Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. Czytam to rozporządzenie, także w świetle zapisów ustawy i faktu, że obdzwoniłam kilku znanych mi i psiolubnych myśliwych z pytaniem, czy nie kojarzą charta (choć Han nie wygląda na psa, który polował, raczej otarcia na jego szyi wskazują na ciągłe życie na łańcuchu, ale umówmy się myśliwi mają podejrzenia i często wręcz wiedzą, kto kłusuje na terenie, zwłaszcza z chartami) i coraz bardziej nie rozumiem, dlaczego zapisy ustawy i rozporządzeń, w miarę prosty sposób wyeliminowały hodowlę chartów, a to samo prawo i tego samego kraju nie odnosi się do ras tzw. agresywnych!!
  2. [quote name='mrs.ka']co do przepisów to chyba te obowiazują,nie znalazłam nowelizacji : [B] Dziennik Ustaw Nr 135 — 11051 — Poz. 909 [/B] [INDENT][CENTER][LEFT][CENTER][B]909 [/B] ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 5 lipca 2010 r. [I][B]w sprawie warunków i sposobu hodowania i utrzymywania chartów rasowych oraz ich mieszańców[/B][/I] [/CENTER] Na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1995 r. — Prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066, z późn. zm.) zarządza się, co następuje: § 1. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się: 1) codzienne korzystanie z ruchu odpowiedniego do wieku i stanu fizjologicznego; 2) możliwość schronienia przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi; 3) karmę odpowiednią do masy ciała, wieku i stanu fizjologicznego; 4) stały dostęp do wody; 5) opiekę lekarsko-weterynaryjną. § 2. 1. Charty rasowe oraz ich mieszańce hoduje się i utrzymuje bez uwięzi: 1) w obszarze ogrodzonym; 2) w pomieszczeniach. 2. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się w pomieszczeniach dostęp do światła naturalnego. § 3. Pomieszczenia oraz obszar ogrodzony dla chartów rasowych oraz ich mieszańców odpowiednio zamyka się lub grodzi w sposób uniemożliwiający wydostanie się zwierząt. § 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. [I](ogłoszone zostało w dniu 26.07.2010 r.- mój dopisek) [/I] Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: M. Sawicki[/LEFT] [/CENTER] [/INDENT][/QUOTE] W pismach do Gminy i Policji powołuję się na ustawę z 13 X 1995 Prawo łowieckie, zaznaczając równoczesnie, iż pies przebywa podtymczasową opieką i odpowiednia umowa została podpisana przez ŚTOZ i DT Kolejny ruch, o ile go wykonają , jest nie po naszej stronie
  3. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/831/25587401d964b2ecmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/864/32487967d492e4f7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] A to taki mały dowodzik, że Andzi69, dostarczałam rozrywki, w trakcie pobytu w Starachowicach [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/883/244ea783093a1bfamed.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='mrs.ka']nie mogę narazie ściagnąć z telefonu fotek ,a powinnam od nich zaczać ale może w miedzy czasie opiszę troszkę historię tego cudownego psiaka ,który skradł już moje serce.