Jump to content
Dogomania

MagYa^^

Members
  • Posts

    4720
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagYa^^

  1. Jagoda, kochana jestes! Dziekuje CI w imieniu Misi i swoim..za wszstko! Ja rowniez mam na uwadze jakis dom z ludzmi, tak by mogla ona zaczac socjalizowac sie, bo takie dokarmianie psa, ktory boi sie wszystkiego do niczego nie prowadzi.. Tak jak piszesz.. ona moze zdziczec bez czlowieka :( Dzisiaj wieczorkiem zrobie wycieczke do niej. Wezme na wszelki wypadek jakies jedzonko, tylko boje sie aby sie nie przejadla, bo przeciez tak lapczywie wszystko pcha do pyszczka.. Jagoda, ale teraz sama widzisz, ze jezeli mielibysmy ja stamtad zabrac do jakiegos DT, to to nie moze byc taki zwykly dom.. Skoro uciekla juz z przystani, w ktrej krzywda jej sie nie dziala, to i bedzie uciekac dalej.. Dlatego domek musialby oddac sie jej chociaz na poczatku. Ludzie.. takiego drugiego wiernego psa.. to ze świeczką...:-(
  2. lupe, dziekuje za banerki. Urodziwe :cool3: diana, mozna by powiedziec, ze tam nie ma sasiadow.. Z jednej strony laka z drugiej.. jest dom, ale ja tam nigdy nikogo nie widzialam. Z tego co zauwazylam to ludzie tam nieszczegolnie sie soba interesuja, co dopiero psem :shake: W weekend prawdopodobnie pojade do Kamienca ze swoim TZem-zobaczymy jak Misia zareaguje na mezczyzne.. Ją przydaloby sie leczyc..
  3. Kochana jeszcze na dobranoc Cie poprosze na 1 strone.. Nie wiem jakiego cudu potrzeba by Misia poczula sie potrzebna.. :-(
  4. Dziadziuniu pokaz sie na gorze..
  5. Jagoda dzwonila do mnie, ze psinka jest. Dostala dzis pyszne jedzonko. Niestety nadal nie podchodzi :( Ale rowniez i na Jagode zaczyna reagowac machaniem ogona.. Moze w koncu da sie do nas przekonac. Wiecej napewno napisze Jagoda jak wroci.. Mnie dzis zdrowie sponiewieralo.. :( Przepraszam, ze nie moglam byc. Tak sie martwie..:shake:
  6. W gore nieśmiała dziewczynko.. Moze ktos Cie ujrzy i zakocha sie w twojej skromnosci i wiernosci..
  7. Witaj Psisko! Spacerkiem zapraszam na gore, stamtad najlepiej Cie widac.
  8. [quote name='justynavege']oby nowi lokatorzy byli ludzmi innego pokroju .......[/quote] modle sie za to!!! ale spodziewam sie najgorszego... :-(
  9. [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/8902/cimg0695zb0.jpg[/IMG][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/1894/cimg0699mu4.jpg[/IMG] wiecej nie wkleje... plakac mi sie chce.. Czy tak postepuje odpowiedzialny, powazny czlowiek?!?!
  10. Jagoda, ja romawialam z tym facetem.. To totalna porazka a nie czlowiek.. moge tutaj rowniez wstawic zdjecia szczeniakow - wychudzonych, lysych, chorych szkieletorkow. Misia juz teraz wyglada dobrze.. porownujac do paru tyg. wstecz..
  11. Buda wyglada na solidna i ciepla, wiec chyba nie mamy cos ie martwic o noc.. Ale sam fakt, ze ona tam sama zostaje ;( ... Chodzi mi o zlapanie i pokazanie ze nie mamy zamiaru jej robic krzywdy. Aby oswoila sie z nami. Mnie juz powolutku zaczyna akceprowac. Gembisko mi sie cieszylo jak zaczela machac ogonem jak mnie widziala :) A wsypalas jej moze suchego? (Z worka lezacego na oknie?) Poki co ja woze pelny bagaznik jedzonka psiowego, wiec Misi glodna chodzic nie bedzie.. ALe co bedzie jak sie ludzie sprowadza......:shake:
  12. nie mam sily dzisiaj pojechac zobaczyc co u suni, dziekuje jeszcze raz Jagoda, ze ja nakarmilas.. :-(..martwie sie o nia jak o dziecko. Ona jest taka bezbronna, pomimo gabarytu taka delikatna.:-(
