-
Posts
968 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Usia
-
Chciałam zapytać czy moze ktoś jedzie do Łodzi na to spotkanie z Warszawy lub okolic i z powrotem i miał by miejsce wolne w samochodzie dla mnie?? :p
-
[quote name='alive']a możecie policić mi jakąś lecznice w Warszawie?[/quote] Moja mała tez jest z palucha sterylke miałam w umowie ale wolałam zrobic zabieg prywatnie jakos do schroniska nie mam zaufania.W Polsce jest obchodzony dzien sterylizacji i wtedy koszty zabiegu sa tansze trzeba sie dowiadywac czy np.dana klinika bierze udział w tej akacji( jakos pod koniec marcu jest ta akcja) Ja moja fige strylizowałam 24 marca na Białobrzeskiej i zapłaciłam 160zł + 20 zł za ubranko (ale to nie jest konieczne bo mozna tez psu załozyc koszulke i też jest dobrze).Cena sterylki (bez akcji) podejzewam ze nie rózni sie duzo Spokojnie moge polecic ta klinike.Nie było zadnych problemów.Zaprowadziłam psa o 16 poczekałam az narkoza zacznie działac i odebrałam ja o 18 od weta obudzona i juz po zabiegu.Za antybiotyki juz nie płaciłam bo to było w cenie tej akcji.Jesli bedziesz chciała nr tel.to napisz na priv to podam. :)
-
:sweetCyb: Chciałam tylko napisac ze mój mamutek dzisiaj skonczył roczek.:BIG: Ten jakze wspaniały dzień spedziliśmy tylko we dwójke u ... weta.5-ć godzin z kroplówką oraz P.doktór i innymi biednymi psiakami.Okazało sie ze Ajsior ma befeszjoze,ale juz jest dobrze.Jutro znowu kroplówa i leki ale za kilka dni bedziemy swietować :) Wszystkiego najlepszego Aysiorku :new-bday:
-
To super :p
-
Wszystkiego naj :):new-bday:
-
Mój mamutek jak go wziełam miał 10 miesiecy.Mieszkał sobie pod Elblagiem tez na wsi,w ferie przywiozłam go do Warszawy.Mieszka teraz ze mną w mieszkaniu razem z 2-gim psiakiem i nie narzeka :) Najwiekszy problem jest z ulica bo on w ogole nie zwraca uwagi na samochody a mieszkam koło dosyc ruchliwej ulicy :/ ale tak ogolnie psiak sie przyzwyczaił i ma sie dobrze
-
Moja mała też po operacji i podczas narkozy okazało sie ze ma padaczke :( ale juz jest w domku i ma sie dobrze. Trzymam kciuki -bedzie dobrze
-
duzy :tort: dla wszystkich:Dog_run: i włascicieli [B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=blue] Wszystkiego najlepszego [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B]
-
Zastanawiam się jaki pies najlepiej nadawałby się do jazd konnych?
Usia replied to Kindziora1's topic in Pies i koń
Ja jezdze z moim kundelkiem i swietnie sie srawdza przy koniku :) tak jesli moge sie wypowiedziec :p -
sliczne zdjatka poprosze jeszcze :p
-
Manu ja dopiero weszłam na ten temat wiec troche przedawnione ale chciałam napisać ze bardzo sie ciesze waszym szzesciem i psiaków.Kajtek super :p też bym tak chciała duzo psów i dwa koniki >> moje marzenie.Ja jestem jeszcze młoda a juz rozgladamy sie z moim chłopakiem za takim miejscem,mam nadziej coś takiego znależć.Wszystkiego najlepszego i naprawde strasznie sie ciesze :)
-
Juz nie chodzi.Wziełam go od rodziny z Elblaga i tam chodził na kolczatce. U mnie juz jest na obrózce a teraz szykujemy sie do szelek.
