-
Posts
2979 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cerber
-
Eria - cerberkowa rana jest suuuper, widać, że go nic nie boli... wogóle się nie oszczędza... Cerberek chyba nie zorientoał się, ze czegoś mu brakuje :evil_lol: nawet nie zagląda pod nogi czy coś tam się dzieje, czy nie :) jestem sczęśliwa :) cerberaczek ma 4 szwy, za tydzien bedzie miał zdejmowane.... póki co daje mu antybiotyk i jest super. A kiara pogryzła mi dziś kabel od żelazka :angryy: :angryy: :angryy: myślałam, że ją zabiję... nie mam teraz czym prasować... No a jeśli cerberek nie bęedzie chciał spać w koszu to trudno... koszyk usuniemy do piwnicy...
-
wow jestem pod wrazeniem tych portretów... masz przepieknego sznaucera... naprawdę... nie dziwię Ci się, ze jesteś dumna... ja też bym była...
-
pokaz pokaz...
-
Wiesz Eria ja się tak zastanawiam jak tam sie zmieściła Kaja, która jest troszkę większa od Cerbera... ja nie wiem ojciec to nawet nie umie dobrać kosza psu :shake: :shake: :shake: :shake:
-
ehhh trzeba sprawdzić czy wygodne... [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3903/111ba8.jpg[/IMG] nie no chyba moze być, tylko troszku przy małe jak na mój gust... [IMG]http://images22.fotosik.pl/67/97743fc4e8a8c4fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/114/b9c183b2e80f1a1b.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/114/86e2cde016f1a1c7.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/67/4f1f0361d0aac9db.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/114/a401ba7599b3472c.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/163/d0269af38e4407ec.jpg[/IMG] ło jeny oświeciło mnie:lol: :lol: :lol: [IMG]http://images22.fotosik.pl/67/3b03b4254b0f8644.jpg[/IMG] oooo gównara przyszła i się panoszy... [IMG]http://images22.fotosik.pl/67/8ffac7b2e995dcd7.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/114/d8ff08d26f9304ef.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/114/6fddc96a05095ce9.jpg[/IMG]
-
[quote name='eria'] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/13270d2d1c0095e0.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/727d6bfac5628cdc.jpg[/IMG] [/quote] ekstra foteczki... fajne masz bydlaki nie ma co...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: u mnie lada moment będą nowe, koszykowe :D
-
o nie Ty masz świnieeeeeee, ja też chce :placz: :placz: :placz: :placz: tęsknie za swoimi titusiami i perełkami :placz: :placz: :placz: kurcze teraz nie mam ani jednego gryzoniaaaa....:placz: :placz: :placz: Zgredek jest śwliczny, ma piękne umaszczenie... jeny ja chce swinioraaaaaaa
-
Ta pościel kosztowała chyba 75 zł, a z przesyłką ponad 80... dokładnej ceny z groszami nie pamiętam. Carolcia - dziękuję :) Za chwilkę wstawie fotki z cerberkiem w koszu
-
Eria - cerberka w kołnierzu i w koszyku zobaczycie poźniej bo teraz ćiele łóżko i prasuje... nie mam zbytnio czasu... Asiaczek - wiedziałam, ze ten diabeł was zauroczy:evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='goldenka245']Oddaj mi ją:loveu: Skąd masz pościel? ja też taką chce!:multi:[/quote] chcesz to możesz ją wziać.... powiedz tylko słowo :) hehehehehehe mam ją z gdańska :lol: :lol: :lol:
-
[IMG]http://img85.imageshack.us/img85/1703/2503071018tf6.jpg[/IMG] ło boziu moje cudo tam lezy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: zakochałam się.... rozpływam sie na krześle normalnie... ale Ci zazdroszę jeny:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
hej hej kochana :) przepraszam, widzisz... ja też o wszystkich zapominam i też wszędzie mam zaległości... także, nie masz za co przepraszać...
