-
Posts
968 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Usia
-
o teraz moja kolej :) <a href="[URL="http://img450.imageshack.us/my.php?image=obraz1463yp.jpg"]http://img450.imageshack.us/my.php?image=obraz1463yp.jpg[/URL]" target="_blank"><img " dobra ty idz tędy a ja udam ze nic nie widziałem "
-
A ja tak w kwesti formalnej chce zapytac czy zwykłe szelki kupowane w sklepie z artykułami dla zwierzat są złe do ciagniecia ?? muszą być te konczace sie na grzebiecie? i dla czego?
-
"Przestań juz gadac tak trujesz ze juz usypiam " [URL]http://img257.imageshack.us/img257/2531/obraz0934ry.jpg[/URL] [U] Zdjecie jest z lutego <tylko data zle ustawiona w aparacie> Ten duży to Ays a to małe to Figa :)[/U]
-
Pewne informacje mozesz znależć też w temacie "trening" tam jest pytanie o rower ale chyba tyczy sie to równiez sanek.Ja mam malamutka i tez juz go powoli przyzwyczajam i przygotowuje do ciagniecia.Chodzi w szelkach na dłuzsze spacery i wtedy daje mu komede "przód" a on zaczyna ciagnac>> opornie mu to jeszcze wychodzi :eviltong: na szczescie mój drugi psiak reaguje swietnie na komedy wiec "młody" uczy sie od niej :lol:
-
[quote name='Miśka']harem [URL="http://www.ols.vectranet.pl/%7Ehusky/gal_priv/11.jpg"]http://www.ols.vectranet.pl/%7Ehusky/gal_priv/11.jpg[/URL][/quote] Ja też tak chce.Boskie zdjecie.Tylko gdzie ty spisz ?? :cool1:
-
Po 1-e to dzieki za przetłumaczenie.Po 2-e to artykuł jest tylko swiadectwem na to ze nawet z jamnika czy innego łagodnego psa < w tym przypadku Husky albo malamut >mozna zrobic zabójce, wszystko zalezy od wychowania i własciciela.takie jest bynajmniej moje zdanie na ten temat. tak jak gdzieś juz przeczytałam na tym forum zamiast robić liste grożnych psów lepiej zrobić liste groznych włascicieli.
-
Szamanko i jak Ci poszły próby z nartami ?? Nam lipnie bo nie miałam nart,ale spróbowałam z sankami i było git :p tylko ze mój Aysik biegnie tylko za mna i nie da rady innaczej>> moze przy rowerze sie wyuczy.miejmy nadzieje.Czekam na relacje :cool1:
-
Zdaje relacje >> Aysik na razie zaczyna łapać ze nie wolno sie rzucać i bardziej skupia uwage na mnie niz na inne psy.Czasem jednak nie potrafi wytrzymać i musi no poprostu musi pokazac te swoje kiełki a jak potem mu tłumacze zeby tak nie robił to patrzy na mnie takim wzrokiem ze sie serduszko kraja i pyta tymi swoimi oczyskami: "Czy ja coś zle zrobiłem" ? albo " no chyba rozumiesz -mam takie ładne zabki ze trzeba je pokazac " <hi hi> mój mały lamusek potem napisze jak mu idzie dalej ale jak by co kto wiedział jakies jeszcze sposoby to czekam na rade :)
-
Damy rade ale dziekuje za troske :) jak spróbujemy <o ile skołuje narty> to napisze jak było.:multi: Bo juz sie ciesze na samą mysl o tym sniegu na mojej twarzy i plecach i usmiechnietych mordkach moich psiaków PS: na aviatorku moja Figa-niunia czyli koffffffany kundelek lipne zdjecie bo z telefonu robione
-
U mnie obydwa spia koło łóżka rozwala sie te dwa bydlaki najlepiej na srodku przejscia i nie ma jak sie ruszyc jeszcze potrafia na bazczela zrobić to wtedy jak wszyscy wychodzą. Najlepiej jak sie powalą powyciagają i to tak porzadnie to zajmują 3/4 mojego pokoju,Dobrze ze figa jeszcze połozy sie pod łózkiem czasem to jest troche luzu ale one lubia zimno wiec i tak najbardziej odpowiada im posadzka w przedpokoju albo balkon w lato.najgorzej jest jak ktoś zadzwoni do drzwi zanim ja rusze te cielska i dotre zeby otworzyc to juz nikogo nie ma po drugiej stronie.
