-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
[SIZE=5][B]słuchajcie na FB jest OSTRZEŻENIE, chodzi o DOM W KRAKOWIE cyt."[COLOR=#808080][FONT=lucida grande]Wszystkich zaprzyjaźnionych lecznic – niech powieszą ten tekst w poczekalni. Jeśli zadzwoni do was „cudowna pani Ela”, bibliotekarka z Krakowa, Wy też dacie się nabrać i wyślecie psa do piekła:" proszę kto ma FB przeczytajcie to, nikt nigdy nie może wydać tam psa.....[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE]
-
Podnoszę Sówkę :)
-
Igusia ma już swój dom w Warszawie! :) Ten maluch siedzi u hycla i czeka na transport do schronu....5- cio mięsieczna dziewczynka, nie pozwólmy na jej wywóz do podłego miejsca... Proszę w imieniu szczyla o RATUNEK!!! [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7734/022013pisudskiego1m.jpg[/IMG]
-
[quote name='wanda szostek'][B]suka mix szorstkowłosy czarno-biała ok. 5 m-cy[/B] / SM [URL="http://img42.imageshack.us/i/022013pisudskiego1m.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7734/022013pisudskiego1m.jpg[/IMG][/URL] Zajrzyjcie na stronę odłowionych może coś można podsunąć w typie rasy dziewczynom i uratować [URL]http://www.siedlce.pl/index.php?option=18&action=articles_show&art_id=99&menu_id=174&page=17[/URL][/QUOTE] :-(:-(:-(:-(
-
[quote name='Peżot']Wydaje nam się że Peżot ma w sobie coś z pit bula hm...[/QUOTE] a dlaczego? :)
-
[quote name='Lobaria']Jak wszystko / zagojenie ran po sterylce / pójdzie dobrze, to w przyszłą niedzielę. Dziś lub jutro będą Ją kroić. Najgorsze jest to, że po strylce i jednym dniu w przychodni - [B]wraca do kojca i tam czeka[/B].[/QUOTE] szkoda, że w przychodni jej nie przetrzymają.. biedna się zestresuje w tym kojcu znowu..
-
Mały ma się BARDZO OK. Kastracja się przesunie w czasie bo zimą miał zapalenie gardła i teraz wetka mówi, że ma "wiotką krtań", jakieś komplikacje. Kazała poczekać aż Lakuś skończy 1.5 roku. Ogólnie szaleje i rozrabia, nie lubi szczeniaków, lubi suczki :) MIAŁ URODZINY I CAŁA CHATA GOŚCI BYŁA- hucznie obchodzono święto Lakusia. Pani Małgosia zakochana w nim jak w dziecku. Miło słuchać jak opowiada o jego wybrykach z królikiem. Umówiłam sie na spacer jak sie ociepli.
-
Albo ją uratujemy wspólnie...Pilnie potrzebna pomoc-karma
enia replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Wandziu, to ona jeszcze nie pojechała do domu? Pan czeka z przyjazdem? Czy zrezygnował?[/QUOTE] no właśnie, co z tym panem? pisałyście, że taki fajny i zdecydowany? -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
enia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']Gdyby tak ciąć na cito każdą przepuklinę, to pewnie połowa takich zabiegów kończyła by się zejściem z powodu sepsy. Sunia nie jest młoda, skoro bierze antybiotyk, to pewnie jest jakiś stan zapalny ( pewnie i zrosty skoro nosi to już tak długo). Jeżeli jest możliwość aby ją dokładnie do zabiegu przygotować i zwiększyć szansę przeżycia to dajmy lekarzom działać. Mała dostaje antybiotyk i pewnie w razie potrzeby i coś przeciwbólowego - przepuklina nie boli. Na pewno cierpiała będąc w lesie, ciągnąc guz i raniąc go o gałęzie. Dziewczyny mające z nią kontakt pisały, że guz już nie krwawi, mała ma apetyt i zaczyna merdać ogonkiem :) Bzdurnych przepisów o kwarantannie nie będę komentować, ale też gdzieś była już wzmianka, że zabieg pewnie odbędzie się wcześniej. [B]A tak na marginesie - gdybym teraz chciała zoperować dajmy na to u siebie taką przepuklinę, to wpierw czeka mnie kilka miesięcy szczepień (wzw), leczenia zębów i dopiero wtedy zgłaszam się na planowany zabieg.[/B][/QUOTE]Ty leczysz się w NFZ, a suczka prywatnie.... a "tąką" przepuklinę gdybyś chciała operować to na własne życzenie, bo ona nie urosła w tydzień, a skoro jesteś człowiekiem a nie psem, to zapewne byś się do takiego stanu nie doprowadziła.. Bez wzw też operują, np. wyrostek..u człowieka rzecz jasna. -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
enia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Również jak już pisałam , uważam jak Lucyja.Ale pozostaje tylko tak myśleć i zagryźć zęby. Facet ma tę przewagę ,że może się powołać na nieżyciowe prawo i koniec dyskusji. Ale on zapomniał ,że istnieje coś jak logiczne myślenie nie mówiąc o sercu. Już kilka dni minęło. Mam nadzieję ,że sunia da radę. Jakby nie, to wtedy f[B][U]aceta należałoby pociągnąć do odpowiedzialności.[/U][/B] Co też nie byłoby łatwe.:angryy:[/QUOTE] taaaaaa, już to widzę.. to jest publiczne forum, i mnie osobiście też nie podoba się to co spotkało sukę, zawinił człowiek, a płaci pies, oczywiście gdyby to był pies którejś z nas to każa stanęłaby na głowie by nie musiała tam siedzieć na kwarantannie, przecież ten wet ma zwierzchnika, jego zwierzchnik też ma zwierzchnika, już widzę jak dogo pomaga dogomaniaczce której pies NIESŁUSZNIE i z winy weta SGGW musi odbyć karę. A ta suka miała pecha, ale ona też ma właściciela, czy mi się wydaje czy potraktowali ją jak bezdomną? ja nikogo tu nie obrażam, ale nie muszę się godzić na "głaskanie weta dla dobra psa" te czasy chyba minęły??? i mam prawo wyrazić swoja opinię. Nie jesteśmy dziećmi które dla wygody trzeba uciszać ( a jednocześnie wołać o kasę). I też dołożę do leczenia, ale dopiero gdy będzie jasność sytuacji i suka otrzyma pomoc. -
Ogromny,GUZ już po operacji ! Zbieramy na karmę i sterylizację!
