Jump to content
Dogomania

mar....ka

Members
  • Posts

    2345
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mar....ka

  1. pewnie się boi, że jej rudzielec wyje :P A Shadow też lubi te puszki z biedy (szczególnie serca z brązowym ryżem), jak nie chciał ostatnio suchego, to dodawałam i chętnie jadł (ale jak mówiłam koniec ze sztucznością- od dzisiaj gotowane :))
  2. matko jedyna co cokolwiek to znaczy :P
  3. dla nas uśpienie przyszło znienacka, Kana była chora, ale jeden ranek wszytko zmienił. Wet nie robił problemów, ale sami zdecydowaliśmy, że chcemy oddać do kremacji. Potem oczywiście przyszły wyrzuty sumienia, teraz po czasie sama nie wim co lepsze. Ma kota pochowanego na ogrodzie i zawsze szerokim łukiem omijam te miejsce (za dużo łez, wspomnień). Super by było, gdyby możną było kremować tak jak ludzi (pojedynczo)....
  4. może mieszaj mu na razie chleb z czymś np. puszką czy mięsem mielonym i tak powoli przechodź. na wsi wiele osób karmi swoje psy chlebem z czymś i powiem Ci, że dożywają nastu lat...A my od dzisiaj na gotowanym....
  5. widocznie mam misję Was gnębić na dgm :p
  6. heheh w duecie z Magdą to Maria Magdalena, a w ogóle co się czepiasz młoda :P
  7. boshe wtedy nam powiedzieli w szpitalu, że Łukasz ma wadę serca- wyszło znacznie powiększone na rtg (jednakże konsultacje z kardiologiem mogłam przeprowadzić najwcześniej za miesiąc, po prostu wszystko musiało wrócić do normy, by usg było wiarygodne). Cały miesiąc ryku, nerwówki i okazało się że Łukasz ma serce ok, tyle że położone niestandardowo, bo na środku klatki na przeponie (dlatego na prześwietleniu wychodziło takie duże :P)
  8. ja urodziłam się martwa (serce mi nie biło- za długo mnie wyciągali i w ogóle było vacum), musieli mi wstrząsy robić hehe, fakt faktem mam przeczucia i dziwne sny :)
  9. ................................
  10. chyba w łeb sobie strzelę, była u mnie koleżanka i temat dotyczył śmierci klinicznej i różnych historii, wchodzę do Ciebie, a tu właściwie powtórka z rozrywki :P
  11. a byłaś u lekarza ???żeby na płucka nie poszło (Łukasz miał zapalenie płuc - jako dwulatek, wylądowaliśmy w szpitalu :( )
  12. o Twoje, zaraz idę poczytać co tam U was się dzieje.... Nikon AF-S 70-300mm ze stabil. to mój mikropies :P doberek, wolę forme Maryśka, za młodu znajomi mówili maryna :P
  13. no niestety, to zazwyczaj ze starością się wiąże, ale właśnie takie oznaki jak uczucie kamyków w bucie, są powiązane bardzo często z krążeniem
  14. Shadow 36,7 i pewnie jeszcze przybierze ....
  15. trzeba być cierpliwym, poczekamy i może się zlituje :P
  16. może coś z krążeniem,tyle że ty młoda, aż boję się za kolejny tydzień zaglądać heheh zdrowiej dziewczyno.....
  17. model :) https://lh5.googleusercontent.com/-aGMeRmYjA0c/VikDQltiFhI/AAAAAAAAcmc/9EEAL9cbHbk/w868-h577-no/DSC_0052.JPG
  18. to kiedyś lepiej było.....pamiętam jak babcia Damiana chorowała (raczysko) i żaden lekarz nie chciał nawet prywatnie przyjeżdżać (my wiedzieliśmy że nic nie pomoże, ale dla babci psychicznie wizyta była ważna). Królowe pielęgniarki trzeba było przywozić, by podłączyły kroplówkę, odłączałam sama....
  19. mam jeszcze trochę tego w domu, teściu był myśliwym....
  20. hehe żeby wiedział, że do psiej galerii trafi, to już na pewno by mi zapozował :P
  21. Tuje faktycznie raczej nie przeżyją, Aluś trzymam kciuki za przekonanie Cezara, Ozzulek na pewno by chciał, byś była szczęśliwa (a chłopy zawsze stwarzają problemy, cztery lata czekałam na Kanę, przełomem był sen. Śniło mi się, że mam w domu szczeniaczki boksera i mogę wybrać jednego- mój mąż w śnie kazał mi fioletowego, a ja mu mówię że on jest zabawkowy. I taka nieszczęśliwa się obudziłam. Jak mu opowiedziałam sen, to stwierdził że fiksuje i jakoś poszło heheh (a sen pewnie takowy miałam, bo wiecznie o bokserach czytałam heheh))
  22. no u nas też tylko Częstochowa, ale ja maturę pisałam w 1998 roku heheh
  23. http://i1383.photobucket.com/albums/ah314/Bolsbokser/Dogo%20RONI/RONI%20i%20SINTRA%20%2024%2010%202015/AGA_7559-4net640_zpsneglimng.jpg no oszołomek heheh
  24. może metoda niehumanitarna, ale skuteczna :P
  25. hej, miałam napięty tydzień (akcyzowy....), poza tym jak ogarnęłam temat jabłek, zaczęły się liście...jednym słowem uroki ogrodu ;) Mam nadzieję Alu, że Tz zmieni zdanie (negocjuj, powiedz że Wam lata lecą, że to Twoja pasja- może mniejszy gabarytowo piesek????). Jestem wychowana w domu, w którym ostateczne słowo miał tato (wiem, że to czasem ciężko przeskoczyć). Dzięki, że mój tz jest bardziej uległy.... A tak poza tym, trzymam kciuki za Theo, biedny maluszek....(dużo zdrówka). Asiu mam nowy aparat, ale przede wszystkim nowy obiektyw (więc jestem szczęśliwa, bo bez zoomu kicha). A Tak w ogóle to witam się ze wszystkim serdecznie :). Dzisiejszy Shadowski &ekipa :P
×
×
  • Create New...