-
Posts
2979 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cerber
-
[quote name='Anecioreczek']ja To Bym już świra dostała:lol::lol:[/quote] a jeszcze jakos wytrzymuje :D ale zaraz chyba dostane jakiś sygnał... ehhh jak ja nie lubie tak czekać :D
-
[quote name='Anecioreczek']ciekawośc mnie zżera:roll:[/quote] no wlasnie mnie tez, ale nie dostaje na razie zadnych syglnalow od tej osoby, cpo ma mi ta niespodzianke zrobic... czekanie zawsze jest najgorsze...
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Cerber replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
[quote name='Anecioreczek']mam nadzieje ze Atos tez sie tego nauczyy:roll::roll::lol:[/quote] no wiesz to jest jesczze szczeniak. Poza tym cerber tez tak robil, ale ja go troche od rana zawsze uignoruje bo nie zawsze jak wstaje to mam dobry humor i zamiast na niego krzwo patrzec, to po prostu go omijam. Dlatego moze tez cer taki jest. Wiesz jakby cer mi wkładał nos pod pościel i miziałby mnie takim lodowatym to czasami mogłabym być zła. Mojej mamie cer zawsze tak robił i mama wstawała o 5-6 rano, zebyz nim wyjsc... ze mna niestety tak nie ejst i nie bedzie. -
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Cerber replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
[quote name='Anecioreczek']Nietstety Atos to nie Kora żeby wytrzymał dłużej niż do 9.00 :lol::lol:[/quote] taaa cer se spał jak zabity, a ja sie wieciłam. A to patrzyłam na godzine, a to wyjżałam przez okno zobaczyć ile śniegu i tak codzinnie, więc Cer jest przyzwyczajony do tego, że ja se elze do 9-10 :D -
[quote name='Anecioreczek']Jaka łapencja:lol::lol: Dobry dzień! ciekawe co To za niespodzianka!:cool3:[/quote] no łapencja, łapencja. Co prawda mała, bo moja niunia ma małe i delikatne łapki, ale łapencja mi się udała czyż nie...:razz: :razz: :razz: emmmm jersli chodzi o niespodzianke to sama jestem ciekawa :D i to strasznie...
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Cerber replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
witam, to od rana mieliście przygody :D ja dopiero wstałam z łózka :) -
Witam was kochani... dzis sie moze zapowiadac dosyc ciekawy dzien,. Ciekawa jestem jak bedzie wygladał. ehhhh ale jestem zaspana jeszcze, doslownie 8 minut temu sie obudziłam i jeszcze oczy mi sie kleją. Musze isc do łazienki się ogarnąć, iść z psem, zjeść śniadanie, posprzątać ten bajzer w mieszkaniu i czekam na korki... ehhhhh a po korkach niespodzianka, ale jeszcze nie wiem jaka :D dobra to jua lece sie ogarniac :) na dzien dobry, cerberkowa łapka :) [IMG]http://images13.fotosik.pl/25/7edb803827cc91e2.jpg[/IMG]
-
[quote name='Anecioreczek']to jest zaskakujące... poważnie..jeszcze nigdy nie widziałam ani nie słyszałam o psie który Boji się 'zabawiać':evil_lol: z Suczką...:-o zgłoście to do Nie do wiary...:lol:[/quote] przeciez ja zawsze mówiłam, ze Cerber jest jedyny w swoim rodzaju i nikt nigdy w życiu nie będzie miał takiego psa jak ja :D Alynkaaa - to jest chyba pierwszy pies i zarazem sunia do której cerber tak czule się przytulał. Jeszcze nie nie spotkałam suki, którą Cer takby polubił... wy nawet ie wiecie z jaką troskliwością cerber się do niej przytulał, widać było, ze jest zakochany po uszy:loveu: :loveu: :loveu: ehhhh nie ma to jak miłość:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Dobra dziewusie, ja spadam już bo jestem wykończona, a jutro mam Korki i Gosia kochana ma przyjechać do Włocławka... ehhhh to ja się żegnam i mówię DOBRANOC:* macie na dobranoc foteczke [IMG]http://images14.fotosik.pl/67/e7f6d10a019d509c.jpg[/IMG]
-
[quote name='Anecioreczek']a To bojaźliwy jest..a jak By mu sie jakaś Sunia wypinała? Moja Kora zaś sie non stop wypina...:| NAWET ATOSOWI..:|[/quote] emmm no nie wiem. Np Figa nic mu nie mówiła jak on próbował na nią wejść (figa jest po sterylce) a mimo tego, też się bał... moze on też boi sie mojej reakcji, ja nie wiem... Haska, Edytra ma racje :P teraz spadam na spacer z cerberem, a potem wróce to bede musiala walkowac angol :/
-
ojej az wstyd...:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: foteczki boskie:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
hehehehe ale zauwazylyscie, ze u ludzi tez tak jest :D:D:D:D:D:D:D:D:D:
-
Gang odkrywców z nad Wisły str 248 :) czyli wchodzić...