[/QUOTE] Nie tylko Twoje. [quote name='mrs.ka'] Przybłąkał się w połowie kwietnia na Sataw Kunowski , piękny chart polski ale piękny tylko z nazwy. Tutaj właśnie powinnam wstawić fotki zrobione przez człowieka,który go przgarnął. Pies- szkielet,pierwsze dni nie miał siły nawet wstać do miski , cały poraniony ,a z uszu wyciekała ropa. Człowiek ,który jak sie okazało przygarnął już nie jednego psa ,zaaopiekował się bidą i na własną rekę leczył psinę, w efekcie po strasznych ranach zostały tylko ogromne blizny,wytarta sierść i nadal zainfekowane uszy. Zabrałysmy psiaka od razu do weta i ...chyba podbił serca wszystkich. Przy wszystkich bolesnych zabiegach ,które miał robione ,piszczał i wył z bólu ale ani razu nie pokazał nawet zębów ,oczywiście nawet nie zkładalismy kagańca . Ma atopowe zap.skóry,zap.uszu,dostał antybiotyk ogólny i miejscowo do uszu,strasznie go bolało,dostał też jednorazowo steryd ,advocate i został zaczipowany . Oceniony na jakieś 5 lat ,przy tym ,ze wogóle nie ma przednich siekaczy,nie wiadomo dlaczego. Grzecznie chodzi na smyczy ,wsiada do samochodu ale tylko na miejsca pasażerskie.Ma niesamowity apetyt. Potem spędzil troche czasu w obcym domu ,z obcymi ludźmi do których sie przytulał i był uosobieniem łagodności. Jest przekochany i sliczny,niestety musiałam go odwieść gdyz jego tymczasowy opiekun dzwonił już do mnie co sie dzieje bo miałam być o 18ej , facet naprawdę bardzo zaangazowany w opiekę nad nim aczkolwiek na pewno nie jest mu łatwo bo bardzo skromny dom ,a psów siedem. Podpisalismy umowę z nim na opiekę tymczasową nad psem ,rasa :chart polski, imie: HAN (tak na niego woła) .[/QUOTE] Czlowiek opiekujący się tym psem jest wyjątkowo pozytywnie wyalienowany. Nie ma internetu, więc ciągle mnie intryguje pytanie, jak dostał się do Prezesa Śtozu, przez co dzisiaj i od razu byłyśmy "zadaniowane" ;) ja i Andzia 69 (w ramach odreagowania stresów "poza psich"), a że Mrs.ka ma najbliżej, to i ją wciągnęłyśmy ;) Zdjęcia charta Hana [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/876/36f72c777ee1a77emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/685/6e8c77c5af7937e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/831/6b03199611e92afdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/884/9e68c0794ec09c9emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/864/ddcba381426167e2med.jpg[/IMG][/URL]
  5. Do tematu Zgryziaka - agresiak i de facto "adresiaka" wrócę niedługo Ale teraz to my mamy problem, jak stąd do Kalifornii .................. Zacznę ja, kontunuować będzie mrs.ka i Andzia69, jeśli znajdzie czas. Dzisiaj rano do ŚTOZu w Kielcach bylo zgłoszenie o podrzuconym jakiś czas temu psie na terenie gminy Brody. I wszystko byłoby normą w postępowaniu tylko, że tym psem ........................ jest przepiękny i przecudowny w swoim charakterze chart polski!!!!!!!! A każdy kto się w miarę orientuje w "psich" przepisach (a powinnien, jeśli chce pomagać psom - vide jeden z moich ostatnich postów), to wie, że charty wymagają zgody na ich "posiadanie". Na razie mrs.ka ma pole do popisu. Ja tworzę kolejne pisma (do Gminy, na policję) równocześnie ściągając dzisiejsze fotki
  6. Od razu Czarownico! Jestem, bo jestem, czarownicą świętokrzyską i co mówię (to się spełnia), ale akurat mój ostatni post wynikał w 99 % z wiedzy,a tylko 1 % to było przewidywanie. Co do mego "czarnowidzenia", "nie ma w tym ani krzty magii", po prostu patrzę na całą sytuację z boku, oceniając, pewnie intuicyjnie przewiduję, co może się zdarzyć, znając realia.
