-
Posts
968 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Usia
-
Ciag dalszy nastepuje :) Teraz troche opisze Aysiora :diabloti: Jest to typowy samiec nie obrazajac facetów (co po niektórych :eviltong: ) który zyje tylko po to zeby go podziwiać.Motto mojego mamuta : [COLOR=darkgreen][U][B]"patrz na mnie, ale nic ode mnie nie oczekuj "[/B][/U] [/COLOR] [B][U][COLOR=#006400][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3a606ef6ef074550.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/145/3a606ef6ef074550med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U][/B] Aysior jest leniwy, bezczelny, cielakowaty, uparty i bardzo bardzo toporny w nauce :angryy: ale pomimo wszystko i tak go kocham:loveu: -czasem ;) Jest to taki typowy misiek który poprostu jest jakos tak i szamie za 5 innych psów.Własnie tak apropos jego wybryków mój pies jest dziwolagiem:ghost_2: je taki rzeczy jak :winogrona, pomarancze,cytryny, marchewki -surowe,ziemniaki,cebule itp... a najbardziej to uwielbia [B]chleb[/B] lamus mój :p Jego podobienstwa do rasy to: "miłosci" do drobiu i P.Florjana, kolor siersci i topornosc w nauce. Wiecie co ton głupek zrobił ?? Pewnego pieknego dnia budze sie rano i co widze:crazyeye:... Aysa siedzacego jak mumia a pomiedzy łapkami kilka piórek florjana, nic z niego nie zostawił nawet dzioba, myslałam ze go :snipersm: ale cuż stało sie i teraz juz nie ma Florka:-( [*] i podejzewam ze długo nie bede mieć zadnej ptaszyny w domu- bynajmniej dopuki jest Aysior [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/49399a4ee71f32ea.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/157/49399a4ee71f32eamed.jpg[/IMG][/URL] [B]Czy te oczy moga kłamać ??[/B] a jaki czysty jest bydlak :angryy: moja wanna poniasła skutki jego kapieli Reszte napisze jak wrócimy ze spacerku ;)
-
dzieki dzieki aobiecuje dzisiaj wstawić kilka zdjec :)
-
[B]Patka [/B]dzieki :) otucha na wieczór rozgrzeje nadzieje na przyszłosc galerii
-
nikt nie pisał :(
-
Teraz zdjecia z pierwszych spaceru : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f1585080a18f8031.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/157/f1585080a18f8031med.jpg[/IMG][/URL] Ays topi sie w kałuzy =) [URL="http://images2.fotosik.pl/157/1423a39357b0df5amed.jpg"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1423a39357b0df5a.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/157/1423a39357b0df5am.jpg[/IMG][/URL] prosze jak one ładnie ciagną ... jak chcą oczywiscie :)
-
[B]Kamila-Dog dziekuje za zachete :)[/B] Droga z Elblaga do Warszawy wygladała tragiczniesiedziałam z tyłu z moim 10 miesiecznym mamutkiem któremu slina tak leciała z pyska jak by ktoś odkrecił kran z woda, byłam cała mokra."Malenstwo" nie chciało w ogole siedziec spokojnie, ciagnoł sie ciagle do Figi która nota bene oczywiscie musiała jechać ze mna przywitać sie z nowa rodzina i przyjac nowego członka rodziny<traf chciał ze akurat miała cieczke> wiec wyobrazacie sobie co sie działo w samochodzie:mad: koszmar, a ta droga była taka długa ... W koncu jakoś dejechalismy do stolicy zaparkowalismy samochód i wyładowalismy sie z niego.Kiedy weszłam do domu załujcie ze nie widzieliscie miny mojej mamy była poprostu boska <szok>, zdziwienie było ogromne dla tego ze ona myslała ze ja przyjade do domu z takim małym szczeniaczkiem którego bede trzymać za kurtką zeby nie zmarzł a tu wpada takie bydle siegajace ponad kolana morda usmiechnieta uszy postawione i ten ogon jak pióropusz do góry :)
-
