-
Posts
4720 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagYa^^
-
[quote name='Tootiki']No ale co w końcu z tym płatnym tymczasem od Agnieszki???????????? Miała tam jechać Sara, ale w końcu znalazła domek. Przecież Agnieszka pisała, że ten DT aktualny??????????!!! [B]MagYa, czy sunia wciąż tam jest???!!![/B][/quote] Decyzja o tymczasie zalezy nie tylko odemnie ale i od monikity, ktora rowniez trzyma reke na pulsie. Przekazalam jej informacje o tym domku. Monia rowniez kombinuje na 10 sposobow by sunie ulokowac gdzies tutaj na dolnym śl. A czy sunia jest, nie wiem... Mam nadzieje, ze tak! Dzisiaj tam pojade..
-
[quote name='carolinascotties']...co za człowiek...bez serca... [B]MagYa[/B]- moze na drzwiach domu nakleić kartkę w plastikowej koszulce z informacją i prośbą o kontakt- w razie gdyby pojawili się nowi właściciele...? skoro nie wiadomo kIEdy to będzie :( jak tu znaleźć tymczas....[/quote] Tak, dzisiaj zostawie taka informacje, jak pojade karmic sunie. Gdybym mogla, to zostalabym tam z nia i siedziala poputy, dopuki nie przekonalaby sie, ze nie mam zamiaru jej zrobic krzywdy.. Ale mam swoje stado i obowiazki.. Sunia jest przekochana, na dobra sprawe nawet nie wiem czy ona szczeka..
-
ZuziuM powinno wplynac moja 50,- wiec chociaz o tyle sie zmniejszyl.. :( Wypadly mi troszke niespodziewane koszty na psiaczka, pewien mezczyzna pozucil pod wlasnym domem i sie wyprowadzil.. (http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55541 - spojrzcie prosze, moze bedziecie mialy pomysl jak pomoc.) Inaczej wplacilabym jeszcze jakis grosz.. Ale oby do 1-szego.. napewno wpomoge jeszcze. Nestorku tak bardzo chcialabym CIE psiaczku przytulic i powiedziec, ze wszystko bedzie dobrze..
-
Nie przypisujcie mi tyle pochwal, bo glupio sie z tym czuje. Pozatym tego psa probowaly ratowac jeszcze inne osoby, skad zwiał. Z karma poki co daje rady. Kupilam 10 kg. i kilka duzych puszek. Moje srodki na koncie zmierzaja ku koncowi, ale jesli zostane juz z niczym bede wolac o pomoc. Mysle jednak ze priorytetem jest zabranie suni :( Spojzcie na zdjecia.. na kazdym podkulony ogon i opuszczony leb..
-
[quote name='justynavege']wrzucilam link do watku na uciechowski w miare mozliwosci postaramy sie pomoc bazarkowo ale jak wiecie zbyt wiele nie mozemy :shake:[/quote] Super dziekuje. Jakiekolwiek wplaty beda potrzebne w razie tego platnego tymczasu. Ale dopoki sunia jest tam gdzie jest, to nie jest pewnym, to ze jutro tez tam ja zastane.. Dzisiaj zauwazylam, ze pies wychodzi na dosyc ruchliwa ulice.. :shake:
-
Super byloby uzyskac kontakt do osoby oferujacej tymczas. Nalezaloby jednak jeszcze doliczyc koszty leczenia.. No wlasnie a czy ta osoba w ogole zaopiekuje sie świerzbowcem? Mysle, ze suce najpotrzebniejszy jest kontakt z czlowiekiem. Ona nikomu nie ufa.. tylko temu facetowi, ktory tak ja pozostawil :( ... Ona tyle kilometrow przemierzyla przez lasy i wioski byle do niego.. O losie...
-
[quote name='Beata J.']MagYA a może spróbować szukać DT - przynajmniej na razie. Jeszcze parę dni temu do DT w okolicach Katowic miała jechać Sara z tego wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4370767#post4370767[/URL] Nie wiem czy sprawa byłaby aktualna, ale warto sprawdzić. Spróbuję zwołać dziewczyny z tamtego wątku. Tymczas miał być płatny, ale nie rujnujący finansowo. Dobrze by było gdyby Agnieszka(Visenna) się tu wypowiedziała[/quote] Beatko dziekuje. Liczy sie kazde wsparcie. Tymczas jaknajbardziej, ale musi miec w nim kontakt z czlowiekiem i byc pilnowana. Jak pisalam suńka zrobila podkop w poprzednim azylu i ponad 30 km. biegla do swojego "pana".