  7. [quote name='megi345']tak właśnie myślałam, że to plotki. Bo stałam wczoraj pod sklepem i jakieś tam klientki mówiły wlaśnie do sprzedawczyni, że nie ma już psów żadnych bezdomnych na południu i nie będą miały komu resztek jedzenia wyrzucać, bo na południu był rakarz, przyjechał i wszystkie zabrał.. już mi śmierdziało jakąś ściemą.. ale wolałam spytać:)[/QUOTE] Spokojnie. Ta "ściema" była taka, że faktycznie fama na "południu" poszła. Następnego dnia z ok. 30, które po drodze widziałam jadąc na tą interencję, nie było żadnego. Ciekawe, na jak długo .............. Wiozłam następnego dnia do gabinetu wolnożyjącego kota na kastrację i coś mi nie pasowało. Wchodzę, spotykając się prawie w drzwiach, z "rakarzem" i Pani doktor zaczyna bić nam brawo. Oboje w słup! O co chodzi ?????????????? A Pani doktor ze zdziwieniem stwierdza "nie zauważyliście, że po wczorajszej interwencji" nie ma psów na osiedlu. Fakt - wyjeżdżając zauważyłam jednego z obrożą samopas, ale za moment wyszedł zza winkla właściciel Fakt jest faktem, że dopóki nie zrobi się porządku z psami wypuszczanymi samopas, nie będzie można mówić i dyskutować, o psach bezdomnych i każdemu poddaję do zastanowienia ten temat
  8. [quote name='megi345']podobno rakarz wyłapał z osiedla południe prawie 15 psów i miał "coś" z nimi zrobić. mam nadzieję, że to tylko plotki i że znów nie będą usypiane :/[/QUOTE] Zapewniam Cię, że to tylko plotki - to jest właśnie ta sytuacja, o której piszę i ja, i mrs.ka. Zabrane były 3 psy - jeden jest odebrany przez właścicielkę (w sposób, który mi nie odpowiada, ale to nie ja, ale UM, o tym decydował) Ale dobrze, że ludzie zaczynają się bać o swoje psy. Może skończy się w końcu ta orgia nieodpowiedzialności właścicieli w stosunku do zwierząt Zapewniam Cię również, że zwierzęta nie są uśpione!!!!!!!! A powtarzającym takie plotki, powiedz, iż zwierzęta nie są usypiane, ale najwyższa pora, aby nieodpowiedzialni ludzie brali odpowiedzialność za swoje zwierzęta!!!!!! Taka jest, niestety, prawda o starachowickim społeczeństwie w zdecydowanej jego większości!
  9. Ciągle brakuje na stronie 2 psów z interwencji sprzed kilku dni: - łobuza z mega wadą zgryzu, do którego osoba, której dane byly podane w identyfikatorze, się nie przyznaje :roll: - czarno białego długowłosego psa, który ma podobno dom w pobliżu :angryy::angryy::angryy:
  10. [quote name='aagataa8'] Nie przypominam sobie tylko kiedy miałyśmy ze sobą kontakt, bo ja sobie nie przypominam:)[/QUOTE] Hmmmm ... możliwe, że pomyliłam nick. Choć byłam przekonana cały czas, że wymieniłam z Tobą całkiem mądrą i sensowną korespondencję kilka, jak nie kilkanaście miesięcy temu. Jeśli to nie Ty jesteś Tą zrównoważoną i mądrą Agatą, to przepraszam, ale naprawdę za dużo mam na głowie. Liczę, że Ty też jesteś kolejną taką Agatą Dobre wieści - Bruno jest od kilku dni w nowym domku, dzisiaj pojechał do nowego domku DOCENT 3 koty znalazły nowe domy (1 od Viris) Czyżby ruszały adopcje? Edit: Mrs.ka zaktualizuj 1-szą stronę please i dorzuć tam "urzędową" czarną suczkę Chyba nic nie przyniesie mi większej satysfakcji niż adopcja tej suczyny i w ślad za tym dostarczenie umowy adocyjnej Ale urząd już wie, że nie przechodzą tutaj takie numery, jak wypuszczanie psów
