amakor
Members-
Posts
159 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by amakor
-
[quote name='Agnes B.']Beato ja Ci w szafie grzebać nie będę:cool3: Ale ja tego nie poparłam jakimkolwiek punktem regulaminu. To moje prywatne zdanie i czy regulamin zakazuje, czy też milczy na ten temat to no... zdania nie zmienię. Tego się będę trzymać przy startach z psem i tyle. Bo jak pisałam - o czystość sumienia i bycia fair względem siebie i swojej pracy z psem chodzi:razz:[/quote] Popieram w "całej rozciągłości" :loveu: własnego sumienia nikt nie oszuka :shake: Myślę sobie, że dla wszystkich lepiej by było jakby zawodnicy występowali w mniej roboczych strojach. Może ja już stara i zrzędliwa jestem, ale zwracanie uwagi na takie szczegoły ma swoj sens. Szpilki to może przesada ale kostium o sportowym kroju jak najbardziej :multi: Panom koszula i krawat do marynarki też by nie zaszkodził :lol: Zawody to święto przecież jest :evil_lol: . Dzięki temu odpadł by problem wystąpienia w kamizelce, czy topless :cool3: Molos - ciekawam :cool3:, czy nadal zamierzasz startować w tej kamizelce?
-
Ja Ci dam za kare. Nie wiesz, że siodmego dnia sie odpoczywa? A Ty i psy kiedy macie swoj siudmy dzień :mad:
-
[quote name='dorplant'] Ale co innego luzny niewymuszony ruch a co innego intensywny trening . Majka zawsze "daje z siebiw wszystko" na obronie nigdy nie robi na pol gwizdka. Dlatego chyba kupie to walium i dam sobie na wstrzymanie ,chociaz to baaaaaarrdzo trudne ![/quote] A może by tak szanowni zawodnicy zrobili sobie przerwę zimową i troszku odpoczeli od pracy przed następnym sezonem :mad:
-
Powiem szczerze, że mocno się zaniepokoiłam, bo na zawodach w Łodzi na odłożeniu rzeczonego psa; najbliżej tego psa - jak dobrze pamiętam, to stałam JA we własnej osobie - oparta o drzewo i z koleżanką. Czy to JA mam być niby tą kobitką, ktora coś do psa szeptała ?! :crazyeye: I co jeszcze bardziej niepokojące, ktoś kogo pierwszy raz w życiu widziałam zamierza mnie na przyszłość zamykać w samochodzie :nerwy:
-
[quote name='nenemuscha']Ja też..właśnie zostały wyekspediowane do kojca..narazie łażą po nim i zwiedzają...a czarny obszczekał bude:evil_lol:[/quote] Nenemuscha - OJ! Ja w czarnych barwach widzę dalszy żywot tej budy:evil_lol::loveu:
-
Ayshe - wnioskujem, że mam przerypane :watpliwy: one tak po prostu majom :angryy: no to se rase wybrałam:mad::cool3: A wracając do tematu, jak sprawdzić dokąd mogę się posunąć w "karaniu" Kusego? Dziś mam wrażenie, że ON wie, :mad:że jak zrobi "wielkie oczy" i nimi na mnie popatrzy to ja wymiękam :roll: I ma racje :angryy:
-
[quote name='ayshe'] ja nei jestem mila dla swoich pieskow.jak przegna [wyraznie zlamia zakaz]to kara jest szybka i mocna.po czym nei wracamy do tematu.ale nei wpadlo by mi do glowy zeby uzywac sily ZEBY pies sie sluchal.i mojepsy wiedza co to oe na pachwinie czy kolce tamze.uzywam bo impuls jest wtedy zadowalajaco mnei -krotki.[/quote] Ayshe - czy dotyczy to również Twoich psów po przejściach? Czy Chita też jest w ten sposób traktowana. Z góry zaznaczam, że nie chodzi mi tu o ocenianie Twojego postępowania. Pytam, bo jak wiesz mam też psa po przejściach, który troszku już nam wchodzi na głowę i zastanawiam się, w jaki sposób do niego "przemówić":mad:. Metod z oe i kolczatką na pachwinie stosować na pewno nie będę, bo mogą to robić tylko świadomi i odpowiedzialni fachowcy a ja na pewno do nich nie należę. Z drugiej strony mam obecnie taką sytuację, że Kusy ma do mnie zaufanie i wie, że nie jestem groźna i... :angryy: coraz bardziej tą moją słabość wykorzystuje :mad::angryy:. Obecnie jestem na etapie poszukiwanie odpowiedniej metody na gnojka :mad:
