Jump to content
Dogomania

sylwekw

Members
  • Posts

    461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwekw

  1. Ruszy ruszy już niebawem całą parą ... a jeśli chodzi o zachowanie Shojo to podjąłem pierwsze działania, są pierwsze spostrzeżenia iale napisze o tym za kilka dni bo teraz jestem na wyjeździe na kursie z czasem bardzo marnie.
  2. Tak .. to była kursantka. Pani była z młodziutkim goldenkiem. Mieszkają w Markach a jej mąż pracuje w zakładzie energetycznym w Legionowie. Nic więcej nie wiem :-)
  3. Ja też będę miał kilka zdjęć do wstawienia ale to dopiero gdzies tak w czwartek piątek bo aparat analogowy i trzeba klisze skończyć a potem wywołac :-)
  4. Przepraszam, ze będę taki bezczelny ale chciałbym wprowadzić małą korektę do wyników :mad: : [B]SHOJO Dąbrowskie Samuraje[/B] - suki klasa młodzieży - oc. Doskonała .... lokata się zgadza :loveu:
  5. My jesteśmy już w domu po wystawie. Super podobał nam się luz na ringu. Takie duże ringi to marzenie - gdyby tak na każdej wystawie :-) Shojo leży w słoneczku i odreagowuje stres. bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła swoja postawą - tak grzecznej to sie jej nie spodziewałem. Chwilami nawet z całkiem opuszczoną ringówką stała spokojnie i pokazywał swoje wdzięki. Jeśli chodzi o przecieki to Jedyne co wiem pewne to zwycięstwo Hanu w klasie suk młodzieży. Ale Agappe spisywała wyniki więc sie pewnie z nami nimi podzieli :-) Miło było mi poznać Łukasza - "Łukasz_i_Kasia" (wreszcie osobiście.) Odbyliśmy tez miła pogawędke z "ktrebor'em" a właściwie to on podzielił się znami swoją wiedzą na temat Hokkaido i Shiby. Dużego wykładu na temat Shiby udzieliła nam też "ostatni_samuraj". To teraz tylko czekać do nastepnego spotkania.
  6. My też wolelismy nie ryzkować i udalismy się wczoraj do weterynarza po świadectwo zdrowia. Przy okazji dostaliśmy tabletki na odrobaczenie bo zbliżał się już termin. Do zobaczenia wszystkim jutro.
  7. Ja również dziękuję bardzo za spotkanko i za Waszą cierpliwość do mojej Shojo ale chyba przyznacie, że robi postępy a dzisiejsza jej zabawa ze Sky mnie bardzo ucieszyła - już się nie mogę doczekać kiedy zobaczę zdjęcia od Mortikii. Z jaszką jak zwykle Shojo trochę ise "pogryzła" potem trochę pobawiła potem znowu pogryzła a potem uskuteczniliśmy w trójkę razem z Czoko wspólny spacerek do drugiej części parku na Polu Mokotowskim. A tak poza tym, to po raz kolejny się przkonuję, ze CZoko, Miroszka i my to najwytrwalsi z wytrwałych - dzisiaj chyba ze trzy zmiany przetrzymalismy, kolejny "psiarze" przychodzili i odchodzili a my trwalismy na posterunku chyba ze 2,5 godziny :-)
  8. Karlaa ... też momencik uchwyciłaś ... Twój husky łapki ma w powietrzu :-) ..... A czemu Ty tak trochę stronisz od nas na tych spacerkach ??:mad:
  9. Zdecydowalismy, ze mimo iż jest to przeddzień wystawy ( amoże zwłaszcza dlatego :-)) to my się zameldujemy na Polu Mokotowskim - około 12:00 jak zwykle w okolicach parkingu od Batorego. Ciekawe jak duża grupa Dogomaniaków się znowu uzbiera - bo ja juz od jutra zaczynam pracowac z Shojo :-)
  10. Oby mi tylko starczyło czasu i rozgarnięcia aby zrealizować wszystkie spotkania :-) no i oczywiście zamierzam robić mnóstwo zdjęć ...
  11. Mi to nie przeszkadza, że to nie ta Pani Foremniak ale dzieci będą zawiedzione :-). Najbardziej oprócz Akit będę chciał się przyjrzeć Shibom i porozmawiać z ich właścicielami - to jest druga rasa po akitach która mnie intryguje.
  12. Oczywiście *** zgadzam się .. dlatego nigdy nie puszczam jej swobodnie póki nie uzyskam zgody osób które są ze swoimi psami a niestety później kiedy dołączą sie inne musze ja łapać na smycz. Ale nabyłem juz linke (uwaga 15m :-). Mam juz cały plan jak krok po kroczku bedę z nią pracował. Pierwszy krok juz zrobiłem przy spotkaniu z Miroszka i jej Jaszką. Dalsze działania nadejdą - na razie czeka nas wystawa w niedzielę i zobaczymy jak tam się Shojo spisze pod względem "grzeczności" :-) To nie zmienia faktu, że jestem otwarty na kolejne głosy, sugestie i podpowiedzi dotyczące mojego problemu.
  13. A wiecie z czego najbardziej sie moje córki ucieszyły ... z listy wystawców - na której widnieje Pani Małgorzata Foremniak :evil_lol: Jesli to ta Pani Małgorzata to one juz sobie zaplanowały prosbe o autograf :-)
