Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. Doda sama zostaje w domu ,ale powyżej 3 godzin nie sprawdzalam jak reaguje...... co do spacerów to zaobserwowalam ,że sunia nie nadaje sie na dlugie dystanse, ona sobie idzie wlasnym tempem (raczej wolno) gdy jest slońce to dyszy okropnie i poklada sie, więc spacery w "teren" w upaly i duchoty z Dodą odpadają, chociaż czasami biegnie z moją sunią to za chwilke leży pod krzakiem i odpoczywa, myslę, że nie dotrzyma Twojej suce kroku na dlugich spacerach, trzeba sie z tym liczyć,może doświadczone dziewczyny z bf się wypowiedzą, bo ja piszę to co widzę u Dody.Co do podwórka to nie ma mowy o wypuszczeniu "samopas" gdy plot nie jest szczelny, ona jest sunią po przejściach i dopiero po 2 tyg.zaczela mi ufać a i tak polecialaby w teren sama- tak uważam, jeszcze nie slucha sie tak jak powinna a wiadomo to potrwa......... teraz dopiero nie boi sie mojego męża, do tej pory na jego glos się kladla poddańczo na pleckach i zwijala sie, więc sama rozumiesz,jest potwornie zazdrosna o moją sukę , jedzenie podaje im oddzielnie, a Doda chce zabierać mojej Fili , walczy o glaski i pieszczoty - wpycha sie pierwsza i nie dopuszcza mojej suni, chce być tą jedną jedyną ukochaną:) w nowym domu musi być baaardzo wyrozumialy pies bo inaczej przewiduję konflikty,Doda nie umie ustąpić póki co. Ogólnie śpi na lóżku, chrapie jak stary chlop, puszcza bąki wcale nie gorzej, chrumka ćlamie, caluje mnie po twarzy gdy tylko zasnę, rano otwieram oczy ona już gotowa do calusków, a ważne jest ,że nie nabrudzila ani razu w domu, jeśli drzwi zamknięte to pokazuje,że chce wyjść na siooo.Dobrze jeździ samochodem ale musi być naczczo. Jest grzeczna i kulturalna w gościach.
  2. [quote name='Folen']Enia a ile jeszcze będziesz w Starej? Bo w ten weekend wesele...No i przede wszystkim kiedy możemy :P[/QUOTE] jeszcze przyszly tydzień jestem,oprócz poniedzialku bo wyruszamy calą ferajną do Wandy Sz.;) po poludniu przeważnie siedzimy już na zadkach:lol:
  3. Okamio, napisz co możesz zaproponować Dodusi? czy będzie miala towarzystwo innych zwierząt? czy będzie musiala sama czekac 8 godzin w domu? czy będzie to blok? trochę ją poznalam i może w czymś pomogę:lol: Dziś Doda nauczyla się stróżowania-obszczekuje wszelkie ruchy za ogrodzeniem, nawet teraz nie chce być w domu tylko otwiera drzwi "glową" i zmyka pilnować dzialki:loveu: czy ja pisalam ,że ona uwielbia brzoskwinie? wlaśnie teraz dojrzaly i codziennie zjada parę kęsów" bez skórki" a wsie moje pestki porozrzucane po trawie pracowicie zbiera i przynosi pogryzione pod nogi:cool3: jest ogromnie kochana:loveu: i uczy nas porządku.
  4. [quote name='Ewusek']ale mało zawału nie dostałam.... Figa biegła z placu zabaw, potem myk na schodki i wielkim susem na mnie.... ona chyba w wiekszym szoku niz ja :evil_lol: Niestety ale swobodnie nie moge sie polozyc na zadnej kanapie (tylko w sypialni mam luksus, bo na gore psy maja zakaz wjazdu), bo zaraz mam obie panie na brzuchu.... oj sa nie delikatne.... ale moze troszeczke wycwicza mi sie miesnie brzucha :-)[/QUOTE] Doda należy do tych "wolniejszych" bulwek, raczej nie gania ,tylko sporadycznie,ale ma inną pasję- podsiada nas wszystkich nagminnie, dziś zrywalam porzeczki na dziecinnym krzeselku, wstalam na 2 sekundy wiaderko wymienić i już bylo po ptakach:evil_lol:musialam zrywać w kucki. No to krzeselko ma ze 30 lat i 4 dzieciaków sie na nim wychowala, Dodusia dala rade w parę minut wyrwać szczebelek:p czy Wasze też chodzą za Wami wszędzie? nawet do toalety?:roll: no ona mnie nie opuszcza na krok.Tylko na strych nie wejdzie bo schody za strome:lol: ps.Dodka je wiśnie, porzeczki, morele- zagryza wsio trawą i zwraca, robi to regularnie i tylko ona wie po co..........
  5. Dodusia jest do Figi bardzo podobna, tylko niższa i drobniejsza, no i ogonka nie ma , jest okropnie wesoła i zabawowa:)
  6. a kiedy przyjedziecie do Starejwsi zobaczyć buldozie Dodę?
