zalewscy
Members-
Posts
388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zalewscy
-
świetnie, buziaczki w kochana mordeczke. :buzi:
-
[quote name='niki_ill']My sie przypomnimy : Taki juz jestem duuuzy :) Aygo konczy dzis 9 miesiecy i oficjalnie przestaje byc szczeniorem hihihi a jest mlodziencem :) [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8836/p6180020f3pb.jpg[/IMG] :Rose: :Rose: :Rose: :BIG: :popcorn: :beerchug:
-
[quote name='madziara1983']Po pierwsze to niegdzie nie jest napisane ,ze się kogoś czepaiam tylko ,ze tzreba być ostrożnym w takich sprawach bo to nie kilo zepsutych pomidorów tylko żywe zwierzęta.Poza tym nigdzie nie napisałam ,ze nie robicie tego co możecie.I nie widze żadnych słów krytyki w moim poście tylko ostrzeżenie bo wielokrotnie się juz pzrekonałam jak ludzie dobzre grać potrafią.I nie wiem czy ktoś czytał w pierwszym poscie moim ostatnie zdanie,że ja nie wiem jacy są tam ludzie bo nie widziłam ich osobiści.NO ale skoro zdanie o ostrożności uważacie z akrytyke to sprawa interpretacji własnej już.NIe chciałam poza tym nikogo urazić bo kazdy robi to co może i jak najlepiej potrafi. MNie tylko dziwi taka liczba adopcji w krótkim czasie.Ja bym była ostrożna na każdym kroku.....Zresztą jak wróce już do domu po rekonwalescencji mojego Grubasa i będe załatwiać sprawy ze szkołą to chętnie się z wami tam wybiore.[/quote] Co rozumiesz przez "być ostrożnym w takich sprawach ?? To nie my wydajemy psy :shake: , czy my mamy tam siedieć dzień i noc by mieć pewnosć ze psy naprawde trafiają w dobre rece ??? I ile razy mamy jeszcze pisać że na własne oczy widziałysmy jak psy odjeżdzają do nowych domków, widziałam jak pracownik pomaga umiescić psa w samochodzie bo ten bał się wsiąść do auta !!! Nie wiedzieli w tedy jeszcze kim jesteśmy , mysleli ze rozglądamy sie za pieskiem !!! Nie piszemy ze schronisko jest super, bo tak nie jest , trzeba wiele pracy i wysiłku włożyć w to by choć troszke poprawić standard zycia psom w tym schronie. We trzy nie damy rady , nie ma sie co oszukiwać !!! [B]Madziara napisz w czym my tak naprawde powinnysmy być ostrożniejsze , bo ja nie wiem ??[/B] Zamiast tych ludzi musielibyśmy my tam pracować być moze w tedy cos by sie zmieniło. Tak to narazie jest tylko gadka na temat schroniska kilka fotek, list do prezydenta( bez odpowiedzi) i nic pozatym. Na spotkaniu nie bylismy , nie było czasu. Rozmawiałam z kobietami z UM , powiedziały mi tak po przyjacielsku, że to nie ma sesu, że nie my pierwsze i nie ostatnie czegoś chcemy dla schroniska , ale nic to nie da i ze szkoda naszego czasu.
-
Pamietam schronisko z "tamtych czasów" naprawde jest lepiej. nie jest super ale naprawde widać ruznice. Jest tam jeszcze wiele zeczy do zrobienia, i pomału zaczynamy tych pracowników przekonywać ze my nie chcemy weszyc a pomagać. Zaczynaja nam ufać, mozna juz z nimi normalnie porozmawiać. Derektor zgodził sie na strone internetowa. Gdy tamten pan sprawował władze nad schroniskiem , to jak by nikt Cie nie widział to by wypchna za brame a nie skorzystał z pomocy. I co nie ma róznicy ???
-
Ja jak chcem cyknąć fotke Rokiemu to wyglada to tak [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/487/p52700416fp.jpg[/IMG]
-
[quote name='Bodziulka']Syn Marnotrawny wrócił do domu :evil_lol: I byliśmy na spacerku ;) [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/c2ba5eaa.jpg[/IMG] no, idziemy... [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/1a7e6da7.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/9401aed0.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/5093cff7.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/1a832808.jpg[/IMG] schodki [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/518c7d8c.jpg[/IMG] [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/1043e8ec.jpg[/IMG] winda [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/6ac32b91.jpg[/IMG][/quote] Szypko - predki , tajfun normanie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .
-
ChandlerTheDog - brawo !!!
-
[quote name='Iza i Fidel'][B]Dysgrafia??[/B] A co ma piernik do wiatraka? Dysgrafia nie ma nic wspolnego z ortgrafia :) Nie wiem jak sie to nazywa ale wiem jak sie jakiś wyraz pisze a jak pisze coś z marszu to robie błędy:shake: . No ale nic.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Zakraplasz pieski/używasz obroży? Jeżeli tak a pomimo to jest dużo kleszczy i nie umierają to może zmień środek? Główka powinna sama wyjśc po jakimś czasie, a jeśli bardzo się niepokoisz idź do weta:)[/quote] Niepokoje sie ponieważ tam gdzie została głowka kleszcza zrobił sie obrzek taka dosyć duża obwódka do okoła i jest twarde.
