moka1
Members-
Posts
208 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moka1
-
raczej rozciągnął,Migotka była pierwsza;) Nie wiele osób zagląda do Megry:-(,ale i tak zapytam: jak to jest z gospodarką hormonalną u suczki po sterylce? czy nalezy sie liczyć (podobnie jak u kotek) z jakimiś kłopotami ze strony układu moczowego? Co z tyciem?Megra i tak pulpeciasta jest okropnie...Może jeść wszystko o dowolnej porze i w dowolnych ilościach.Ciągle głodna...Nie wiem jak zmienić jej dietę...Samo mięcho bez węglowodanów to za dużo białka.karma light-ciągle będzie głodna.Na takiej karmie strasznie mi się kotka upasła(paradoks)
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7606/sterylkaurodzinyimaa069uu8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=504&i=sterylkaurodzinyimaa069uu8.jpg"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7606/sterylkaurodzinyimaa069uu8.1f17958043.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/1483/sterylkaurodzinyimaa072ds1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=527&i=sterylkaurodzinyimaa072ds1.jpg"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/1483/sterylkaurodzinyimaa072ds1.32ff0bffd4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img292.imageshack.us/img292/9805/sterylkaurodzinyimaa070wr1.jpg[/IMG][/URL] a tak następnego dnia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/1401/sterylkaurodzinyimaa075cl9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=518&i=sterylkaurodzinyimaa075cl9.jpg"][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/1401/sterylkaurodzinyimaa075cl9.ca6d7c5bd4.jpg[/IMG][/URL] w tej chwili (7 doba po) wszystko jest ok.Najtrudniejsze były 2,3 pierwsze dni.Teraz jest po prostu smutna bo nienawidzi kaftanowego zniewolenia.Brzuszek goi sie pięknie(jak na psie;)) każdemu operowanemu życzę takiej blizny;) podsumowując całą akcję-dużo stresu,wątpliwości pt.czy to aby na pewno konieczne,zadajemy ból zwierzęciu itd plus makabryczny ból...portfela:angryy: Tydzień wcześniej sterylizowaliśmy kotkę więc ten miesiąc ostro dał się nam we znaki w temacie "koszty utrzymania zwierząt".No ale już po wszystkim.Uff. Na deser zdjęcie z okresu kiedy Megra była tuż przed a Migotka tuż po:[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6473/sterylkaurodzinyimaa001bk1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=507&i=sterylkaurodzinyimaa001bk1.jpg"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6473/sterylkaurodzinyimaa001bk1.1290a6a713.jpg[/IMG][/URL]
-
stała w celach eksperymentalnych:eviltong:.sprawdzałam czy Megra się połakomi:eviltong: Nie dałam dziś nic przeciwbólowego.Miałam zastrzyk tylko na wczoraj.Nie wiem co można podać bezpiecznie.Pyralgina w czopkach? tylko ile? jakiś mały kawałek...Zadzwonię do weta,będzie pod tel. ok 11.30.
-
Dałam jej.Choć nie powinnam.Zasada jest taka ,że po każdej interwencji chirurgicznej czekamy aż mechanizmus w środku wróci do pracy.Zdarza się bowiem czasem pooperacyjna atonia jelit i nakarmienie stwora w takim przypadku to katastrofa.Osłuchałam brzuch-jelita pracują,dałam więc wczoraj "lekką kolację" i dziś twarożkowo maślankowe śniadanko. Popiskiwanie nie z głodu bo micha niedojedzona Mopki stoi a Megra(co do niej niepodobne wielce) nie próbuje "posprzątać". Można psu zapodać kawałek glicerynowego czopka? czy lepiej parafinę dopyszcznie?
-
zdjęcia będą później.na razie martwię się brakiem koopy(od poniedziałku!)Megra głodna jak diabli.Złamałam się i zaczęłam mimo braku danej koopy dawać jej maleńkie porcje "lekkiego" żarełka.Leży w kuchni i popiskuje.Nie wiem czy dlatego ,że wciąż głodna czy tez może coś się złego w brzuchu dzieje... Do wieczora nie mam szansy na transport do weta.Cholera mać.
-
już po.wszystko ok.kubraczek nabyłam "państwowy" bo poddałam się przy próbie właściwego umiejscowienia i konstrukcji otworów na łapy w zaadaptowanej podkoszulce(4sztuki poooszłyyyy:oops:)oraz przy doszywaniu troczków do kaftanopodobnego czegoś co próbowałam uczynić z zasłonki:oops:. Że takie gotowce u weta są to wiedziałam tylko chciałam hm...koszta nieco obniżyć (bo ukryć się nie da ,ale taka akcja trochę trzepie po kieszeni).Teraz Megra wygląda jak....chirurg.Do twarzy (pyska?) jej w zielonym;)
-
przepraszam uprzejmie,czy mogę liczyć na jakieś wskazówki dotyczące opieki,pielęgnacji posterylkowej?wet na pewno "wszystko" mi powie,ale zależy mi na info z cyklu."na własnej skórze".Może ktoś wie gdzie znaleźć wzór(wykrój)kaftana? tremę mam:roll:.Co tam tremę,STRASZNIE sie martwię:-(
-
Nie ,w Poznaniu nie.Dopiero w Kielcach.
-
Bo to rasowy kundelek jest! I w "nagrodę " funduję jej sterylkę w najbliższy poniedziałek:roll:.