  11. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/679/5e264cbb51db82a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/877/52a14e88e5136829med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/856/b2ca527fecea7809med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/858/5cb9f2b44715ef44med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/679/b1c8647fd873b635med.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='aagataa8']Oczekiwałaś ode mnie znajomości prawa, jak to sama określiłaś, w bardzo podstawowej mierze, a niektórzy tutaj nie znają definicji podstawowych (mogłabym rzec życiowych). Dla mnie najważniejsze jest to, że pies został z tego dołu uratowany. (.....) Może ty masz czas jeździć od PIW-u do Nadleśnictwa i spowrotem, ja niestety pracuję w takich godzinach, że jest to niemożliwe. Poza tym prawa nie kończyłam.[/QUOTE] Spodziewałam się teoretycznie rzecz ujmując i spodziewam, że każdy kto zaczyna pomagać zwierzętom i loguje się na tym forum, zna podstawowy zakres prawa dotyczący zwierząt. Z oczekiwania na wiedzę przeciętnych mieszkańców tego miasta i powiatu wyleczyłam się już dawno, dawno temu. Akurat ja jestem ostatnią, która ma czas na to, żeby w ogóle zajmować się na szerszą skalę zwierzętami i ich problemami, ale kilka miesięcy temu ŚTOZ szukał osoby do oficjalnego reprezentowania na tym terenie i mnie wciągnęli – no i się się zaczęło, i o dziwo udaje mi się, ogarnąć kilkadziesiąt już tematów formalnych, więc na dyskusje naprawdę nie mam ani czasu, ani ochoty. Dodam tylko, że akurat prawa też nie kończyłam, a sprawę „dołu, rowu”, załatwiłam w godzinach wieczornych, nie ruszając się zza biurka, a więc nie jeżdżąc nigdzie, a szczególnie "spowrotem". Pozdrawiam serdecznie i liczę, że Ty również, podobnie jak ja, wyciągniesz słuszne wnioski z tej sytuacji. I prywatnie dodam, aagaato8, choć się nie spotkałyśmy, a miałyśmy ze sobą kontakt nie raz i nie dwa, jestem przekonana o tym, że za kilka miesięcy lub lat, dojdziesz do tych samych wniosków, do których ja doszłam, czego Ci serdecznie życzę. A teraz czas na obiecane dawno foty Blackiego: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/856/0d39925c20f0e523med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/679/bda82ecaf42c1705med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/679/6599de65cf6378c6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/875/6e816e8a198c6239med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/679/2a6f27c8d0a99896med.jpg[/IMG][/URL]
  13. "zapadła tu taka niewyobrażalna cisza" ;( Ludzie piszcie tu o problemach bieżących w schronie, a jest tych problemów od cholery i ciut ciut ............ inaczej wątek umrze albo śmiercią naturalną, albo co gorsza będzie dowodem na śtozowskie "nic nie robienie" ............
  14. [quote name='aagataa8'] [SIZE=3][COLOR=#000000]Niczego od was nie oczekiwałam. Jak sama kiedyś określiłaś ten wątek ma charakter informacyjny, więc poinformowałam jedynie o takim zajściu. I tyle na ten temat...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000]Co do terenu, na którym sytuacja miała miejsce, to zawsze mi się wydawało, że teren firmy to jest teren prywatny, ale widocznie byłam w błędzie i dziękuję, że mnie w końcu ktoś uświadomił[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] To co piszesz jest niespójne. Masz rację: Mrs.ka się myli, bo teren firmy jest terenem prywatnym, ale powinien być dobrze ogrodzony, zwłaszcza, jeśli są tam takie przeszkody jak tzw. "dół, rów" . Pomyśl o tym, że poszedł tam starszy człowiek na "jagody, maliny, grzyby lub Bóg wie co", wpadł i co ..........tak samo trzeba Go potraktować? Albo się uda go uratować, albo nie. Ma decydować o tym przypadek? O losie suki zadecydował przypadek i chwała Wam za to, że byłyście w tym niebezpiecznym miejscu w odpowiednim czasie......... ale .. to nie o to chodzi............... Problem rozwiązany i niech każdy wyciągnie słuszne wnioski! Jeśli chodzi o mnie, uważam problem i dyskusję za zakończoną. Mam "tysiąc pięćset" poważnych problemów kolejnych do załatwienia i szkoda mi czasu na takie dyskusje
