-
Posts
11955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beka
-
Zdaje się że dzwoniła :-( Nie wiem co się stało ale bardzo mi przykro. Czy był ktoś jeszcze zainteresowany Fredkiem?
-
Biedny Fredzio :-( :-(
-
Dziekuję:multi: :multi: Prawda ze jest cuuudny
-
Olga proszę wkej jeszcze parę zdjęć. Pozwól dogomaniakom nacieszyć oczy uśmiechniętym Bursztynem.
-
Niestety Fredek znów jest bezdomny :( Pilnie szukamy domu. Czy może prosić Allegro?
-
Mam nadzieję że będziemy dostawać relacje z nowego domku Bursztyna bo jak nie..:mad:
-
Bardzo się cieszę że Bursztynek bedzie miał SWOJEGO JEDYNEGO CZŁOWIEKA. U mnie mały tłok. Olga prześlę Ci pare zdjęć przystojniaka z prośbą o wstawienie (i proszę krótkie przeszkolenie):evil_lol:
-
Hurrra. Czyli Bora musimy sie dokładnie umówić co do godziny i miejsca odbioru pieska. Olga skontaktuj się z pańciem Bursztynka co do jego odbioru. Gdzie on teraz bedzie mieszkał? Aha przyjazd do Krakowa planowany na 21-22.
-
[quote name='ronja']mam pana chętnego na szczeniaka samca, który byłby na zewnątrz. nie wiem co prawda, dlaczego pan miał mój telefon, bo chodziło mu o szczeniaka onka. pan jest z legionowa - do sprawdzenia. my mamy same szczeniaczki dziewczynki. mamy jakiegos zaprzyjażnionego samczyka?[/quote] Dziewczyny jeśli nie macie żadnego odpowiadajacego kandydata to w schronisku w Józefowie koło legionowa jest ok 40 szczenąt w tym onkowate. Jakbyście chciały dać dom któremuś ztamtych szczeniaków to kontakt z Lulka Lub Chrupek.
-
Widziałm zdjęcie colaczka na stronach Palucha (znalezione we wrześniu) 16 września strona 4 [IMG]http://www.psy.warszawa.pl/2006/images2006/nowepsy2006/2006-09-16/2708collie.jpg[/IMG]
-
A czy ciocia, jamnicza-czarodziejka nie ma nikogo zainteresowanego śliczną sunią? Witaj Wanilla, może to również kwestia jedzenia? Kędziorek Bursztynek, który jest u mnie na tymczasie też się czesto załatwiał tera to się ustabilizowało (ale on i tak jest na dworzu) To młody piesek napewno sie szybko nauczy. Czy on już został odrobaczony?
-
Bursztynek ma zadatki na psa stróżującego. Zaczął szczekac :evil_lol: .
-
Czy to pewna wiadomość ? Mogę zmodyfikowac tytuł?
-
Ulaa Olga132 wpisała go do watku transportowego.
-
No co nikt nie chce obejrzeć ślicznego Bursztynka? Jak tak to wszyscy chcieli zdjęcia ateraz to nie ma nikogo?
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
beka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
O rany żeby tylko ta sytuacja z wetem nie odbiła się na psach. -
Bursztynek jest strasznie całuśny. Trzeba bardzo uważać by nie dostać całusa prosto w nos. Wspina się po człowieku do góry i cmook. Chciałabym Bursztynka zatrzymać ale : mam juz trzy swory a dla niego najlepiej byłoby gdyby cała miłość właściciela została przeznaczona dla niego; oraz odkryłm że boi sie bardzo mojego 4-letniego smyka, chociaż Olek był dziś wyjatkowo spokojny. Bursztynek jak go tylko zobaczył w swoim zasięgu skulił się i szybciutko oddalił. Chyba dzieciaki musiały mu dopiec. Apetyt mu dopisuje (mogłby chyba zjeść konia z kopytami) , oznak choroby brak. Wysłałam kilka zdjęć do OLGI132. Nieżle się nagimnastykowałm żeby te kilka zrobić. Mały zrobił się strasznie ruchliwy. Teraz czekamy na ciotkę Olgę.
-
Bursztynek pozdrawia wszystkie cioteczki. Rano zjadł michę makaronu z kurczakiem wysmarował mi marynarę i pobiegł do moich potworków. Zdjęcia są w aparacie ale niestety karta jest chyba uszkodzona bo nie mogę wgrać do komputera. Ale dziś napewno temu zaradzę. Aha, mąż mnie już drugi raz zapytał czy napewno chcę oddać Bursztyna...
-
Kędziorek Bursztynek jest u mnie na tymczasie i ma się dobrze. W dzień biega z moimi potworkami a na noc jest w kojcu. Dziś został odrobaczony. Nie ma objawów parwo.
-
Wiadomość od mojego męża - Brursztyn bryka z pozostałą dwójką. Ładnie się bawią.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
beka replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Podpisuję sie pod tym obiema rekami. -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
beka replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Na szkota ma cuś przy długie nóżki.. -
Jak to domek? To kiedy ja się nim zdąże nacieszyć? Odebrałam Bursztyna z córką od Imanki ok 17. Imanka dziękuję za obraże i smycz. Słuchajcie On jest przekochanyi tak jak mówiła mi Olga132 zjęcia na wątku nie oddaja jego urody. Wtulił się w moja Patrycję i cała droge z Warszawy do Konstancina i dalej do Chylic przesiedział bardzo grzecznie. Na działce czekały na niego 3 moje potworki. Raga 9letnia terierka go olał, Morus kundelek ok. 3 letni próbował dominować ale bez agresji, a Tara nasza ok. 9. miesięczna onkopodobna bardzo się znim zaprzyjaźniła. Chłopaczek jest troche bojaźliwy (hałas, ręka w górze, ruch uliczny budzą w nim strach) ale bardzo lgnie do ludzi. Moja Tara jak zobaczy innego psa to o mnie zapomina. Bursztynek chwilę sie pobawił i szukał zaraz człowieka koło siebie. Apetyt mu dopisuję .Zjadł kurczaka z ryżem na pierwsze i acanę junior na drugie. aha nie wiem w jakim on jest wieku ale siusia jak dziewczyna . Teraz zosta na działce w boksie a do towarzystwa ma Moruska (poza boksem). Jak wychodziliśmy to popiskiwał. Mamy zdjęcia ale aparat wariuje . W aparacie są a do komputera nie można przegrać. Nie wiem o co chodzi ale może informatycy w pracy jutro pomogą. Idę spać.
-
Już się nie mogę doczekać kiedy go zobaczę. Enia to może napisz do Marki że szczenior już miał parwo i będzie zdrowy. Moze ma domek skoro się pytała.
-
do góry chłopaku. widziałam Rufiego - jest cudny, nie szczekliwy chce sie miziać. Rewelacyjny pies.