Niestety w pazdzierników moja ukochana jamniczka która przezyła u mnie 12 lat odeszła od nas, a ja i Figa (roczna juz) zostałysmy z rozdzierajacym bólem serca:-( [U][B] [*]Lady[/B][/U] Skopiowane z TM: [B]Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane ...zwierzeta [/B] Potem w naszym zyciu nastapiły dwie przeprowadzki skutkiem czego znowu wróciłysmy na stare smieci :) W styczniu zaczelismy mysleć o drugim psie ale starałam sie aby ta decyzja była jak najbardziej przemyslana, były rózne propozycje ras i kundelków przeanalizowałysmy wszystkie za i przeciw i zdecydowałysmy sie na psa zaprzegowego- a ze moja mama uwaza ze niebieskie oczy u husky sa zimne trafiło na malamuta. Nie myslcie sobie ze wziełam taka rase tylko ze zwgledu na ładny wyglad( co tez nie oszukujmy sie miało swój wpływ) Wiedziałam ile te psy potrzebuja ruchu i jedzenia, ze nie bedzie wybacz kiedy w zime jest taki mróz i pada ze nawet do sklepu sie nie chce isc, ze spacery nie beda juz trwały pól godziny jak z jamniczka tylko co najmniej godzine nie zaleznie od pogody, ze te psy potrafia naprawde dac sie we znaki jesli chodzi o sprzety gospodarcze i inne- buty i łóżko odczuły zabki mojego bydlaczka;) Szukałam i szukała i własnie tak nie chcacy trafiłam na dogo w poszukiwaniu psa :cool3: Miałam jedno podstawowe kryterium wyboru przede wszystkim nowy pies musiał pasować do majacej wtedy 1,5 roku Figi.Chodziło mi o psa, bo bałam sie ze jak bedzie suka to bedzie problem z ustanowieniem wyzszosci w stadzie, po za tym szukałam psa który nie bedzie juz szczeniakiem ale bedzie jeszcze na tyle młody zeby go wychowac- mała mogła byc agresywna do małego który bedzie chciał sie ciagle bawić i beda problemy z dogadaniem sie albo co gorsza Figa nie bedzie akceptowac szczeniaka.Któregos razu siedzac na dogo zajrzałam na watek "Szpice w potrzebie" i na stronie 54 znalazłam ogłoszenie oraz zdjecia mojego przyszłego nabytku: [URL]http://img6.imageshack.us/img6/9718/malamut18ym.jpg[/URL] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4104/malamut26tb.jpg[/IMG] Zadzwoniłam do włascicielki i w ferie zimowe pojechałam do Elblaga po nowego mieszkanca mojego domu :multi:
-
Kiedy mała przyjechała do domku mieszkała tam juz spora grupa zwierzaków: moja ukochana 11 letnia jamniczka Lady- o której mogła bym pisac w nieskonczonosc (ale lepiej nie roztrzasać przeszłosci): [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/87f55491a257734a.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/156/87f55491a257734a.jpg[/IMG][/URL] dwa koty :Lola moja pół roczna kotka (zdjecie powyzej) i Kacper 6 letni kot mojej mamy (zdjecie nizej): [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/820c3304f9ba9bb7.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/157/820c3304f9ba9bb7.jpg[/IMG][/URL] a nie zapomnijmy jeszcze o wszendobylskim Panu Florjanie- Nimfie która czuła sie jak pan domu, robił co chciał i kiedy chciał :mad: Codziennie rano w myslach wyrywałysmy mu piórka kiedy o 5 rano postanawiał pogadac z kumplami zza okna-gołebiami: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a1c7590ab58ceea5.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/120/a1c7590ab58ceea5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dd89bc889ef78cb9.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/156/dd89bc889ef78cb9med.jpg[/IMG][/URL]
-