-
Mamy dwie sznaucerki miniaturki - często mają kleszcze. Próbowaliśmy usunąć je samodzielnie, lecz (w tym właśnie tkwi problem) część, tzn. główka kleszcza pozostała. Czy jeżeli nie usuneliśmy całego szkodnika, pozostała część może piesiowi zaszkodzić? jeżeli tak, to czy istnieje "domowy" sposób jego całkowitego unicestwienia.
-
Po pierwsze to jeżeli chodzi o ortografie to sie obronie dysgrafia :evil_lol: , fotki bedą jutro, a na dogo sama moge je wstawić tylko trzeba by jakoś posegregować onki i inne raso podobne, na małe i duze . Nie mam narazie koncepcji jak to zrobic.
-
Jak kiedyś byłyśmy razem raptem 4 godzinki to adoptowano podczas tego czasu 3 albo cztery psy. Kałakaza i dwa onko podobne ale mniejsze a jeszcze jeden pan wybierał pieska pamietcie dziewczyny tego pana co chciał sznaucero podobnego psa ale okazało sie ze kiedys kogoś ugryzł i pan poszedł szukać dalej ?? myśle ze to mozliwe gdyby znikło 10 zaczeła bym sie zastanawiać !!! Poreszta co my mamy tak naprawde zrobić zaprac wszystkie psy do siebie ?? Bo zostawiając tam chociaż jenego to on i tak bedzie zagrozaony. Mozemy odszczelić dyrektora potruć pracowników to moze w tedy coś sie zmieni.
-
A niby co mam zrobic jak mam sie dowiedzieć czy te psy naprawde zostały adoptowane czy tylko tak mówią?? Nie ma trzech szczeniaków i 4 dorosłych. To niby duzo na czas dwuch tygodni ??
-
Wiec szceniaczków juz nie ma zostały adoptowane nie ma tez kilku dorosłych psów, chyba czyta nas wiecej osób niz sie wypowiada. Niestety przybyło 6 kałkazów, i malutkie kotki. Czarna sznaucerka olbrzymka już w nowym domku.:multi:
-
Gratuluje faflunków i galerji, niesamowita :loveu: . Chyba wreszcie założe własną :evil_lol: . Wielkie dzieki i buziaki za Gabi :buzi: :buzi: :buzi:. Gabi poznała już Viki już śpią razem i spacerek już wspólny zaliczony , jeszcze tylko Roki i Sonia (strach sie bać ).
-
I już w domciu, śliczna jest naprawde :loveu: i już z Viki zgoda - jeszcze tylko z Rokim i Sonią musi sie dogadać ( ale to innym razem na dziś szaleńst wystarczy) i bedzie pełnia szcześcia. [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/6478/p61700289jp.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/1948/p61700273mu.jpg[/IMG] [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/455/v9hu.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/336/v13qo.jpg[/IMG]
-
Witajcie, wiesci będą wieczorkiem !! Magda tak ciężko napisać bede albo nie bedę?? :mad:
-
Ze schroniska w Miłowicach, wielki całus dla malawaszki jotki i Ewy:loveu:
-
wszystko okaże się jutro !!
-
[SIZE=3][COLOR=black][B][U]Ta sunia ma dołączyć do naszej rodzinki już jutro !!![/U][/B][/COLOR][/SIZE] [url]http://img525.imageshack.us/img525/5413/sznauc19mo.jpg[/url] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/567/tnsznauc11110fh.jpg[/IMG] Nawet nie wiecie jak bardzo sie boje tego jak zareaguje na nasze psy a nasze psy na Gabi.
-
Madzia czekam na Ciebie na gg ( koło 17) dogadamy sie co z jutrem. :lol: .
-
OOOOOrety, Foczusiu nie rób nam tego :-( :-( :placz: :placz: .
-
Wiecie co z ta intuicja to jest róznie : bo ja jak oddawałam Iskierke, zadzwoniła do mnie Pani Beata, odrazu swierdziłam ze to nie ta osoba nawet numeru nie zapisałam do tej pani . Szukałam dalej było wiedej osób chetnych:lol: i o tam tej pani nawet nie myślała, po jakim czasie chetni rezygnowali, bo że ona sama nie zostawała że już wzieli innego pieska i takie tam . Zadzwoniła pani Beata by zapytać czy juz mozna zabrać Iskierke wymyślałam co tylko mogłam zeby Iskierka tam nie jechała. Pani Beata dzwoniła dwarazy w tygodniu dopytywała opowiadała o swojej rodzinie córkach, jak bardzo nie mogą sie doczekać kiedy Isa u nich zamieszka. Po pewnym czasie dałam za wygraną Iskierka zamieszkała u pani Beaty i wieszcie mi lub nie nie mogła trafić lepiej. Spełnienie marzeń każdego psa. Moja rada to : każdy potencjalny domek (nawet ten który masz ochote odrazu skreslić ) sprawdz. Czasami rozmowa telefoniczna trwa 1 minute ale to wcale nie musi być zły dom , moze Ci ludzie nie potrafia jeszcze tak mówić o swoich uczuciach do psów jak my ?? a tak naprawde psu u nich niczego nie zabraknie !!!
-
Ale fajne ślicznoty, hihi
-
Czy mozemy zobaczyć Alutke po wizycie w salonie piekności :oops: ??