Jump to content
Dogomania

moka1

Members
  • Posts

    208
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by moka1

  1. A i jeszcze coś----kto tam będzie? Czy dyrekcja jakaś wie ,że przyjedziemy na pewno?Jedyna osoba z która rozmawiałam czyli Aga chora z tego co czytam....angina ja powaliła.Nie chciałybyśmy wracać z pustymi rękami:-(Do Agi dzwonię,ale sie tymczasem nie dodzwaniam:-(
  2. Matusz! odpowiem słowami pieśni żołnierskiej(na dowód,żem zwarta i gotowa): [I]Rano,rano,raniusieńko, Ranoooooo[/I][I] , Po rosieeee........ ;) [/I]
  3. Otka! A właśnie ,że nie :eviltong:;)jutro Ci opowiem!
  4. Ty spryciaro!:mad:A które to były te podchwytliwe?;) a tak,poważnie,mam nadzieje ,że nie zawiodę.Ciężar odpowiedzialności nieco przydusza,ale będę się starała!;)
  5. OK! OK!OK!!!!Laluna ! zapewniam Cię ,że wykazuję TROCHĘ zaangażowania;).Może nieporadnie,ale wykazuję! Aga! mam nadzieje ,że do zobaczenia jutro rano!
  6. Och! Aga ! nie miałam zamiaru tak Cię wkurzyć! to o czym piszę nie ma charakteru roszczeniowego! to życzenie pobożne.Li i jedynie.... Umowy adopcyjnej rzeczywiście nigdy nie widziałam na oczy,podobnie schroniska w Ostródzie.Wygraną w totka z pewnoscią rozdysponuje uwzgledniając potrzeby zarówno schroniska jak i fundacji.;)Chodzi mi tylko o to,żeby nie skreślać z marszu niezamożnych ,ze tak to ujmę! Co to znaczy sterylizacja w wyznaczonym terminie?czyli jakim?jakos sie umawiamy?To OK! A co do powrotów z adopcji...to trudny temat.Myśle ,ze umowa adopcyjna nie powinna być ..cyrografem.
  7. No właśnie!!! Czytam i oczom nie wierzę!To jasne ,ze decydujac się na psa musimy oszacowac nasze możliwości finansowe,ale na litosć boska to nie powinno być jedyne kryterium!!!Jadę jutro do Ostródy po moja suczkę.Jestem bardzo zdenerwowana.Decyzja zapadła "w emocjach"ale nie wyobrażam sobie innej opcji jeśli zagląda sie na to forum.Racjonalnie i rozsądnie to można planować zakup szczenięcia w renomowanej hodowli !Tu chodzi o pomoc,szybką pomoc!O dobry dom dla psa który nie ma domu ŻADNEGO! czy dobry dom to tylko taki w którym ZAWSZE są pieniądze?One czasem są a czasem nie! U mnie w tej chwili krucho,oj krucho!Ale moje zwierzaki nie narzekają!I mam nadzieje ,ze nowej suni tez w porównaniu ze schronem "podniesie sie stopa (łapa;))życiowa!Martwię sie bo zapewnienie jej podstawowej,takiej najpilniejszej opieki wet,"wyprawki",karmy itd to nie ukrywam w tej chwili spore obciążenie dla mojej rodziny.Jeśli do tego mam podpisać w umowie NATYCHMIASTOWĄ sterylke to robi sie nie ciekawie...Nie tak to powinno być.Wiem,ze schroniska maja trudne sytuacje finansowe,ale choćby symboliczna pomoc,jakiś zniżkowy talon,namiar na mogącą wesprzeć adoptującego fundację...Cokolwiek... Laluna jeśli tu zaglądasz odezwij sie bo nie moge wysłać PW,cos sie blokuje!
  8. to już JUTRO!!!!!:multi:dobrze ,ze czas płynie szybciej niż otwierają się stronki na dogo.Nie mam cierpliwości i czasu przede wszystkim,żeby tu zaglądać.co sie dzieje z tym serwerem?:angryy::mad:chciałabym popytać o różne sprawy ,trochę "zagadać"stres związany z tym co mnie czeka w najbliższych dniach,zaglądać do wątków innych ostródzkich psin,ale po prostu szlag jasny mnie trafia tyle to trwa:angryy::mad:.Nie odpiszę np. na post ostatni z wątku Morgany,(ten o ludziach zmieniających zdanie)a bardzo bym chciała.Tyle,że przejście do konkretnej strony zajmie mi znowu całe wieki:angryy:.
  9. To DOPIERO pojutrze:sad:
  10. No toż ja nie siebie się pytam po co mi taki pies,jeno ludzie okoliczni mnie o to pytają bo oczywiście chlapię jęzorem na lewo i prawo i oznajmiam JADĘ W SOBOTĘ PO PSA z taką dumą jakbym informowała :kochani będę miała dziecko.No i sie zaczyna....a po co,dlaczego?czyś ty zwariowała? A dla...ŚMEGO!:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:Może i zwariowałam....I dobrze mi z tym:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:. a forum d z i a ł a c o r a z w o l n i e e e e j:angryy::angryy::angryy:
  11. tak tu cicho bo serwerek chyba nawala!Od wczoraj mam trudności z przebrnięciem od strony do strony. przygotowania trwają,a jakże!!!!był już telefon do weta,wizyta umówiona! fiprex zakupiony,obroża i smycz czekają(na razie używane ,ale za tydzień dobierzemy "pod kolor oczu". najwięcej czasu i energii na razie tracę na odpowiedzi PO CO MI DRUGI PIES I DO TEGO TAKI WIELKI NO I ZE SCHRONISKA!!!???? ;).Odliczam godziny!