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Cerber replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
[IMG]http://images21.fotosik.pl/112/443728a365858c9c.jpg[/IMG] hej hej, foteczki boskie... ale ta najlepsza... kocham takie foty... chciałabym, żeby tam Cerber był i żeby u tam fotu porobić.... bosko jest:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: -
pamiętacie moze tę pościel, którą zamówiła mi z Allegro Marta??? ta z goldenkiem???? otóż pościel ma się suuuuper... Kiara pod nią śpi i nie narzeka :D i goldenek chyba jej się podoba, bo często go rzuje :D macie kilka fote z pościelą w roli głównej :evil_lol: :evil_lol: Kiara się obraziła, ze to pościel jest na pierwszym planie :evil_lol: :evil_lol: [IMG]http://images21.fotosik.pl/113/be827201917923f0.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/4dab4a9aad80b150.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/1e1f6d22775b6927.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/113/7d063aed0449f84d.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/66/dff722536b69ed08.jpg[/IMG] nie dajcie sie zwieść pozorom, ze to takie piękne i kochane oczka... to jest istny diabeł:diabloti: [IMG]http://images22.fotosik.pl/66/177326a1672787f1.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/53560f840e662809.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/66/ca03a7a5233cb7d3.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/eed88178fb4ce1b2.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/25d71f7d3ecb4a7e.jpg[/IMG] wiecie Kiara jest wredna jak pusio mojego wujka... potrafi być uparta... ale słowo FE opanowała do perfekcji... zawsze kiedy gryzie coś zakazanego i ja powiem FE to od razu zostawia tą rzecz i bawi sie zabawkami... to mi sie u niej bardzo podoba... wie o co mi chodzi.... żeby jeszcze z załatwianiem tak było :roll: :roll: :roll:
-
emmmmm koszyk będzie dopiero pod wieczór, bo tata ma przyjechać po południu.... Cerberek będzie miał miejsce obok paprotki pod oknem.... wydaje mi się, ze to idealne miejsce... Cerber będzie czuł sie jak na hawajach :D:D:D:D:D moze Kiara też skorzysta, przez kilka dni :) czekajcie, już wfotki sie wgrywają :)
-
Witam kochana :) i jak sunia już znalazła nowy domek czy jeszcze nie??? nie doczytałam... śliczne foteczki [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8387/resizeofimg1038ff4.jpg[/IMG] ta mi sie podoba... na kamyczkach...:loveu: :loveu: :loveu:
-
[IMG]http://images22.fotosik.pl/65/958abe56ab6957cd.jpg[/IMG] Cześć kochana :* wszystkie foteczki przepiękne, ale ta powaliła mnie na kolana :loveu: :loveu: :loveu: jest swietna :)
-
Witam kochani... :) moje skarby juz szaleją... szczególnie Kiara... bo Cerberek siedzi zamyślony na balkonie i chyba rozmyśla nad wiosną i latem :) pewnie myśli kiedy wreszcie zabiore go nad wodę coby mógł popływać i poaportować :D sama się tych dni doczekać nie mogę... a Kiara ma sówj świat i cerbera zabawki i lata z pokoju do pokoju i do kuchni i wogóle :D widac, ze oba psy są szczęśliwe... Dxiśiaj przyejeżdza ojciec i cerberek odziedziczy kosz w którym będzie spał po Kaji. Ojciec kupił Kaji ten jkosz, kiedy ta mogła jeszcze d omu siedzieć... od kąd Kaja jest na podwórku kosz wylądował w garażu, na wtrychu. Mam nadzieję, ze cerberek w nim będzie spał i dobrze, będzie się tam czuł... lepiej w koszu niż na wersalce, która i tak już jest rozwalona... Za chwilkę dam kilka fotasków :)
-
