-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marmara_19
-
pies tracił równowagę, przechylał się na prawy bok
marmara_19 replied to MichałB's topic in Neurologia
[quote name='MichałB']no u nas to trawlu jakieś 3 miesiące. a jak ze spaniem u psa było? bo nasz w nocy mruczy poszczekuje ogólnie nie za dobrze spi w nocy. zobacze dzis zawioze pas do innego weterynarza bedzie to juz 3...[/QUOTE] Spala duzo, byla ledwo zywa. Zawiez psa do innego weta i popros i zajrzenie psu w oczy- sam mozesz zauwazyc oczoplas, jak ma to wymaz z ucha trzeba wziac. Chyba przeciwne ucho do strony upadania psa... Pobrac krew tez mozna i spradzic pod katem zaburzen blednika. OBjawy by pasowaly... Popros/zazadaj tych badan. ONe nie sa jakos mega drogie. -
pies tracił równowagę, przechylał się na prawy bok
marmara_19 replied to MichałB's topic in Neurologia
[quote name='MichałB']chodzi o badanie krwi ile miała białych krwinek itp? jak tak to nie było robione [B]marmara_19[/B] a jak z jedzeniem i piciem u pieska było? bo mój ma strasznie chwiejna głowę i ma problemy z normalnym piciem i jedzeniem(wszystko rozwala) poza tym lekarz po badaniu krwi mówił ze błędnik jest ok[/QUOTE] ja znalalzam suke rano, przelewajaca sie przez moje rece. Wstaam po 4 rano, dalam psom miski z jedzeniem pod nos i poszlam do lazienki. Wocilam, ubralam sie a jedzonko malej nie tkniete. Myslalam, ze taka zaspana jets. a ona lepek miala krzywo i leciala mi przez rece. Myslalam, ze dostala paralizu i placzac spakowalam ja do kcoiego transporterka, i jechalam na dyzur do kliniki wet po drodze dzwoniac do pracy, z emnie nie bedzie. W klinice dyzur mial aukurat neurolog. Uspokoil mne. PRzechylony lepek, brak rownowagi, OCZOPLAS. Uszkodozny blednik. Z tym, ze sam blednik moze byc uszkodzony w dwojaki sposob. Mala dostala zastrzyki i do domu. Karmilam ja rogotowana papka. Wynosilam na susiu. Ciagle spala. Po lekach sie poprawialo. Szukalismy przyczyny. Bylo rtg glowy, badanie krwi a na koniec wymaz z ucha. Ten wykazal bakterie od roslin! Okazalo sie, ze dobrany w ciemno wczsniej antybiotyk jest w wykazie tych dzialajacych wedlug antybiogramu czy jak to sie nazywa. Suczce sie poprawialo. Chodizla na 5km spacerki. Ale niestety malamut ja zagyzl.... Poczytaj o zaburzeniach blednika. Zmien lekarza. Zrob wymaz z ucha i badanie krwi pod katem lednika. Nie pamietam co sie tam dokladnie sprawdzalo. To moze byc to. Szczegolnie u starszych psow to wychodzi. Czasem objawy sa delikatne. A czasem tak nagle i ostre jak u mojej suni A jak sie znajdzie pzczyne to leczenie juz idzie z gorki, szybciutko. Bardzo szybko widac wtedy poprawe. Tomografia jest rzecza ostataeczna. My robilismy badania krwi i wymaz z ucha- jakby wyniki byly niefajne to wtedy bylyby probki wyslane do warszawy. Ale nasz wet sobie poradzil bo akurat lubi neurologie i ksztalci sie w tym kierunki. -
pies tracił równowagę, przechylał się na prawy bok
marmara_19 replied to MichałB's topic in Neurologia
[quote name='MichałB']to nie było zataczanie pies leciał na prawy bok tak jak wypił kilka kolejek, teraz już wcale nie chodzi potrafi stanąć na łapy ale zaraz się przewraca jedynie z pomocą może jakoś dreptać[/QUOTE] moja suka lezala a podniesiona leciala na jedna strone.. -
pies tracił równowagę, przechylał się na prawy bok
marmara_19 replied to MichałB's topic in Neurologia
zataczanie sie psa przypomina mi niedawne przejscia z moja staruszka, ktora miala zaburzrnia blednika. -
[quote name='Klimaksia']Ja się zastanawiam nad czymś ala taka kanapa dla psa. Na allegro można coś takiego dorwać za około 120zł. Trochę drogie, ale jakby miało na dłużej posłużyć to czemu nie. Ciekawi mnie tylko jaka jest tego jakość.[/QUOTE] Co producent to inna jakosc. Ja sobie chwale od 3 lat sentine.
-
[URL]http://4dogcat.pl/vetbed-uk-vet-bed-dry-bed-green-back-na-zielonym-spodzie-100x150 cm-o_l_1673.html[/URL] = bez gumy. innej wersji chyba nie ma.
