-
Posts
2979 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cerber
-
oto najdumniejsza mama na świecie :D [IMG]http://images21.fotosik.pl/3/5c5efc016bfcbe18.jpg[/IMG] a oto jej niesforna gromadka...:loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://images20.fotosik.pl/72/779f1e8073443598.jpg[/IMG] ten maluszek w środku z białym pyszczkiem to suczka o imieniu Tosia... ona zostaje z nami:multi: :multi: :multi: [IMG]http://images21.fotosik.pl/3/b533040a519460fe.jpg[/IMG] pora karmienia!!!! [IMG]http://images21.fotosik.pl/3/da034d4df6a3245d.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/3/7e79b261d0155e1f.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/3/14261c3a3b76ed3a.jpg[/IMG] i dzielny wujcio cerber, który wytrzymał prawie cały dzień z 8 terminatorami + ich zwariowana patka, która już w psychiat ryku powinna siedzieć :D [IMG]http://images20.fotosik.pl/72/7baa455673099a3a.jpg[/IMG] ten psiak z różowym sznureczkiem na szyi to bailey [IMG]http://images21.fotosik.pl/3/2515049a73bd356a.jpg[/IMG] i przepiękna i delikatna Tosia:loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://images20.fotosik.pl/72/107621018d085a6c.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/72/60eeb4c88493368c.jpg[/IMG] zaraz ciąg dalszy z większym udziałem Baileya...
-
Jestem kochani... wiem, ze was zaniedbuje, wiem, wiem wiem... pewnie macie już dosyć tego mojego pisania i wogóle, ale nie wiem co pisać, przecież nie będę wymyślała czemu mnie nie ma co nie. No teraz to w sumie mam pewien powód. Dziś byłam u lekarza, bo bolą mnie korzonki, czy nerki... wogóle chodzić nie mogę... jest okropnie. Dostałam antybiotyki i musze jutro iść jeszcze na badania... tragedia wogóle :( nici z jady konnej, nici ze wszystkiego :( no nie ważne z resztą. Może coś o psiakach. Otóż wymyśliłam maluszkowi imie... nazwałam go Baiyley ( czytać beili), wzięłam to imie z filmu pt. ,,miliony baileya'' lub jak kto woli ,,psia fortuna'' wystepuje tam taki boski, złoty golden retriever własnie o takim imieniu, wiec postanowiłam mojego maluszka tak nazwać. Tak wiec problem imienia juz mam rozwiązany... teraz fotki... otóz kochani, fotki juz są na kompie i własnie się pomniejszają... za jakies 7 minut powinnam je na forum wstawić :D czekajcie prosze bo warto :)
-
witam... Kumpelek jest śliczny i taki kochany... Nawet nie wiem czemu jest mi smutno :(:(:( ehhhh
-
witam kochani. Dziś byłam u ojca i nie uwierzyćie... szczeniaki mają już prawie 7 tygodni, czyli lada dzień będą mogły być na oddanie. Dziś zabrałam do siebie jednego z nich na tymczas... niestety nie mam dla niego ładnego imienia, a przecież jakoś musze na niego wołać. Tak więc zarządzam bardzo szybkie wymyślanie imienia dla mojego tymczasowego szczeniaka... wszystkie niunki wyglądają jak rasowe wyżyły niemiecke, z tym tylko wyjątkiem, ze każdy jest inny... w sensie wielkość... nie ma dwóch jednakowo wysokich szczeniaków... i tego co ja mam w domu to on jest największy ze wszystkich, jest naprawdę kochany, tylko trochę już tęskni za mamą i rodzństwem i na razie trzymam go na kolanach, bo bym chyba zwariowała... niestety nie mogę go tak przyzwyczajć do siebie bo będzie poźniej rozpacz przy wydawaniu go, a poza tym malec będzie rozpieszczony do szpiku kosci. Teraz będę odrabiała lekcje i ne będę latała po galeriach... będę tylko zaglądała czy ktoś jakiegoś oryginalnego imienia dla maluszka nie wynalazł...
