-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
tel do Tosi2 u której jest Hercia 508 430 284 wszystie info będą z pierwszej ręki.
-
no nie miałam aparatu bo syn na obóz zabrał....... a Evita ma i niech tu wkleja masowo!:p Dodka jak chciala się z kotem bawić to stawiała uszy, marszczyła czółko, łapki proste, poddrygiwała śmiesznie, przysiadała na przednich i zachęcała do zabawy..........a za nią moja suka szczypała ją w kark , kocica tylko prychnęła dwa razy i panny odchodziły do swoich zajęć:evil_lol:czyli ganiały się i kradły moje pomoce ogrodnicze typu rękawiczki,pudełka,grabki itp.:p Mój kot toleruje wszystkie moje tymczasy, ale zawsze na swoich warunkach czyli nikt jej nie podskoczył, tylko Dodzie udało sie wskoczyć do kota na fotel przytulić sie do czarnego futra i zasnąć w 2 sekundy z głośnym "traktorkiem":lol: i przeżyła;)
-
Dodzia mówi dzień dobry!!!!:loveu: przekomicznie wyglądała mała bulwa , moja sznaucia i wielka czarna kocica( wagowo dorównuje Dodzi)-jak stróżowali u mnie na działce pod bramą, a że w tej wsi jest sporo agroturystyki a my na drodze przelotowej to ludziska się zatrzymywali i były ochy i achy! a najlepsze było to ,że warszawiacy bezbłędnie odgadywali rasy:lol: a tubylcy niestety nie poznali sie na urodzie moich pań:evil_lol:
-
musimy poczekać na Evitę z pomiarem wzrostu, ale moja sznaucia mini ( jest serio mini) jest ciut wyższa od Dody:)
-
no nikt Dodki nie odwiedza....... mała waży 10,70kg ( dziś była ważona) czy to w normie cioteczki buldożkowe?
-
chyba muszę jej nowe zabawki przywieść coby się sztachetami i skarpetami nie bawiła:evil_lol: :eviltong:
-
[quote name='netti1']no to trzeba szukac jakiegoś innego psiaka,może się poszczęści innemu niuńkowi![/quote] Też to sugerowałam panu, dziewczyny z okolic Katowic na pewno mają u siebie jakąś biedę molosowatą np. boksia;) bo pan ma boksia u rodziców.
-
o mamo jakie ona ma uszka stojące!!!!! a taka mała była no........ cudne foty:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='netti1']Itan ma znajomego psiego psychologa,u którego pracuje z Fredziem,bo Fredzio też miał różne problemy,przede wszystkim z agresją.Jeśli nawet nie zdecydujesz o oddaniu tej suni do znajomego Itan,bądz on się nie zdecyduje,może warto byłoby skonsultowac się z tym psychologiem odnośnie tych lęków,chocby telefonicznie. ps.z moich doświadczeń-miałam na tymczasie kilka psów z problemami,które w nowym stałym domu przestały istniec.tak jakby pies wiedział,że jest u mnie chwilowo a w nowym domu nabierał pewności siebie i spokoju.[/quote] Myslę,że nie potrzebuje psychologa, ja mam obawy tylko że będzie to dla niej ogromnym stresem teraz trafić do nowego pana gdzie w domu nie ma kobiety, bo ona baaaardzo lubi panie:lol: w każdym wieku, a przy kobiecie łatwiej jej zaakceptować i przełamać sie do pana.Wiem jak u mnie było, podchodziła do tz spłaszczona ale patrzyła sie na mnie. Co do znajomego Itan to dzwonił, ale chce psiaka dopiero za około miesiąc, poza tym jest ze Sląska, pan chce psiaka molosowatego wcale nie musi to być buldożka więc chyba coś bliżej znajdzie u siebie ......