  12. O rany! ale sie przestraszyłam!cos mi nie chciał komputrek wskoczyc na dogo!!!zamarłam!jak by co,jakis kataklizm globalny to mój numer tel maja Laluna i Aga. Nie wytrzymam chyba do soboty.Pieszo polezę!
  13. Cytrynka-gastronomik powiadasz? a mój mąż nie tylko aktor amator(to dla Mateusza)ale głównie kucharz! technolog żywienia.dla każdego cos dobrego!No to szykuje sie w wakacje jakas gastronomiczno -artystyczna uczta! prosze jak to kynologia łączy narody!!!;):evil_lol:;):evil_lol:
  14. Teraz to on już tylko na moich nerwach....;)ale kiedyś w Tatrze Dramy u Anny Dziedzic .
  15. Mateuszu drogi!Teatrów ci u mnie dostatek!najbliższy w Łazienkach-Teatr Na Wodzie,do Buffo rzut beretem i do Polskiego i MałegoI do Syreny i Kwadratu i wszędzie blisko bo mieszkam w Śródmieściu!Do akademii jeden autobus !A w domu mąż aktor.Amator wprawdzie ale aktor!I znajomości w TV tez mam;) Z biologii mogę poduczyć nie ma sprawy. No to leć kochany do tej mojej suczki,leć!!!! Co do wątku aromatycznego---nie jesteśmy takie znów delikatne i wraźliwe,ani łobrzydliwe,głównie chodzi o samochód i minimalizacje wstrząsu zapachowego dla moich rezydentów.Ot co. Ale co będzie to będzie!I proszę mi tu sie nie naigrywać ze stolycy:mad:! Ja całym sercem uwielbiam i Warmię i Mazury.Żadne tam Dubliny,Londyny i Mediolany.Olsztyn i Szczytno to moje małe ojczyzny.Tak więc La Negra w sezonie wakacyjnym będzie wpadała do ciotek i wujków na ciasto i michę wody! Do zobaczenia w Ostródzie!:multi:
  16. Hola ,hola kochani!;)Samochód będzie taki w sam raz .Dla La Negry! A Morgana...zobaczymy.O innych absolutnie nie ma mowy chyba ,że ktoś weźmie na tymczas(do pełnoletności)moje dziatki;).A nie polecam zwłaszcza ,że jedno ma dredy jak Morgana;). Czekam teraz na instruktaż co i jak mam przygotowac ,jakich błędów nie popełnić ,żeby maksymalnie ułatwić aklimatyzację...No i w ogóle piszcie wskazówki różne bo zwariuje do tej nieszczęsnej soboty!!!Czy ktos mógłby tam chodzić (najlepiej codziennie) i pilnować MOJEGO psa????no wiem....przesadzam ...to "Z nerw:oops:"
  17. Moi drodzy!Od wczoraj żyję z poczuciem,że to MÓJ pies siedzi w schronisku,a ja tu bezradnie siedzę i nic nie robię.czy ktoś może mi podpowiedziec jak skontaktowac się ze schroniskiem ,z kim rozmawiać ?Czy La Negra Muchacha i Morgana to imiona schroniskowe?Jeśli nie to jak pytać o te konkretne suczki?W sobote o świcie wybieram sie (z Otka która jest niezwyła poprostu)do Ostródy,żeby osobiście odebrać suczki.(nie ukrywam ,ze co do Morgany nie mam pewności i wciąż liczę ,że ktoś zdecyduje sie mnie wyręczyć bo dwie tak trudne sunie to chyba rzeczywiście zbyt trudne wyzwanie dla poczatkującej)Laluna odezwij sie prosze!
  18. O matko!czuje sie trochę jakbym niebieski pasek na teście ciążowym zobaczyła.;)rad mi trzeba bo to mój adopcyjny debiut!!!mam już coś kupować?obroże,żarełko?jakie?na kiedy weta umawiać????
  19. no proszę, Laluna jaki świat mały!!!!;)To czekam na pw.
  20. ha ,ha kolejka się po dziewczyny zaraz zrobi! jak by co to nawet wole dużą suczkę bo ...ja jestem BARDZO duża;)i z małą będę głupio wyglądać;)
  21. oczywiście ,ze nie przemyślałam.Tu nie ma co myśleć,ja w ogóle mało myślę . (Ostróda np.napisałam przez u)A tak poważnie,napisałam ,ze nie stac mnie na szaleństwa i nie zapewnię suczkom luksusów,ale odnoszę wrażenie ,że najważniejsze to zabrać je z miejsca w którym są.Troska i czułość nie kosztują,szampon i szczoty są (moja suka składa sie wyłącznie z futra i odrobiny rozumu)piękne tereny do spacerów tez są,podłogi i meble w domu poniszczone więc nie będzie żal.Jedyny kłopot to końcówka miesiąca i dawno zaplanowany trzydniowy wyjazd...ale cos wykombinuję. Najlepiej pogadajmy przez telefon....
  22. nie jestem aniołem ,jestem idiotką, która tam gdzie inni maja w mózgu asertywność i rozsądek ma coś zupełnie innego.;)Deklaruję doprowadzenie dziewczyn do porządku,ale na pewno będę potrzebowała pomocy przy szukaniu stałych domów i ewentualnie wsparcia finansowego gdyby wymagały jakiegos dramatycznie drogiego leczenia.
  23. z warszawy.I wiecie co ? raz kozie śmierć ,jak się da to w pakiecie poprosze Negrę Muchę-czytam szybko i serce wali ,ale chyba niczego nie poplątałam Mucha tez z Ostrudy?
  24. U mnie dramatycznie krucho z kasą.w domu troje dzieci ,suczka i dwie kicie(będzie więcej)ale spróbuję pomóc.Jeśli tylko ktoś może po prostu przywieźć te bidule do mnie to czekam.na pw.podam telefon.
×
×
  • Create New...