-
Posts
363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rk66
-
Nikt po Muszkę nie zadzwonił :-( Ale to akurat nie jest najgorsza infomacja. Muszka została przewieziona bezpośrednio po programie do lecznicy na Piłsudskiego. Ledwo oddycha, wymiotuje, chodzić nie może, leciała Adze przez ręce :placz: Ma robione badania i podaną kroplówkę. Stan ciężki :placz::placz::placz: Dom tymczsowy potrzebny!!!!!!!!!!!! I skąd znowu kasę wziąć na leczenie?????
-
I jak w tych uszach się nie zakochać :loveu:
-
I takich właśnie wieści nam brakowało :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Agnieszka-Małek'] tylko wygląda jak wyskubany kurczak :evil_lol: [/quote] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]To może mu tylko i wyłącznie dodawać uroku [B]:loveu: :evil_lol:[/B] [/SIZE][/FONT][/FONT]
-
To Ania sobie przynajmniej odetchnie i odpocznie. A po powrocie to dopiero będzie obopólna radość :loveu:
-
Kraków - zrezygnowany pudelek! Magik za TM ['] ;-(((((
rk66 replied to kiwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kam&robi'] A propos wątroby drugie badanie wyszło wrecz rewelacyjnie , nasz weterynarz zrobił kompleksowe badania i wszystko ok małe pomniejszenie wątroby ( zdjęcie )spowodowane jest to przyczyną wypadku lub jakies choroby No, no :loveu: jak to trzeba być ostrożnym z diagnozami... Będę wyczekiwać niecierpliwie sobotnich zdjęć. -
[quote name='AgaG'] Raz się wyrwał gdy się przestraszył parasola i o mały włos byłby zwiał... wyrwał się ze smyczą... pani mało z przerązenia nie umarła,,, widząc to z balkonu, Ali obiegl uliczki ze dwa razy, był zdenerowowany, ale potem zwolnił i dał się delikatnie wziąć...UFFFF.... Aga, to Cię musiało zmrozić :evil_lol: Chyba byś drugi raz nie przeżyła ucieczki :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Agnieszka-Małek'] Jestem maniaczką, uwielbiam własne psy - wiem :evil_lol: [/quote] [SIZE=2]I tak ma być!!![/SIZE] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Głaskanko i drapanko za uszkami dla szacownych milusińskich [B]:loveu:[/B] [/SIZE][/FONT][/FONT]
-
Trzeba być dobrej myśli! Owszem, najważniejsze żeby sunia nareszcie wyszła na prostą, bez tych huśtawek zdrowotnych, ale równie ważne, żebyś Ty Aniu nareszcie odetchnęła...
-
Kraków - zrezygnowany pudelek! Magik za TM ['] ;-(((((
rk66 replied to kiwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
H U R A !!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: -
Oby, oby! Z tendencją na wyraźną poprawę :lol:
-
Tak, tak! Czekamy!!!
-
I jak dzisiaj??? :roll: Aniu Ty święta jesteś...wytrwałości, wytrwałości, wytrwałości...
-
Kraków - zrezygnowany pudelek! Magik za TM ['] ;-(((((
rk66 replied to kiwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mały zmykaj na górę, może jakiś miłośnik pudelków Cię dojrzy. W piatek przybłąkał się do nas mały mix jamnika i ratlerka. Wypytywałam sąsiadów czy by nie chcieli. Dwie rodzinki się łamały, ale nie zdążyłam naciskać bo nastepnego dnia się właściciel odnalazł. Zadzwonię i powiem o pudelku, ale przydałyby się jakieś dodatkowe informacje. Wiek i usposobienie. Teraz bida pewnie przerażona, ale co, kłapie zębami czy raczej zrezygnowany, apatyczny... Może być z tego wielkie G..., ale spróbować można. -
I tak trzymać Pigwuniu, kroczek po kroczku i będzie lepiej. Aniu dużo odporności psychicznej Ci życzę. Ja to chyba bym wysiadła emocjonalnie… Żeby tylko skarbek więcej pił...