-
Dziś Światowy Dzień Kundelka! Kto pamięta?[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5809/megrunia1nj1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=521&i=megrunia1nj1.jpg"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5809/megrunia1nj1.fdc8b9055d.jpg[/IMG][/URL]
-
Potwierdzam kłopot z łosiową ,Pani Dystr.powiedziała ,że to kwestia ograniczeń w połowach. Jeszcze można namierzyć tylko małe porcje niestety.
-
Klementynka,napisz pw do Skubi.Jest fajne "psie "spanie w Sopocie,był chyba dokładny namiar w wątku wystawy sopockiej,ale to dawno i nie mogę odgrzebać a Skubi chyba będzie wiedziała bo mieszka w Trójmieście
-
Megra też się tam zaplątała na pewno,trzeba tylko dobrze poszukać:eviltong:.Zapraszała nie celem podziwiania tylko POMAGANIA. Potrzebuje pomocy dla kociaków. Ale jak nie to nie:eviltong:
-
Fotka była duża bo Megra BARDZO zapraszała na miau:mad:
-
Halo! jest tu kto? [U][URL]http://images25.fotosik.pl/99/c8fe95f459651dd6.jpg[/URL][/U]
-
Sympatyków Megry (mimo ciszy w wątku wierzę ,że tacy są)zapraszam do mojego wątku na miau.Może wspólnymi siłami.... [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=66805&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL]
-
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
moka1 replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Misja zakończona! Uroczy brunecik już w domu!Odmeldowuję się tymczasem. Do następnej spontanicznej akcji ;).Takie lubię najbardziej:evil_lol: -
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
moka1 replied to Negri's topic in Już w nowym domu
No właśnie skąd mnie wytrzasnęłyście?( jestem przez jedno K;)) O! dzwoni tel! Jadę do Janek. -
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
moka1 replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Ewusek,śpij spokojnie! załatwimy to .I tak nie kładziemy się wcześnie spać,a przy okazji zrobimy sobie romantyczną wycieczkę we dwoje;).muszę utrzymać męża w dobrej kondycji empatycznej ;) dobrze czasem poczuć ,że robi się cos pożytecznego . Trochę się tylko stresuję czy aby ta osoba "docelowa" nie będzie spała? -
10 letni cocker spaniel we Wrocku - już bezpieczny :):):)
moka1 replied to Negri's topic in Już w nowym domu
no ! namierzyłam wątek! ale i tak nie wiem o co chodzi?Mówić mi tu zaraz kogo wiozę do kogo wiozę i dlaczego ja?;) -
znaleziono YORKA w Warszawie! JUŻ W SWOIM DOMKU! :)
moka1 replied to *anika*'s topic in Już w nowym domu
anika-napisałam na miau nr.tel. ludzi którym zginął York na Grochowie na początku tygodnia.Nie wiem gdzie najpierw zajrzysz.... -
eeee....co to znaczy NSwR? czyżby najlepsza suka w rasie? Ależ skąd! to puchary za NS n Ś czyli Najkochańsza Suńka na Świecie:lol::multi::evil_lol:. To było arcy wzruszające ,Maciek przebiegł się z Megrą po ringu,wystawił ją ot tak po prostu żeby i ona wiedziała po co cała ta szopka z wstawaniem o świcie,pudrami i innymi bajerami a ludzie spontanicznie wstawali i ustawiali pucharki swoich zwycięzców.WSZYSCY ją kochają! Nie da sie inaczej! To skarb prawdziwy!!!!
-
na wypadek gdyby ktoś wreszcie pomyślał sercem i zaczął organizować wystawy dla WSZYSTKICH psów zaczynamy przygotowywać Megrę. i są oczywiście pierwsze sukcesy:[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/4503/dscn1631tt8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img452.imageshack.us/img452/6629/dscn1636ov3.jpg[/IMG][/URL]
-
No wygląda rasowo bo ...jest przecież "rasowa".Ta rasa to Łakomiec Warmińsko Mazurski. Występuje lokalnie w okolicach Ostródy i niektórych miast posiadających schroniska i azyle(wówczas nazwa ulega drobnej modyfikacji-ale to w kynologii normalne ,przecież samych owczarków jest od groma i ciut ciut). Wiem,że rasowy = rodowodowy,ale można przecież założyć księgę:evil_lol: wstępną itd.
-
Ja też nie mogę tego zrozumieć.Przecież kupno psa to jest decyzja diabelnie poważna.Pomijam oczywisty dla nas aspekt ...nie wiem jak to nazwać...uczuciowy.No ,wiecie o co mi chodzi.Zachwyt rasą,plany i wyobrażenia jak będzie wyglądało życie rodziny dopełnionej zwierzęciem itd.Ale przecież nie bez znaczenia jest suma jaką się na taki zakup przeznacza.No nie wierzę ,że można ot tak sobie wydać tyle forsy a po miesiącu ot tak po prostu zrezygnować.skoro zrezygnowali tak szybko to znaczy ,ze nie przemyśleli.A to już jest głupota i wielkie świństwo.Krzywda dla psa, który wędruje z rąk do rąk i kłopot dla hodowcy. dziękujemy Bogu,że przynajmniej udało sie małego odkupić i nie skończył jak wiele innych ofiar pochopnej decyzji.