-
[quote name='joannaw']Doda jest śliczna, tylko ten smutek w oczach? Widać, że dziewczyna sporo przeszła i bardzo potrzebuje swojego, kochającego domu na zawsze.[/quote] wiesz ona sie boi nowości , u mnie po paru dniach szalała z moją suką ale tak krótko bo sie szybko męczy( upał), wtedy miała wesołe oczy- gdy ja byłam w pobliżu, mi już ufała, zresztą bulwki chyba mają taki wyraz "twarzy", podczas szaleństw małych im sie buźka śmieje:loveu:
-
ja dostałam pw od Netti, dziewczyny dla Dody muszą być cierpliwi ludzie, jej nie da sie porwać na smycz i hopsa na spacerek, ona na nowości reaguje kładzeniem sie, lękiem w oczach takim , że serce wyje, w niektórych momentach jest przerażona, tylko cierpliwy i pełen miłości dom dla niej, ona nie nadaje sie na długie spacery , woli siknąć i do człowieka na pieszczoty , no chyba ,że jest drugi psiak który jej pokaże co i jak w nowym domu.
-
Jeśli jest samotnym facetem to Doda sie będzie bała, mojemu tz zaufała po przeszło tygodniu, a i tak jak głośno mówil to sie kuliła i bała..... ja bym chciała dla niej ogród bo lubi sobie postróżować z jakimś innym psiakiem spokojnym , no ale wiadomo liczy sie kochający właściciel ...... no i trzeba nauczyć ją zostawać na dłużej, bo 3 godzinki to wytrzymuje.
-
a ja dziś słuchałam przez tel jak Doda chrumka podczas snu..........:)
-
[quote name='demi']toż to się, aż wierzyć nie chce, ze jeszcze nikt się po Hercię/ Helcię nie zgłosił:shake:[/quote] No właśnie tyle czasu upłyneło i ma tyle ogłoszeń:roll:
-
no rozumiem Cie, ja też tylko "tolerowałam "bulwki dopóki nie spotkałam Herci z mojego banerka a potem dziewczyny przywoziły do tej lecznicy inne bulwki które zaczęłam wyprowadzać na spacerki, no i Dodę zabrałam na urlop i poznałam te świnki chrumkające-zmieniam całkowicie zdanie-to cudowne przylepki i mają ludzkie wielkie oczy, są super mądre i robią to na co mają ochotę akurat, chrumkają, kichają, bączkują, gulgoczą, prychaja śliną i oooookropnie chrapią jak śpią, przynajmniej Doda:) mój tz o dziwo ją bardzo polubił, a jest z "tych" tz co to tylko tymczasy tolerują....... Charly poznaj koniecznie jakiegoś bulwka to się przekonasz.......
-
[quote name='Charly']lecę podziwiac świniątko:) ps[SIZE=1]. a zeby mnie nikt nie posądzał, ze jestem Ksantypa..eee:diabloti:...chcę tylko zaznaczyć - i myślę, że to wytlumaczy wszystko, że TZ nie czuje np. pięknych, niezależnych husky lub malamutów....za to oczka zachodzą mu mgiełką na widok.....no?.....pomoge.....tolerancja, love and peace, happynes, przyjazn..........[/SIZE][SIZE=1].golden retriver:ekmm:[/SIZE][/quote] nie dość, że cierpliwy to jeszcze czuły.......... a foty zobaczymy?:lol:
-
no właśnie szukam kogoś takiego, bardzo bliskiego dogomaniakowi, znanego 100 lat, zaufanego, który pokocha moją Dodę caaaałym sercem:) i który da sie prześwietlić wzdłóż i wszerz:evil_lol: Charly ,ja wziełam jadąc na urlop buldozie od Lavinii( bo siedziała w klacie w lecznicy ) i zakochałam sie w niej, ale mieszkam w bloku i mam zwierzyniec już.