-
witam was kochani... ehhh no trochę czasu mnie na dogo nie było, a to dlatego, ze po pierwsze mam dużo nauki :/ a po drugie od ponad tygodnia, dzień w dzień miałam doły. Nie miałam ochoty na nic szczerze mówiąc... Teraz wpadłam bo dziś mam akurat dobry humor, a poza tym jest juz weekend i na reszcie będę mogła spać 12 godzin, a nie po 5-6. Teraz muszę lecieć z cerberowatym na spacer, a potem niestety będę musiała umyć naczynia, zrobic pranie i napisać listy i krótkie formy na angielski jutrzejszy. Dzień generalnie zapowiada się w miare udany... chociaż musze zrobic coś o czym wam niestety powiedzieć nie mogę i dlatego też musiałam odowałać pewna imprezę, za co bardzo przepraszam jedną osobę :( przysiegam, ze to jakoś zrekompensuje... Dobra ciotki, to ja lecę z cerberowatym. Paaaaaa:* dziękuje bardzo, ze mnie odwiedzacie i nie zapominacie, ze istnieje ktoś taki jak ttaka niczego nie warta Luiza i jej przecudny cerberowaty kundelek :*
-
Witam was... wiem, ze tak was zaniedbałam, ze już nawet wy mnie nie odwiedzacie... ale nie dziwie się wam... weszłam bo mam od kilku dni doła :( wiem, zę macie to w nosie, ale muszę się wam wyżalić. Chodzi o to, ze tęksnie za mamą... bardzom mi jej brakuje, a dziś zrobiłam sobie taki dzień wsponien i cały mam zapłakany. Nie chce mi się wierzyć, że moja mamusia nie żyje, to jest okropne uczucie... za kilka miesięcy minie rok od kąd jej nie widziałam. To jest najdłuższy okrez w życiu bez widzenia się z mamą... przez całe życie kiedy gdzieś wyjeżdżałam to maksymalnie 2 tygodnie się nie widziałam z mamą. A teraz co, teraz siedze całymi dniami sama jak palec... nikt się mną nie interesuje, nikt do mnie nigdy nie zajży podagać ani nic... źle się z tym wszystkim czuje, nie wyobrażałam sobie, ze moje życie będzie tak wygladało po śmierci mamy. Myśolałam, że może ktoś, ja nie wiem... jest mi smutno :(:(:(:(:(:(:(:(:(
-
[quote name='eria']i nikt nie wie co się z Olą dzieje ???????????????:crazyeye:[/quote] no ja wiem i dlatego wam przekazuje nie... ehhh a teraz się poskarżę i wywałam pospolite ruszenie... Ola nie zamierza wracać... kurcze szkoda tylko, ze jej na gg nie ma :( buuuu olała wszystko :(
-
Witam :) siostra Cerbera nie jest zbyt podobna do Cerbera i Komy. Ona ma bardzo szczuplutką mordeczkę i oba uszka tak brzydko położona, jak Cerber ma jedno, co daje zupełnie inego uroku, jakby te uszka były oklapnięte. Ona jest z maści identyczna jak cerber, tylko, że morde ma całą czarną, bez pręgi wzdłuż nochala... [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/7060/komarysunekey7.jpg[/IMG] :loveu: :loveu: :loveu: ale ładny malunek... buuuu ja też bym chciała, żeby ktoś mi Cerbera namalował :( ja sama nie potrafię z żywych przedmiotów czy zwierząt rysować...:( buuu kto mi nanmaluje moje szczeście :(
-
