-
Posts
1207 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tośka_m
-
Gratulacje :thumbs:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Tośka_m replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Rozumiem, że sprzątasz po niej tak czy siak? :cool3: -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Tośka_m replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Niech żyje internet!! W realu to pewnie jakaś wielce szanowna pani sekretarka odesłałaby z kwitkiem i świętym oburzeniem jak można taką goownianą sprawą zawracać komukolwiek głowę. A tak - elegancko, na firmowym papierze :razz: -
To szczęściara z Ciebie - mój ma chyba ADHD i non stop by biegał i szalał. W 20 minut to my dwa parki oblatujemy :lol: Ale nie wracaj do domu dopóki się porządnie nie załatwi i nagródź to. W przeciwnym razie jeszcze dłuuuugo i intensywnie będziesz musiała czyścić te nieszczęsne podłogi ;)
-
No właśnie ja też o takim myślałam jak Saba mówi :cool1:
-
Czteromiesięczny pies powinien już umieć załatwiać się na dworze. Czyli zaczynamy od zupełnych podstaw - nie dopuszczaj do tego, aby załatwił się w domu - gdy widzisz, że zabiera się do tego, obudził się, napił wody lub też dawno nie robił - zabieraj na dwór. Nie wracaj dopóki się nie załatwi. Chodź z nim choćby 4 godziny ;) Nie zabieraj do domu od razu po załatwieniu się, tylko jeszcze trochę pochodź i pobaw się. Na każde siku na dworze ciesz się jakbyś wygrała milion w totka :razz: - wybuch euforii, taniec radości z psem, smakołyki. Brudzenie w domu ignoruj - jakiekolwiek interesowanie się psem w momencie sikania lub nie daj Boże po fakcie spowoduje, że: a) będzie obawiał załatwiać się przy Tobie, co będzie kłopotliwe na spacerach kiedy będąc blisko Ciebie nie będzie chciał zrobić siku z obawy przed TWoim gniewem b) może cieszyć się z tej chwili uwagi, gdy skupiasz się tylko i wyłącznie na nim (nieważne jak - nawet mówiąc fe) i będzie chciał to powtarzać i wymuszać uwagę brudzeniem
-
Frogg - a jak uczyłaś/eś (;)) psa załatwiania się na dworze? Może warto wrócić do kompletnych podstaw i nauczyć go tego od początku? Aga - więcej takich przewodników jak Ty, a psi świat będzie bardziej kolorowy. Trzymam kciuki za malca, zabawy w przedszkolu i późniejsze szkolenie :kciuki:
-
[quote name='marlenisz_mm']Najlepiej, żeby był: -niewielki (tak do 3/4 łydki) -nie wymagający jakiejś specjalnej pielęgnacji -lubiący być na zewnątrz (tata chce towarzysza na działce :-) ), oczywiście spałby w domku -nie wymagający dziennie 10 km spacerów -w miarę ładny. niby nieistotne, a jednak dla rodziców tak ;-) -co do charakteru: no żeby nie za trudny charakter miał i w miarę łatwy w wychowaniu. Jesteśmy amatorami. Heeehe chyba nie ma takiego :cool3:[/quote] Hehe. Jest :razz: Wiesz, jeżeli ktokolwiek pyta mnie o rasę odpowiednią dla niedoświadczonego przewodnika, niewielką wzrostem, ale fenomenalną intelektem to zawsze z czystym polecam jedną rasę - nova scotia duck tolling retriever. To jest według mnie absolutnie idealny pod każdym względem pies rodzinny, który odpowiada wszystkim Twoim wymaganiom. Skarbnica informacji o rasie to: [url]www.novascotia.pl[/url] Gosia jest tu gdzieś na dogomanii, zalogowana podajrze jako Toller Fox (czy coś w tym stylu ;) Skontaktuj się się z nią bądź też Michałem - to przemili ludzie, zakochani w swoim psie i rasie, którzy z chęcią odpowiedzą na wszelkie nutrujące Cię pytania
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Tośka_m replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Dziś mój mały dzielny psiak walnął koopę na oczach dwóch wielkich panów policjantów z dwoma jeszcze większymi ONami. Ostentacyjnie wyjęłam z kieszeni woreczek, ładnie go strzepnęłam żeby nabrał odpowiedniego kształtu i niespiesznie zgarnęłam piękne koopsko. Nie wiem kto miał głupszy wyraz twarzy - panowie policjanci czy ich ochroniarze :evil_lol: -
Nie powinien mieć problemów ze strony układu. Ale jeżeli nigdy nie jadł to może mieć jogurty i wszelkiego typu ustrojstwa w głębokim poważaniu :lol: Mój patrzy na mnie jak na wariatkę jak mu karmę czymś tak usiłuję podlać :cool3: Naturalny jak najbardziej. Chyba, że zasmakuje w bananowych :evil_lol:
-
Oto właśnie jest przykład działania magii frisbee ponad podziałami... rasowymi :lol:
-
Małam niekłamaną przyjemność poznania border terriera. Wyśmienicie inteligentny, zawiadiacki i praktycznie nie do zamęczenia pies. Ale nie polecam Ci go z prostej przyczyny - rasa ta nie stała się jak dotąd popularnym kanapowcem i niewiele zatraciła ze swojego ogromnego instynktu myśliwskiego. Jeżeli nie masz płotu 2 metrowej wysokości z metrową betonową podmurówką wgłąb to nie licz na to, że border pozostanie na posesji dłużej niż 10 minut :lol: Zniszczy i przekopie wszystko co masz w ogrodzie jeżeli nie będziesz się nim stale zajmowa i miał oczu dookoła głowy i będzie polował na wszystko co się da ;) Wspaniała rasa, ale nie dla Ciebie :)
-
Puli.. ogarnął mnie marazm... Chociażby wracając do tematu - niby walki są zakazane, ich prowadzenie karalne, ale nawet jeżeli gdy ktoś podejrzewa, że ktoś taki proceder uskutecznia to i tak są to tylko podejrzenia. A nawet jeżeli chwyci się za rękęna gorącym uczynku to co.. 500 złotych kary (maxymalnie), odebranie psów (uśpienie?) i co potem? Dożywotni zakaz posiadania psów? Nie ma czegoś takiego...
