-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by modliszka84
-
Wysłałam do tej pani smsa - odpisała że mąż sie nie zgadza. A sama nie moze decydować. Mnie sie jednak wydaje że jest inny powód.... Pani na koniec rozmowy zapytała się o wiek Elzy :roll: Nadzieje zmiecione więc z powierzchni ziemii. A na horyzoncie nawet żadnego tymczasu nie ma. Kwarantanna się konczy, zero perspektyw.
-
Doberman Ramzes - do 3 razy sztuka - zamieszkał w Łodzi!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Ramzes w środe dostał nowe imie, nowy dom i nowe życie. A ja dzisiaj dostałam smsa w jego nowego domu: "Bajbus jest wspaniały, grzeczny, zaakceptował koty i suke ;) Uwielbia biegać po działce, jest bardzo czujny. Denerwują go wiewiórki bo są zbyt wysoko. Lubi dobrze zjeść. I jak na psa po przejściach to bardzo lubi się bawic z nami i z dzieckiem i z Lindą. Zdjecia dopiero w przyszłym tygodniu." :lol: -
Saga...choroba właścicielki! MA DOM!!!! :))))
modliszka84 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Nikt o Sage nie pyta... O Kamisa były 2 telefony ostatnio - jedna pani nie widziała nic złego w tym ze pies kilka godzin dziennie w zależnosci od sytuacji byłby na łańcuchu. Druga pan chciał psa do mieszkania w blokach i miał sie zastanowić... Najlepiej jeszcze z psem miały wychodzic na spacery dzieci :p -
oj biedny Budzia... dobrze że ma Was. Może to faktycznie nie od serca, ale od stawów. Polecam Aspicam na te stawy - zapytajcie weta. Jeden z tańszych i bardzo skuteczny u psów, działa też przeciwbólowo.
-
oraz Otello :-( wiek - ok 10 lat staż w schronisku - ponad 3 lata... Otello jest po operacji usunięcia wielkiego guza na szyji, prawdopodobnie niedowidzi na jedno oko. Mimo to potrafi cieszyć się na widok człowieka, uwielbia przytulać się, ładnie chodzi na smyczy. Narazie jest jeszcze nieśmiały, po 3 latach w klatce wyszedł poraz pierwszy na zewnątrz... Otello - pies bez szans. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/282/3905a8021b8cea26.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/17/d05a073825b41082.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/17/82e133df93632330.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/17/8240ec2fa865cae0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/17/0add700a0a29f6a0.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/17/b726d760adbc97f4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/380/095ebeb4e171afea.jpg[/IMG][/URL]
-
nie wiem Kasia... jesli zdjęta ze strony to pewnie adoptowana ... a to Szyper - piękny owczarek niemiecki... łagodny, spokojny, cywilizowany... wiek - ok 8 lat staż w schroniku - 2 lata :-( pierwszy spacer od 2 lat... z nową wolontariuszką [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/375/790c0211102a3ba3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/282/aa5fd1e4f0a05760.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/17/c9ba143246692c21.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/282/f6407ed559da72e4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/17/9bfff7a57bbb4d15.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/17/0b0a3d3979cdab7f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/17/f68bc7926c90be01.jpg[/IMG][/URL]
-
Chwilowo jest lepiej. Do tej pory Amor i sunia byli zostawiani w przedpokoju z dostepem do kuchni. Amor wył. Teraz Iwona zostawia wszystkie drzwi otwarte, poprosiła sąsiadów by nasłuchiwali i chyba jest spokój. Ale jest inny problem. Amor ma jakiegoś guzka. Dodatkowo chyba go coś boli, bo nie da się dotknąć w niektóre części ciała. Iwona ma z nim iść do weta, chcą go podespać, żeby lekarz mógł go dokładnie zbadać. Nie muszę chyba dodawać, że stały dom jest potrzebny jak najszybciej...
-
Słuchajcie jest ogromny problem!!! Nie wiemy co robić. Okazało się, że Amor jak zostaje sam w domu to cały czas wyje. Iwona i jej współlokatorzy nie wiedzieli o tym, bo gdy ktoś jest w domu to on nawet nie szczeknie. Ale sąsiedzi :angryy: zamiast zwrócić im uwagę, od razu zadzwonili do spółdzielni i do właściciela mieszkania i teraz jest problem. Iwona ma nieprzyjemności i nie wiemy jak rozwiązać ten problem. POMÓŻCIE!