Jump to content
Dogomania

mar....ka

Members
  • Posts

    2345
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mar....ka

  1. oby wszystko było dobrze...jak nie będzie dalej waga lecieć, to chyba kryzys zażegnany
  2. no Łazy, to wiadomo że morze heheh https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81azy_%28powiat_koszali%C5%84ski%29
  3. Ile słoników jest na pierzynce, ile samochodzików w drewnianej skrzynce, ile gwiazdek jest na niebie, tyle wiary miej wciąż w siebie. Takie oto me życzenia w pierwszą rocznicę Twego urodzenia. 100 lat Fabianku !!!!
  4. jeszcze się wszystko ułoży, idzie ku lepszemu
  5. Tyśka jak czytasz potajemnie, to się od nowa loguj i wracaj do nas, domagam się Kurzyka i łóżkowego śpiocha
  6. buziaczki dla Comy
  7. Biedny Saguś, Ledę mógł zdzierżyć, ale dwie Ledy heheh
  8. Erykowa my możemy sobie rękę podać :P
  9. ja też, ja też czekam. Co do spania, widać, że Theo czuje się jak w domu, skoro wstaję o tradycyjnej porze :P
  10. czasami się cieszę, że mieszkam na pipidówie, tutaj nie opylałoby się ładunków podkłada, nawet szkoły ani kościoła nie ma, sklepu też nie, w ogóle nic nie ma heheh
  11. dobrze, że z Bravusiem lepiej, jak bym miała stan ropny, to pewnie tez bym nie jadła (akurat u mnie na plus by to wyszło :P)
  12. Witam się popołudniu, zimno na dworze, ale nie ma takiej tragedii z wiatrem, jak straszyli. Nawet udało mi sie Tz-ta na spacer wyciągnąć. Foty robiłam komórą, więc nie ma z czego wybrać :(
  13. to jedno na drugim, będzie cieplej :P Ty na dole
  14. no nie, jestem niepocieszona :(
  15. hej Opolanka :P
  16. ja w ogóle mam dwie lewe ręce do szycia....
  17. Ania, do tego Karpacza przybywaj!!!!
  18. hej, dzsiaj sprzątałam na dworze z parę godzin, więc o 11 już nie pamiętam :P
  19. hehe, a ja żałuję, że Cię nie widziałam :P U nas w niedzielę leję, a od jutra wiatrzysko :(
  20. http://i66.tinypic.com/2yor67o.jpgfajnie wygląda z jednym podwianym, pół kopiowany :P Macie super wdzianko, ja biję się z myślami nad zakupem nowego. Nie chodzi o kasę, tylko o mojego oszołoma. On strasznie się tarza i zawsze moczy, jak jest śnieg, to w ogóle masakra. W zeszłym roku mieliśmy powtarzającą się infekcję pęcherza, oczywiście zakończyło się antybiotykiem. W tym roku jak raz założyłam (gdzieś dawałam foty), to też wymoczył i już nazajutrz na furaginie musiał lecieć. Sama nie wiem....
  21. no to na podłogę , wszyscy się zmieścicie :P
  22. no to ja też czekam, muszę kiedyś z wami nr wymienić i też na whatsa dostawać :P
  23. a gdzie Ty dokładnie na tym Śląsku mieszkasz?
×
×
  • Create New...