Witam kochani... dziś najprawdopodobniej będę miała toroszku czasu to poodwiedzam częsc galerii:multi: :multi: cieszy mnie to, bo rzeczywiście zaniedbałam ostatnio wszystkich... Dziś trochę mi smutno było... myślę cały dzień o mamie... zastanawiam się, a raczej zadaję sobię ciągle pytanie, dlaczego już jej nie ma na świecie i dlaczego nie mogę zobaczyć jej pięknej i kochanej twarzy... tęsknię za nią bardzo :(:(:(:( Byłam dziś w stajni i jeździłam tylko pół godziny ponieważ Argon zaczął tak galopować, że nie utrzymałam się na nim i spadłam z niego. Nie bałam się, ale kiedy zlatywałam to niefortunnie poleciałam na plecy i bałam się, że uszkodziłam sobie żebro - kiedy wstałam mnie trochę bolało i troszkę mnie to zaniepokoiło. Generalnie jestem zadowolona, ze zachowałam zimną krew i że nie spanikowałam... hehehe najśmieszniejsze było to, ze kiedy Argon zaczął Galopować to próbiowałam się złapać jego grzywy ( bo ja jak kłusuję to trzymam się jedną ręką siodła, a drugą trzymam na biodrach), ale niestety tak mną trząsło, ze nie udało mi się to... Generalnie moja instruktorka czyli Asiek przychodzi dziś do mnie na noc. Obecnie ona jest w stajni jeszcze, a ja wróciłam wcześniej do domu ze względu na Cerbera... nie mogę pozwolić, zeby Cerber był zaniedbany, bo mi się chce siedzieć i gapić jak inni jeżdżą konno. Wróciłam ok 16 do domu, wyszłam z nim na dwór, a teraz sprzątam mieszkanie. To ja idę w sumie dalej sprzątać, a poźniej jak mi czas pozwoli to was odwiedzę... trzymajcie cię cieplutko kochani :*
-
dzień dobry wszystkim.... na początek może post, który piszę zawsze mniej więcej o tej godzinie, każdego miesiąca... chodzi o dzień i post poświęcony mojej mamusi, która opuściła mnie w lipcu zeszłego roku... Dziś własnie, dokładnie o 7 rano minie równe 7 miesięcy od kąd odeszła :(:(:(:( mimo upłyniętego czasu, wielka rana i pustka w sercu jest :(:(:(:( i zostanie do końca życia :(:(:( Moja kochana Mamusiu, kocham Cię i myślę o Tobie cały czas. Ciężko żyje mi się bez Ciebie, życie niestety mnie nie oszczędza. Tęsknie bardzo za Tobą i modlę się za Ciebie... ŚPIJ Z BOGIEM... [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9969/swieca3da.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/214/4db5140d8bc6bcac.jpg[/IMG]
-
ojej kochane ale mi się smutaśno zrobiło :(:(:( tak sobie siedze i sobie przypomniałam ( własciwie to już od wczoraj tak myślę), że jutro o 7 rano minie równe 7 miesięcy od kąd moja mama pożegnała ten świat :(:(:( jakie to jest smutne i frustrujące... kurcze 18 lat razem =z nią mieszkałam i zyłam... kochałam najbardziej na świecie, a teraz gdy patrze na jej fotografie, zastanawiam się jak to możliwe, ze ten człowiek już nie istnieje, nie chodzi, nie oddycha. To jest trochę dziwne ale zarazem bardzo zaskakujące... bo teraz włąsciwie ,, od kuchni'' wiem jak to jest gdy ktoś z kim pół życia spędziłaś 24 godziny nadobe niemalże, odchodzi... straszne uczycie, chociaż teraz już coraz mniej wylewam łez i coraz mniej zatsnawiam się czemu tak się stało... mimo wszystko tęknię nadal... ehhhh:( idę spać kochani... jutro może na pół godzinki wieczorkiem zajrzę jak wrócę ze stajni... paaaa:*
-
hehehe no tak Ewa i Anka już by nie wygrały bo Cerber jest dłuższy :eviltong: :eviltong: no w sumie jak na razie to Cer prowadzi... emmm ale w sumie to wydaje mi się, że trzeba byłoby urządzić ten konkurs w określonych grupach wzrostowych psiaków jeśli coąś. Bo przecież logiczne jest to, że im niższy pies tym jest krótszy w kłebie... znaczy są wyjątki i wogóle. No ale nawet poróżnując takiego bernardyna i jamnika to chyba na oko widać, który jest dółuższy.