-
ja ze swoim 10 miesiecznym malamutem miałam tez problemy na spacerach.Chwała ze towarzyszyła nam Figa mój drugi psiak i ona na szczescie zna i reaguje na komendy,wiec młody uczył sie od niej. Kiedys kilka dni po przyjezdzie do mnie wyszłam z nim sama, a poniewaz kiedy biegał z Figa był grzeczny wiec postanowiłam go poscić.Bawiłam sie z nim biegałam i wszystko było w porzadku do czasu... Nagle mój psiak zobaczył jakiegos faceta który stał przy ulicy dał długa do niego.Wołałam go ale on juz mnie nie słyszał wiec pobiegłam za nim a mój mamucik przebiegł sobie na druga strone ulicy a ja za nim.Goraco mi sie zrobiło jak zobaczyłam samochody jadące za mna ale jakoś wyszło.Na domiar złego mój piesek po przebiegnieciu na drugą strone jezdni zobaczył 2 psy <owczarka niemieckiego i posokowca bawarskiego> chciał sie na nie rzucić na szczescie zdązyłam go złapać w tym samym momecie.I skonczyło sie na tym ze jego kolczatka wbiła mi sie w palce. Teraz juz nie mamy tego problemu dzieki smokołykom które ciagle mam w kieszeni Jak tylko moje psiaki zobacza ze siegam do kieszeni juz przychodzą, siadaja i czekaja co im dam dobrego. Dzieki temu , duzej ilosci pracy i cierpliwosci Aysowi również mineła agresja do psiaków :p i teraz mozemy chodzić na wspólne spacerki z innymi psiakami
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Usia replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='LAZY']A Ty sprzatasz?[/quote] sprzatam od kilku tygodni i przyznaje sie bez bicia.:oops: Wstyd ze dopiero teraz ale lepiej pózno niz wcale. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Usia replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
A u mnie w warszawie bynajmniej na ochocie stoja kosze na psie sprawy ale .... jak zajzeć tam niestety same smieci.kosze te zaczeły słuzyć jako normalne smietniki.Stoja juz chyba z pół roku i nikogo nie widziałam zeby sprzatał po swoim psiaku niestety -
Chciałam sie zapytać czy ktos z was bywa na spacerkach z pieskami w parku szczesliwickim albo na dawnych ogródkach działkowych w okolicach Dworca Zachodniego.Mozna kogoś z was tam spotkac i kiedy ?? to sa rejony ochota
-
ja moim psiurom gotuje ryz z warzywami i miesem (czesto dodaje puszke z kawałkami miesa dla psów ) dostają kosci wedzone i swiezutkie z miesnego. a i do jedzonka dostaja witaminki i kilka kropel oliwy i tran tak dla zdrowia :cool3: zadziej daje im sucha >> wtedy kiedy nie chce mi sie gotować :)
-
ja juz nie jestem taka nowa ale jeszcze.Ja mam na imie Ula i mieszkam w warszawie i ty też sie ucze. A na spacery ....wychodza ze mną moja niunia Figa kundelek wzieta z "palucha" i malamutek Ays.O niej mogła bym duzo duzo pisac i mówić, o nim troszke mniej bo znamy sie od niedawna.Ale najwazniejsze jest to ze ją strasznie strasznie kocham :loveu:
-
moja niunia kilka dni po przyjsciu ze schroniska na paluchu miała 3 miesiace i została podzucona pod samochód jednego z pracowników miała rodzenstwo ale mi niestety nie znane [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1355734#post1355734"][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/889/0411300035376bu.jpg[/IMG][/URL] a tu niunia po 3 miesiacach wziecia ze schroniska po kapieli w jednym z jeziorek w parku szczesliwickim w warszawie [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/index.php"][IMG]http://img157.imageshack.us/img157/9031/0504171842021kp.jpg[/IMG][/URL] i figa bez kapieli [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img433.imageshack.us/img433/3744/0510241047516vp.jpg[/IMG][/URL] a to zdjecie terazniejsze [URL=http://img472.imageshack.us/img472/1927/obraz1437kq.jpg][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4735/usia5rc.jpg[/IMG][/URL] PS:nie znam sie jeszcze na umieszczaniu zdjec po za tym przepraszam ze sie tak rospisałam ale ja o niej mogła bym non stop <moja niunia kochana> :loveu:
-
Dobra słuchajcie ludziska i psiaki :) Zakupiłam w ostatnim czasie kaganiec dla mojego Aysa i tak jak radził mi juz ktos na forum pusciłam go w tym kagancu do innych psów.O dziwo mamutek jest grzeczny.Aniołek poprostu >> wczoraj bylismy na spacerze w lesie ja mój chłopak i 3 psy czyli Ays Figa z którą on mieszka i nowy kolega czyli 6 miesieczny pies mojej siostry-bokserek.Bałam sie troche ze bedzie wojna ale ku mojemu zdziwieniu on był taki grzeczniuchny ze nie wiem :p Potem zdjełam mu kaganiec i mój miesiek był poprostu boski nawet nie podniósł zabków.A jak tylko boksik podchodził on dyplomatycznie odwracał sie od niego i udawał ze nie widzi.Również jak szedł inny psiak to juz nawet nie skakał i nie wyrywał sie do innego tylko normalnie tak jak nigdy nic przeszedł obok i totalna olewka.Jestem strasznie zadowolona i szczesliwa bo to duzo jak na dwa tygodnie pracy z tym moim osiołkiem.Dumna :p tylko piescić takie grzeczniuche psiaki jak moje. PS: juz miałam chwile zwatpienia ale jakos sie udało i teraz mam efekty.Dziekuje wam wszystkim za rady i wsparcie
-
ja sie podepne pod ten temat. taka sytuacja : mam kundelka tego czarnego na aviatorku w miejscu gdzie pracuje mój chlopak jest koles który od niedawna zaczoł sie z nią droczyc,draznic tupac no ewidentnie stara sie by tak go ugryzła.Sciagam ja na smyczy i uspakajam < nie jest to pies agresywny> ale do kolesia strasznie sie rzuca >> z reszta wcale sie nie dziwie :angryy: Prosiłam go wiele razy ze by tego nie robił bo ona jest w stanie go ugryzc i wiem o tym na 100procent.Zawsze słysze jedną odpowiedz:" jak ona mnie ugryzie to zaraz z kopa jej" albo "to jej oddam" i smiech wiadomo ze niunia nie bedzie miała z tym bydlakiem szans.Czasami chciała bym zeby go ugryzła i zeby miał nauczke ale nie chce mieć przez debila kłopotów.Wiem ze jednynym sposobem jest nie przychodzenie z psem w to miejsce ale powieccie gdzie tu sprawiedliwosc.Jezeli ja mam swiadków ze tamten ewidentnie ją graznił i denerwował to dla czego mój pies ma ponosić konsekwencje jego głupoty.Czy w takich wypadkach ja tez płace grzywne?? Pies ma wszystkie szczepienia.Działa tylko w obronie własnej >> w momecie zagrozenia.to naprawde cudowny psiak.Jak postepować w momecie kiedy taki .... człowiek zostanie pogryziony przez mojego psa ,bo kiedys moze tak sie zdarzyc??Czy nie powinno sie brać na kwarantanne takich osobników -chodzi mi o ludzi?? <jestem zbulwersowana wiec przepraszam za okreslenia>
-
a na jakiej dzielnicy jest ten park bo wstyd sie przyznać ale nie znam zbytnio nazw parków w wawie :oops:
-
Magdalenka i to najwazniejsze :) witam w klubie początkujących
-
Przejrzałam forum i nie znalazłam podobnego tematu wiec pisze: Chciałam sie was zapytac: od niedawna mam psa Malamuta, posiada on metryczke i ma teraz 10 miesiecy, u poprzednich włascicieli nie był niczego uczony.Moje pytanie brzmi : co mam zrobić zeby wystawić go na wystawie.Sama nigdy nie interesowałam sie tym i nie miałam mozliwosci wystawiania psiaków >> miałam kundelki.A teraz chciałabym spróbować. Tylko ja z powodu braku doswiadczen nie wiem co i jak.Co powinnam zacząć z nim cwiczyć i w ogole jakie sa priorytety w wystawianiu psiaka. Ktoś mi mówił ze psy chodzące na wystawe muszą mieć spycjalna diete; ze patrzy sie w zabki itp.Opiszcie jak to wszystko wyglada,własne pierwsze doswiadczenia było by miło :)
-
[quote name='JASMIN']Przepraszam jeżeli zdjęcia są za duże ale to były pierwsze zdjecia jakie wklejałam na dogomani i nawet nie wiedziałam czy w ogóle się uda...;) Następnym razem postaram się pozmniejszać...[/quote] u mnie to samo dopiero sie ucze