  13. [quote name='Jagoda']hej, no nie doczytałam już Twojej wiadomości. Dziś już nie mogę pojechać ale jeśli chcesz, możemy umówić się na jutro ok 19? może chwilę przed, żeby nie całkiem po ciemku. Właśnie wróciłam z Dobrzykowic. Misia jest. Jak przyjechałam spała w budzie. ale jak mnie tylko zobaczyła zaraz wyszła i uciekała powoli za dom. (...) Straszne to wszystko.:placz:[/quote] To fakt pies jest bardzo wystraszony. Ale powoli zaczyna sie oswajac.. Jagoda, pisalam w 1 poscie, ze miala male.. Wiesz duzo by tu pisac.. Jak sie nam uda jutro spotkac to powiem Ci wszystko co i jak.. Puszka w koszu po wczoraj. Dziekuje, ze ja nakarmilas. Na parapecie w worku zostawilam jeszcze suchego jedzonka. Kartka w drzwiach.. widac nikogo z wlascicieli dzisiaj nie bylo.. Numerek na szyi dostala bedac przez kilka dni w azylu, z ktorego uciekla :( Strach ja zabierac spowrotem.. Tym razem jej sie udalo-przezyla ponad 30km wędrówke.. A jak drugi raz ucieknie i wpadnie pod auto-to zbyt ryzykowne. 504824840-to moja kom., daj znac jutro co i jak. Moze uda nam sie ja zlapac i przekonac do siebie..
  14. Dzien dobry psiaczku. Szczescie w nieszczesciu, ze dzis cieply dzionek, to chociaz kosci nie beda tak lamac i slonce doda wigoru.. Niestety ten piekny dzien spedzasz sam :(
  15. Jagoda o ktorej chcesz pojechac do suni? Moze i ja przyjade i sprobujemy ja jakos przekonac do siebie? Ale ja niestety tylko pod wieczor..
  16. ojj jak cudnie, ze to male dostalo szanse i pojechalo do WAS :))) przeurocze stworzenie :) oby sie jej poszczescilo!!!!:loveu:
  17. POCHWAŁA STWORZEŃ - Św. Franciszek (...) Pochwalony bądź, Panie mój, przez tych, którzy przebaczają dla Twej miłości i znoszą słabości i utrapienia. Błogosławieni ci, którzy je zniosą w pokoju, ponieważ przez Ciebie, o Najwyższy, będą uwieńczeni. (...) Pisma, s. 177-179
  18. [quote name='makulka']Jestem po prostu w szoku jaka zmiana :-o Maska u mnie jak była przez tydzien to jak zobaczyła aparat to spierdzielała...a tutaj jaka fotogeniczna modelka:loveu: :lol:[/quote] haha a to fakt.. pamietam jak robilam jej zdjecia aparatem w telefonie.. nie szlo dogonic jej ruchów. Chyba wie, ze jest podziwiana w swiatowej sieci internetowej ;) alllez bym tego potffora wysciskala :D
  19. [quote name='Jagoda']Dziewczyny, w którym to jest miejscu w Kamieńcu, jak do niej dojechać?[/quote] W Kamiencu jadąc główną drogą ok. 0,5. km od tabliczki miejscowosci (jadac z Wroclawia) skret na Dobrzykowice (skręt z lusterkiem). Tam wlasnie jest ul. Kolejowa. Dom jest dosyc charakterystyczny. Zreszta na zdjeciu widac jak wyglada ogrodzenie i posesja. Jagoda masz jakis plan co do suni? Mam nadzieje, ze ludzie nie okazą sie bezduszni... :( Chociaz w dzisiejszych czasach..
  20. [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/3407/cimg0849yi0.jpg[/IMG][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4479/cimg0861vu4.jpg[/IMG][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/4554/cimg0858dp4.jpg[/IMG]
  21. Właśnie wróciłam z Kamieńca. Sunia jest.. Nawet zamachała dzisiaj ogonem na mój widok i wołanie :D chyba ucieszyła sie, ze przyjechalam :-( Ale i w domu ktoś był wcześniej! Śmieci sprzed domu wywiezione, chodnik na ganeczku.. i miska z wodą (chyba nie tą sama, ktorą jej wczoraj wlalam, bo to nie mozliwe..). Teraz sie zastanawiam, czy ludzie probowali lapac psa i im sie nie udalo, czy postanowili zostawic Misie.. W drzwi wcisnelam karteczke z nr-em tel. do monikity... Mam nadzieje, ze zadzwonia i ze da sie ich namówic na to aby pies zostal, do czasu znalezienia jej prawdziwego domu. Moge nawet podrzucac tym ludziom jedzenie dla psa.. Byle ją przypilnowali i pozwolili zostac..:-( Zrobilam suni rowniez kilka zdjęć.. Niestety ciemnawo juz.. Ale wkleje zaraz.
  22. Negri pozdrow wujostwo! KONIECZNIE! :) Teraz na zmiane opon z zimowych na letnie juz nie pojade do tego ćwioka! Sama wezme lewarek i zmienie! Jemu moge conajwyzej gwoździe pod jego wlasnym domem wysypac.. (chociaz i tego szkoda..)
  23. ..haha ogladam zdjecia ;D JAKA ONA WAŻNA na nich wszystkich :D koń by się uśmiał gdyby zobaczył tą Miśke sprzed paru m-cy i tą ze zdjec... Boze jak cudownie!!! Wiecie powiem nieskromnie...ale udalo mi sie uratowac chociaz jedno psie stworzenie :D :evil_lol:
  24. wybaczcie ale nie moge sie powstrzymac, zeby tego tu nie przekleic :evil_lol: [IMG]http://www.tvk-gaj.pl/%7Emasia/20070121/slides/P1210549a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...