Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. Dropsik to twardziel :evil_lol: Jest właśnie w drodze do hotelu, dostał sedalin w żelu przed podróżą, dawka na 40 kg m.c. ... miał usnąć.... ale na takiego byczka nie ma mocnych, ledwo co się kiwał na nogach. zapakowałysmy go jakoś do transportera, wlazł bez oporów, w końcu był już zajęty gryzieniem swojej smyczy :roll: mam nadzieję że transportera nie rozwali i dojadą wszyscy w całości :)
  2. Kasia przecież one wszystkie fajne są :evil_lol: tylko udają nieraz :diabloti:
  3. ja go znałam wcześniej od ciebie :obrazic: i pamietam jeszcze jak przed pierwsze dwa miesiace nie dało sie wejść do niego do klatki bo skakał jak spręzyna, nawet obroży nie miał założonej bo nikt nie próbował :evil_lol: w koncu się udało i Rudolf zaczał sie cywilizować :lol:
  4. mój kochany rudzielec :placz::multi:
  5. [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/21308356/53/other/std/128bad746c.jpeg[/IMG] z czasów zanim wrócił do schronu.. Kaśka, dawaj foty dzisiaj, nie każ czekać do jutra ..... pliiis
  6. [quote name='andzia69']oby już na zawsze był z nimi!:loveu:[/QUOTE] pani mi to obiecywała z 10 razy więc niech tylko złamie słowo :mad:
  7. Rudy wcześniej dawał radę to i teraz da ;) grunt że kanapa jest :cool3:
  8. hurra hurra! czyli jednak na coś sie przydało to moje allegro ;)
  9. ja piszę pół roku :evil_lol: tzn powinnam skonczyć w czerwcu, ale w czerwcu zaczęłam dopiero, z wakacyjną przerwą i bujam się nadal :placz:
  10. hihi to łączymy się w bólu :placz: jak napiszemy obie to Ci zrobie :evil_lol:
  11. Mila (przechrzczona przez bartka na milkę) ma sie dobrze. Powiększyła swoją objętość prawie dwa razy :roll: Łobuzuje z kocurem, Zuza się ich boi. Poza tym że żre jak słoń i żwirku idzie 2 razy tyle to ok ;) Tylko że one cały dzień właściwie siedzą same, w pustym mieszkaniu... kurcze nie mam kiedy nawet jakiś nowych fotek zrobić... ona niezbyt fotogeniczna jakaś z ogłoszeń nikt nie dzwonił
  12. hej ciotki, a może nadal chcecie podtrzymać swoje deklaracje finansowe :cool3: ? bo np mamy takiego biednego superowego Szuwarka :-(
  13. huuuuraaaa! :laola: Mam nadzieję że Marcelek będzie grzeczny w domu, ale u Agaty w mieszkaniu zachowywał się chyba dobrze? Z tego co pamiętam to chyba bardzo przez balkon chciał wychodzić, więc trzeba te panią uczulić na to. to teraz czas żeby Szuwarkowi też się pozczęściło...dwa lata w schronie, cudny pies...
  14. napisałam że moj bartek może zrobić takie budy z płyt OSB - nie są pewnie tak ciepłe jak te z desek, ale szybko się robi, schronienie od wiatru, deszcz i mrozu dają. ale na to potrzeba kasy... 1 płyta kosztuje chyba 70-80 zł a na budę potrzebne by były dwie. gotowe budy na allegro to koszt ok 300 zł za szt. aha, krzaki są obciete i trawa była skoszona
  15. [quote name='__Lara']Jaki wysyp szczeniaków :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] skutek wakacyjnych cieczek ...
  16. Isadora masz rację. Tak to właśnie jest. Ja też od kilku miesięcy mam kota na DT. Dopóki kot był zamknięty w ruderze, bez niczyjej opieki, bez jedzenia i wody to ile było krzyków, ochów i lamentów. A nawet zarzutów, że jak możemy nie pomóc kotu, że co to za problem, że nic nie robimy itp itd. kota zabrałam.... no i co... te co najgłosniej krzyczały jakoś szybko się zmyły a na wątek nie zagląa już nikt :angryy:
  17. co wiesz wiecej o tym rottku? ile lat? masz jakies zdjecie?
  18. Rudolf grzecznie jeździ autem, ale niekoniecznie mu się może spodobać inny pies. Trzeba by było wsadzić sunie i szczeniaki do transportera. A żeby na tył wszedł transporter to musisz złożyć tyle siedzenia. Wtedy na tył transportem z suczką i małymi, a Rudy z przodu między nogami pasażera.
  19. [quote name='sandra.k']Nie chce się wtrącać ale nie macie jeszcze kasy i stałych deklaracji a już chcecie mamuśkę z dzieciakami wieźć do DT?Ajak nie uzbieracie kasy to sunia pójdzie z powrotem do schroniska ?[/QUOTE] nie, lepiej poczekać aż szczeniaki zdechna w schronie na parwo
  20. Rudy miał tam dobrze... tzn na pewno nie jadał royala ale mysle ze to do szczescia psu nie jest potrzebne ;) Do schroniska wrócił zadbany i w dobrej formie. Na pewno miał do dyspozycji kanapy i fotele ;) miał ciepełko, jedzenie i spacery... Boję sie tylko tego, co będzie jak znów stan pana sie pogorszy... Ale teraz pogarsza sie akurat stan Rudego, posiwiał... no i znowu zima idzie... Czy ktoś mógłby mi pomóc w dowiezieniu go do Łodzi?
  21. sytuacja trochę się zmieniła... dzwoniła do mnie pani (poprzednia właścicielka Rudolfa) i chciałaby go zabrać z powrotem. mówi że żałuje tego ,że go oddała, że jej mąż (po udarze) jest już w dobrym stanie, że całe dnie siedzi przy kompie i patrzy na jego zdjęcia, że jest smutny i tylko o rudym mysli. wydaje mi się, że ta decyzja jest podytkowana głównie słabym stanem psychicznym męża. z drugiej strony mówi że on jutro normalnie chodzi (tylko nie mówi) i że bez problemu z rudym będzie wychodził na spacery, ona też.. że wnuczek też obiecał pomóc. że rudy jest wyjątkowym psem, że im go brakuje itd itp nie wiem co o tym myslec, chyba zaryzykuję... prosiłabym jednak kogoś o pomoc, żeby im zawieźć rudego. trasa to schronisko pabianice-łódź centrum. Niestety ja po pracy nie zdąże, a mam bardzo ważne niedokonczone sprawy osobiste, z powodu których nie mam czasu w weekendy i w ogóle w tygodniu też...
  22. [quote name='AngelikaXD']Hej Nigdy wizyty nie przeprowadzałam ale jak nikt inny się nie znajdzie to moge nawet jutro ;) Wiem mniej więcej o co chodzi ;)[/quote] Angelika to moze skontaktuj się z Murką jak możesz (numer jest na poprzedniej stronie), to Ona Ci powie o co masz zapytac i co sprawdzić. ;)
  23. U samby wsio dobrze. Z Rudym już nawet spią razem. Nie za bardzo im wchodziła sucha karma, więc pan im gotuje teraz. Stwierdził, że przed zimą musi nabrać trochę ciała bo chudzielec z niej ;)
×
×
  • Create New...