-
Ja na moją Fige wołam czesto "krowa" ale takie drugie imie to niunia a na Aysa cielak albo myszko róznie bywa :cool1:
-
Na ochocie dobrym miejscem są dawne działki przy zachodnim >>taki duzy teren do biegania dla piesków. Na brudnie dobrym miejscem są pola na przeciwko cmentarza i lasek brudnowski >> przy Carefure na trasie do marek << lasek jest piekny zauroczył mnie :)
-
Ays najlepiej ciagnie przepraszam rwie sie do biegu gdy figa idzie przed nim albo widzi innego psa ale wtedy to ja juz w ogóle bym leciała twarza po ziemi z psem w reku i nartami na nogach.Podepne ich obydwoje zobaczymy moze Ays załapie od figi całą frajde z ciagniecia<mam nadzieje> moze ja tez juz spróbuje w weekend.Po przeczytaniu złapałam bakcyla a wiadomo jak to dzisiajesza młodzież w gorącej wodzie jest kapana;) Narty poszukam i pozycze od kogoś na pierwszy raz.A moze tak z jedna deska było by ciekawiej hihi :cool3:
-
Dziekuje Szamanka.Dzieki Tobie i Manu nabrałam checi zeby tez spróbować z Aysem, ale figa ma wieksze predyspozycje <chodzi o charakter> zeby ciagnać tylko ze to kundelek <mix do kolan>Ays jak na złosc chodzi przy nodze.Moze sprubuje z kijkiem a na koncu z kiełbaska:p jak z osiołkiem .Co myslicie?? To bedzie komiczny widok .Ja pokraka na nartach bo tez nigdy nie miałam desek na nogach w reku kijkiem i kiełbasa i Ays zastanawiający sie : o co w tym wszystskim chodzi :grin: ale bedzie ubaw.spróbujemy bedzie co wspominac jeszcze raz dziekuje do zachecenia, pomimo moich obaw
-
Strasznie złosliwa , ale tak to jest jak sie ma w rodzinie małe i uparte dzieci :evilbat: Czasami trzeba pokazac ze jednak ma sie racje >> tylko co nasmieszniejsze pomimo tego wszystkiego i tak je kochamy.Tak samo jak nasze nie znosne psiaki :lol:
-
Mój malamutek ma 10 miesiecy i nie przebywał wczesniej z innymi psami >> jak to na wsi.Teraz w domku mamy 1,5 roczna Fige <mix owczarka i kałkaza -do kolan> i w stosunku do siebie jest dobrze, jednak gorzej jest na dworku. tam sytuacja klaruje sie innaczej.Powocha drugiego psiaka a potem zaczyna skakać i warczeć.Nie wiem czy to dla tego ze denerwuje sie tym ze nie moze pobiegac czy z agresji. Chciała bym zobaczyc jak by było bez smyczy ale boje sie ze nie bede miała nad nim kontroli i moze zrobić krzywde sobie i innym :( Czasami zdaza sie ze jak widzi innego psa to juz z daleka warczy i wyrywa sie .:Help_2: me
-
przecież napisałam ze to piesek ze schroniska >> KUNDELEK << nie ryzykowała bym zdrowia mojego sistrzenca gdybym nie była pewna ze nie zrobi jej krzywde << czytac dokładnie Plis :lol:
-
