-
Posts
11955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beka
-
Panie Piotrze, Dziękuje za obszerną relację z nowego życia Bursztyna. Podobnie jak beci66 Bursztyn skradł też moje serce i właśnie dlatego było ciężko sie z nim rozstać. Mająć 2 dzieci i 3 psy wiem że nie mogłabym poświęcić mu tyle czasu co pan, a on potrzebował człowieka tylko dla siebie. Cieszę sie że to właśnie Pan go wybrał. Pozdrawiam i proszę wygłaśkać Bursztyna ode mnie. Będę tu zaglądać regularnie czekając na nowe wieści.
-
Spokojny i cichy Oluś o 21 pojechał do nowego domku :)
beka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
O jaki śliczny piesio. -
Nesiu kochana bądż szczęśliwa za TM [*]
beka replied to Maćka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam kciuki za Neskę. -
[FONT=Arial]Dzwoniłam do nowej Pani Fredzia a od wczoraj już FRODO.[/FONT] [FONT=Arial] Dotarli do domu bez problemu. Piesio bardzo spodobał się Panu domu. Jest w nim zakochany z wzajemnością (ale niestety w zabawie Frodo ugryzł Pana). Starsza córka też bardzo go polubiła i Frodo bawi się z nią piłeczką i innymi zabawkami.[/FONT] [FONT=Arial]Starszy kot (ok. 10 letni ) zaakceptował psa i chciał się z nim bawić, młodszy jest trochę mniej przyjazny.[/FONT] [FONT=Arial]Państwo mają jeszcze malutką córeczkę (8 mcy). Jak jest na kolana u rodziców Foro chce ja lizać ale jak stoi sama przy łóżeczku lub w chodziku to na nią warczy. Macie jakieś pomysły co zrobić z takim zachowaniem?[/FONT]
-
O wielkie rzeczy to juz sobie nawet popłakać nie wolno... Jutro dzwonię do nowej pańci Fredzia po relecje.
-
Czekam z niecierpliwością na relację. Panie Piotrze musi Pan nam wybaczyć te wszystkie telefony. My po prostu chcemy dla Bursztyna jak najlepiej.
-
Olga żadam wyjaśnień . Wychodzi na to że jakimś potworem jestem. (Chyba że chodzi Ci o to że za miekka jestem i się poryczałam...)
-
To może Fredzio by się nadał?
-
Witam, Fredzio pozdrawia wyszstkie ciotki klotki. Dziś miałam jeszcze jeden telefon. Pani ma się zastanowić (ale chyba ten problem zachowania czystości trochę zniechęca).. Eniu ta miła studentka to Chyba z Tobą rozmawiała. A teraz z innej beczki. W Bursztynie obudził sie samiec i ostro się zaleca do molej suki. Oj żeby z tego coś nie wyszło...
-
Bursztynek ucieszył się z obecności Fredzika (wkońcu do kumple ze składziku w Węgrowie). Chlopaki ganiają na całego. Bursztyn już prawie na walizkach. W niedzielę Bora wiezie go do domku. Ciesze się że będzie miał swojego Pańcia ale smutno że jedzie....
-
Dziś miałam jeden telefon w sprawie Fredzia od miłej studentki. Jutro sie umówiłyśmy na oględziny. Kciukasy potrzebne.
-
hop, hop czy nikt tu nie zgląda?
-
Tak to prawda. Ale o 5.30 (tak wychodżę z moimi suczkami) też nie są złe. Szukamy domów - pilne.
-
No co, nikt sie wami nie interesuję? Ponosze.