  15. No więc tak napiszę w sprawie rowów, dołów, nie cytując konkretnych postów PSP odmówiła pomocy, choć może, aagataa8, o tym nie wiesz. Nie napisałam, że odmówiła Wam. Pisałam, iż byłam obecna przy „raportowaniu” sytuacji Komendantowi SM …... Czego oczekuję – już niczego! Sprawa się jakoś załatwiła odpowiedzialnie, a że sama, chyba w to uwierzysz. Czego oczekiwałam – rozsądku, znajomości prawa w ….. bardzo podstawowej mierze, a de facto szybkiej oceny zagrożenia dla ludzi, oceny sanitarno – epidemiologicznej, tym bardziej, że ania102 wiedziała, wg mojej wiedzy, że wcześniej utopiły się szczeniaki w tym „dole, rowie”. Sprawa była załatwiona, w kwestii zgłoszeń, (choć zostałam w tą sprawę pośrednio włączona, a Ania102 wyrobiła o sobie wcześniej opinię choć każdy jest panem swego losu) przeze mnie od A do Zet z SM, Powiatowym Lekarzem Weterynarii, Nadleśnictwem i Kołem Łowieckim. Zajęło mi to ok 1,5 godziny, łącznie z ustaleniem, kogo i jak zawiadamiać, pomijając, że w tym czasie ustalałam kolejne nr. telefonów do odpowiednich osób, po godzinach Ich pracy. To było szybkie działanie, ale nie ponad miarę kogokolwiek innego. Dzisiaj ok. południa Powiatowy lek. wet. przekazał mi informację, iż posiada dokumentację foto, decyzje podjął, między innymi taką, ze nie ma mowy (o co mi chodziło przede wszystkim) tylko o zabezpieczeniu tego miejsca fizycznie, ale Saria ma usunąć, nie tylko zwłoki sarny, ale również całą zawartość „dołu, rowu” Jakoś, od kiedy znam sytuację, nim ustalono właściciela terenu, odpowiednie komórki były powiadomione Niestety nie zawsze SM wie, gdzie zgłaszać takie sytuacje i w jakim trybie. Wyciągnęłam z tej sytuacji i sytuacji wyłapywania psów sprzed 2 dni, odpowiednie wnioski. Lada chwila poproszę SM o zorganizowanie szkolenia w tym zakresie.
  16. [quote name='Potter']I jeszcze cenne źródło informacji z gmin. Częstujcie się - świętokrzyskie już opracowane: [URL]http://www.boz.org.pl/gminy.htm[/URL][/QUOTE] ODP Z GMINY BRODY nie zgadza się co do zasady, ilości i potwierdzonych faktów (nie uwzględniono wg moich obliczeń psów, które były zabrane, od gminy przez AFN, ŚtOZ. Przede wszystkim pominięte są sprawy byłego hycla "starachowickiego" - nijak mi sie nie zgadza to zestawienie z faktami, ale mrs.ka jeszcze na to zerknie, bo w poprzednich latach ona miała lepsze statystyki z Brodów
  17. [quote name='andzia69']aaaa....a kiedyś jedna pani ze Starachowic mnie ostrzegała przed nią...ja nie wierzyłam, nie słuchałam...no ale powiedziała mi nie tak dawno: a nie mówiłam?:( człowiek uczy się całe życie...myślałam, ze jeśli ktos robi cos dla zwierząt - choćby odrobinkę...to nie może być zły...cóż - dlatego od pewnego czasu jestem pesymistą:( i wszystko widzę w czarnych barwach... no ale oliwa jest zawsze sprawiedliwa i mam nadzieję, ze wcześniej czy później przyjdzie kryska na matyska:angryy: , ze sukę nam przywiezie...tylko czemu to sie odbyło w taki debilny sposób? tego nie wie nikt...ale czemu mnie to nie dziwi?[/QUOTE] Ale czemu cytujesz moje słowa;) , czyli czemu mnie to nie dziwi????????????????
  18. [quote name='Potter'][I][oj - ja chciałam to napisać delikatnie:diabloti: a ty tak z grubej rury:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/I]] To już zostało dawno ustalone, że ja jestem tym złym policjantem, aby kto inny mógł być dobrym.[/QUOTE] No coś Ty, od kilku miesięcy na północy wojewódtwa, to ja jastem tym złym Cholera - zaczyna nam brakować tych dobrych ???????????????????
