Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. duzo tu osób zagląda, może ktos nam pomoże albo cos wymysli... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10928756[/url]
  2. zdjecie zrobie jutro, nie mam narazie nie było czasu robic zdjęcia, dobrze że ona przezyła do tej pory, bo wychodziła na środek jezdni! Potem był już zmrok, z komórki mojej nie wyszlo zdjęcie. Tak czy siak, sunia jest średniej wielkości, bardzo potrzebuje pomocy. Ja nie mogłam jej wziąć, osoby o których w tamtej chwili pomyslałam - także...
  3. Aha, Sunia przebywa w schronisku w Pabianicach. Wygląda na typowo domowego psa, potrafi chodzic na smyczy i jest wpatrzona w człowieka. [B]PILNIE szukamy dla niej domu tymczasowego lub stałego... [/B] Gdziekolwiek, odległość nie ma znaczenia.
  4. [quote name='gallegro']Biedna sunia... W związku z zapytaniem o DT... odpowiedź dam w przyszłym tygodniu. Gdzie sunia przebywa aktualnie?[/quote] schronisko w pabianicach ....
  5. Elza pojechała do Milicza na DT. Pilnie szukamy najlepszego domku i zbieramy na sterylkę. ---------------------------------------------- Serce mi pękło dzisiaj na dwa kawałeczki... Jest las pod Pabianicami. Przez las biegnie ruchliwa asfaltowa droga, wokół tylko pola, łaki i lasek. Przy drodze chodzi pies, hmm chciałoby się wierzyć że to "tutejszy" z pobliskiej wsi. Jedziemy dalej, ale coś nie pozwala mi zapomnieć. Na dworze pada, na termometrze 10 stopni... Wracamy po 2 godzinach, ze smyczą i karmą. Po kilkunastu minutach poszukiwać, przeszukiwania krzaków - JEST. Patrzy na nas jak na wybawicieli, jest ufna, zjada cała reklamówkę karmy i 2 kotlety. Patrzy błagalnie, cała mokra i zmarznięta. Przy próbie głaskania, przewraca się na plecy... i prosi o litość. Zapinamy na smycz, prowadzimy do samochodu - boi się, nie chce wejść. Podejrzewamy że wyrzucona z samochodu. TZ podnosi ją i wkłada do auta, nawet nie warkneła... Obdzwaniamy kilka osób, ale niestety nikt nie może jej przyjąć. Sunia jest średniego wzrostu, waży ok 20-25 kg. Jest ruda, ma krótką sierść, nie jest wychodzona. Pewnie jeszcze przed paroma dniami miala dom, miała swojego pana... Jest bardzo łagodna, uległa, spokojna. Z braku możliwości została oddana do schroniska. Widoku jej oczu błagających i patrzących głęboko, nie zapomnę długo......... Pocieszam się tym, że nie zginie pod kołami samochodu albo nie padnie z głodu na pustym polu... Ale co dalej? Raczej nie jest pierwszej młodości, jest w średnim wieku. [CENTER][COLOR=Red][I]Czy ktoś pozwoli jej odzyskać nadzieję? [/I][/COLOR] [URL="http://img8.imageshack.us/img8/2223/p1080271ic4.jpg"][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2223/p1080271ic4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img27.imageshack.us/img27/8298/p1080269jb1.jpg"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8298/p1080269jb1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img15.imageshack.us/img15/6898/p1100868tk7.jpg"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6898/p1100868tk7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img27.imageshack.us/img27/9742/p1100866np7.jpg"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9742/p1100866np7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img11.imageshack.us/img11/8859/p1080282at6.jpg"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8859/p1080282at6.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  6. U nas tez niestety jest kilka psów, które całe zycie są w schronisku, właściwie od szczeniaka, są po 5,6 lat tutaj. Ja sie pocieszam, że jednak większe psy z reguły wychowane w budzie jakos lepiej to znoszą \od tych malych kanapowców, ktore nagle z ciepłego mieszkania, dywanu są wrzucone do betonowego boksu z budą...
