-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by modliszka84
-
[quote name='piechcia15'] a powiem wam KIT TYGODNIA w gazecie napisali ze dzięki niedzielnej akcji kilkanascie psów znalazło domy!!!!!!!!!!!! :lol::lol: normalnie aż jutro zadzwonię do gazety z zapytanie czy to napewno w tym schronisku!![/quote] a to ciekawe :diabloti: Kasia, pomysl takie metamorfozy spektakularne dałoby sie na pierwsza strone schronu to i by ludzi może zachęciło do adopcji tych brudnych czy posklejanych bo z nich takie cuda wychodzą potem :razz:
-
wiecie co, daje mi nadzieję jedna rzecz... Samba też w schronisku była niezrównoważona, w domu okazała się cudnym psem. Z nie swojej winy nie może tam zostać i też zbieramy na jej hotelik, ale te psy są zupełnie inne poza schronem. Tak samo pewnie będzie z Dropsem. Także jeśli chodzi o pabianickie asty to będziemy ciułać na dwójkę - Dropsa i Sambę :roll:
-
"Rudi"- AST od Bożeny Wahl !!! Ma wreszcie wyczekany dom !!!
modliszka84 replied to aga_1234's topic in Już w nowym domu
proszę o pomoc dla pitbullki Samby ! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzona-pitbullka-red-nose-ze-swierzbem-w-pabianicach-138389/index12.html#post13102635"]zagłodzona Pitbullka red nose ze świerzbem w Pabianicach!![/URL] wyciągnięta ze schroniska, dostała szansę, nie ze swojej winy jednak nie może zostać w obecnym domu - Rudi niestety nie chce nowej koleżanki:-( Nie pozwólmy żeby znowu trafiła do schronu.... Zbieramy na hotel! -
proszę o pomoc dla pitbullki Samby ! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzona-pitbullka-red-nose-ze-swierzbem-w-pabianicach-138389/index12.html#post13102635"]zagłodzona Pitbullka red nose ze świerzbem w Pabianicach!![/URL] wyciągnięta ze schroniska, dostała szansę, nie ze swojej winy jednak nie może zostać w obecnym domu. NIe pozwólmy żemy znowu trafiła do schronu.... Zbieramy na hotel!
-
proszę o pomoc dla pitbullki Samby ! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzona-pitbullka-red-nose-ze-swierzbem-w-pabianicach-138389/index12.html#post13102635[/URL] wyciągnięta ze schroniska, dostała szansę, nie ze swojej winy jednak nie może zostać w obecnym domu. NIe pozwólmy żemy znowu trafiła do schronu.... Zbieramy na hotel!
-
Pilna sprawa! Psy jednak nie dogadują się, ale problem nie leży w Sambie tylko w Rudim który jest przeraźliwie zazdrosny o wszystko. NIe chce jej wpuszczać do domu, do auta itp. W tej sytuacji Samba nie może niestety tam zostać. Są dwa wyjścia - powrót do schroniska i niestety kolejne pół roku bez ani jednego telefonu, zima w schronie :-( brak spacerów i kontaktu z człowiekiem... albo hotelik w Łodzi. Samba jest suką adopcyjną, okazało się że nie przejawia ŻADNEJ agresji do ludzi, jest karna, bardzo energiczna i przyjazna. Potrafi jeździć samochodem. Jest młoda, fajną sunią.... Czy ktoś pomoże w opłaceniu hotelu???
-
.:: TOSIA - piękna, łagodna, domowa PITBULLKA MA SUPER DOM!!! ::.
modliszka84 replied to doddy's topic in Już w nowym domu
jaka zgrabna lala :loveu: -
Bullowate z Pabianic czekają na domy!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Lolcia w domu, a Samba dzisiaj pojechała na próbę do nowego domu. -
[quote name='Madzik77']jakie wiesci z dni otwartych?[/quote] sporo ludzi przyszło popatrzeć ale żaden pies nie poszedł, tyko Samba pitbulka ale to i tak byłam z facetem umówiona wiec dni otwarte n ie miały z tym nic wspólnego troche przynieśli karm i koców, podobno pod hipernovą dużo też uzbierali darów dla schroniska
-
Pierwsze wieści z frontu nie są najgorsze, ale idealnie też nie jest. Mała wyszalała się na podwórku, pan jej zrobił posłanie w sieni, obok Rudiego no i to był błąd, bo Rudi mimo że łagodna ciapa nie był z tego zadowolony. W każdym razie, mała powierzchnia, sytuacja stresująca no i się pożarły. Pan w porę je rozdzielił. potem Rudi nie chciał juz jej wpuscic do domu, powarkiwał, a ona zrozumiała i stała tylko na schodach i patrzyła. W kazdym razie ma narazie posłanie w budynku gospodarczym, tam jej przenieśli rzeczy i miski no i dopóki nie będzie dobrze to będzie tam spała. Na podwórku szaleją razem. Samba jest niewyżyta jednak, najpierw prawie pogryzła wąż ogrodowy, trzeba było pochować wszystkie kable, bo była obawa że rozgryzie. Ceglę przegryzła na pół jednym ruchem szczeki. Nadzieja jest w tym, że nie ma żadnych zachowań agresywnych do właścicieli... zobaczymy co będzie dalej...