  19. [quote name='Potter']Każdy z nas odnajdzie tu swoją gminę i politykę swoich urzędasów: [URL]http://pies.onet.pl/63499,19,24,hycle_bez_kaganca,1,artykul.html[/URL][/QUOTE] to fakt, w pierwszych akapitach widzę odzwierciedlenie do tego co było .............. i tego co jest ................. No cóż wczoraj zadano mi pytanie f-t-f (a pytającym był urzędnik) , w podtekście, czy nie zasponsoruję czytnika dla UM Żenujące, podobnie jak niewiedza urzedników
  20. [quote name='mrs.ka']SM ma taki obowiazek lub wezwać OSP ale jesli do tego byli mili to fajnie :)[/QUOTE] OSP nie musi, ale w Starachowicach nie ma OSP, jest PSP, która odmówiła pomocy - słyszałam na własne uszy raportowanie dyżurnego SM do Komendanta SM w tej sprawie [quote name='mrs.ka'] Rakarz nic dziwnego ,ze nie odbierał gdyz cały dzien odławial psy w Starach. , a piszę o tym gdyz akcja była monitorowana przez Majaa i obejmowała po za suką [B]967000009265766 [/B](dajmy jej jakies imię wreszcie) to jeszcze trzy inne "agresywne" psy . W rezultacie jeden od razu przyprowadził właściciela , dwa zostały odłowione - jeden dzielnie walczył i pogryzł pare osób ale psy zostały zabezpieczone.Okazało sie,ze też udało sie zlokalizować włascicieli i psy zostana odebrane. [/QUOTE] Cztery, a nie trzy kolejne psy, a ten który przyprowadził właściciela, to piąty był. To co wczoraj się działo to jakiś absurd i wręcz orgia nieodpowiedzialności mieszkańców. Byłam tam, bo sama wiesz, że podobne zgłoszenie trafiło do ŚTOZu [quote name='mrs.ka']Co do suki ,która jest pod opieka właściciela f-my katonowej to takie informacje trzeba było podać SM i od razu go wezwać,skoro zidentyfiokowałyście psa . Nie rozumiem w czym byl problem? [/QUOTE] Eh Po dzisiejszych debatach na wyższych miejskich szczeblach - jednym pytaniem i tak się dałam, niestety, wplątać w akcję "dołu, rowu", a sprawa wygląda źle i to bardzo, tak jak przypuszczałam. Czekam na odpowiedź Ani102 i aagaty8, co z tym zrobiły
  21. Dziekuję wszystkim za .......... niezlinczowanie mnie ;) Znów pozwolę sobie na wyprodukowanie moich przemyśleń, 1. do badania wziernikiem usypianie, otumanienie, nie ma sensu - bo w ponad 70% (a ryzykowałabym stwierdzenie, że w ponad 90%) nie będzie adekwatne 2. Przetrawiłam powyższe posty i ............. przedyskutuję jutro (znaczy dzisiaj, patrząc na zegarek) z Panią opiekującą się Ciapkiem kwestie argumentów, które mogą przemówić do potencjalnych adoptujących. 3. Dziś jestem już pewna swojej opinii, że nie należy psa uzdrawiać na siłę - także dzięki Waszym postom - i obserwacjom pewnego człowieka (ale w tej kwestii obowiązuje mnie tajemnica zawodowa)
  22. [quote name='mrs.ka']sytuacja wymaga podjęcia jakiś działań , co w tej chwili jest jednoznaczne ze znalezieniem jej lokum zanim zostanie uznana za "psa agresywnego" . No i litości ,nie może sie nazywać [B]967000009265766 ,[/B]to nie Auschwiz:shake:.[/QUOTE] Sunia ma lokum i to bezpieczne i do tego na koszt UM (za głupie decyzje trzeba odpowiadać, nawet jeśli jest się urzędnikiem:cool3: )
