-
Posts
363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rk66
-
Oj Aniu, trochę mnie nie było, to fakt, ale nie spodziewałam się, że z Pigwunią takie problemy. Byłam pewna, że już po wszelkich stresach, a tu takie wieści. :shake: Dobrze chociaż, że już trochę lepiej. Bądźcie dzielne i nie dajcie się!
-
Schwytanie Alego się nie powiodło. Pan pojechał do domu i tyle. Jechanie dzisiaj do Raciechowic już sensu nie ma. Ciemno. Jutro rano jedziemy z Agą. Trzymajcie kciuki. Właściciele działki zabezpieczyli ewentualne ubytki w ogrodzeniu i zapewnili że pies nie wyjdzie (ogrodzenie bez podmurówki ale siatka wkopana w ziemię). Tweety dzięki.
-
Kraków-Protazy teraz Dodo miał tyle ran,teraz ma tylko szczęście :))
rk66 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Przystojniak :p Paulus, a nie potrzebujesz czasem jakiejś suczki do towarzystwa dla Protazego? :razz: -
O matko, ile jeszcze tych trosk??? :-( :-( :-( Aniu trzymaj się jakoś i myśl wyłącznie pozytywnie. Biedna sunia, a wydawało się że już po strachu. Pigwa WALCZ!!! :placz:
-
I taki jest plan, tylko najpierw trzeba sprawdzić czy są jakieś inne dziury, oprócz tej z której Ali korzysta. I dużo spokojnych ruchów i wyważenia w tym wszystkim, bo Ali z psami się bawi ale ludzi się boi. Nieudana akcja i przestraszony Ali może już nie wrócić. Chociaż jak żarełko pewne, to nawet nieufny, ale...
-
Spokojnie, spokojnie! Jechanie teraz może okazać się nie skuteczne. Dawno może go już tam nie być. Państwo z Sosnowej, gdzie Ali śpi od kilku dni w stodole zapewniają, że zrobią wszystko aby go złapać. Na miejscu jest już właściciel Aliego. Mają już plan i miejmy nadzieję że dziś uda się go złapać. Pies wraca do tego miejsca i jest dokarmiany. Na pewno wróci. Trzymajmy kciuki! Aga ma stały kontakt z Państwem z Sosnowej i będzie na bieżąco informować. Aga trzymaj się!
-
Nie, nie! Zorganizowanie budy to nie taka prosta sprawa. Buda + transport (przyczepka lub jakieś auto dostawcze) + przynajmniej dwóch facetów, bo takie cudo to lekkie nie jest. I wszystko to, po to, żeby za chwilę akcję powtarzać w drugą stronę.:shake: Można by skontaktować się z niedoszłym właścicielem, żeby pożyczył coś albo sam sklecił. Totalna prowizorka! Jakaś skrzynka, pudło po telewizorze, stary stół obity dodatkowo byle czym z trzech stron... Tyle że facet może na to nie pójść, bo pewnie pół wsi by miało z niego polew. Może dzisiaj będą dobre wieści. Jak w tyłek zimno i w brzuchu głodno to może wróci.
-
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
rk66 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
No to dobrze, bo myślałam że mi cztery litery przetrzepiesz :evil_lol: PS – ja też geniuszem komputerowym nie jestem :shake: [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Gdyby mąż mi łopatologicznie nie wyjaśnił i nie pokazał to :niewiem: [/SIZE][/FONT][/FONT] -
Jeżeli sąsiedzi widzieli, że Ali podchodzi pod dom, to nie jest źle. Gorzej gdyby nawiał i tyle go widzieli. Mam nadzieję, że do niedzieli jednak się znajdzie. Może to głupie, ale czy nowy opiekun ma możliwość postawienia czegoś w rodzaju budy koło miejsca gdzie zostawia jedzenie? Albo żeby zostawiał jedzenie tam gdzie jest jakieś zadaszenie, szopa, składzik czegoś tam... Byłaby wtedy szansa, że Ali "zakotwiczy". No nie wiem, głośno myślę...
-
Kraków - piękny kaukaz -proszę o przeniesienie do działu szczęśliwców:))
rk66 replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Grunt, to sobie porządnie wszystko poobwąchiwać :p -
Kraków-Franek MA SUPER DOM BEZ PSÓW foty z domku s. 25 i 26
rk66 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Franek, hopaj do góry, nic tu po tobie :shake: -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
rk66 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Chyba jeszcze posiedzisz w tym "raju" :-(