-
Hotelik odpada. Tego psa trzeba uczyc, ze czlowiek to nie samo zlo. I funduszy brak :( Dodam, ze pies ma na imie Misia. Buda ze zdjecia jest jej osobista, wiec pies ma w czym mieszkac i ma co ze soba zabrac w razie znalezienia domku, ktory jest NAPRAWDE POTRZEBNY NA JUZ! Nie zagwarantuje, ze jak pojade jutro ja karmic to ona dalej tam bedzie...:-(
-
Renia, nie ma problemu :))) fajna moja klucha, nie? Negri, Misia byla szczepiona 18 grudnia 2006 godziny poludniowe :) zastrzyk dziala pol roku, a wiec mozna smialo sterylizowac.. Dziouchy kochane spojzcie na watek nastepnej Miśki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4371556#post4371556[/URL]
-
[B]Ta sunia to kupka nieszczęść.[/B] Do niedawna miała „pana”, piątkę swoich dzieci.. Dzisiaj nie ma już nic, nawet miski wody. W okropnych warunkach odchowała swoje szczeniaki, oddając im ostatnie kęsy tego, czym była karmiona (a niewiele tego było – jakieś resztki ze stołu). Historia tego psa została przedstawiona nam, jakoby to pewna kobieta wyprowadzając się do miasta pozostawiła przy domu szczenna suke, która przygarnął owy „pan” sąsiad. Dzisiaj wiemy już, jaka jest prawda. Historie swojego losu opowiedział sam pies. Cala sprawa wyszła na jaw pod koniec lutego. -Tragedia! Człowiek, który przygarną psy do końca marca musi opuścić swój dom. Zaczęło się szukanie domków dla 5 szczeniaków. Namówiłam znajomych, aby wzięli szczeniaka z Kamieńca. Zgodzili się. Pojawiliśmy się tam i okazało się, ze te psy są skrajnie wycieńczone, z zaawansowanym stadium świerzbowca i Bóg wie, z jakimi jeszcze choróbskami. Drugi pies poszedł do sołtysa sąsiedniej wsi. Psy zostały zabrane przez ludzi do azylu, w którym miały dojść do siebie. Niestety dwójki szczeniaków nie udało się uratować, odeszły z wycieńczenia [FONT=Wingdings]L[/FONT] Zaś suka zrobiła podkop i wydostała się.. Przemierzając ok. 30 km. wróciła do „pana”.. [B]Czy prawdziwą była historia psa przygarniętego?? Czy pies wróciłby do obcego człowieka..??[/B] [B]Suka pokazała, jaka jest prawda.. Wróciła do swojego domu, do miejsca, w którym spotkało ją tyle złego..[/B] Człowiek wyrzekł się psa. Z dniem 24.03 wyprowadził się z domu pozostawiając przy nim wiernego przyjaciela.. Tego samego dnia pojechałam pod ten dom.. Suka wyczekiwała.. nie mnie.. a swojego „pana”.. Pozostawiona bez miski wody.. Nakarmiłam ją, ze śmieci, które pozostawił „pan” wygrzebałam podstawki po kwiatach, w których dostała wody i dużą puszkę psiej karmy. Nie wiem ile dni nie jadła…. Ale widok był przerażający.. Nowi właściciele domu nie wiedzą o psie. Prawdopodobnie będą chcieli się jej pozbyć.. Jedyny ratunek w NAS w ludziach dobrej woli.. Sukna boi się, w ogóle nie jest agresywna, ze spuszczonym łbem ze chciwością w oczach z drżącą nieśmiałością podchodzi spogląda na miski, nie wierząc, ze to co się w nich znajduje jest dla niej. Pochłania wszystko w ekspresowym tempie.. Ratujmy ją.. Za kilka dni może być za późno.. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7389/cimg0704ot5.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/715/cimg0703at7.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5005/cimg0705ec8.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1511/cimg0795tw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/2007/cimg0799pd8.jpg[/IMG] [IMG]http://img381.imageshack.us/img381/9898/cimg0688lh5.jpg[/IMG] tak wyglądały maleństwa. [B][U]Numer konta: [/U][SIZE=4][COLOR=navy]78213000042001038801430001[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]VWBank[/SIZE][/B] [COLOR=black][B]ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]UL.JAGIEŁŁY 5 M 19[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]14-100 OSTRÓDA[/B][/COLOR] [B]Z DOPISKIEM: Misia z Kamieńca Wrocławskiego ---------------------------------------------------- [COLOR=Red]W tej chwili (21-04-07) panienka jest na 2 tyg. leczeniu. A wiec potrzebuje wsparcia aby pokryc koszty leczenia i karmy. [COLOR=Black]---------------------------------------------------- Od początku maja Misia jest w domku tymczasowym u przyszłych lekarzy weterynarii, we Wrocławiu. Z uzbieranych pieniążków pokrywamy koszty jedzenia i ewentualnego leczenia. ---------------------------------------------------- [COLOR=Purple]27 czerwca 2007 - sterylizacja Misi - [COLOR=Red]PILNIE SZUKAMY TRANSPORTU Z AKADEMI ROLNICZEJ do domku tymczasowego[/COLOR]. Zabieg planowany na 11:00-12:00 ---------------------------------------------------- [COLOR=Black]06 listopad 2007 - [U][SIZE=4][COLOR=DarkOrchid]MISIA JEST JUZ W NOWYM DOMKU[/COLOR][/SIZE][/U] POD WROCLAWIEM! Dziekujemy W S Z Y S T K I M za pomoc, wsparcie, bazarki, wplacane pieniazki na Misie. Jestescie cudowni i tacy zostancie! :loveu:[/COLOR] [/COLOR] [/COLOR][/COLOR] [/B]
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
MagYa^^ replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Nooo i to rozumie! I to sie nazywa szczesliwy PIES!!!:loveu: -
AGGIE ja u siebie mialam rowniez staruszka i 5 sztuk mlodzierzy i szczerze przyznam, ze balam sie o mojego seniora.. ale mlodzierz go respekowala. Z takimi wiekowymi psami nie ma w ogole problemow. Wystarczy cieple poslanko od czasu do czasu wyjsc na bardzo krociutki spacerek i odrobina jedzonka. Moje malutkie kochanie tylko spalo.. Jak mi go brakuje :-(..
-
gamoń :-( jakie to prawdziwe... NESTORKU.. kto da Ci psinko ostoje na ostatnie lata?
-
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
MagYa^^ replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.megaclip.pl/pokaz_film/smieszne_filmiki/policyjny_pies/7117/[/url] -
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
MagYa^^ replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
haha :D a to kumplostwo i solidarnosc, no no no ;)))) [U]chyba czas zmienic tytul watku...???[/U] -
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
MagYa^^ replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
malgosia_b .. mamy mamy.. jak to sie mowi "ziarno do ziarnka" lub "nie odrazu Rzym zbudowano" .. Ligote trzeba zlikwidowac,co za tym idzie, psy musza trafiac do dobrych domkow.. Takze Ligolkowi trafilo sie jak slepej kurze ziarno ;) a czy Ligolek biega nadal w kolnierzu? Jesli nie, to lepiej zalozyc.. CHlopak w koncu ma juz wprawe ;) -
UAAAAUUU :D Jaki piekny pies!!! Fju Fjuuuu :D A czy operowana lapka jest rzeczywiscie krutsza? Czy mozna by bylo tak jakos ujaac na zdjeciu aby bylo mozna skontrolowac lapeczke? (Bo..ciekawa jestem :P) Negri, a jak ze sterylka? Pozdraaaaaawiam i jeszcze raz dziekuje za pomoc WAM WSZYSTKIM :) !!!! ps. a Żabki juz chyba nie ma.. nei widuje jej tam.. :(
-
Dziadek w gore w goreee.... wiem, ze nie masz sily! Ale jesli chcesz domek to wszyscy musza Cie widziec!!!