-
[quote name='nenemuscha']No zaraz jade z Krzyśkiem po czarnulkę,ale potem sie chyba zagłebie w ten temacik:mad:[/quote] JA też z tych poza drugim obiegiem :placz:
-
[quote name='asher']Spodziewałam się własnie takiej odpowiedzi ;) :evil_lol: Ja chyba jakas dziwna jestem, kompletnie tego nie rozumiem tego kombinatorstwa :niewiem:[/quote] Chyba naszym krajanom zostało to po latach konspiracji ... złapiom, ... nie złapiom :evil_lol: A potem jest o czym wnukom opowiadać :cool3:
-
[quote name='Sylwia411']bzdura, jak kazda generalizacja. Od dojrzalosci ludzi zalezy w jakim sa ukladzie. PO 3 latach trenowania i mowienia Per Pani przeszlam na zwracanie sie po imieniu i wypady na piwo. A na treningach zostalo jak bylo przedtem, czyli darcie japy, "zle, zle, zle", czasem na zawodach uslyszalam , ze jakis element byl ok, itp. Fakt, faktem, ze ja raczej ze starej szkoly jestem i z trenerem nie dyskutuje. A na marginesie moją Trenerke ochrzcilam Helga... za jej wyglada i sposob treningu (Helga sie przyjela). A nie zamienilabym jej na inna! choc czasem chcialam ja zabic jak darla sie, ze mam cos zrobic co bylo niemozliwe...do czasu az ona mi to pokazala:placz: Ayshe gdyby komus Twoj sposob prowadzenia nie odpowiadal to by do Ciebie nie przychodzili a ze sobie pogadaja to zwykle odreagowanie stresu.[/quote] Sylwia411 - dokładnie o to mi chodziło. Nie należy tylko mieszać relacji. Sama piszesz, ze na treningach Twoje relacje z trenerem [B]się nie zmieniły, [/B]po treningu to już zupełnie inna inszość. Na ćwiczaku jest trener-zawodnik a poza przyjaciel-przyjaciel, choć to te same osoby. A jak się domyślam Ayshe dostała po głowie od przyjacioł za to, ze jako trener narzuciła im uczestnictwo w zawodach. Zawodnicy by się przecież jej nie czepiali :diabloti:, lub też ona by sobie z tego nic nie robiła :mad::evil_lol:
-
[quote name='ayshe'].praca sportowa z psem wymaga bardzo duzo od czlowieka.dlatego jest fascynujaca.[/quote] Ayshe- wiem jedno, tylko starty w zawodach dają obraz pracy pary pies-przewodnik, pozwolą dostrzec zmiany. Żaden trening tego nie zastąpi. A trener poważnie traktujący zawodnikow musi im takie testy, sprawdziany zapewnić i jak trzeba to zawodnikow do nich zmusić :mad: Nie ma, że boli. [COLOR=DarkOrange]Obawiam się także, że w relacji trener - zawodnik nie ma miejsca na przyjaźń :shake: [/COLOR]
-
Gratulacje dla wszystkich zawodnikow. :multi: Po poście Ayshe pozwolę sobie nieśmiało zauważyć, że jesteście chyba dla siebie za surowi:mad: Ja tam widzę same plusy Waszych występow:razz: Sprawdziliście siebie w roli zawodnikow, swoja odporność na stres i ... (takie tam inne duperele). Widzicie jak długa jeszcze droga przed Wami, pełna trudu, znoju, trosk i radostek. A to Wam wroży długie i pozbawione nudy życie, czego WAM i sobie życzę :evil_lol::loveu:
-
[quote name='nenemuscha']S Jest bardzo ruchliwy i ma niezły warcząco-mruczący głosik.:cool3:[/quote] OJ! Nie dość, że piękne to jeszcze warcząco-mruczące :roll: Nenemuscha, czy Ty aby nie masz za dobrze :mad: Ja też tak chcem:placz::placz::placz:
-
[quote name='mimoza']A mi jest głupio, bo balto pewnie jest w stanie zrobić użytkowo sporo, tylko przeze mnie nigdy nie będzie miał szansy. Miał chłopak niefarta, że trafił na taką właścicielkę, bo gdyby trafił na ayshe, to chodziłby jak w zegarku i byłby miszczem, a tak to doopa :oops:[/quote] Gdyby Balto chodził jak w zegarku, to nie byłby Balto tylko zegarkiem :evil_lol::eviltong:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
amakor replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Moje ulubione - Armina -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
amakor replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
to moje burki dwa z trzech Armina i Kusy -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
amakor replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Nie wiem co mi z tego wyjdzie:niewiem:, ale chciałam Wam pokazać moje psiury:oops: -
[quote name='shida']to my - whoo i ja - zglaszamy nieobecnosc...dzis i do odwolania :( tzn mam nadizeje ze tuz po weekendzie jakos juz dotelepiemy sie i zakupy przywieziemy oczekujacym ale no nie obiecuje kiedy...rozlozylam sie zupelnie :([/quote] Trzymaj się cieplutko i wracaj szybko do zdrowka ;)
-
[quote name='arrakis']Chcemy, chcemy!:multi::loveu:[/quote] Ayshe :modla:proszem o podzielenie siem z miernotom
-
[quote name='mch']jesuuuu, co sie stało ? to nazwisko czesto sie słyszy , polecają ludzie a tu ooo kloops . skopiuj i dla mnie takie inf. na pw ,zawsze to człek troche mądrzejszy bedzie.[/quote] Mogę też poprosić o info na pw.
-
Możeby tak ostatniego dnia lata ....... :cool3: jakieś spotkanko zapoznawczo-treningowe - warszawsko-łodzkie zorganizować :siara:
-
[quote name='shida']a maty to te super trixie ktore sa duuuze - jedyne 2m maty na rynku :) i co mile w baaardzo fajnej cenie :) to takie na tylne siedzenie auta sa :) jesli ktos jeszcze jest chetny to bede wdzieczna za szybkie info to domowie i pojda jednym transportem :eviltong:[/quote] A ja też siem mogem zgłosić? :oops: Moj TZ by odebrał z Wawy, a pieniądze mogę wysłać przelewem. Jeśli te maty taakiee duże i fajne. PS. Z drugiej strony byłby powod przyjazdu do ms. Warszawy
-
[quote name='monisieczka']:diabloti:na białołece[/quote] No nie żartujcie, że wszystkie warszawskie dołki zaliczacie :evil_lol:
-
[quote name='Eddiii']a gdzie zajecia - w dolku czy pod mostem :roll:[/quote] A jak w dołku to na Rakowieckiej czy na Służewcu ? :evil_lol:
-
To ja od Was szprytniejsza byłam, tak mnie siem przynajmniej wydawało:cool3: Po spacerze z psami to ja psiom kurteczke zamieniam na kurteczkę sklepową i w takim to przebraniu wchodzem do sklepu coby zgorszenia nie robić. I tak też się stało tydzień temu. Jestem w hipermarkecie, chodzem między połkami i jakos tak dziwnie ludzki wzrok przyciągam. Kurteczka czysta, buciki też wyjściowki, co te ludzie tak się gapią :mad: Wracam do domu, spoglądam w lustro i ....:diabloti: twarz mam w plamach od błota, nie przymierzając jak jakiś rasowy dalmatyńczyk. :evil_lol: No żyć nie umierać ;)