Cerber replied to Usia's topic in Foto Blogi
Witam... ehhh jak miło jest widzec zdjatka Figi na moim osiedlu.... Figusia to świetna sunia mówię wam... Ula mnie troche nastraszyła, ze Figuśka gryzie ludzi, tymczasem ona est przeurocza, jest taka kochana i delikatna. Dokładnie taka jak matka cerbera... kochane maleństwo...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
ehhh kochana ja sie olkiem kompletnie nie przejmuje, jakbym miała i nim sie przejmowac i wogole takimi ludzmi to bym w psychiatryku skonczyła :FD śliczne foteczki Brutuska...:loveu: :loveu: :loveu:
-
Witaj kochana, tyle razy co ja jestem u Ciebie i zabieram sie za pisanie to normalnie nie miesci sie w głowie. Niestety nigdy nic nie napisze, bo wiem, ze mam 100 stron zaległości... ehhhh postaram sie chociaz czesc nadrobic...
- 78403 replies
-
[quote name='Koma']Super że jest odporny, ale może któregoś razu mu tego szczęścia zabraknąć :shake: Wiem, że to nic miłego na jakiś czas zrezygnować z psich szaleństw, ale urazy i skaleczenia łapek tego wymagają, niestety, aby się szybko i ładnie zagoiło. A co do robienia opatrunku- też miałam z tym problem, bo pielęgniarka ze mnie żadna :evil_lol: Najlepiej gdybyś miała kogoś do pomocy, tzn. ktoś przytrzymuje łapkę w Ty się nią zajmujesz. My najpierw przykładaliśmy gazę, później dokładnie owijaliśmy bandażem, który na koniec przyklejaliśmy do łapki plastrem, żeby bucik nie spadał ;) Na spodzie łapki, dodatkowo naklejałam z plastra taki jakby krzyżyk, żeby się lepiej opatrunek trzymał. Wy macie nieco gorzej, bo jest mokro, i opatrunek musi być mocniejszy. Napewno jakoś dacie sobie radę, nie wiem jak to skaleczenie wygląda, mam nadzieję że w rzeczywistości jest malutkie :calus:[/quote] dziekuje kochana, wiem, wiem co masz na mysli naprawde, ale ja nawet do pomocy nikogo nie mam. Tak jak byóły dziewczyny to one mi pomogły, ale ja sama to naprawde kiepska jestem w tych sprawach... ehhhhh mam nadzieje, ze szybko sie to zagoi bo zaczynam sie martwić :(
-
[quote name='Rinuś']a Usia to kotra to Pani?? :)[/quote] a Usia to ta pani :D [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30694[/URL] Ula jest w moim wieku, tyle ze ja jestem z kwietnia, a Ulcia z grudnia :)
-
haska - ja sama do nikogo tez nie jezdze to wszyscy jakos przyjezdzaja do mnie i nawet nie wiem czemu :D nie oznacza to, ze nie ciesze sie, bo to wrecz przeciwnie. Jestem strasznie szczesliwa, ze Usia zawitała do nas i nocowała u mnie, był czas na zapoznanie się i wogóle... ja Ule bardzo polubiłam, wiem, ze to porządna i miła dziewczyna :) z Gosią jest tak samo... to ona miała dosyć moich narzekań na gg i postanowiła przyjechać... i tak sie wszyscy zaprzyjaznilismy... Anecioreczek- ehhhh nie no Cer ma we krwi seks i wogole, ale mowie, on boi sie, ze jak bedzie chcał wskoczyc na jakas babke to ta go przegoni i dlatego nie wskakuje, tylko czasami łape na jakiejś położy. O Cerbera ja moge byc w 100% przekonana, ze potomstwa miec nie bedzie nigdy..... nawet jak nie zostanie wykastrowany... Rinuś - wyjaśnie Ci na gg ok?