Hej wam wszystkim !! Obiecywałam sobie ze załoze moim psiakom wreszcie jakis temat zeby kazdy mógł je podziwiać :p wiec do dzieła: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bc75f44dd89677b1.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/156/bc75f44dd89677b1med.jpg[/IMG][/URL] To my ->cała nasza swieta trójka ;) Dobra teraz czas na psy : Moja mała niunia <czyt.Figa>Jest u mnie juz dwa latka.Przyjechała ze schroniska na paluchu, kiedy to pojechałam szukac mojego kota.Poprostu powiedziałam ze nie wyjde bez któregoś ze zwierzaków i koniec.Staneło na psie ogromnym3 letnim- Owczarku Kaukaskim.Przemyslałam wtedy szybko sprawe i wyobraziłam sobie wyjazd na działke 5 osób w polonezie +bagaze+dorosły kaukaz-nie zgodziłam sie na niego i poszłam na szczeniaki.Wybierałam takiego który mógł by byc najwiekszym ze wszystkich.Na rekach wyladowała mi mała istotka która-tak powiedział pan który zajmował sie szczeniakami - miała byc ... kaukazem.Co miałam robic zawiozłam 2 miesiecznego szczeniaka do domu :pPierwsze słowa mojej mamy po zobaczeniu malenstwa brzmiały : " jak mogłas mi to zrobic " :evil_lol: -dodam jeszcze jesli są osoby które nie miały nigdy psa z palucha,ze mała strasznie ale to makabrycznie smierdziała schroniskiem, a przez 3 dni nie wolno jej było kompac-wytrzymałam-niewiedzac o tym ze najgorsze jeszcze było przede mną [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/692740628c9eda98.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/120/692740628c9eda98.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c3dfb8046cc5766d.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/120/c3dfb8046cc5766d.jpg[/IMG][/URL] Zdjecia były wykonywane z telefonu wiec błagam o wybaczenie jakosci
-
mója suczka była stereylizowana zaraz po 1-ej cieczce,byłam przy uspieniu( mała dostała jakis drgawek,wiec albo dawka była zaduza albo mała ma padaczke) zajmowała sie nia pani doktór która leczy ja od szczeniaka. Po psa przyjechałam ok.2-3 godziny po tym jak ja zostawiłam, bałam sie ale jak ja wziełam na raczki juz po to dopiero odetchnełam:) w kwietniu minie rok jak mała jest po zabiegu i jestem zadowolona z mojej decyzji przynajmniej nie mamy problemu z cieczka, drugi pies jest spokojniejszy i mała wcale nie jest grubsza niz była :p Ja mam takie dwa pytania do tych którzy sa bardziej doswiadczeni w tej kwesti: 1-e. Czy po zabiegu suka powinna przyjmować hormony? (u małej zauwazyłam troszke zwiekszona agresje-minimalnie ale zawsze-zrobiła sie ostrzejsza czasami jej odwali i potrafi skoczyc do spokojnie przechodzacego człowieczka<- nie wiem czy to moze byc spowodowane zabiegiem czy poprostu zmianami w wychowaniu) 2-e. Czy po sterylizacji psa-psa bedzie on łagodniejszy czy agresja sie wzmacnia ?Zdania sa podzielone, (u małej zauwazyłam negatywny wzrost agresji) Chodzi mi o to jak to wygladało w waszych domach.Ja mam malamuta i boje sie troszke -on jest teraz agresywny do psów, a co bedzie po zabiogu?? pozdrawiam:cool1:
-
Ja w stolicy jeszcze nic o tym nie słyszałam ale dobrze wiedziec na co uwazac, piszcie jak sie psiaki czuja ,zycze zdrowia.:)
-
ja sie boje [COLOR=black][U]nie normalnych[/U][/COLOR] włascieli wszystkich zwierzat.Bo nie wazne czy masz jamnika czy dobermana z kazdego psa mozna zrobic warjata i takich włascicieli powinno sie :2gunfire: No a tak po za tym to mam fobie widzac osy trzmiele pszczoły i tym podobne.Kiedys na wyciece obozowej mój głupi kolega włozył kij w ul.ja nie wiedzac o tym chciałam zobaczyc co tam jest i jak podeszłam do niego to on wyciagnoł ten kij i uciekły.Ja i reszta obozu została zatakowana przez rozwscieczone pszczoły.Żodła wyciagalismy z ust, rak, nawet jak juz wrócilismy do osrodka i sie przebieralismy to martwe pszczoły wypadały nam z nogawek spodni i bluz.Bry na sama mysl jak sobie przypomne to mam gesią skórke.A tego gówniarza to myslałam ze utłuke:mad:
-
Ja tez sie pisze na spacerek ja tyz chce :) tylko u mnie problem bo mój malamut to facet i jak to kazdy facet bywa zazdrosny wiec musze uwazac na towarzystwo <czyt. psy> wiec zanim sie umówie musze wiedziec kto bedzie zewzgledu na tego bydlaka lubiacego :mad:
-
alanowak własnie o to chodzi dla tego ja nie dopósciłam do bezmyslnego rozmnozenie moich psiaków-zaduzo ich na paluchu :(
-
Ja swoja mała sterylizowałam po 1-ej cieczce i zadnych skutków "ubocznych"nie było .Za nim sie zdecydowałam na taka decyzje przeanalizowałam kazde za i przeciw. Najbardziej jednak przewazyla wizja 11 szczeniat nie wiadomego wygladu które powieksza schronisko w najgorszym wypadku zostana uspione. Moja mama strasznie chciała szczeniaki po mojej niuni(kundelek) zwłaszcza ze akurat w tym czasie trafił do nas 2-gi pies(samiec) malamut i było stwierdzone ze beda sliczne szczeniaczki. Do tego jednak nie doszło po mimo ze psy mieszkały w jednym mieszkaniu upilnowałam je i zaraz potem mała poszła na zabieg.Spróbuj przetłumaczyć tacie ze nie wiadomo co sie stanie ze szczeniakami.Moga być wziete na okres 6 miesiecy a potem trafia do schroniska bo nie beda spełniały oczekiwan włascicieli. Kiedys jak miałam rasowa jamniczke i były super jamniory po niej jeden ze szczeniaków wracal do mnie 3 razy bo np. pogryzł buty, szczekał itp.Ludzie uwazaja ze pies to zabawka która mozna sie pobawić a potem odstawić na połke i bedzie grzecznie czekac az znów sie nia ktoś zainteresuje:angryy: Najgorsze chyba co ludzie mogłą zrobić bezbronnym zwierzakom to po pewnym okresie czasu poprostu pojechac do lasu i przywizac do drzewa :snipersm: Moze te wizje przekonaja twojego tate, próbuj cały czas.Cała nadzieja w Tobie
-
Chałupowo czy Chłapowo ?? ja własnie nie wiem co mam zrobic !! nie mam pojecia gdzie jechac i za ile i w ogole mam teraz problem :angryy: głupi samochód
-
[B]Ludziska!!! [/B] [B]BARDZO PILNE PILNE PILNE I JESZCZE RAZ PILNE[/B] poszukuje miejsca nad morzem z psami, najlepiej pole namiotowe ale pokoje tez wchodza w gre.Dla mnie wazna jest cena i połozenie. Chodzi o to ze jade z moim chłopakiem i jego młodszym bratem nad morze oraz z moimi 2-ma duzymi psami.Sek w tym ze miałam jechac samochodem i z przyczepą ale samochód sie rozwalił i mam lipe.Potrzebuje teraz na biegu jakiejś miejscówki zdala od ludzi ze wzgledu na psy, ale blisko pociagu, bo nie wyobrazam sobie jechania pociagiem a potem jeszcze zapakowanym na ful PKS kilkanascie kilometrów z psami i bagazami i cała reszta.Nie szukam jakiś luksusów tylko normalnego pokoju albo pola z najpotrzebniejszymi rzeczami.Błagam pomózcie bo wyjazd mam za tydzien a teraz pracuje po 12 h i nie bede miała na to czasu. Z góry dzieki i pozdrawiam :)
-
Alynkaaa- moja mała też Figa sie wabi ale to dla tego ze miała być kaukazem a wyszło mi cos takiego co widać w banerku:) taka Figa z makiem ;p Moja mała potrafi: -sama otwierac sobie drzwi :p -wychodzic na dwór przez balkon i wraca tez przez balkon tylko ja musze jej pomóc sie wspiać -aportowac -przynosić mi zdechłe zwierzaki (bleeeee) -swietnie zna komendy chociaz nie chodze z nia na zadne tresury tylko wszystkiego sama ja uczyłam i zajeło nam to tylko kilka tygodni :cool3: -taka cwana bestia <hihi> -uwielbia grac w piłke nozna z moim malamutem -swietnie biega przy koniu nie oddala sie, nie włazi pod kopytka co ona jeszcze potrafi a budzic kazda osobe która jej powiem :jak mówie Figa idz obudzic Marcina<mojego chłopaka> to mała wskakuje na łóżko i lize go po twarzy i rekach skacze po nim do puki nie wstanie w ogole to moje bydle jest super ;)
