-
Posts
968 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Usia
-
hej Wiq u nas tez niestety brzydko i tak nie przyjemnie <ble>[QUOTE]niestety mnie nie będzie:-([/QUOTE] No to mi troche razniej, a myslałam ze zostane sama
-
Super malutka ma swoje miejsce na swiecie.:multi: :multi: :multi: :multi: Ale sie ciesze, nie ma cie pojecia jak
-
oddali go bo zagryzał kury, a sasiedzi złapali go na kilka dni we wnyki mysliwskie i włascicielka bała sie ze moga go zabic a bardzo go kocha, dla tego szukała nowgo domu.
-
[quote name='sznaucerka16']]ehhhh juz nie wiem co pisac plakac mi sie chce:-([/quote] [U]nie lam sie mi jest oki[/U]:cool3::cool3::lol::lol::lol: [B]usia ja jestem nowa tutaj[/B][/quote] Widać !!!!!! Wiesz w ogole o co tu chodzi czy nie bardzo ?? Bo tak delikatnie mówiac nie wygladasz na kumatą.Sznaucerko my tu rozmawiamy o uspieniu moje psa :angryy: :angryy: :angryy: wiec jesli nie masz nic do powiedzenia na ten temat to dla swojego dobra i mojego opusc ten watek bo ja nie mam ochoty szarpac sobie nerwów na jakis małolatach.Z całym szacunkiem [QUOTE][B]Eria[/B] za bycie trolem??:cool1:[/QUOTE] Dobrze powiedziane
-
[quote name='ewelinabuck']ehhhh juz nie wiem co pisac plakac mi sie chce:-([/quote] Ja rycze cały czas. Naprawde wkładam całe serce w to zeby cos z nim zrobic zeby było lepiej.Tak ładnie sie poprawił odkad do mnie przyjechał, a odkad przyjechała Meg do nas jego agresja tak wzrostła ze wszyscy sie go boja. Dzisiaj szczerzył na mnie zebe i to bardzo ostentacyjnie a na badaniu musialo go 6 osób trzymac ja na nim siedziałam, miał kaganiec a i tak sie rzucał.Brak słów
-
[quote name='sznaucerka16']co sie działo jak mnie nie było[/quote] Witam ale mam pytanie: A ty to kto :cool1:
-
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/84/9749e0c60e4cdaca.jpg[/IMG][/URL] piekny diabełek :diabloti: ale ona "czarna" jest jak smoła
-
Nikt nie wiedział.Nie ma co pisać. Rozmawiałam z p.Małogosią no i niestety sutacja nie wyglada rózowo, licze na zmiane ale z drugiej strony wiem ze szanse na poprawe sa nikłe :-( Rozmawaiłam tez z poprzednimi włascicielami i mam ich zgode w razie czego na uspienie.po za tym przedstawiłam cała sytuacje i powiedziałam jak sie sprawy maja.Pani sie nawet nie zastanawiała i sama mnie namawiała na uspienie:placz: .Ja dam mu jeszcze szanse bynajmniej tak ustalismy z p.Małogosia.Jesli w ciagu 2-ch tygodni sie nic nie wydarzy (a to byłby cud:shake: ) i zobaczymy jak sie bedzie zachowywał na nastepnym spotkaniu.Musimy czekać az zejdzie mu zapalenie,bo w tej chwili nie ma co z nim pracować.Ma 40 stopni goraczki i ledwno co łazi. Czemu mam dziwne wrarzenie ze ostateczny krok to tylko kwestia czasu :-( PS: przepraszam ze na razie nie zagladam do waszych galeri ale jakos nie mam głowy do tego
-
[quote name='eria']no tak...Figę też przecież zaatakował.......[/quote] Co przez to rozumiesz ??
-
Mój pies obecnie ma 2-a lata, kastrowany był w srode. [U]Spanielka była juz u nas kilka razy zreszta spotykałysmy sie na spacerach i NIGDY nie było ze strony moje psa zadnej agresji wobec spanielki[/U] opis sytuacji: umówiłam sie z kolezanka na spacer.Ona przyszła do mnie jak poszłam otworzyc jej drzwi na klatke, zostawiłam drzwi otwarte od domu.Jej pies wleciał do mieszkania (był na smyczy rozciaganej) Mój malamut stał w przedpokoju.Mała wleciała do pokoju i kolezanka zawołała ja zeby wziać ja na rece aby uniknac sytuacji jaka miała miejsce.w tym momecie kiedy spanielka mineła moje psa on sie rzucił.Ja stałam za nim,odrazu go złapałam i pociagnełam do góry ale on chyba dostał szczekoscisku i dopiero jak mój chłopak podszedł to mój malamut wypuscił ja z pyska.Od razu wsiedlismy do samochodu i zawiezlismy ja do weta. No i tyle. Nie mówie ze to nie jest moja wina i nie wypieram sie tego wcale Co do pokrycia kosztów wydaje mi sie to również oczywiste. Moim zdaniem jak mala wleciała do domu to mogła nie chcacy urazic mojego psa smycza, w rane która ma po zabiegu kastracji (dzisiaj okazało sie ze ma zapalenie) i dla tego on sie rzucił.Wydaje mi sie to poprostu nieszczesliwym wypadkiem a nie checia zagryzienia jej, ale to sa tylko psy a ja jestem włascicielką i ponosze pełna odpowiedzialnosć. U weterynarza jesli chodzi o wscieklizne p.doktór powiedziała ze za 15 mam przyjsc na szczepienia, a poniewaz nie jest to przypadek pogryzienia człowieka nie musi byc na obserwaci.Po za tym szczepionka na która dostał działa przez 3-y lata a u nas sa poprostu takie wymagania zeby szczepic psa co rok.