  23. [quote name='aagataa8']Dzisiaj wieczorem byłyśmy z Anią102 pod Constarem sprawdzić co się dzieje z tamtejszymi sukami. Zastałyśmy tylko jedną sukę i psa, więc postanowiłyśmy poszukać tej drugiej. Przedostałyśmy się na teren rzeźni i w studzience znalazłyśmy... sukę z firmy kartonowej. Nie była przyjaźnie nastawiona, więc dzwonimy do rakarza. Oczywiście włzaąc się poczta głosowa. Po kilku telefonach dodzwaniamy się do Straży Miejskiej. Panowie byli tak mili, że przyjechali i przy pomocy drabiny wyciągnęli tą sukę. Niestety w owej studzience (jak się okazało) znajdowały się zwłoki w stanie rozkładu- najprawdopodobniej sarny. Co do suki myślałyśmy, że może coś jej się stało skoro wpadła do tak głębokiego dołu i stpo kolana ała w bagnie. Na szczęście suczka na czterech łapach odeszła w swoją stronę. Panowie ze swojej strony obiecali dowiedzieć się kto jest właścicielem terenu, że zmusić go do zabezpieczenia tego dołu. Ze swojej strony dziękuję Panom strażnikom:) I miejmy nadzieję, że żadne zwierzę już tam nie wpadnie[/QUOTE] Aagataa8, dzięki za informację i relacje. Domyślam się, że Twój post mial wzbudzić kontrowersje w stosunku do Śtozu, ale ......... był chybiony w tym zakresie. ;(Super, że zgłosiłaś do SM niebezpieczny dół i extra, że SM zajmie się jego likwidacją (rozumiem, że będziesz to śledzić i o efektach działalności informować. Rozumiem również, że zleciłaś/tudzież zleciłyście sekcję zwłok dzikiego zwierzęcia, co do ustalenia, czy faktycznie to sarna - standard, jak dla mnie postępowania w podobnych przypadkach) Dziwnie się może złożyło, ale z pełną odpowiedzialnością mogę powierdzić, iż Panowie ze SM ca. połowę służby dzisiejszej popołudniowo - wieczornej spędzili w moim towarzystwie, ............ z resztą jutrzejrzy dzień to wszystko wyjaśni, więc nie ma o czym teraz dyskutować, w zakresie działalności SM Edit: zjadło mi się wczoraj, że w moim towarzystwie ....: "i faktycznie byli bardzo w porządku"
  24. [quote name='mrs.ka']sytuacja wymaga podjęcia jakiś działań , co w tej chwili jest jednoznaczne ze znalezieniem jej lokum zanim zostanie uznana za "psa agresywnego" . No i litości ,nie może sie nazywać [B]967000009265766 ,[/B]to nie Auschwiz:shake:.[/QUOTE] Ale tak to wygląda, jak obóz zagłady - tylko rękoma kogoś innego, a w sumie najlepiej byłoby jakby zabił tą sukę samochód lub sąsiedzi. Skojarzenie miałaś podobne! To dobrze! A ja dziś wysłuchałam ciekawych relacji od osób, na wysokim poziomie intelektualnym, w sprawie tej suki. Włos mi się jeżył coraz bardziej na głowie w każdej sekundzie wysłuchiwania relacji (większość już zweryfikowałam i potwierdziłam jako prawdziwe). Dowiedziałam się o dziwnej karze za karmienie psa pod płotem:crazyeye:, karze za "niemanie zamka":crazyeye::crazyeye:, dzięki czemu pies sypia od czasu do czasu na prywatnej posesji, o wizytach Straży Miejskiej łączonych z pokrzykiwaniem na nieletnich. Wizyty te i nagonki skończyły się któregoś pięknego dnia, kiedy okazało się, że [B]967000009265766 jest własnością UM Starachowice. [/B] Jutro będzie mi bardzo miło poznać nowego Komendanta Straży Miejskiej :loveu::diabloti:
  25. Tak mi się podoba to zacięte i pracowite maleństwo:evil_lol:, że wstawię jeszcze kilka fot:eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/868/42f639a8b7bdd6aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/862/fb10872cae92b307med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...