-
[quote name='Tina.Sara']Cer chyba na siebie nie uważa...[/quote] ehhh nie uważa to za mało powiedziane. Cer lata jak ten opentaniec jak ma towarzystwo a potem konczy się to kalectwem... zauważ, ze Cer zawsze skaleczy sobie łape na spotkaniu z dziewczynami :/ kurcze no :/
-
Witam Cie kochana, byłam u Ciebie chyba wczoraj i czytałam o cieczce, ale jakoś nie miałam okazji czegoś napisać... kurcze znam ten ból, Koma dostaje cieczke a Cerber kiedy suyki cieczki mają dostaje chcicy, czyli wychodzi na to samo ehhhhhhhhh
-
[quote name='Koma']Wniosek nasuwa się sam. Jeżeli nie ograniczysz mu ilości ruchu to łapka będzie się cały czas paprać :shake: A widzę po fotkach, że szaleje... Wiem coś o tym bo moja paskudka też jakiś czas temu paskudnie sobie rozcięła poduszeczkę. Podstawa to dobrze zrobione opatrunki, tak żeby nie spadały z łapki, a na spacery dodatkowo np.gumowa rękawiczka, żeby nie przemakało i rana się nie zabrudzała. My dostaliśmy też maść od weta. Po jakimś czasie pięknie się zagoiło i teraz nie ma nawet śladu :) Życzę, aby jemu się również szybciutko zagoiło :calus:[/quote] dziekuje kochana Komusiu, ja wiem jaki jest wniosek tego co pisze, ale wiem też, ze Cerber to twardy chłopak i szybko rana mu sie zagoi :) znam Cerbera, nie raz wychodził z takich opresji... w zeszłym roku jak soebie łape skaleczył to przez 1,5 tygodnia kulał na łapę, a przez 3 tyg nosił opatrunki... ja nie bardzo potrafie solidnie owinąć opatrunek psu na łapie... sobie na ręku z resztą też nie, jak coś mi sie stanie... :(
-
witam kochana samograjko :* [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1350/zmileczka3lk7.jpg[/IMG] śliczna mordka, chyba coraz bardziej lubie te rase... uwielbiam takie pyszczorki słodkie...:loveu: :loveu: :loveu:
-
heheheh Samturia, samograjka ma racje :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Anecioreczek']aha:lol::lol::lol:[/quote] fiuuuu a juz myslalam, zwe nie zrozumiesz mojego przesłania :D:D:D:D:D:D
-
[quote name='Anecioreczek']ale jak nie potrafi sie wziąść za robote?:crazyeye:[/quote] hehehehe bo to taki mamin synek :D on nic sm nie potrafi zrobić :D:D:D:D:D:D:D:D a tak poważnie, to cer zawsze bierze sie ze suki takiej wielkosci jak on, albo troszeczke wieksze i chyba boi sie, ze taka suka moze go pogryzc jak ten bedzie sie za nia zabierał i chyba dlatego tego nie robi... to widać, ze on się boi... dla mnie to lepiej bo w ten sposób wiem, zę nigdy zadnej suki nie pokryje... miał tyle razy okazje i nigdy tego nie zrobił... znaczy ja nie mówie, że ja chciałam, zeby pokrył, tylko tyle razy był w towarzystwie suki, która miała cieczke i nic nigdy nie zrobił więc ja jestem szczesliwa, ze on tego nie robi.
-
ppoza tym ja strasznie dziś sie zastanawiałam nad tym, czy zrobić zabieg. Jedna strona mi mówiła, ze to będzie odpowiedzialne z mojej strony i ze rzeczywiście nie bedę miała problemu, a z drugiej strony coś mi mówiło, ze nie mogę... może przyjdzie taki dzień, ze też się zdecyduje....