-
Eria kaganiec kagancem ale przeciez nie bedzie on chodził we własnym domu w kagancu, bo to mija sie z celem. Wina lezy po mojej stronie bo nie dopilnowałam bydlaka. Co tu duzo mówić.Przechodze to strasznie bo sama mysl o ostatecznym mnie przeraza. Co do Ays-a ma zapalenie tak jak myslałam, dostał antybiotyk i p.dr. przemyła rane. O Summer nic nie wiem na razie nie mam zadnej wiadomosci :roll:
-
sliczny ten banerek.Czy ja twórczosc ??
-
dzieki za odpowiedzi.
-
Wczoraj mój pies (alaskan malamut) pogryzł spanielke mojej kolezanki. Zdarzenie miało miejsce u mnie w domu.Pies dotkliwie pogryzł psa kolezanki(uszkodzenie oka-wypadło z oczodołu, nie wiadomo czy bedzie widzieć oraz pekniecie kosci czaszki, trzeba było operowac aby wydobyc uszkodzony fragment) Mój pies ma juz kilka pogryzien na kacie ale nic powaznego, zdecydowanie jest agresywny i pracuje nad tym aby zapanowac nad jego zachowaniem .Jest juz po kastracji oraz chodzi na spotkania z behawiorystka, oraz szkolenie.Kolezanka oraz jej rodzina wyraznie zasugerowała mi ze chca aby mojego psa uspić, nie wiem tylko czy maja takie prawo ? Po za tym w dniu 5.03 br wygasło mu szczepienie na wscieklizne, które teraz miałam powtórzyc, ale ze wzgledu na zabieg musiałam je przełozyc na ten tydzien.Niestety nie zdazyłam tego zrobic, mój pies był pierwszy. Czy z całej sytuacji oprócz niecheci kolezanki do mojego psa (i mnie jak podejrzewam) moge mieć jakies nie przyjemnosci i czy ma ona prawo zadania odemnie uspienia mojego psa ??
-
Hej wiec tak z Aysem nie dobrze jade teraz do weta, podejrzewam ze wdało sie jakies zapalenie.Wczoraj tez byłam u weta Ays zaatakował spanielke mojej kolezanki (ta z którą bawiła sie Megan )obraznia powazne.Uszkodzenia oczka i peknieta kosc czaszki.3 godziny była operowana.Dzisiaj bedzie wiadomo , czy da sie uratowac oczko.Biedna malutka.Nie mam siły juz do tego psa.Jedyne wyjscie jakie jest to upienie go, własicielka spanielki zdecydowanie tego wymaga a ja robie wszystko zeby nie podejmować ostatecznej decyzji.Musze skonsultowac wszystko z weterynarzem,p.Małogosia i prawnikiem.Obawiam sie ze nie bedzie dobrze.odezwe sie jak wróce.
-
Jest nadzieja :multi: Megi w góre laleczko Erka masz PW.
-
Malutka w góre
-
Jeszcze 2-a -3-y dni i malutka znowu trafi do budy.Musimy ja ratować.Ona nie moze znowu starcic zaufania. Malenka sunia czeka na dom. kto ja pokocha
-
oj coś tu cicho, czemu Cie nie ma Wiq i dziewczyn ??coś sie stało :shake:
-
[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5781469e657dbb4d"][IMG]http://images21.fotosik.pl/36/5781469e657dbb4dm.jpg[/IMG][/URL] jaki bajkowy.On wyszywana jest prawda ??
-
oj obudził sie dopiero koło 21-22 wyszedł na chwile na spacer i juz jest dobrze.Cały czas sie lize i ciezko dyszy, wychłeptał 4 misiki w wada.Bedzie dobrze lece do szkoły buziak
-
witam ile fotek <wow> nie ma to jak miec piłeczke swoich rozmiarów:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/61/ed4a1780aed9ca12.jpg[/IMG][/URL]
-
dzien dobry :mdrmed: ale pieknie [IMG]http://images20.fotosik.pl/127/4646e66e81ff1a7e.jpg[/IMG]
-
w góre mały-wielki skarbie
-
Mała znalazła sie na: 4łapy; mój pupil;[url]www.tresura.pl;eurocity.pl[/url] i na Advers. powysyłałam tez troche e-meili do osób które szukaja szczeniaka z adresem strony na DGM. moze ktos sie zainteresuje i ja zauwazy Ja na dzisiaj nie mam juz sił , jutro popróbuje jeszcze.