  7. [quote name='lavinia']Enia, na razie nie ma, sunia nie była jeszcze nigdzie ogłaszana, ze względu na jej stan itp I teraz pytanie - mam ją ogłaszać ? Bo pamiętam naszą rozmowę o Twojej koleżance....daj mi znać, proszę[/quote] Lavinio ta koleżanka nie zadeklarowała sie konkretnie, teraz sezon urlopowy itp. marzy mi sie dla Dodusi dom u kogoś z dogo czyli nas, ona strasznie sie przywiązuje do człowieka, chodzi za mną jak cień, okropnie boję sie rozstania z nią, jest cholernie inteligentna i bystra,wie na co może sobie pozwolić-a może na prawie wszystko i to wykorzystuje:lol: zdominowała moją suczkę- uważa ,że wszystko od życia należy sie najpierw jej potem reszcie ........ ale są bardzo grzeczne obydwie;) ona super chodzi na smyczy, ma nowe szelki i adresówkę dostała od Evity, chodzimy na spacery "po mieście" nie boi sie samochodów, maszeruje dziarsko, i ma milion swoich spraw na trawnikach.Chyba muszę ją zaszczepić p/ wściekliźnie, bo już panna odrobaczona.Szew sie zagoił super-żadnych komplikacji, pokarmu już prawie nie ma. Może uda sie wstawić parę zdjęć Dody - i czekamy na miłośnika bulwek takiego prawdziwego;) bo nie wyobrażam sobie oddać jej komuś obcemu.
  8. [quote name='akucha']:lol: Bądź szczęśliwa Pando, niech cię mocno Rodzinka pokocha!!! Eniu, to może Ty już nie oddawaj maślaczka-chrumchaczka, co? :razz: Bo potem cisza w domu nastanie, aż w uszach zadzwoni. No kto do snu zaśpiewa?[/QUOTE] nawet nie wiesz jakbym chciala ją zostawić sobie, no ale mieszkanie w bloku baaaardzo ogranicza i tylko tymczasy mogę z doskoku brać, syn ma swoje 3 akwaria w tym jedno ogromne, 3 szczury, nasza suka i kot:roll: dziewczyny ale te buldożery to inteligentne stworzenia, mala nauczyla sie bawić pileczką, moja sucz to jablka nosi, a Dodusia flaczka pilkę:lol:wygląda uroczo jak pędzi z takim "kapciem" na pysiu:loveu: "sprawnej"pileczki nie chce..... uwielbia kraść moje rękawiczki robocze, różne szmatki- wtedy zabawa w przeciąganie:p dziś chciala sie do mojej starej kocicy przytulić no ale kotka nie bardzo.....:evil_lol: zostaje grzecznie sama w domu, chyba przywykla do klaty bo kladzie sie b. czesto w rogu pod stolem i tak śpi, chrumkając, świszcząc, bulgocząc, dziś tz sie wyprowadzil na inne pokoje po wspólnej nocy z Dodą:evil_lol: Lavinio a czy jest jakieś poważne zainteresowanie sunią?
  9. Trzymam równiez kciuki za Lucjusza!!!!!
  10. Wreszcie sie zalogowalam, nielatwe to w warunkach dzialkowych, dziewczynki Kama jest Dodą-Dodisią,Dodeczką a to z racji jej śpiewów i gadulstwa:) ona jest cudowna, najsliczniejsza ze wszystkich dziewczyn buldozich które widzialam w lecznicy, jest najniższa i zdaje sie najdrobniejsza , w cycochach jeszcze mleko ale dostaje lek na to,szwy będą zdjęte we środę.Szaleje jak pijany zając, pędzi jak torpeda, skacze na wszystko gdzie leży cokolwiek do jedzenia, stawik zna od "podszewki" ogólnie jest wszędobylska , ciekawska i przekochana. Boże jak ona chrapie, gulgocze i prycha!!!! :loveu: lubi koty, lubi moją sukę, lubi dzieci, facetów się jeszcze boi. Syn zabral aparat na obóz więc foty tylko sporadycznie i telefonem no i jak lącze będzie..... pozdrawiamy z glębokiej wsi;)
  11. A czy on kiedykolwiek leży i śpi? bo ja go ciągle widzę "na posterunku" :) dziewczyny zmieńcie tytuł np:" kaleki Lucuś prosi o ciepły dom i odwiedziny w lecznicy " lub jakoś podobnie.......
  12. jeśli dzis wieczór mi sie nie uda ( pakuje syna na obóz) to jutro ok. 9 powinnam być....... a jak ona dzisiaj?
  13. no widzisz Olena jest zakaz podawania czegokolwiek, sprawdzają tą jego alergie, kurcze może jakaś piłka duża albo sznur do gryzienia? wydaje mi sie,że trzeba w tytule napisac,że Nestor prosi o odwiedziny cioteczki z Wawy bo inaczej zanudzi sie pod tym kaloryferem...........