enia replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='mdk8']Jak zwykle za głupotę ludzką płaci zwierzak.[B] W takiej sytuacji klinika powinna pokryć część kosztów.[/B] A co dale będzie z sunią? Jeżeli by miała wrócić do swojego opiekuna / nie cierpię słowa właściciel / to trzeba by pomyśleć o pomocy już w domu.[/QUOTE] a to za to, że suczkę wysłali na obserwację to też darczyńcy płacą??? -
[quote name='wanda szostek']Ewu ja z nią rozmawiałam sunię wzięła sąsiadka tej sąsiadki, gdzie sunia była i zawiozła do rodziców na wieś. Tego już się nie da odkręcić. Czy Zuzia nie jest podobna do Kory - Negry I do tej siostrzyczki wypłoszka?[/QUOTE] no ale chociaż sterylizacja, inaczej to powtórka z rozrywki....
-
może on pamięta "transport" do schronu i ze schronu i dlatego źle mu się kojarzy, na pewno nie wiedział co sie dzieje, przecież jednej z jego towarzyszek niedoli podczas takiego transportu w metalowej klatce zmiażdżyli ogonek..... musicie go jakoś spokojnie zachęcać, może przekupić, wszystko łagodnie i powoli.... tu możesz pocztać [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238469-Siedleckie-maluszki-już-zdrowe!-szukamy-domów-i-prosimy-o-wsparcie-w-OGŁOSZENIACH[/URL]! Peżocik, nie masz znajomych co szukają psiaka? na tym wątku mamy kolegów Twojego czarnulka wszyscy uratowani ze schroniska i szukają domków :) ZAJRZYJ!
-
oni tak zawsze??? :)[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-29OQGvBTh5w/UR0TwtEOEaI/AAAAAAAAAFg/GydOdkl5kik/w703-h641-p-o-k/CAM00051.jpg[/IMG]
-
[quote name='Peżot']A skad! Wulkan energii ! I ciągle by gryzł a to nas a to zabawki :D[/QUOTE] jak to dziecko, bo on jeszcze dzieciuszek jest przecież:multi: ale tak nie pozwalaj żeby was gryzł.. trochę go ukierunkuj..na gumowe gryzaki czy wędzone uszy;)
-
a grzeczny chociaż był? :)
-
[quote name='Peżot']Cześć Wam :) Dziś dam nowe zdjęcia :)))))[/QUOTE] no i czekamy....
-
[quote name='Mazowszanka']Ja też. Bo odnoszę wrażenie, że cały czas nie ma diagnozy. I jak tu leczyć ?[/QUOTE] no niestety....a my na odległość to niewiele możemy...
-
[quote name='wiosenka']Mam jeden pomysł w sprawie Szarusia, ponieważ nie widać pomysłu na wyleczenie przez trzech wetów, a w Siedlcach jest ich znacznie więcej to może warto zrobić wywiad kogo polecają? Mam tu na myśli hodowców np Arisland, jak na cito potrzeba weta pewnie ma jakiegoś miejscowego i założyciela tego wątku bo też chyba do miejscowego kiedyś jechali z Tuptusiem.[/QUOTE] wiosenko dobrze myślisz, ale nawet jak znajdziemy to on znowu po swojemu będzie leczył od podstaw bo na drugim wątku siostrzyczek ( więcej info jest) wklejone są "recepty" czy rachunki ale nieczytelne, a jak dzwonić do weta to trzeba mu koniecznie podać co mały brał i krok po kroku sumiennie jak i czym był leczony...