-
[quote name='dziuniek']Są np. tu [URL]http://4dogcat.pl/vetbed-uk-vet-bed-dry-bed-b-antyslip-100x150 cm-o_l_289.html[/URL] Ja też szukam, ale przede wszystkim kocyka dry bed, bez gumiastego spodu. I nigdzie nie mogę znaleźć.[/QUOTE] Oni maja dry bedy bez gumy pod spodem. "uklepanie" zalezy duzo od tego jaki to drybed. czy A czy B. Mam oba i rzeczywiscie widac spora roznice. Wyczesuje pudlowka, piore w pralce na 40-60 stopniach z plynem do prania i do plukania.
-
[quote name='Olson']a kupował ktoś to wyrko? [URL]http://allegro.pl/legowisko-kojec-poslanie-lozko-poduszka-dla-psa-xl-i3656625363.html[/URL] co prawda uwielbiam nasze z Hobby Dog, ale przyszła jesień, na dworze co raz częściej kropi - tamto jest praktycznie mokre po pół godziny. potrzebuję czegoś naprawdę nieprzemakalnego.[/QUOTE] Tylko eko skora sie sprawdzi..
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
marmara_19 replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
ktos tu chyba ma rozdwojenie jazni.... -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
marmara_19 replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
najbardziej agresywna wypowiedz nie zawierajaca zadnych tresci merytorycznych jest napisana przez Twojego meza.... I o czym t swiadczy? Ja bym sie nie cieszyla. A fotki pokazujaceg psa we wlasnym stadzie tym bardziej nic nie obrazuja. Chodzilas z psem na szkolenie gdzie szkoleniowiec go bil i na to pozwalalas... Nie osmieszaj sie. A to co powyzej to i pod schizofrenie mozna by podpiac... Masz 5 lat czy wiecej? :) -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
marmara_19 replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Pies agresywny= ZAWSZE POZA DOMEM W KAGANCU! Pit Twojej kolezanki zabil psa, ona wnioski wyciagnela. Psa uspila. Tak samo "pies pod kntrola i na chwile bez kaganca" zabil moja Alfe. Wlascicielka stala i "ojejku ojejku" a ja stalam z udupio.a reka probujac ratowac swoja kruszyne. Malamut ja zadusil, przedziurawil na wylot. Sunkam miala 15 lat i 5kg wagi. Malamut to roczny pies... I wesz co slysze od wlascicielki malamuta? Ze zamiast sie jej czepiac to powinnam go na spacerki wyprowadzac kiedy ona ma 12h w pracy! Ogarnij sie dziewczyno. W stadzie mialas niezly cyrk. Pies ma Cie w nosie.. Kaganiec zawsze i wszedzie jesli wychodzicie z domu! A do brony wlasnej czy wlasnego psa kup sobie paralizator! -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
marmara_19 replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Asty to ludziolubne zwierzaki. Mowisz o szkoleniu.. Gdzie byl straszony przez pana szkoleniowca, ba, byl uderzony nie wiadomo ile razy. To jak on ma byc normalny po tak chuu.wym szkoleniu? Jesli rzuca sie na dzownych ludiz i nie lubi dzieci to powinien miec kaganiec na pysku zawsze poza domem! Znam wiele astow. Jesli maja jakis problem zwiazany z agresja- to tylko do psow. -
najlepsza 8m ;) Mam comfort long dla owczarka :) "pudelko" zamkniete :)
-
a ja chyba musze wykombinac skads pieniazki zbey kupic te bezzbozowki dla psow. Koty jadly tez bezzbozowki tej firmy(felidae- wersja kocia) i maja sie rewelacyjnie. Tzn teraz koncza ostatni worek jaki pozna wiosna kupilam w promocji :)
-
o jaaa, a ja mam zapas karmy a znowu canidae ma promocje.. - krotki termin do spozycia zostal- stad niskie ceny.
-
[quote name='isabelle301']Tak, powinnas. W przepisach nie ma ani jednego słowa że marmara i jej pies stanowią wyjątek nie do ruszenia... marmara swojemu burkowi nie założyła kagańca, nie potrafiła nad nim zapanować tak żeby nie drasnął/pogryzł/kłapnął czy co tam jeszcze więc marmara płaci jak każdy kto swoim zaniedbaniem doprowadził do wyrządzenia szkody. Już świat kiedyś przerabiał ideologię "sa lepsi i lepsiejsi"[/QUOTE] Marmara panuje nad swoim psem, w swoim miescie nie musi mu zakladac kaganca.. Do marmary i jej psa biegnie peis z wlasicicelem na smyczy wiec moj pies musi sie obronic... jak juz zostaje powalony na ziemie.. Wina jest jednoznaczna... Dobrze, ze "mundurowych" mamy normalnych. Idac Twoim tokiem myslenia- musze kazdego psa odkopywac z glana zeby przypadkiem moj pies nie dotknal napastnika... Smiechu warte
-
[quote name='Agnieszka K.']smiechu to jest warte to, napisałaś .... Każdy odpowieda za swojego psa- obojetnie czy jest na smyczy czy tez nie. Nawet jakby sie złapały 2 psy - obydwa na smyczy, to własciciel każdego z nich powinien zapłacić za leczenie tego drugiego - z formalnego punktu widzenia. [/QUOTE] Taaa. Powinnam zaplacic za "drasnietego" psa, ktory przyciagnal swojego wlasciciela a smyczy z 50m do mojego psa bedacego tez na smyczy? No nie zartuj sobie...
