Jump to content
Dogomania

agula

Members
  • Posts

    2605
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agula

  1. co oni sobie myslą:mad: tak obraźliwie o naszej piękności:loveu:
  2. [quote name='Gosiapk']Hmm... :roll:[/quote] do góry maluszki
  3. śliczny piesio:p
  4. w góre :multi:
  5. [FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=red]kto pomoże ??????[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  6. cudna psinka, dopiero dzisiaj ją wypatrzyłam:loveu:
  7. do góry na pierwsza
  8. [quote name='Hund']ja też trzymam i kibicuję !! MUSI SIĘ UDAĆ!![/quote] ja też trzymam
  9. Tutek nadal szuka domu. Kiciak rośnie jak na drożdzach :loveu: niestety zaczyna nabierac manier moich psów czyli straszny z niego wybredziuch:diabloti: uznaje tylko dobre jedzonko. Psi koledzy i koleżanki (z naciskiem na koleżanki:mad: ) nadal go ganiają w celach żrąco-trawiących:shake: uparte psy - szkoda słów:angryy:
  10. ale jestem gapa:evil_lol: zrozumiałam inaczej:oops: Sytuacja w domu opanowana na tyle, że szukam raczej domku stałego. Tutek psów sie nie boi, jak ma okazje to cichaczem atakuje:shake: naszczęśnie nigdy nie jest sam więc pozwala sobie jak może:evil_lol: Gorze gdy zniknie mi z oczu, to dopiero sie zaczyna "jazda na całego", Tutek traktuje to raczej jak zabowę (głupi maluszek) w przeciwieństwie do psów. I co z tym wszystkim począć????
  11. [quote name='Elurin']Agula, a w razie czego masz transport do W-wy? Bo mam znajomą pod Płockiem, lubi koty, mogłaby pewnie podwieźć.[/quote] sorki ale nie było nie na necie, dopiero dzisiaj. Do Warszawy tez nie mam , ale to juz troszke bliżej niz na ślask:roll: Czy to domek stały czy tymczasowy????
  12. [B][SIZE=4][COLOR=red]TUTEK prosi o domek[/COLOR][/SIZE][/B] ze wwzględu na to , że j nie udało mi się z transportem:shake: kotek nadal jest u mnie. Niestety psy nadal go nie toleruja, musimy go izolować i ciągle pilnować:mad:. Ogłosiłam go na stronie Płocka i mojej miesciny:shake: niestety miałam tylko jeden telefon i propozycje od kolezanki z pracy ale gdy sie dowiedziałam, że u niej na wsi cięzko dochować sie kota bo i tu cytuję: -"jedna cięzarną kociczkę zagryzły psy" - "mielismy też takiego starego kota, chybo 10 lat wszystko było dobrze aż w tym roku zaczeły znikać małe kurczaczki i kaczuszki i musieliśmy sie go pozbyć" na te słowa oniemiałam i zapytałam:"to on był taki łowny?" odp. "nie on tylko leżał ale kociczki mu przynosiły":angryy: Jeny tylko ja ubić idiotkę:angryy:
×
×
  • Create New...