-
Wiecie co... wszyscy mówią co można i należy zrobić, ja także, przyznaję się bez bicia. Ale nie ma zrywu, nie ma przywódcy, który popchnie to nasze biadolenie i marzenie o lepszej przyszłości dla psów w naszym kraju w czyn. Siedzeniem na forum i gadaniem o lepszej wyimaginowanej przyszłości i tym, co można zrobić, nic się nie zdziała. I ciągle będzie tak jak jest :roll:
-
Tośki mają to do siebie, że czasem są zakręcone jak słoik, trzeba im to wybaczać i kochać je za to :grins: Dzięki za łopatologiczne wytłumaczenie :loveu:
-
Dzięki za info Żakla :) Powiedzcie mi jeszcze jakie jest dawkowanie dla małych psów (8 kg), bo wcześniej podawałyście jakie jest dla dużych. Szukałam w necie ale ja chyba jakaś niekompletna jestem, bo nie mogę nigdzie znaleźć tego dawkowania :p
-
Saba - ta zabawka to jest kongo, przypomniało mi się :lol: Emi_mia - racja :lol:
-
Domniemam, że kuleczki large breed są większe od mojego psa :lol: Możesz dać namiary na Krakvet? Oni mają w miarę konkurencyjne ceny?
-
Mój znajomy hoduje kaukazy. Odpowiednio wychowane są to całkiem miłe i grzeczne w obejściu "miśki", ale trzymanie ich w bloku byłoby barbażyństwem. One wolą przebywać cały czas na dworze i z własnej woli rezygnują z ciepłego kocyka przy kominku na rzecz bardzo spartańskich podwórzowych warunków. A beagle stają się niebezpiecznie modne i wydaje mi się, że Twoja mama kieruje się bardziej względami eksterierowymi niż prawdziwym charakterkiem tych psów. Oprócz list dyskusyjnych wspomnianych już wcześniej przeczytaj "Psa" - na pierwszych stronach jest artykuł o beaglach.
-
La_pegaza - kupujesz w Poznaniu? Gdzie?
-
Włączam się do wątku :razz: Mój piech dotychczas jadł purinę pro plan, z której jesteśmy całkiem zadowoleni. Wiem, że nie jest to karma najlepsza na świecie, ale niestety mam ograniczone możliwości finansowe, które skutkują tym, że to ja jem mniej żeby tylko wystarczyło kasy na kupno żarcia dla psa :cool3: Zastanawiam się czy przejść na brita. Tylko wspominacie, że ma duże granulki. Wiecie może jak to jest z małymi psami? Bo nie mają w ofercie karmy specjalnie dla małych psów. Jak duże ma ona kulki?
-
Puli chodziło chyba o sterylizację... Tak ja odczytałam ten post :hmmmm:
-
3,5 miesięczny bernardyn to kawał kloca. Jeżeli za jego wychowanie i posłuszeństwo zabierzesz się w tym czasie to będzie to męczące (także fizycznie - szarpanie) i frustrujące dla Ciebie oraz psa. Im wcześniej rozpoczniesz naukę (już teraz!!) tym pójdzie wam to wszystko łatwiej i przyjemniej. Niech chesz mieć chyba 80 kilogramowego konia, który ma Ciebie w nosie i miota Cię na smyczy gdzie chce i kiedy chce? :razz:
-
[quote name='asher'] Nie zapominajcie, że wasze psy nigdy nie czytały mądrych traktatów o hierarchii, skąd więc biedne mają wiedzieć, jak trzeba się zachowywać :evil_lol: ;)[/quote] :megagrin: :megagrin: :megagrin: Debeściarski tekst.
-
Muszę przyznać, że imponujący to widok. No i fakt, że labrador przeżył :eviltong: Wiesz Graven, ja także bardzo chętnie bym pozwalała mojemu psu bawić się z astami itp, które stanowią 90% całej populacji psów odwiedzających nasz park, i robić im takie zdjęcia podczas wyśmienitej zabawy. Niestety, ich właściciele nie są tak odpowiedzialni jak Ty i zabawa labradora z większością z nich skończyłaby się inaczej :diabloti: BTW, bulterriery to jedna z ras, w których byłam niegdyś zakochana bez pamięci i nadal mam do nich ogromny sentyment...