Jump to content
Dogomania

mar....ka

Members
  • Posts

    2345
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mar....ka

  1. ma bardzo ładny grób, jeśli grób może być ładny, Alcia (jeśli da radę psychicznie), to mogłaby wrzucić fotę na dogo (na razie musicie na słowo wierzyć )
  2. Shadow to moja ukochana niania (uwielbiam boksery za ich intuicję i miłość, nigdy nie zapomnę jak Kana przywitała małą Gabi). Dzisiaj Shadowski przeszedł samego siebie, pilnowała Mikusia na każdym kroku, kiedy mały kwękał w wózku- tz go woził, Shadow leciał za nimi i wymownie odwracał głowę w moja stronę, jakby mówił: Matka, ratuj malucha hehe
  3. Widziałam mmsa, Ozzy cieszył by się z wiatraczków. Grób Ozzego jest bardziej zadbany, niż niejeden ludzki
  4. U nas też leje, brzydki ten październik
  5. Przejazd przez rondo prosto heh, chciałabym to zobaczyć. A w ogóle witanko
  6. Hej Norwegowie, co tam u Was, jak Maszka i jak pogoda, u nas leje i paskudztwo. Mizianko dla piesołków
  7. A co tu tak cicho?
  8. Kup mu kośc za złotówkę, może na list zwykły reszta starczy:P
  9. Jak ja bym zjadła sosik, no właśnie tylko cebulka i śmietanka
  10. Najważniejsze, że cały i zdrowy, a Morus kastrowany?
  11. też myslę, że u Was dziewczynka, wierzę Twojemu TZ-owi. Skoro wiedział, kiedy zrobił, to wie i co heheh
  12. no my też czekamy, a tak w ogóle mam koło siebie Mikusia (Mikołajka) siostry (siora z rykiem pojechała na ślub szwagierki, ogólnie broniła się nogami i rękami, ale pod naciskiem swojego męża, zostawiła Mikusia u nas). Pierwsze rozstanie dla matki zawsze jest ciężkie, za to ja mam małego dzidzię
  13. hej dziewczyny, witam w sobotę
  14. Sprawdzam Waszą cierpliwość, a tak naprawdę leżę zajechana z komórką w ręku.Jestem zła na samą siebie, zachciało mi się innowacji Przetwarzałam kolejne wiadro jabłek i zamiast tradycyjnie udusic z cukrem, wyciągnęłam truskawy z zamrażarki. Oczywiście wszystko puściło masę soku, za chiny nie chciało się wygotować+ trzeba było przecedzać. Roboty o wiele więcej, bo to nie tak łatwo z cedzeniem- owoce zapychały durszlak. A co do imienia - Mariola (nigdy za nim nie przepadałam , ale wpływu na wybór rodziców nie miałam). Dzisiaj nie zerknę do Was, bo pisanie na komórze nie idzie mi najszybciej . Witam się serdecznie ze wszystkimi ze swojej galerii
  15. czasem lepiej nie zmieniać domu zwierzakowi, miałam dylemat z suczką po swoim ślubie, ostatecznie została z rodzicami (tyle, że u nas full wypas na kanapie). Za to musiałam pare lat prać mózg mojemu mężowi, że psy nadają się do domu (u nich na wsi tylko podwórkowe były)
  16. no i przeżyła hehe, jest nadzieja dla mnie :) Idę jednak spać..no trudno niech odkłada się te sadełko
  17. coś mi zdjęcnie dodaje w załączniku, a nie chce mi się na serwer wrzucać
  18. tylko takie małe mam
  19. u nas sporo pod górkę, więc się cykam samą puszczać
  20. Hej, ja też dzisiaj połowicznie wyniosłam te letni(jutro ciąg dalszy)
  21. swoja drogą Damian ma teraz enduro, to by się zgadali z twoim Bodziem (wszystkie błoto do nich by należało :P)
×
×
  • Create New...