ja tylko na chwilkę kochani... dziś mam jakis taki przybity dzień... chodzę wte i we wte i nie mogę sobie miejsca znaleźć... wysprzątałam cały dom na błysk... chyba, żeby się odstresować, ale to nie pomogło... przyszła p. Ewa i nie byłam w sosie... czyżby to Krecik dawał o sobie znać...? wchodze do kuchni i zanim sprzątnełam klatkę to miałam wrażenie, ze coś rusza się w domku... okazało się, ze to moja wyobraźnia i przyzwyczajenie... smutno będzie bez gryzonia... przez ponad 10-11 lat zawsze jakaś klatka stała w kuchni, jak nie z chomikami to ze świnkami, jak nie ze świnkami to z królikami i tak na zmiane... nigdy przez te lata wejście do kuchni nie było puste... teraz jest tam tak łyso i spokojnie... myślicie, ze wytrzymam długo bez gryzonia??? nie chce już mieć chomika bo boje się, ze to z mojej winy one pozdychały i że mogą mieć lepiej u kogoś innego niż u mnie, ale z drugiej strony jest mi smutno... to takie małe stworzonka a one naprawdę część serca mi ukradły... A Cerber hmmmmmm a Cerber już jest taki jak kiedyś :) jest wesoły, pysio ma uśmiechnięty od ucha do ucha i ogon od dupy do dupy i jest super :) Kiara jest już w domu i Bogu dzieki nie torturuje cerbera, bawi sie zabawkami, ale do Cerbera za bardzoo nie podchodzi... a nawet jeśli to podejdzie, zobaczy, ze Cer nie ma ochoty na zabawe i ochodzi, albo kładzie się u niego w nogach i razem śpią :loveu: generalnie Cerberkowa moszna wygląda suuuuper... doktor nam przepisał antybiotyk, który ja brałam na kręgosłup :D to musi chyba być coś przeciwbólowego, albo przeciwzapalnego :D dostał identyczny antybiotyk, bo ja jeszcze kilka tabletek swoich mam :D Dzis byliśmy u weta i Cerber dostał 2 zastrzyki... nie było zbyt miło.... Cer miał ochotę zjeść pana doktora, który tak go wczoraj chwaił... generalnie ostatkami sił przytrzymałam mu głowę (cerberowi) i zostałam znokautowana z lewego sierpowego (kagańca:evil_lol: ) ale jakoś przezyłam :D Obecnie cerberaczek śpi w kołnierzu na przedpokoju i czuje się super :) a ja teraz spadam na obiad bo jestem głodna...
-
ja tylko na chwilkę kochani... dziś mam jakis taki przybity dzień... chodzę wte i we wte i nie mogę sobie miejsca znaleźć... wysprzątałam cały dom na błysk... chyba, żeby się odstresować, ale to nie pomogło... przyszła p. Ewa i nie byłam w sosie... czyżby to Krecik dawał o sobie znać...? wchodze do kuchni i zanim sprzątnełam klatkę to miałam wrażenie, ze coś rusza się w domku... okazało się, ze to moja wyobraźnia i przyzwyczajenie... smutno będzie bez gryzonia... przez ponad 10-11 lat zawsze jakaś klatka stała w kuchni, jak nie z chomikami to ze świnkami, jak nie ze świnkami to z królikami i tak na zmiane... nigdy przez te lata wejście do kuchni nie było puste... teraz jest tam tak łyso i spokojnie... myślicie, ze wytrzymam długo bez gryzonia??? nie chce już mieć chomika bo boje się, ze to z mojej winy one pozdychały i że mogą mieć lepiej u kogoś innego niż u mnie, ale z drugiej strony jest mi smutno... to takie małe stworzonka a one naprawdę część serca mi ukradły... A Cerber hmmmmmm a Cerber już jest taki jak kiedyś :) jest wesoły, pysio ma uśmiechnięty od ucha do ucha i ogon od dupy do dupy i jest super :) Kiara jest już w domu i Bogu dzieki nie torturuje cerbera, bawi sie zabawkami, ale do Cerbera za bardzoo nie podchodzi... a nawet jeśli to podejdzie, zobaczy, ze Cer nie ma ochoty na zabawe i ochodzi, albo kładzie się u niego w nogach i razem śpią :loveu: generalnie Cerberkowa moszna wygląda suuuuper... doktor nam przepisał antybiotyk, który ja brałam na kręgosłup :D to musi chyba być coś przeciwbólowego, albo przeciwzapalnego :D dostał identyczny antybiotyk, bo ja jeszcze kilka tabletek swoich mam :D Dzis byliśmy u weta i Cerber dostał 2 zastrzyki... nie było zbyt miło.... Cer miał ochotę zjeść pana doktora, który tak go wczoraj chwaił... generalnie ostatkami sił przytrzymałam mu głowę (cerberowi) i zostałam znokautowana z lewego sierpowego (kagańca:evil_lol: ) ale jakoś przezyłam :D Obecnie cerberaczek śpi w kołnierzu na przedpokoju i czuje się super :) a ja teraz spadam na obiad bo jestem głodna...