-
[quote name='barbara.h']a jak się to robi? pisać sok ;)[/quote] hehehehe ale ja nie napisałam, ze ,,napisałam się soku'' tylko ,,napisłam się soku'' a to róznica...:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong:
-
[quote name='Ewa&kumpel'] Acha. I zmierzyłam Kumpla od czubka nosa poprzez grzbiet do końca ogona. Szok :crazyeye: Wiecie jaki jest długi - 150 cm. :niedowia: :mdleje:[/quote] no to Cerber pobił w tej kwestii Kumpla :D Cer ma 163 cm długości :D... jest dłuższy od mojej koleżanki, bo ona mierzy 150 cm :D fajnie co :D
-
witam kochane :) jestem ale dosłownie na sekundke, bo teraz lecę z cerberowatym na spacer, potem idę do sklepu z tkaninami (po materiał na spodnie) i jak wrócę to muszę sie uczyć... rtakże dzionek kolejny jest zapełnioony wrażeniami... jutro jadę do stajni:multi: :multi: :multi: :multi: będę jeździła na Argonie:multi: :multi: :multi: już doczekać się nie mogę :) HMMMM w sumie to po co fortki? przecież patrzeć na taką ofiarę losu, która raczkuje w sprawach jeździectwa to nic fajnego :D dobra kochane to ja lecę.... baaaaaardzo was przepraszam, ze was nie odwiedzam, ale wiecie jak jest... i baaaaardzo wam dziękuję za odwiedzanie mojej galerii. Dzięki wam nie zarasta kurzem, dziękuję :*
-
dziewusieczy wy wiecie jaki ja sobie robie sprawdzian na wytrzymałość... normalnie od wczoraj od 5 rano do dziś, do tej chwili nie zmrużyłam nawet oka, czyli nie śpie już ponad 24 godziny i to porządnie... nie dosyć pojechałam dziś bezpośrednio ze szkoły do stajni i jeździłam 2 konie... Fidela i Argona... oświadczam, ze Argon iż jest ujeżdżany dopiero od 1,5 miesiąca w życiu to o wiele lepiej chodzi niż Fidel... Fidzio nie jest przyzwyczajony do ląży i czasami pogalopuywał... wróciłam po 20 do domu. A zeby tego wszystkiego było mało to ja od wczoraj nic nie miałam w ustach... właściwie to wczoraj zjadłam 2 tosty na sucho, a dziś, ale to dopiero w stajni małą porcję frytek i poźniej napisłam się soku jabłkowego. Obecnie zajadam serek fantazja i zaraz idę się kimnąć, bo ledwo widzę na oczy... nie zrobiłam dziś też żadnych fotek, bo zostawiłam aparat w plecaku... aaaaa no i powtórka z dzisiejszego dnia sykuje się na piątek... i w sobotę raniutko mam jechać też... ciesze sie bardzo :)
-
Dzień dobry kochani :) ja za 2,5 godzinki będę się zbierała do szkołóy :D póki co czytam jeszcze histe :D damy radę... ale o ile znam życie i moją sorkę, to nic powyżej 4 nie dostanę. Moja sorka 5 nie stawia... chyba, ze napisze się pół książki :D Nie raz tak bywało, ze zapisywałam nawet po 7 stron na klasówce a i tak 5 nie dostałam :P najlepsze jest to, ze zawsze wszystko mam dobrze, tylko chyba jeszcze za mało :D Moje 2-3 koleżanki, które się rozpisują na 8-9 stron to dostają 5, a ja jakoś nie mogę :P ale jest luz... jak teraz też 4 dostanę to będzie naprawdę git :) dobra to teraz jeszcze troszku poczytam :) a potem spada... zobaczymy się dopiero wieczorkiem, bo bezpośrednio ze szkoły wpadam po cerberowatego i lece na przystanek i do stajni z kumpelą... zapowiada się ciekawy dzionek... życzę wam miłego dnia :) paaaaa:*
-
Kurcze widzę, ze chyba muszę się też odezwać.... ehhhh ta Ola uparta :/ powiedzmy, ze Ola zrobiła sobie baaardzo długą przerwę na dogo... na gg jej też nie ma i generalnie telefonicznie też się z nią skonrtaktować nie mogę :/ ehhhh kurcze blade no... szczerze to tęskno mi za nią i to bardzo... ostatni raz widziałyśmy się prawie miesiac temu, kiedy to była u nas Usia... ciekawa jestem co u niej słychać... może uda mi sie z nią skontaktowac w jakiś sposób, a jak nie to będziee mi nawet cholernie smutno, że ma nas w nosie :(
-
ehhh no dobra dobra dobra, niech będzie no... to ja robiłam, ale szczerze mówiąc to nie jest najlepszy baner jaki kiedykolwiek zrobiłam... umiem robić lepsze... ten cosik mi nie wyszedł, ale może to dlatego, ze weny nie mam... może kiedy mi się uda o wiele lepszy zrobić...
