Skoro polski sąd nie umie czytać już istniejących przepisów, to trzeba mu wyłożyć łopatologicznie.
Ktoś zapyta: a reszta zwierząt, te tzw. rzezne?
Z tym nikt, pewnie do końca świata sobie nie poradzi, wszczynanie batalii o ustanowienie powszechnego wegetarianizmu to absurd przecież.
Sorki - Rotko, ale Ty już jesteś bezpieczna a Twoich pobratymców jakieś bydlaki jadają po uprzednim zatłuczeniu :-(