-
Fredzio, Bursztyn i moja Tara maja rozstrój żołądka :( Mam nadzieje że im to szybko minie bo generalnie nie lubie spacerować o 2 nad ranem (Tara ).;) Fredek mnie dziś wymazał, bo wypuściłam go z kojca by sobie rano pobiegał. Skacze na nogi i domaga się uwagi jutro chyba wezmę drugi spodnie na zmianę:eviltong: Moim zdamiem idealna by była rodzina ze starszymi dziećmi (kumple do zabawy). Małe dzieci będą się go bały a i on może maluch przewrócić lub zadrapać. Jeśli by komuś się udało zrobić plakacik Fredka dzisiaj przed 16.30 to poproszę na adres [EMAIL="bekka@vp.pl"]bekka@vp.pl[/EMAIL].:lol:
-
Wysłałm jeszcze raz. Teraz pare słów o Fredku. Wydaje mi się że on jest mixem jamnika i sznaucera (ma takie krótkie łapki). Jest bardzo energiczny i wymaga uwagi. Jeśli jej nie dostaje skacze na człowieka. Wyszłam za ogrodzenie a Fredzio usiłował przecisnąć się przez ogrodzenie byle być bliżej człowieka. Z psami bawi się ładnie ( podgryza wszystkie psy po kolei). Jest naprawde super psiakiem. Qupa juz lepsza i o dziwo 3 szt. w kojcu ale w jednym miejscu. Bardzo płakał jak go zamknęłam . Nawet zabawką nie chciał sie bawic. On cierpi. Powiniem grzać dupeczke w jakims łóżeczku, pod kołderką a nie siedzieć w budzie
-
,Kurczę zdjęć jest kilka bo nawet uwiązany Fredzio porusza się z przędkościa światła. Kto szybko wklei zdjęcia? Komu wysłać? Olga jesteś dostępna wysyłam Ci zdjecia . Później jak synek pójdzie spąć to opiszę moje spostrzeżenia co do Fredzia.
-
Mama już pojechala ale moge do niej zadzwonic i powiedziec zeby porobila zdjeci Fredziowi. Patrycja
-
Jade robić zdjecia a tymczasem hopkajcie na górę maluchy.
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
beka replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosimy o zdjecia Mopci w nowej fryzurze. -
A co to się dzieje? Nikt sie nie interesuje "naszymi" psami? Uprzejmie donoszę że mam obecnie na stanie dwa psiaki - Bursztyna i Fredzia. Niestety Fredzio musi być w kojcu bo działka jest ogrodzona prętami i miałyśmy z Olgą obawyczy mały wiercipięta nie przejdzie między nimi. Dzisiejszą noc spędził z Bursztynem (który nie był zadowolony z powodu przymusowego zamknięcia) ale jak Bursztyna rano wypuściłam z kojca Fredzio biedulek piszczał. Słuchajcie on jest strasznie słodki. Jest żywy jak iskierka, pięknie się bawi ze wszytkimi psami. Olga dała mi jego książeczkę zdrowia. Była również u weterynarza. Pies jest zdrowy (ma odrobine łupieżu ale wystarczy kilka kąpieli w leczniczym szmponie i wszstko wróci do normy. Moja sunia też czasami tak ma). Pojadę po pracy wypuszcze na trochę z kojca ale muszę go tam zamknąć żeby nie uciekł. Kojec to nie jest miejsce dla takiego małego pieska. Proszę ogłaszajcie Fredzia gdzie się da . On musi znaleźć domek i to taki kochający. Fredzio wymaga szkolenia odnośnie czystości (w kojcu się nie nauczy ) ale to bardzo sprytny piesio i napewno szybko się nauczy.
-
Tu były zdjęcia [URL]http://allegro.pl/item129267493_wesoly_fred_mix_sznaucerka_i_yorka_szuka_domu_.html[/URL]
-
Nie miał facet szcęścia.
-
Czy potencjalny opiekun wie że Fredzia trzeba nauczyć czysteści? To jeszcze dzieciak. Moja Tara (mix ON) mimo że była u mnie od ok. 8 tyg lała w domu do 4 mcy.. ale z czasem nauczyła się. Fred też sie nauczy
-
Oj Fredziu i co z toba będzie?