-
[quote name='Samturia']ale masz fajny bannerek pewnie od Luizy :) [/quote] a skąd się domysliłas, że to baner ode mnie :cool1: :cool1: :cool1: wiesz... Ewa w sumie sama go zrobiła, wzorując się na moim banerze :D
-
ojej Hakerki miały urodzinki.... składam spóźnione, ale jak najszczersze życzonka z okazji pierwszych urodzinków...:* :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: a foteczki, przepiękne :)
-
aaaa no i jeszce jedno :D jutro jadę do stajnie :D:D:D i w piątek tez.... Asiek powiedziała, ze jak wszystko pójdzie tak jak ostatnio to jutro już przejdę do galopu:-o :-o :-o :-o normalnie szok... chyba zalicze z 5000 gleb, ale zobaczymy jak to będzie :) w każdym bądź razie nie mogę się już doczekać jutra :) a teraz to już spadam się uczyć... paaaaaa kochane :* trzymajcie się cieplutko :)
-
czesc kochane nie martwcie sie tak o mnie :) jestem cały czas... wczoraj np mnie nie było bo z niedzieli na poniedziałek zarwałam nocke i wczoraj jak tylko wróciłam ze szkoły to od razu połozyłam się spać i spałam tak do 20. Kiedy sie obudziłam nadal byłam śpiąca, więc tylko wyszłam z cerberem i jak wróciłam to poszłam spać... po raz pierwszy od kąd zarywam tyle nocek byłam tak bardzo zmęczona... dziś już jest ok bo odepałam chyba z 20 godzin ;D Edyta ma rację muszę się uczyć histy bo jutro mam najważniejszą w półroczu klasówkę, właściwie jedyną... dlatego też i dziś nikogo nie odwiedze :( przykro mi strasznie...:( Otiskowa - czeeeeeeeść kochana :* jak ja bardzo dawno Cię na dogo nie widziałam... cieszę się strasznie, ze wróciłaś :)
-
[quote name='Alynkaaa'][COLOR=red][B]nieeee no focie cudniaste....[/B][/COLOR] [B][COLOR=red]dlugo jezdzilas?? ja pamietam swoja 1sza lekcie 2godzinki w siodleskakanie itp.<bo instruktor stwierdzil ze chyba sie w siodle urodzilam tak mi dobzre szlo...>bylo boskoo...[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]tylko jak zeszlam nog nie moglam razem zmaczyc:eviltong:[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]to pamietam do dzis ten bol....[/COLOR][/B][/quote] emmm skakanie???? tak szybko???? o matko wierzyć aż mi sie nie chce... ja jeździłam godzinę i nauczyłam sie tylko anglezować i kłusować... miałam też 2 galopy za sobą, ale to nie było w planach akurat (ten galop)
-
Moja instruktorka ( i zarazem najlepsza kumpela w klasie) czyszcząca Fidela... ja wtedy zbyt blisko jeszce nie podchodziłam do niego, bo się bałam, ze mnie ugryzie... mam jeszcze uraz kiedy mnie ugryzła ta klacz, rok temu. [IMG]http://images14.fotosik.pl/100/4ee61a224c9be2ca.jpg[/IMG] no i tu już ja na Fidziu... pierwsze chwile, kiedy to się jeszce bałam... [IMG]http://images12.fotosik.pl/34/038512fa1f9cdafe.jpg[/IMG] Asia kazała mi się kłaść na Fidelu, żebym przełamała trochę strach... [IMG]http://images12.fotosik.pl/34/ca773933facc9ca2.jpg[/IMG] [IMG]http://images11.fotosik.pl/40/ea2d08431bbb26a7.jpg[/IMG] [IMG]http://images14.fotosik.pl/100/a9107729cddb2aa7.jpg[/IMG] no i tu juz Asiek na Fidziu... ja siedziałam na trybunach... [IMG]http://images11.fotosik.pl/40/2b709a8f1cb46220.jpg[/IMG] a to jest Argon, drugi jeżdżony koń przez Asię (czyt. moją instruktorkę) [IMG]http://images14.fotosik.pl/100/54b3428c100a0199.jpg[/IMG] a tu jest Egida... taka jedna klacz, która ma boks na przeciwko Fidela... stwierdziłam, ze jej pstryknę fotkę bo też jest ładna :) [IMG]http://images12.fotosik.pl/34/e15a3f3df708f9dc.jpg[/IMG]