  7. juz niedługo pewnie z tego stresu...to zostanie chudy Bary... nie bedzie Grubego Barego... :shake:
  8. dzieki, dopiero weszlam na dogo, czekam wiec na jakies wiesci... najgorsze jest to ze wszedzie pelno takich staruszkow :placz:
  9. a co Iwonka chcesz go ugościć przez jakis czas :evil_lol: bo ja mysle ze jak on juz wejdzie to wyjsc nie bedzie chciał :eviltong:
  10. Ramzes jest w ogóle strasznie agresywny do psów mijanych na spacerze, aż sie gotuje cały, sierść stroszy... może ten typ tak ma... bo do ludzi to chodząca łagodność
  11. No nic, bede w srode to spróbuje mu pokazać kota. Z drugiej strony kilka psów w ten sposób sprawdzanych, w domu wykazywały zupełnie inne reakcje na kota niż w schronisku...
  12. podnoscie chociaz, prosze... moze akurat ktos zobaczy
  13. Niestety z testu nici bo kot sobie gdzies poszedł :/ Ale mam jednak obawy... czy pies który jeży się i stawia irokeza do prawie każdego napotkanego psa zgodzi sie z kotem...? Ja sie na dobermanach nie znam, moze specjalisci sie wypowiedzą...?
  14. pamietacie takiego pieska o imieniu Galant? On chyba na wiosne zostal adoptowany, trafiłdo schroniska chyba po kims chorym... Teraz mnie olśniło, że on od miesiąca jest ponownie w schronisku!!! :-( Rany boskie, ten biedny psiaczek, ile on przeszedł... A teraz jeszcze na zime do schroniska :placz: Pilnie potrzebne dla niego ogłoszenia i dom1 To zdjecia z kwietnia: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/12/2eca2f1e0b21eb68.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/12/300d7fefda619986.jpg[/IMG][/URL] a to obecne: [CENTER] [URL="http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/original/1962.JPG"] [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/1962.JPG.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  15. Jasne. Zobaczymy jak sie w ogóle zachowa. Ważne jest tez, czy masz mozliwość w domu częściowej izolacji psa na początku...
  16. No to sprawdzimy jutro. Czyli, gdyby sie okazało że nie chce pożreć kota, to wzięłabys go na DT (albo na stałe) ? Tylko że nawet jak on nie bedzie reagować na kota, to ja nie dam Ci 100% gwarancji że tak samo bedzie od razu u Ciebie w domu.
  17. hmm ciężko to powiedziec.. nie mamy kotów schronisku, tylko jeden jest kot-rezydent Ale jakby była taka konieczność to mozna sprawdzic czy będzie chciał zeżreć kota. Chociaż wiem, że takie testy często bywają mylne, bo pies zestresowany rózne ma reakcje, co innego go fascynuje, a inaczej w domu gdy juz jest na luzie.
  18. Mozna wykorzystac ten tekst z którym był wczesniej na allegro. Jakby ktos chciał, to mamy wydrukowane troche plakatów z nim, moge podrzucić do powieszenia.
  19. dzieki Kam... tak juz zimno na dworze, u nas teraz okropna pogoda, zimno, wieje i pada taka mżawka :shake: jadwiga - a u Ciebie tymczas...? nie wchodzi w gre?
  20. U mnie ostatnio tak 2 osoby zrezygnowały z owczarkopodobnego Kazana. I u jednych, i u drugich usłyszałam "aha to ja jeszcze oddzwonie"...
  21. Hurra! Fajnie że się odezwałaś :) Czekamy teraz na fotki. A to niegrzeczny ten cukiereczek :diabloti: A tu takie niewiniątko zgrywał, tak płakał, tak patrzył jakby tylko na spacerek wyjść. A tu diabeł wcielony z niego wylazł :mad:
×
×
  • Create New...