-
[quote name='Charly']tak na wszelki wypadke jakby ktos tu zaglądnąl:lol: podzielę się z Wami naszym następnym osiągnięciem...mianowice Filutek powoli naprawde zaczyna akceptowac TZa. Jest juz z nami 7 miesiecy, ale do tej pory zbyt natrętne próby zblizenia ze strony TZa kończyly się warknięciem lub nawet pogryzieniem. No i generalnie maly absolutnie ignorowal TZa- co najwyzej szedl do niego na głaski.. Zmiana nastąpiła jednak nie tyle w psie co w zachowaniu TZa wlasnie. Ciezko wytlumaczyc facetowi czasem, ze nie jest tym naj naj naj w domu dla psa. Ze pies potrzebuje czasu i nie jest młodziutkim, zdrowym psychicznie i fizycznie szczeniaczkiem od super hodowcy, tylko psem po przejsciach... W koncu zrozumial. Przestał natrętnie wymagać od psa oznak miłości. Zrozumial (choc przyznam było ciężko) ze Filipek to nie jest pies do ganiania za piłką, ciągnieńcia za sznurek:roll:itp. Filip się nie bawi wcale. Z innymi psami też nie. Co najwyzej probuje je zdominowac- czyli wskakuje na nie. to wszystko. No więc w końcu TZ zrozumiał, że Filip nie jest zabawką, a jest jaki jest. I oto od tygodnia ok. mały lezy pod jego fotelem, okazuje pierwsze oznaki zainteresowania (czyli podnosi głowke z podusi) po powrocie TZa do domu. Także pójdzie z TZem na smyczy troszke. Jeszcze nie bez wrzaskow na poczatku i piskow.Jeszcze sie troche opiera- ale po kilku krokach poddaje się i spokojnie spaceruje...:multi::multi: ps. a w ogole ogolilismy malego. Z 6 cm.Caly piekny miekki wlos poszedl i zostalo szarawe futerko. bardzo gęste. Wyglada Filip jak mlody owczarek niemiecki. Biedak ma zimowe futro. Potym jak byl łysy cos mu sie pokickalo i zaczał produkowac podszerstek zimowy, wiec wedlug rady weta obgolilismy malego troche, bo padał na sloncu:) Wyglada pociesznie:lol::loveu:[/quote] Masz baaardzo cierpilwego Tz zdaje sie:lol:gratuluję:loveu: a ja rozpaczam bo oddałam tymczasik mój ukochany do Evity( nie to żeby tam miała źle, ale robota mnie wzywa), nie masz kogoś super na super buldożkę Charly?
-
moja słodzizna:loveu::loveu::loveu:
-
Miśka wyrwana z rąk kata szuka pilnie domu!Prosimy o pomoc! ma dom
enia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
podnosze może jeszcze ktoś sie dorzuci, a konto jakie? -
Tak trudno bylo mi wczoraj sie rozstać z Dodką, znamy sie przecież 4 tygodnie z czego 3 tyg. byla ze mną cały czas, no ale trzeba wrócić do pracy a 10 godzin sama w bloku to nie wiem czy by wytrzymała...... to wspaniała radosna sunia, lizak niesamowity, przylepka i cień człowieka, jest super inteligentna pojmuje w lot o co chodzi , od mojej suki nauczyła sie bawić piłeczką, aportować jabłka spod drzewa, włazić do łóżka, lizać nas szaleńczo, jeździć super samochodem i żebrać przy stole:) lubi moja kocicę - pare razy chciała sie z nią ganiać ale kotka już wiekowa...... do facetów jest najpierw nieufna i delikatnie bada kto zacz, gdy pozna jest dobrze. Dzieci toleruje, moja 4 letnia siostrzenica bawiła sie z nią, Doda boi sie gdy male dzieci biegają i hałasują wtedy chowa się. Ogólnie jest jest super grzeczna w domu, zachowuje czystość, nigdy nam nie zrobiła niespodzianki, raz w nocy prosila pod drzwiami ,że chce wyjść.Zostawialiśmy ją samą na próbę na 3-4 godziny i spała zawsze ( było ciepło na fotelu) i nic nie pogryzła. Na dworzu chodzi ,węszy za moją suczką, ale woli spać na ławce lub wygrzewać sie w słonku, gdy gotuje w kuchni oczywiście towarzyszy nieustannie. Szukamy domu najlepszego pod słońcem, gdzie Doda będzie "oczkiem w głowie" tą jedyną , ukochaną, wymarzoną........ tel do mnie 609 143 446
