[quote name='JaMnIŚ_Jogi']szczeniaki...6 :-(
udało mi się zrobić jedno zdjęcie po tym jak musiałam wejść do ich kojca ratować tego malutkiego, łaciatego strachulca, leżał na grzbiecie, a ta świeżo oszczeniona suka na nim i gryzła go gdzie popadnie, skomlał przeraźliwie :-( A gdy zobaczyłam za budą tego drugiego biało-czarnego strachulca miałam dejavu, był w tym samym miejscu i tej samej pozycji co tydzień temu...
"
[/QUOTE]
CZy one zostały w tym samym kojcu z tą gryzącą je suczką??