  14. do *** :-) (fajniej by było hgdyby to jednak była jakas ksywka :-) Jeśli chodzi o kogoś z większym doświadczeniem to masz rację - dlatego już dzwoniłem i wstępnie się umówiłem z behawiorystą na spotkanie właśnie w parku aby obejrzał co się dzieje. A do efektów szkolenia trochę nie mam zaufania bo miałem podobne nadzieje idąc na zajęcia w psim przedszkolu do poniekąd dobrej szkoły i się bardzo zawiodłem. "...Jeżeli nie wiesz kiedy on zaatakuje to jak chcesz go socjalizować? ..." Zabawne pytanie :-).
  15. saJo ... Daje do myślenia, słuszna uwaga .... [quote name='saJo']Prawdziwy dominant nie musi na kazdym kroku pokazywac jaki to on jest wazny. Jego zachowanie, sposob bycia, pewnosc siebie jest wystarczajacym argumentem, zeby miec powazanie w oczach innych psow. Daje do myslenia?[/quote]
  16. ... trzy gwiazdki ... :-) .... a szkolenie w jakim kierunku sugerujesz? Bo samo posłuszeństwo to nie wszystko - mi nie chodzi tylko o to aby pies siedział mi w parku przy nodze albo natychmiast wracał na komendę tylko aby swobodnie bawił się z innymi psami ale we właściwy sposób .... a tego chyba nie osiąga się szkoleniem (np PT) tylko intensywną pracą socjalizacyjną którą niestety ze wstydem muszę się przyznać zaniedbałem a którą sumiennie obiecuję naprawiać. Zaś jeśli chodzi o ta róznice to byc może się mylę ale jakos tak mam przekonanie, że gdyby chodziło o agresję to musiałbym inne kroki podejmowac do wyeliminowania zjawiska niż w przypadku dominacji .... która jak się coraz częściej przekonuje jednak u akit w takim czy mniejszym stopniu zawsze się przejawia.
  17. Lista psów i plan sędziowania juz jest na stronie wystawy [URL]http://www.zkwp.pl/zg/index.php?w=wystawy_warszawaszpice[/URL]
  18. Mortikia .. Miroszka ju z właściwie odpowiedziała ale ... spotkalismy się w czwórkę: Miroszka, jej Jaszka, ja i Shojo na skwerze .... jakims tam tuz przy parku Ujazdowskim. To było wczoraj (wtorek) wieczorem. Dla mnie to było ważne spotkanie - Shojo chyba pierwszy raz od dawna była całkiem grzeczna dla drugiego psa i bawiły się przednio (chyba Miroszka może to p[owtierdzić) ale trzeba przyznać, że Jaszka ma kondycję do figli :-) moja Shojo po tej pół godzince miała dosyć.
  19. Troszkę mi ulżyło po wczorajszym wieczornym spotkaniu z Miroszką i jej Jaszką. Okazało się, że Shojo jednak potrafi się bawić z psami i to całkiem fajnie, łącznie z tarzaniem się wzajemnym po sniegu i ciąganiem za fafle :-). (szkoda, że nie miałem aparatu foto). Myslę zatem, że sytuacja w której jest wokół niej dużo różnych psów, uciekajacyh, ganiających się, tarmoszących i tak dalej czy ogólne psie zamieszanie troche ja przerasta. I tutaj widze potrzebe wytrwałej i konskwentnej pracy. Ale powolutku, drobnymi kroczkami wierzę, że uda nam się przejść od zabaw z jednym psem do wielu.
  20. Mimo, że z naszą Shojo jesteśmy razem dopiero 9 miesięcy to jesteśmy do niej przywiązani podobnie jak do "człowieczego" członka rodziny ... nie wyobrażam sobie abym kiedykolwiek miał oddać Shojo.
  21. A ja chciałbym tutaj podziękowac Miroszce .... która to dzisiaj razem ze swoim Jaszką ... udowodniła mi, ze Shojo jednak potrafi się bawić z psami (bez dominacji a tym bardziej bez agresji) a najbardziej podoba mi się stwierdzenie Miroszki, że "... Shojo potrafi się bawić z psami tylko o tym nie wiedziała ale teraz już wie..." - po wieczorku z Jaszką. Spadł mi kamień z serca bo naprawdę byłem juz pełen obaw. Oczywiście zostanie jeszcze sprawa jej zachowań w większej grupie i w stosunku do mniejszych psów ale dzięki dzisiejszemu spotkaniu przynajmniej wiem, że cel jest do osiągnięcia tylko ja muszę się wziąć do roboty i pracować nad socjalizacją Shojo.
  22. Dzisiaj dostałem pisemne potwierdzenie naszego udziału w wystawie zatem teraz juz mam "oficjalną" pewność, że nas tam wpuszczą :-)
  23. Nigdy nie mam Shojo spuszczonej ze smyczy jeśli wcześniej nie uzyskam na to zgody innych właścicieli psów które akurat są w tym miejscu - przede wszystkim ze względu na nieprzyjemny charakter mojej Shojo. Jeżeli jestem gdzieś gdzie wydawałoby się, że nie spotkam nikogo i Shojo biega luzem i wtedy dostrzege kogoś z psem z daleka to nie czekam tylko przywołuje Shojo (wtedy jeszcze przychodzi na przywołanie bez większych problemów) i biorę na smycz. Gdyby sie jednak zdarzyła sytuacja o jakiej mowa w pytaniu to bezwzględnie odwołałbym Shojo (w ten czy inny sposób), przeprosił drugiego właściciela i nie miał żadnych zastrzeżen do jego życzenia.
  24. Ineczka .... Dziękuję za opinię.
  25. Imanca ... wiedziałaś co zrobić aby zachęcić do odwiedzenia swojej Galerii :-) .. już pędzę.
×
×
  • Create New...