-
[COLOR=black][B]Norbitka[/B][/COLOR] jesli ma 17 to rocznik albo 1988 albo 1989 ja jestem rocznik 88 ale ze z grudnia to mam jeszcze 17 wiec wszystko zalezy od miesiaca urodzenia
-
mam nadzieje ze nie bierzecie mnie pod uwage pod wzgledem koszulek- niestety bo nie wyrobie sie :( ani finansowo ani z czasem.Przepraszam was jeszcze raz, długo tu do was nie właziłam bo głupio mi było z powodu tej poprawki po za tym przykro mi było wszyscy piszecie o wyjezdzie a ja nie moge jechać:-(
-
hej wam czytam to wszystko i jestem w szoku totalnym jak tak mozna robić wrrrrr jestem tylko obserwatorem i nic nie moge zrobić, bo ze zwgledu na sytuacje finansową jestem bez szans.Pomagam innaczej.Do was trafiłam nie chcący przez watek Madziary i Białego/Grubasa/Hektora cudo psa.Byłam na molosach i ( [URL="http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=4994&page=6"]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=4994&page=6[/URL] ) <6 strona> tam były dwa zdjecia tej całej kasi_m czy tam kogos w lepszym wydaniu niz te u nas, w innych watkach też był poruszane jej temat oraz lavini i tutaj reboka 88.Wspólczuje wszystkim oszukanym i mam nadzieje ze oszusci bedą mieli nauczke.Kiepsko tylko ze mozna usuwac wiadomosci, bo kazdy powinien wiedziec co piszą te.... ach szkoda słow. A najgorsze jest to ze cierpią na tym psy które naprawde potrzebują pomocy aby przezyc kazdy nastepny dzien :( PS; Jezeli kogos nie słusznie oskarzam to przepraszam, Fifunia pozwoliłam sobie zamiescić link do waszego forum bo tam jest zdjecie tej panienki a nie kazdy jest tak wytrwały zeby tam dojsc
-
Hej wam Słuchajcie mnie nie bedzie na zjezdzie, przełozyli mi poprawke i nie moge jechac :-( a tak chciałam :( Żaba 14 -chyba nici z naszych planów, Przepraszam was za zamieszanie. Jejku jak ja nie nawidze szkoły :angryy:
-
Tęczowy Most wirtualnie - Dla niepogodzonych ze śmiercią przyjaciela....
Usia replied to Manu's topic in Tęczowy Most
[B]"Modlitwa konia z transportu" [/B][I]"Mój wiatronogi Boże koni,[/I] [I]Czy Ty naprawde widzisz wszystko ?[/I] [I]Strach,ból i głod i krew i smierć,[/I] [I]nie ma nikogo w mojej stajni i nie znam drogi na pastwisko.[/I] [I]Bardzo sie boje Panie mój.[/I] [I]Tutaj tak strasznie jest i ciemno.[/I] [I]I taki bardzo jestem sam, [/I] [I]choć tyle koni jedzie ze mną.[/I] [I]Boże z ogonem bujnym i grzywą gęstą,[/I] [I]ja przeciez jestem ,przeciez byłem stworzony na Twoje podobienstwo.[/I] [I]Nikt by w to teraz nie uwierzył.[/I] [I]Nic z tego nie zostało!![/I] [I]Czterokopytny Boze spraw by umieranie nie bolało.[/I] [I]Jeszcze o jedno Cie poprosze nim wszystko bedzie koncem.[/I] [I]Niechaj na przekór wysnie sen, ze galopuje w słonce.[/I] [I]J pedze wprost w promieni blask[/I] [I]Pekają chmury w niebie,[/I] [I]a ja nie czuje wiecej nic,[/I] [I]i tylko mkne i gnam do Ciebie .... "[/I] -
[U][B]Agga [/B]a ja sie ciebie pytałam czy mozna z przyczepa jechac do was[/U] ?? bo mi sie ten namiot z tymi bydlakami nie usmiecha ale jak nie bedzie mozna to i w namiocie bede
-
ja tak czytam i czytam i jestem ciekawa jak ta surykatka sobie poradzi na zjezdzie ?? Bo lew to rozumiem- nie bedzie sam ale surykatek z tego co czytam to w ogole bedzie mało :eviltong: