amakor
Members-
Posts
159 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amakor
-
[quote name='saJo']To w koncu chcesz to osiagnac przez podwyzszenie ceny, czy przez edukacje :cool3: i tak patrzac z boku, ktory sposob przyniesie efekty na dluzsza skale :cool3: PS. to byly pytania reoterycznie, nie odpowiadaj na nie.[/quote] Czy przy leczeniu zwierząt zawsze używasz tych samych narzędzi? :cool3::evil_lol:
-
[quote name='saJo']No ale w jaki sposb ma przestac byc oplacalna chodoffffla, jesli podwyzszymy ceny za psy papierowe? Bo nie rozumiem, jak to moze wplynac na siebie. I przepraszam, ale ponawiam pytanie, czy to, ze ktos zarabia 1000zl/miesiac sprawia ze nie bedzie odpowiedzialnym wlascicielem psa? I czy tylko pozbycie sie psa, swiadczy o nieodpowiedzialnosci? Mamy jeszcze gro ludzi, ktorzy nie oddadza psa (bo przecierz zaplacili za niego 2000zl). Zamkna go w kojcu i raz dziennie pojda dac jesc. Czy to swiadczy o odpowiedzialnosci? No przecierz nie oddali psa....Kolejne pytania, na ktore nie dostalam odpowiedzi, gdzie te odpowiedzialne osoby, ktore kupily rasowe ONki, labki czy goldeny? bo na szkoleniu ich za bardzo nie widze (w przeciwienstwie do tych bezpapierowych, ktore maja okrutnych wlascicieli, zalujacych na zakup psa z papierami) Wiec moze nalezaloby ich uswiadomosc, zamiast dawac cene zaporowa za psa majac nadzieje na...no wlasnie, na co, na to ze nie bedzie ich stac na tego psa?[/quote] SaJo - Samo podwyższenie cen psów papierowych moze przynieść tylko szkody, ja tak się trochę rozmarzyłam:oops:, żeby ustanowić cenę minimalną na każdego kupowanego psa, jakiby on nie był. [B] - Uczyć ludziki odpowiedzialności, tego bym chciała.[/B] Dlatego myślę, ze trzeba zaczynać w przedszkolu. Jeśli wymyślimy sposób, jak przekonać ludzi, że pies to: obowiązek, powinność, szkolenie, związek na dobre i złe na kilkanaście lat, konieczność ponoszenia kosztów związanych z leczeniem pielęgnacją i szkoleniem to : pewnie znacznie spadnie populacja psów w naszym kraju. A ludzie będą szukali odpowiadającego im potrzebom psa i zrobią to poprzez wybór odpowiedniej rasy i hodowli :lol: Wtedy myślę że pies przestanie być pokarmem dla ludzkiej pychy, kompleksów i tym podobnych przyziemnych przypadłości. Myślę, że to daje odpowiedź na wszystkie Twoje pytania.:roll: Ale se pomarzyłam :siara:
-
[quote name='saJo']Ale co to ma do rzeczy? Ktos napisal: pies musi duzo kosztowac, zeby wlasciciel go szanowal, a ja pisze, wysoka cena to nie gwarancja szacunku wlasciciela do psa, bo stara babinka zyjaca z marnej polskiej emerytury wydaje na swojego kundelka, ktorego dostala od sasiadki (bo suczka musi miec szczeniaki) ostatni grosz. Cena ma byc za cos (jakosc) a nie po cos (zeby wlasciciel dbal o psa).[/quote] Do rzeczy ma o tyle, że nie znikną z ziemskiego padołu [B]ani [/B]babinki wydające na psa ostatni grosz [B]ani[/B] osobnicy o zerowej empatii. [B]I na to za bardzo wpływu nie mamy.[/B] - Myślę o całej rzeszy ludzi, którzy "nie wiedzą co czynia", bo nikt im tego nie pokazał. - Myślę o całej rzeszy ludzi lekkomyślnych, czy też ulegających modzie, dla których jedynie forsa się liczy. W tej grupie mieszczą się zarówno chodoffcy, nastawieni na produkcję taniego chłamu, jak i ich klienci gotowi ten chłam kupić, [B]byleby było tanio. [/B] Jedynym argumentem dla chodoffców jest nieopłacalność produkcji a ta ma szanse zaistnieć jeśli zabraknie klientów na ich produkt. Stąd moje twierdzenie o potrzebie bariery finansowej na zakup psa.
-
Ayshe - proszę, Twoje szczeniaczki tak wyselekcjonowane nie są psami dla każdego miłośnika psów. Dodam miłośnika rasy owczarek niemiecki.
-
ayshe - zgadzam się z Tobą bez mrugnięcia powieki. Tylko jaki przeciętny obywatel wie, co to jest i potrafi rozpoznać lęk separacyjny? Jeśli chcę kupić psa posiadając chociażby podstawową wiedzę o psach, rasach, hodowlach itp. itd. - A nie jest to wiedza z prasy bulwarowej i sensacyjnej. Jeśli przed kupnem psa znam konsekwencje podejmowanych właśnie teraz decyzji. To zapewniam Cię, że ludzie potrafią dobrze wybrać. Nie chcę porównań do zakupu samochodu, bo jednak samochody od psów są o lata świetlne bardziej przewidywalne. Ale może właśnie tę różnicę trzeba ludziom wbijać do głowy. SaJo - zapewniam Cię, że ten człowiek albo nie wie jaką krzywdę swym psom wyrządza, albo - co pewnie bardziej prawdopodobne niestety - podobnie traktuje nie tylko psy ale nawet swą najbliższą rodzinę. nenemusha - nikt przecież hodowcy nie broni sprzedać psa za symboliczną złotówkę w dobre ręce i jest to jak najbardziej cenne. Zobaczcie ile trafia psów do adopcji z przyczyn losowych. Przecież te psy nie znikną i nawet ktoś bez kasy zawsze będzie miał szansę na posiadanie psa.
-
[quote name='maguta']idac Twoja idea nasuwa sie pytanie dlaczego pies rodowodowy kosztuja 2000zł , a pies ze schroniska prawie nic? Ida ludzie do schroniska biora pieska ONko podobnego zeby miec ONka i co najwazniejsze nie czytaja tych postow ani sie tym nie interesuja i dla niech Owczarek z rodowodem czy bez to to samo. Chociaz maja kase zeby kupic rod. kupuja z pseudohodowli bo inny im nie porzebny. A ten wyglada tak samo i tanszy wiec chyba jest roznica jak sie kupu psa za 200zł a za 2000ty dlaczego nie ma w schroniskach rodowodowych albo sa bardzo rzadko czyzby ludzie mieli do kundelkow mniejszy szacunek ze je tam oddaja. Tak jest ze ludzie maja mnieszy szacunek do psów ktore tanio kupili i mimo akcji całej naszej nic to znieni tak naprawde. I NIE MOWIE O SOBIE! Moralnosc kazdego z nas na tym forum jest inna niz przecietnego Polaka. A moim zdaniem psy rasowe czy nie rasowe kazde powinny kosztowac duzo wiecej.[/quote] :thumbs: Popieram. Moim zdaniem na psa powinna obowiązywać cena minimalna, jak na usługę adwokacką :cool3: Choć zdaję sobie sprawę, że wielu psich pasjonatów nie bardzo by było na takiego psa stać. Jeśli coś dużo nie kosztuje, nie jest szanowane :shake: Taki to ten nasz naród gu..... Z drugiej strony jestem zwolenniczką jak najszerzej pojętej edukacji społecznej, trza ludziom pokazywać dobre wzorce. Już przedszkolaki uczyć szacunku do zwierząt. Wiecie: "czym skorupka za młodu.........."
-
[quote name='ayshe']a wam co?:roll: :evil_lol: ...[/quote] No cóż .... syty głodnego niezrozumie:shake:
-
[quote name='Romas']Ale ja nie moge sie ruszyc ,bo mam dolek i taaaak mi sie niechce .Od godziny głowie sie czy isc z psami na spacer czy nie.One tak meczaca spaceruja ......[/quote] OJ! Mam to samo :shake: Z psami co prawda poszłam ale do roboty to za grosz mnie sie iść nie chce .......... menconce to bardzo :shake:
-
proszem http://www.owczarek.pl/forum/search.asp?KW=lukasz80@wp.pl&SM=1&SI=AR&FM=0&OB=1
-
Na pewno kiedyś była dyskusja na "owczarku" zaraz poszukam:cool3: Proszem: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=8531&KW=lukasz80%40wp%2Epl
-
[quote name='LALUNA'] I nie mazać sie. Wrocław nie jest tak daleko i sa super autostrady :eviltong:[/quote] Do Łodzi nie ma żadnej autostrady :shake::placz:
-
[quote name='Mrzewinska']A ile kilogramow chcialabys schudnac przez najblizszy miesiac pracy z Gajka?;) Szesc moze byc, czy wolisz wiecej? Zofia[/quote] Jeśli już w temacie gubienia kilogramów, to wszystko wskazuje na to, że to ja byłabym najlepszym opiekunem dla Gajki :razz::lol: Mam rezerwy na parę lat :evil_lol: No ale skoro Gajutek ma trafić do Agi, to prześle dziewczynie mój jadłospis :evil_lol: Poza tym super by było, gdyby udało się nagrać spotkania Agi z Gają i Zofią. Z tego co wiem Aga nie ma żadnego sprzętu i nie będzie niczego mogła nagrywać. Z tego to powodu [B]mam wielką prośbę i apel[/B] aby znalazł się ktoś życzliwy w pięknym Krakowie i nagrał dziewczyny. :loveu:
-
Wyrzucony Szczeniak - Kudłata Kuleczka - Ma DOM !!
amakor replied to Lodigezja's topic in Już w nowym domu
O mateńko :crazyeye: Jaki on śliczny :crazyeye: -
[quote name='ayshe']:roll: :roll: :roll: mysle ze najwczesniej to sie zobaczymy w zyrardowie.podjedziemy popatrzec.w zyciu nei iwdzialam zawodow ipo w polsce.i chetnie obejrze.chyba ze znowu zmienie zdanie i ktos mi nagra:roll: :evil_lol: .z chita nie bede startowac tutaj bo sie....wstydze:oops: .ona jest hmmm inna no.poczekam az bedzie inna atmosfera i wiecej ludzi zwyklych startujacych w ipo[czyyyli w przyszlym wcieleniu wystartuje:evil_lol: ].wiesz wstyd mi za ten jej aport plaski.ona ledwo z nim idzie.zaraz sie odwiem ze tluklam psa labo co.przeciez nei bede tlumaczyla wszystkim zep ies jest po rzejsciach byl katowany i tryzmany w piwnicy oraz jadl psie odchody bo nic wiecej nie mial do dyspozycji.niestety zostal jej ten powrot z aportem.:shake: .po prostu wole jechac gdzies tam bo nikt mnie tam nie oskarzy o katowanie psa.w polsce to nie wiem czy nie bylabym na swieczniku przez kilka tygodni na forach.ja ja resocjaalizuje ipo.wole nie ladowac sie w swiatek ipowskiego sportu w polsce.nigdy sie nie pchalam dorplant.chetnie was poznam ale ja wole nie pchac sie na widok.i tak dziwne ze sie przemoglam i pisze w necie:oops: :roll: .teraz planuje starty dopiero na jesieni w hgh i schh1[dla odmiany].intersuja mnie male nic nie znaczace zawody regionalne.bo to ze stajemy na pudle za kazdym razem nie ma dla mnei zadnego znaczenia.:shake: .wazne jest ze jestem naprawde dumna z chity ze daje rade,ze z pelzajacegoi sikajacego pod siebie psa daje rade .ciagnelam ja po ulicy a ona wlokla brzuchem po ziemi wbijajac sei z impetem w kazde krzaki pod drodze..tak wygladala nasza droga z lotniska okecie do domu.a teraz dostaje tsb a i po dziewiedziesiat pare z obrony,slad tak samo[noo z posluszenstwa to oscylujemy w 80tce,ponizej nie zeszlysmy.jeszcze;)].tlye ze czytam o tej presji na super psy,uzytki i wogole a ja mam...psa no...surykata mam...to ja wole se odpuscic pokazywanie jej wsrod tej presji. tak sobie rozpisalam sie.soorki.:oops:[/quote] Ayshe, no coś Ty, :lookarou: nie znasz atmosfery zawodów. :cool3: Tam każdy mistrzunio skupiony tylko na sobie i na tym jak się prezentuje, świata bożego poza tym nie widzi. A cała reszta ma podobnie. Nikt Cię nie będzie oceniał. Jak komuś się zechce to znaczy że nie warto makówki se nim zawracać. Ci co by nawet mogli (takie tam psie autorytety) doskonale znają wszystkie kolory szarości i po prostu już nie oceniają. A po zatym jak Chita ma trzymać łeb w górze, jak jej pańcia ma takie dyrdymały w głowie. :loveu: O i bym zapomniała!!! Zawsze możesz zwalać winę na mnie:evil_lol:
-
[quote name='muminka']wracając do tematu szkoleń (żeby sajo mnie nie wywaliła...) to ostatnio widziałam reklamę szkolenia 10 dniowego. oddajesz psa na 10 dni na szkolenie, a wystarcza na całe życie (według reklamówki). jestem ciekawa ile ludzi na to pójdzie...[/quote] Co w tym dziwnego i niezrozumiałego :???: Psu po 10 dniach takiego ekhm szkolenia..., szkolenia na całe życie wystarczy i już niczym go później do tego nie namówisz :cool3:
-
[quote name='Szira/Gosia']Agis a kiedy umieścisz na cc pracę z Beatą:razz: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Sorki, co to jest [B]cc [/B]?
-
[quote name='ayshe']moim zdaniem zadaniem szkoleniowca jak przychodiz clzowiek z psem do niego na plac jest przede wszystkim nauka pracy z psem.raczej nie wzbudizl by we mnie zaufania szkoleniowiec ktory by mi powiedzial zep iesek bedzie zawsze przychodzil na zawolanie i zawsze wszedzie zostawal bo niby skad ma wiedziec ze ja owgole bede z psem pracowala,ze wogole bede wspolpracowala i ze wogole mi wyjdzie?:evil_lol: .rozumiecie?przychodze na plac rozmawiam ze skzoleniowcem a on mi mowi zep iesek bedize umial i to i to [zwlaszcza chodiz mi o to wracanei zawsze i w kazdych warunkach oraz zostawanie zawsze i w kazdych warunkach].praca z przewodnikiem to prowadzenie go w pracy z jego psem.a ludzie sa rozni.i naprawde zanim ulozy sie prawidlowe relacje w tej parze i naprawi przyzwyczajenia przewodnika[a to jest chyba najtrudniejsze]to moze minac sporo czasu.i nei moge mowic ze 3 meisiace i pies bedzie grzeczny bo to naprawde bzdura.moze byc juz w miesiac ok a moze i pol roku nei starczec.a to "przygotowanie do egzaminu pt"to od razu mi sie czerwono przed oczyma robi.bo zakres pt to podstawa.a podstawe zrobic najtrudniej bo i kontakt i td.a tu ciachu ciachu i jest pt.a potem pies i tak ma wszystko w nosie.[/quote] I o to mi Ayshe chodzi :lol: Chce na wstępie wiedzieć, że: PT to podstawa, ale to ile z tego PT osiągnę zależy ode mnie - przewodnika psa. Od mojego codziennego zaangażowania, a nie traktowania pracy z psem jak szkółki niedzielnej (dzięki Dorplant za tę naukę). Ode mnie zależy kiedy i czy w ogóle te podstawy osiągniemy. [I]Tresserrki poprawcie jak się mylę:oops: [/I]Ja wiem, że może teraz siem zagalppuje :oops: ale może warto uczyć ludzi brania odpowiedzialności za swoje psy a wtedy oni sami bedą potrafili odróżnić awersje od znęcania a smakołyki od dziecinnady. [I]Sorki że siem mnie odychylenie zawodowe włączyło :roll:[/I]
-
[quote name='Romas'] Moze ty w tym watku udałoby sie zebrac cechy dobrej szkołki posłuszenstwa ( na poczatek) i np podpiac takiego posta w dziale szkolen ,zeby szukajacy szkolenia mieli orientacje na co powinni zwrocic uwage.[/quote] Super pomysł. :kciuki: Może to nie jest najważniejsze, ale chciałabym znać [B]cele szkolenia.[/B] Czyli czego sie z moim psiakiem nauczymy, i jaki poziom wyszkolenia osiągniemy . Nie wystarcza mi informacja [I]"przygotowanie do egzaminu PT" [/I]Chciałabym na przykład wiedzieć, czy po tym szkoleniu, pies bedzia zostawał na siad: 1. tylko na placu treningowym, czy 2. wszędzie gdzie mi się to zamarzy ;):wolfie: na razie tyle, reszta potem, bo muszem do roboty zmykać :scared:
-
[quote name='dorplant']tak mam taka potrzebe aby wyłapac MOJEbłedy których jest duzo a za które niepotrzebnie "urywam"psu punkty:razz: . ostatnio z rok temu młoda mnie łaskawie raczyła nagrac .:-([/quote] OKI możemy się umówić po 20 lipca jak wróce ze wsi :lol:
-
[quote name='dorplant']ja nie moge !! co wy tak narzekacie ??! cieszcie sie ze ktos stoi z boku i na was krzyczy......., znaczy pomaga wam :diabloti: ! takie zobaczenie na filmie co sie wyrabia samemu na treningu duzo daje! Ja niestety posłuszenstwo trenuje sama :-( i dopiero na zawodach wychodzi co było nie tak a czego nie widziałam ![/quote] Jak masz takie potrzebe, to moge Cię Dorplant nagrać :evil_lol:
-
[quote name='mimoza']Ha ha, jak na razie to mój gnojek chyba polowałby na owce a nie pilnował:mdrmed: :mdrmed: :mdrmed:[/quote] Moje też tylko w tej roli widzę :lol:
-
[quote name='mimoza']A jak ja wyniosę się na wieś (może kiedyś) to będę miała kurczaki, które będą jeść ziarno itd, a nie sterydy i hormony. )[/quote] Co do kurczaków to raczej chyba się nie dam namówić, chyba że ozdobne jakieś. A tak a pro pos to wszyscy jesteście zaproszeni :lol: na te mojom wieś :evil_lol: Będę tam w przyszłym tygodniu to popytam o jakieś stado owiec do przegonienia przez onki, jakby co to już w tym roku można mały zlocik onkowypasaczyowiec zorganizować. ;) znowu siem rozmarzyłam :roll:
-
[quote name='ayshe']owce to wyjechaly do reichu razem z psami.ale po calkowitej przeprowadzce i tak na weekendy bede przyjezdzala prowadzic zajecia swojej grupie.:roll: :diabloti: .skoro uwe moze tak kursowac to ja tez:cool1: . owce sie znajda.mam tez nadzieje ze w polsce ruszy cos w glowach i ktos zacznei z onkami pasc-to naprawde super sprawa.[/quote] Jak się wyniosę na wieś (już niedługo :multi:) to będę miała całe wielkie stado owiec, tylko po to aby moje onki mogły je wypasać :cool3: Krówki też będę miała :razz: - takie płódzikie :mad: i koniki :p Ayshe będzie wpadać do mnie rano na kawkę a nasze onki bedą nas pilnować :lol: Ale se napisałam :-o:oops:
-
Ja rok temu widziałam kobietę na ringu w białym garniturze, Jak się Pani wywaliła to dopiero ładnie wyglądała :evil_lol:
-
[quote name='Lodigezja'] Tak więc nasza Kandydatka-Aga myśli szybciej ode mnie (co może nie powinno) ale bardzo mnie cieszy. .[/quote] Czyli jest szansa, że będzie w czymś szybsza od Malinki :diabloti: :roll: