Jump to content
Dogomania

rk66

Members
  • Posts

    363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rk66

  1. Oby się udało :happy1: :happy1: :happy1: Aga, użyj całego uroku osobistego i zaczaruj tych przed telewizorem. :p
  2. Oj Aniu, trochę mnie nie było, to fakt, ale nie spodziewałam się, że z Pigwunią takie problemy. Byłam pewna, że już po wszelkich stresach, a tu takie wieści. :shake: Dobrze chociaż, że już trochę lepiej. Bądźcie dzielne i nie dajcie się!
  3. [SIZE=2]Kobietka przynajmniej [B]wie[/B], że ma psa [B]:diabloti:[/B] [/SIZE] [SIZE=2]Łobuz nad łobuzy [B]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/B] [/SIZE]
  4. [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Normalnie w kompleksy można wpaść, z tylko jednym egzemplarzem psa, ale co ja mogę... :cool1: [/SIZE][/FONT][/FONT]
  5. Schwytanie Alego się nie powiodło. Pan pojechał do domu i tyle. Jechanie dzisiaj do Raciechowic już sensu nie ma. Ciemno. Jutro rano jedziemy z Agą. Trzymajcie kciuki. Właściciele działki zabezpieczyli ewentualne ubytki w ogrodzeniu i zapewnili że pies nie wyjdzie (ogrodzenie bez podmurówki ale siatka wkopana w ziemię). Tweety dzięki.
  6. Decyzja Agi. Obawa, że znowu ucieknie (dom bez ogrodzenia).
  7. Ali jest na 2 hektarowym terenie. Są problemy ze złapaniem. :shake: Ogrodzenie niestety bez podmurówki. Miejmy nadzieję, że się nie wykopie.
  8. Wiadomość z ostatniej chwili! Ali został złapany w Raciechowicach (Raciechowice 77). Jest na zamkniętym terenie. Pan już pojechał na miejce. Pies nie zostanie w Raciechowicach! Kto może jechać po Alego???? Podaję numer do siebie 660-293-597
  9. Przystojniak :p Paulus, a nie potrzebujesz czasem jakiejś suczki do towarzystwa dla Protazego? :razz:
  10. O matko, ile jeszcze tych trosk??? :-( :-( :-( Aniu trzymaj się jakoś i myśl wyłącznie pozytywnie. Biedna sunia, a wydawało się że już po strachu. Pigwa WALCZ!!! :placz:
  11. Brak wiadomości, to raczej zła wiadomość :shake: Ktoś coś wie? Aga!
  12. Coś mało spójne te informacje z Raciechowic :cool1: Zobaczymy co będzie w nocy. Aga, rozumiem że właściciele stodoły są przygotowani na ewentualną wizytę Alego? O matko, a prawie już byłam spokojna o psiaka...
  13. I taki jest plan, tylko najpierw trzeba sprawdzić czy są jakieś inne dziury, oprócz tej z której Ali korzysta. I dużo spokojnych ruchów i wyważenia w tym wszystkim, bo Ali z psami się bawi ale ludzi się boi. Nieudana akcja i przestraszony Ali może już nie wrócić. Chociaż jak żarełko pewne, to nawet nieufny, ale...
  14. Dodam jeszcze, że wg informacji od Agi, państwo z Sosnowej są bardzo zaangażowani. Wspaniali ludzie. Aga :glaszcze:
  15. Spokojnie, spokojnie! Jechanie teraz może okazać się nie skuteczne. Dawno może go już tam nie być. Państwo z Sosnowej, gdzie Ali śpi od kilku dni w stodole zapewniają, że zrobią wszystko aby go złapać. Na miejscu jest już właściciel Aliego. Mają już plan i miejmy nadzieję że dziś uda się go złapać. Pies wraca do tego miejsca i jest dokarmiany. Na pewno wróci. Trzymajmy kciuki! Aga ma stały kontakt z Państwem z Sosnowej i będzie na bieżąco informować. Aga trzymaj się!
  16. Nie, nie! Zorganizowanie budy to nie taka prosta sprawa. Buda + transport (przyczepka lub jakieś auto dostawcze) + przynajmniej dwóch facetów, bo takie cudo to lekkie nie jest. I wszystko to, po to, żeby za chwilę akcję powtarzać w drugą stronę.:shake: Można by skontaktować się z niedoszłym właścicielem, żeby pożyczył coś albo sam sklecił. Totalna prowizorka! Jakaś skrzynka, pudło po telewizorze, stary stół obity dodatkowo byle czym z trzech stron... Tyle że facet może na to nie pójść, bo pewnie pół wsi by miało z niego polew. Może dzisiaj będą dobre wieści. Jak w tyłek zimno i w brzuchu głodno to może wróci.
  17. No to dobrze, bo myślałam że mi cztery litery przetrzepiesz :evil_lol: PS – ja też geniuszem komputerowym nie jestem :shake: [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Gdyby mąż mi łopatologicznie nie wyjaśnił i nie pokazał to :niewiem: [/SIZE][/FONT][/FONT]
  18. Jeżeli sąsiedzi widzieli, że Ali podchodzi pod dom, to nie jest źle. Gorzej gdyby nawiał i tyle go widzieli. Mam nadzieję, że do niedzieli jednak się znajdzie. Może to głupie, ale czy nowy opiekun ma możliwość postawienia czegoś w rodzaju budy koło miejsca gdzie zostawia jedzenie? Albo żeby zostawiał jedzenie tam gdzie jest jakieś zadaszenie, szopa, składzik czegoś tam... Byłaby wtedy szansa, że Ali "zakotwiczy". No nie wiem, głośno myślę...
  19. Grunt, to sobie porządnie wszystko poobwąchiwać :p
  20. Franek, hopaj do góry, nic tu po tobie :shake:
  21. Chyba jeszcze posiedzisz w tym "raju" :-(
  22. Ale kudłatek, taka mała zabaweczka, przytulanka :loveu:
×
×
  • Create New...