:ghost_2: A ja moją niunie <kundelek schroniskowy> nauczyłam komendy wolniej >> ze wzgledu na mojego 3 letniego siostrzenca który uwiebia ja prowadzać.Na rowerze jakoś nam szło do czasu jak nie zaryłam twarza o chodnik w centrum stolicy.Teraz jezdzimy bez smyczy >> bo ja tak samo jak i ona boimy sie ponownej sytuacji.(chwala ze ona sie słucha) Jak bedzie z mamutem nie wiem za wczesnie na rower.Ale jakoś nie mam obaw bo on od małego był na kolczatce i w ogole nie ma zmysłu ciagniecia :sad: Teraz jak do mnie przyszedł zmieniliśmy kolczatke na obroze (krótkie spacery) i szelki (dłuzsze).Zobaczymy jak bedzie.Zawsze zostaje nam wies: pola zero ludzi, psów i ... co najwazniejsze miekkie podłoze :p
-
próbujemy :) na razie odwracam jego uwage w zupełnie innym kierunku mówie do niego głaszcze tarmosze za uchem >> i on sie uspakaja czasami mu sie zdarzy szczeknąć .Przede wszystkim meczace jest to ze on zaczyna skakać jak chce sie rzucić. Taki człowieczek co patrzy na Aysika to sie smieje i zawsze kometuje :"jak ten piesek ładnie sie bawi. niech pani go pósci to i mój sie pobawi" czy cos w tym rodzaju.Tylko jak tłumacze ze piesek sie rzuca i zeby szybko ktoś sobie poszedł to nie jak na złość stoją i sie patrzą >>oj ludzie .... Ps: Za jakiś czas napisze co i jak z nasza pracą Jak by ktoś miał jeszcze jakieś rady to piszcie na gg 5187496 :)
-
Witam wszytskich :smilecol: Po pierwsze chciałam powiedzież ze malamutek z Elbląga jest juz u mnie w Werszawce.:multi: pojechałysmy po niego w czwartek razem z moją niunia.Odrazu sie polubiły. Piesek ma sie dobrze na razie jesteśmy na etapie zaprzyjazniania sie.Zaczyna juz na mnie reagować :p Po drugie chciałam prosić was o rade i pomoc.[FONT=Fixedsys]Czy ktoś wie jak mam oduczyć tego łobuza rzucania sie na inne czworonogi ?[/FONT][FONT=Arial]Aysik rzuca sie w szczególności na psy z sukami bywa róznie.Jak tylko widzi psa od razu:krach: i nie wiem jak on to robi ale wyczuwa czy to pies czy suczka. :modla: o pomoc bo nie wiem co zrobić.Na około nas jest dużo psów. Chciała bym zeby mógł sie pobawić z innymi psiakami ale na chwile obecną nie jest to mozliwe >> nie chce zeby zrobił sobie krzywde lub jakiemuś innemu łobuzowi.Jesli jednak ktos bedzie umiał mi pomóc bede szczesliwa,nawet za rade :)[/FONT]
-
[quote name='Usia']hej wam a ja mam problem z malamutkiem on ma 10 miesiecy i zuca sie strasznie na psy.Wziełam go wczoraj od poprzednich włascicieli i dzisiaj na spacerze (bylismy 1,5h i sie zaprzyjaznialismy ze wszystkim łacznie ze sobą) jak szedł jakis pies on odrazu sie zucał.Z sukami róznie bywa ale na psy to juz standardowo :( Pomózcie mi bo w okół mnie są prawie same psy.[/quote] Ps: błabam was o pomoc bo nie wiec jak sobie z nim radzić :-(
-
hej wam a ja mam problem z malamutkiem on ma 10 miesiecy i zuca sie strasznie na psy.Wziełam go wczoraj od poprzednich włascicieli i dzisiaj na spacerze (bylismy 1,5h i sie zaprzyjaznialismy ze wszystkim łacznie ze sobą) jak szedł jakis pies on odrazu sie zucał.Z sukami róznie bywa ale na psy to juz standardowo :( Pomózcie mi bo w okół mnie są prawie same psy.