-
"panie weterynarzu, zrob pan obdukcje mojemu psu bo bylam tak nieodpowiedzialna, ze zostawilam go bez opieki i scial sie z psem sasiada, ktory nie byl zapiety na smyczy". Smiechu warte...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marmara_19 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Pani Profesor']ok, może mój błąd, ale jak wg. Was wygląda metoda przywoływania psa, jeżeli smaczki ma koło ogona, albo jest wyjątkowo krnąbrny i nieposłuszny? nie istnieje coś takiego jak awersyjna metoda 'oduczania uciekania', bo nie chce użyć słowa 'przywoływania'?[/QUOTE] DLUGA LINKA! Przede wszytskim nie mozesz psu pokazac, ze moze "uciekac" i nie przychodzic.. Bez linki tylko mu wzmacniasz ignorowanie Twojego wolania, bo nie ma "przymusu" a ma wolna lape... -
ja placze? to Ty zostawilas swojego boorka bz opieki myslac, ze "droga wolna, zadngo innego psa nie ma" i wrocilas sie do mieszkania. Tak, mozesz zglosic na policje czy TOZ zeby sprawdzili szczepienia u psa. Mozesz tez a nawet powinnas przeprosic sasiada, ze zostawilas psa bez opieki i sie psy pozarly.... Bylo pilnowac swojego psa... A nie "myslec" bo jak widac to myslenie nie za bardzo sprzyja bezpieczenstwu Twojego psa
-
psa nie bylo, zostawilas swojego luzem i wrocilas sie do mieszkania.. no nie badz smieszna obwiniajac w tej sytuacji tego "glupiego sasiada z agresywnym psem"!
-
oba byly bez smyczy. nie jestes bez winy. Zadanie ew. zwrotu kosztow za weta byloby smieszne. Policja, ok. sama tez m,andat przyjmij. i na tym sie skonczy..
-
plus samemu przygotowAC SIE NA 500 ZL mandaciku z apuszczenie psa luzem i przyzwolenie do ataku. w tej sytuacji nie wiadomo ktory peis zaczal a wiadomo przynajmniej ktory mial bliko wlasciciela. szczepienia i owszem. mozna zglosic. ale sytuacje sprowokowala autorka postu i powinna przepraszac, za to, ze jej pies wlecial w drugiego. Biegl/szedl sam.. O czym my tu mowimy?!
-
puscilas psa bez smyczy, bez nadzoru na klatce schodowej zeby sobie sam poszedl... Roznica jest taka, ze tamten pies byl z wlascicielem..
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marmara_19 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Franca, przegladnelam wasz watek.. Niby chcesz dobrze a nie wiesz jak to psu pokazac... Czasem trzeba psa " w leb walnac" zeby go skupic na sobie. Proponuje spotkanie z dobrym szkoleniowcem... Takim, ktory potrafi walnac kolcami jak i klikac klikerem... Bo czytajac wasz watek widac psa, ktory robi z wlasciciel co chce a wlascicielowi czasem sie wydaje, ze czegos wymaga od psa.. = piesek ma Cie w dooopie. Nie jestem z tych co psy katuja.. Ale zastosowanie awersji czesto jest konieczne. Ale jak napisala Vectra- trzeba umiec sprzedac psu kopa zeby nie skojarzyl tego "buta" z noga wscieklego wlasciciela ;) Widac tez duzy brak konsekwencji.... Szkolenie, dobry szkoleniowiec. Najlepiej osoba, ktora startuje z psem w zawodach. "sportowcy" czesto trenuja pieski i ich wlascicieli. Potrafia byc stanowcziy, konsekwentni jak i zastosowac w dobrym momencie awersje. Ale ale.. nie wyobrazaj sobie, ze na pierwszym spotkaniu podczas nauki pies dostanie z kolcy.. Podczas nauki nawet nie mozesz sie zezloscic na pieska, krzyknac, szarpnac smyczka, naprezyc smyczki, czy tez pwoiedziec psu, ze cos zle zrobil- bo za to kolcami dostaniesz Ty od dobrego trenera ;)