-
Posts
2569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa i flatki
-
Przy padaczce najważniejsze, żeby leki przeciwko niej były podawane zawsze w tych samych odstępach czasowych - musi być stałe nasycenie organizmu. Mój Levis był na luminalu i czteroskładnikowyvh opłatkach, gdyby była potrzeba, wygrzebię skład z archiwum. Smutne to bardzo no i masz znowu zajęcie pochłaniające wiele czasu :(
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Ewa i flatki replied to emilia2280's topic in Schroniska
Dożywotnio !!! -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
Ewa i flatki replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Te psy każdą zmianę bezpiecznego status quo traktują jako coś groznego, stąd zadyszka Bacy. Może przestraszył się, że jego też wciągniesz do autka :P -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ewa i flatki replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nie żebym coś miała przeciwko Starachowicom, ale może te panie to rodzina ????? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ewa i flatki replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
MK też ze Starachowic była ? -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
Ewa i flatki replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina78']Na Godebskiego, na Sadybie...[/QUOTE] Zgadza się, dla mnie to wszystko jedno - Stegny czy Sadyba, bo i tak mało je znam. Te 20 lat temu można było mieć nadzieję, że doktor młody i niedoświadczony, teraz już smutniejsze wnioski można wysnuć ... -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
Ewa i flatki replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina78']:( czy to była też TA LECZNICA???[/QUOTE] Tak - Lancet, w willi gdzieś na Stegnach - ponieważ miałam złe skojarzenia, więc nigdy się tam więcej nie pojawiłaam Tylko, że 20 lat to i za większe winy jest przedawnienie. -
wrócił na tory ze sznurem na szyi. POMOCY - kotek za TM, brat w DS
Ewa i flatki replied to mru's topic in Już w nowym domu
Tyle lat i znów mam poczucie straty ...chyba równo 20 lat będzie 2 lutego, kiedy po operacji wyszycia cewki moczowej oddali mi mojego pierwszego, ukochanego kota Pafnucego niewybudzonego :( No i oczywiście kot umarł. Miał 3 lata i był tym, który obudził we mnie wielką miłość do kotów na całe życie. To była jakaś sobota, czekałam wiele godzin w lodowatej poczekalni w przyziemiu, nikt nie zaproponował mi herbaty albo przejścia do cieplejszego pomieszczenia. Operował pan doktor z żoną. Nigdy już nie odwiedziłam tego miejsca a teraz wraca wspomnienie jak zły sen. Śpij spokojnie maleńki kotku z torów. Biegaj z moim Pafnucym i ... straszcie w snach wetów bez serca -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ewa i flatki replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
No wiem, wiem - trzymam kciuki za udane adopcje tych z najdłuższymi ogonami i uszami :P -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ewa i flatki replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
No, nie dyskutuję, ona ma jakieś swoje powody :p Między nami mówiąc - w Szwajcarii mieszka Melon - labrador moich przyjaciół ze złamanym ogonem :) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Ewa i flatki replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='mgie']Tak,nadal jest w Boguszycach....Dziewczyny nie mogą ją zaproponować do Szwajcarii, bo nie ma ogonka. Takie przepisy :([/QUOTE] A kto wie, czy go kiedykolwiek miała? Poza tym raczej to tyczy się wystawiania, z tego co wiem. Przypuszczam, że zaświadczenie od weterynarza, że brak ogonka jest fizjologiczny, wystarczyłoby.