o kur... i znów psy zostaną na lodzie . Jestem wciekła.
Czy tego nie da się spokojnie obgadać i wyjaśnić. Olga a może spróbujesz jeszcze raz z kierowniczką na spokoinie pogadać.
Teraz jak wszystko zaczynało się układać..
Nie wiadomo czy na nią nie jest wywierana jakaś presja ?
Nie chcę jej bronić tylko szkoda mi psów (bo warunki okropne) i całej pracy wszystkich zaangażowanych.
Jak mogę pomóc Tobie i Enii?