-
Miśka wyrwana z rąk kata szuka pilnie domu!Prosimy o pomoc! ma dom
enia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Jezuuu dopiero doczytalam........ jak wróce z urlopu to pomogę ciut finansowo, a w której jest lecznicy Perelka? może warto w tytule zmienić, że suka od sadysty potrzebuje wsparcia i domu? -
Wszystkie Buldożki z Pseudohodowli mają Domy !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny napiszcie jak cosik postanowicie w sprawie Dody, ja w najbliższą niedziele jadę z tej wsi do domciu, Evita jest gotowa dać malej kolejny tymczas na okolo tydzień, jeśli Okamia spelnia warunki wg.Maupy to w niedziele Dodusia bylaby do odebrania w Wawie, a jeśli nie to mam wieść do Mińska do Evity? nadmienie, iż Doda zna osobiście cioteczkę Evitę:) w każdym razie czekam na wieści. A i jeszcze pytanie - czy Wasze bulwy "dolne partie" myją sobie bez problemu? bo mam wrażenie, że Dodka ma z tym klopoty bo nie sięga......... wygina sie wygina i nie dosięga, no ale może to po operacji ? Boziu ona uwielbia owoce, nawet arbuza dziś jadla..... Okamia pytalaś o ryż- Doda jest wszystkożerna, ale ja jej dawalam chude samo mięso, a i tak przytyla, każdy tak mówi co ją poznal. -
Wszystkie Buldożki z Pseudohodowli mają Domy !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Okamia']Rozumiem jej nieufność do mężczyzn... Liczę się z tym że bf raczej nie są ruchliwymi psami i nie zamierzam jej przemęczać:razz: Kelly najczęściej przemęczam przy rowerze, spacery z innymi psiakami to raczej w weekendy i to od września. W upały nie ma problemu z wychodzeniem bo mamy tylko 1 spacerek przy słońcu i to krótki(sh też niezbyt znoszą wysokie temp.), chyba że psina wykazuje że musi bardzo to idziemy ale na potrzebę i spowrotem, pozostałe to jeden wcześnie rano, drugi ok 19-20 i ew przed snem czyli ok 1 w nocy na szybkie siusiu więc raczej w upały cykl dnia by się nie zmienił ;) Podwórko nigdy nie nadawało się do wypuszczania na nich psów i niestety nie jesteśmy wstanie nic zmienić gdyż podwórko zdominowane jest przez mojego sąsiada czuba... Trochę niepokoi mnie jej zazdrość... ale myślę że Kelly jako wyrozumiały psiak zrozumie to choć sama jest zazdrośnicą o przytulanki(choć nie tak zaborczą)... Akurat facetów za dużo u nas nie przebywa. A miała już kontakt z mundurowymi i listonoszami?? Moja sunia nie przepada za nimi i niezbyt przyjaźnie reaguje więc wolę się spytać. Chciałabym tylko ciotki bulwkowe dowiedzieć się jednego: Jak bulwę chroni się przed mrozem?? Zdaję sobie sprawę że to psina po przejściach i postaram sie z moją rodziną zapewnić jej jak najlepsze warunki. A i czy sunia ma jakieś problemy zdrowotne lub jakąś specjalną dietę?? Jaką karmę teraz dostaje?? Dziękuje Ci za wszystkie informację dotyczące suni :razz:[/QUOTE] Dodusia je Nutre Gold- ma w misce caly czas a ok. godz.17 dostaje surowe lub gotowane mięso. Mundurowych nie sprawdzalam bo nie ma jak tutaj..... sąsiadów zza plota obszczekuje ale skarcona ucisza się. U Maupy na wątku widzialam ,że bulwki noszą kombinezoniki zimą:loveu: Lavinio ja wracam już w niedzielę i od poniedzialku do pracy , Doda chyba nie wytrzyma u mnie w bloku sama 10 godzin....... coś trzeba postanowić. ps.Okamio co do tej zazdrości to nie jest mega straszna , ale ona kocha być w centrum uwagi i glaskać,glaskać,glaskać:p