  14. Znam jej apetyt, w lecznicy najpierw witała sie z moją torbą i gdy sie najadła do syta łaskawie mogłam ją popieszczochać-myślalam, że to dlatego bo karmi.......a to łakomczuch i tyle:)
  15. co odwiedziny to inna wersja choroby, wetka mówila ,że nie znaleźli żadnego grzyba, obstawiają na alergię, Nestor ponoć nie zaraza....... i też wczoraj o tym rozmawiałam-może jeszcze sami nie są pewni na 100/% co Nestorkowi dolega? co do facetów, mój go prowadził na smyczy i było ok. nawet nie wiedziałam,że Nestor ich nie lubi;) tak naprawdę to jeszcze młodziak jest, niedługo mu sie znudzi leżenie w pokoju socjalnym coś czuje...... on potwornie cuchnie, pokój cuchnie, wetki mówią, że już tam nie spożywają posiłków, a dr. Monika niezawodna mówi: ja uwielbiam ten zapach to taki jak mokrego psa.........:lol:
  16. no to może ja wątki pomyliłam, a allegro ma?
  17. Ona jest lepiej wychowana niż mój syn:) piękną masz sunie Marko.
  18. Tosiu ona miała uszy leczone na Kosiarzy, może zadzwoń i spytaj o szczegóły? o alergii nie słyszałam, niedobrze. Ja jadę na urlop ale jak wróce to odwiedzę Monie.Jak ją będziecie tak pasły to straci figurkę całkowicie:evil_lol:i jak będzie wskakiwała na szafki?:p
  19. [quote name='tomcug']Dzielna, kochana Funia szuka swojego miejsca na ziemi.[/quote] a czy grzesiuka nie napsiała,że sunia wróci do swojego właściciela?jak wyzdrowieje? chyba ,że mam kiepską pamięć...... fajnie ,że mała jest taka energiczna:lol:uda jej sie.
  20. ja zabieram buldozie na tymczas dziś wieczorem lub jutro rano i wyjeżdżamy na działke, nie wiem jak zniose 3 tyg. bez wizyt w lecznicy:shake: może Wyżlica dolączy do wolontariatu- na wątku buldozi opisalam jak nasze wizyty w lecznicy wyglądają.........
  21. Wyżlico jeśli tylko masz czas i ochotę to każdy spacer lub "tylko" mizianie psów w lecznicy są mile widziane! ja mam ponad 30 km do lecznicy z domu ale bulwki to nałóg a zaczęlo sie od Herci ( w moim podpisie) w lecznicy jest owczarek Nestor i kaleki Lucuś oto wątki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115161&page=8[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111624&page=67[/URL] obydwa psiaki będą niezmiernie wdzięczne za odwiedziny, zobaczysz jak to wciąga...... na wątkach dziewczyny piszą która kiedy będzie i o jakiej godzinie, ale przychodzisz kiedy Tobie pasuje, w lecznicy są super wetki i mam wrażenie ,że nas lubią:) z reguły wyprowadza sie psiaka a potem pieszczoty , karmienie i na swoje legowisko...... te psy nas potrzebują więc jeśli masz czas to odwiedzaj je! dzięki. ps. tam jest wiele bezdomnych kotów przynoszonych przez ludzi zajmuje sie nimi pani stażystka Karolina ( mloda , szczupla, ciemne krótkie włosy) psy ją uwielbiają i ja też -jest to super pomocna osoba ze wszystkim można sie zwrócić do niej o pomoc, ona zawsze prosi żeby kotkom domów szukać, teraz są 2 maleństwa ze śmietnika, można im nosić kocie puszki, zabaweczki i brać na ręcę socjalizować.
  22. Bylam z sunią na spacerku , zabraliśmy też Nestora owczarka zaglodzonego który jest też w lecznicy, mala szla za mojm tz jak za "marchewką" i udawala, że Nestora z nami nie ma:) a on jej dokuczal bo chcial sie bawić, więc biegalam z nim żeby dal suni spokój;) Wyżlico byla córka dziś w lecznicy? bo owczarek Nestor też chętny do spacerków.
  23. hihi, ta pani przychodzi do kotków i Cekinka wyprowadzala i inne też....... są nowe dwa tyci kotki wywalone do śmietnika w reklamówce-cudne dwa szaraczki......
  24. [quote name='mysza 1']My wczoraj byliśmy dwa razy na spacerku, z powodu suni byłam w lecznicy najpierw o 16.30, potem o 21 a potem od 23.... W kazdym razie spacerek był po 16 a potem po 21, na tym drugim Nestorek miał superowy humorek, było chłodno i przyjemnie, bawilismy się patykami a jak nie bylo patyków to wymyslił, że będzie się przeciągał ze mną smyczą:evil_lol: i to był jego pomysł:loveu:. Bawilismy się troszkę a potem w lecznicy demonstrował swoje wszystkie piłeczki bawiąc się nimi radośnie. Przekochany psiak:loveu:[/quote] Przekochany jak nie wiem co, taki dzieciak z niego wychodzi....... najgorzej ,że kostek prasowanych mu nie można dawać w związku z alergią, więc trzeba cioteczki przynosić sznurki i piłki większe, bo on sie zanudzi tak leżąc........... ps. mysza ja wczoraj wychodzilam jak Ty chyba przyszłaś zdaje mi sie.......
×
×
  • Create New...