-
Witam kochani.... obudziłam się i za chiny nie mogę zasnąć, a nawet 6 nie ma :shake: :shake: :shake: mam dobrą i złą wiadomość, nie wiem od której mam zacząć, ale może zaczne od dobrej. Otóż Cerberek już chodzi i ma się suuuuuuuuuuuuuuuuuuuper :multi: :multi: :multi: :multi: macha ogonkiem, liże mnie i ma takie oczka spokojne, ze szok... jeszcze tak to się nie zachowywał... myślę, że teraz Cerber będzie okazem spokoju... jestem z niego taka dumna... pan doktor mówił, ze to zuch a ja byłam szczęśliwa, że przy narkozie cerberek był okazem spokoju i kiedy się wybudzał machał ogonkiem i chciał do mnie wstać, ale nie mogł. Jak tylko odeszłam gdzieś dalej to od razu chciał wstać i tak musiałam z nim leżeć na podłodz, żeby biedaczek krzywdy sobie nie zrobił, tym bardziej, że za każdym razem kiedy próbował wstać to jeździł łapkami u upadał... dopiero po jakiś 3 godzinach wstał o własnych siłach i szedł za mną tylko tak chwiejnym krokiem, jakby pijany był. Mimo wszystko jestem z niego baaaaaaaaaaaaardzo dumna....:loveu: :loveu: :loveu: obrzęk jest mały na mosznie, prawie go nie widać... wygląda to tak pięknie, że wcale nie będzie widać, ze Cerberek jajeczek nie ma :multi: :multi: :multi: Ta druga wiadomość, zła to to, ze mój Krecik przekroczył bramę Tęczowego Mostu :-( :-( :-( :-(weszłam przed chwilą do kuchni i patrzę, ze malec nie oddycha.... ehhhhh trudne to tym bardziej, ze w tak krótkim czasie odeszło mi tyle chomików.... Po kreciku już nie będę miała gryzoni, a przynajmniej przez pewien czas... może to jakaś zaraza u mnie w domu czy coś.... w sumie każdy chomik zdychał na co innego, ale j nie wiem, może w moim domu nie ma miejsca dla chomików :-( :-( :-( Przykro mi jest........ [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8260/4e21571bcefa535d1rw9.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3650/ssa44574um1.jpg[/IMG] [quote name='Marta_Ares']ups faktycznie... przepraszam juz poprawione :oops:[/quote]
-
[quote name='Marta_Ares']Lui a nie pytalas sie weta co to moze byc?? Ciesze sie ze z chomikiem wszytsko wporzadku i ze Twoj tata wysterylizuje Kaje:multi: :multi: szkoda biednego Krecika:-([/quote] nie nie pytałam, bo jak widziałam mojego nieprzytomnego cerberka to zapominałam o Bożym świecie... zapomniałam nawet zapytać czy mogę mu troszkę jedzenia dac po kilku bitych godzinach od operacji i wogóle... hehehe chyba pomyliło Ci się w drugim zdaniu :D ehhh no szkoda Krecika i co ja mam zrobić :(
-
No z chomikiem jest bardzo źle... spuchł z jednej strony... wygląda to jak guz... tak myślałam, ze może to coś nowotworowego, ale tak szybko by urosło... ma cały polik zguzowiały i oczy zaropiałe... ledwo oddycha... jest bardzo kiepsko...:-( :-(
-
[quote name='eria']ja to jednak mam siłę perswazji nie?? :cool3: :cool3: :cool3:[/quote] tak tak kochana, dziekuję Ci bardzo :*:*:*:*:*:*:* PS. przepraszam, że was nie odwiedze już dziś, ale jestem zmęczona... tyle co się wydarzyło i jeszcze nadźwigałam się mojego skarba... już powoli wysiadam, a jeszcze a angola muszę popisac na jutrzejsze korki...
-
Dziękuję kochani, ze trzymaliście za nas kciuki... przydały się... teraz tylko czekać, żeby cerberek doszedł do siebie i już może bezkarnie brykać po osiedlu ,,luzem'' nie ma żadnego zagrożenia, że będzie miał dzieci :) A wiecie co... ja to jestem normalnie gienialna... wykrakałam... myślałam, ze jeśli wykastruje cerbera to moze ojciec wysterylizuje kaje dobrowolnie, ze nie bede musiala go nakłaniać... dzis ojciec mowil, ze chce to zrobic i rozmawial z wetem na ten temat :multi: :multi: :multi: jestem podwójnie happy :)