Jump to content
Dogomania

marmara_19

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marmara_19

  1. [quote name='Beatrx']purina pro plan jest lepsza składowo niż brit.[/QUOTE] brit ma 2 razy wiecej miesa niz ppp...
  2. [quote name='asco']Z przychodzeniem nie ma problemow. Zawsze jest na zawolanie. Wczoraj pierwszy raz mnie nie posluchala. ...[/QUOTE] Sam sobie zaprzeczasz.. Do "wczoraj" byla usluchana. To wczoraj wiele zmienilo. Teraz tylko linka i odkrecanie wszystkiego. Bo na jendym razie sie nie skonczy jesli jeden raz mogla sie "zabawic".. Agresja sama w sobie jest nagroda..
  3. Od 3 lat codziennie chodze z 2 flexi. 1 i 3. Czesto obie smycze trzymam w jednej rece... ;) A moj owczar ma zrywy ostre i mocne ;)
  4. [quote name='Olson'][B]kbk[/B] - a jakiego masz psa? Jeśli psa typu buldożek, labrador, doberman czy jamnik to spoko - na pewno będzie działać. Przy takiej sierści działa. Jeśli tak jak ja np. DONa, albo nowofundlanda, bernardyna czy jużaka to nie kupuj Foresto - działać nie będzie... Nie wiem jak wygląda sprawa z psami z włosem, np. york czy CTR. Próbował ktoś?[/QUOTE] Mam DONka i malego kundelka. Oba psy od prawie 2 miesiecy nosza foresto. Duzy plywa, male wrzucam do wody ja. Aczkolwiek na plywanie sciagam obroze aby nie truc rybek. Kleszczy w tym sezonie jeszcze nie widzialam! Dodam, ze od zimy uzywalam fyprystu, ale od 2 miesiecy jest foresto.
  5. najlepiej sprawdz przepisy w swoim miescie. byc moze okaze sie, ze wszystkie psy musza chodzic w kagancu i na smyczy..
  6. [quote name='xxxx52']pragne dodac ,te lepiej kupic smycz automatyczna na bazie linki niz tasmy parcianej ,gdyz podaczs deszczu tasma parciana nasiaka woda i ciezko sie wciaga.[/QUOTE] uzywalam 3 lata flexi maxi(8m z tasma) nic nie namaklo i nic nie robilo problemow przy wciaganiu! smycze zmienilam na nowe comfort long i tu juz w wersji z linka... ). Smycze uzywane 3 lata non stop na prawie kazdy spacer. Owczar ma zrywy na kotki, ptaszki itp... a smycz dziala.. porysowana cala bo latala czesto czy nia rzucalam.. Ale mechanizm dziala idealnie.
  7. uwielbiam gdy ktos puszcza agresywnego kundla do moich zasmyczonych psow... Dziwne, z ekudnel odrazu z zebami startuje.. a moj poczwar dostaje luz(na 8m flexi) aby mogl sie obronic. Ja dostaje opiernicz za to, ze intruza odganiam a swojego nie skracam;/ A jak chce go puscic to niech pusczze.. to moj tamtego pewnie pogryzie.. Nosz... 2 dni temu zostalam okrzyknieta agresywna wlascicielka bo ogdganialam agresywnego psa.. Przeciez to takie normalne, ze pies atakuje mojego owczara bedacego na smyczy.. i dziwne jest to, ze nie uciekam ze swoim ani nie sciagam go na smyczy.. A moj biedny pies tylko uniki robil.. to jakas c..a musi z niego byc skoro odchodzi przed agresorem polowe mniejszym od niego.. Az zaluje, ze pies mi sam pod noge nie podszedl.. Ciekawe co by wtedy zrobili. Dzownili na SM, ze im psa skopalam? kiedy to ja musialam bronic swoje psy przed agresorem?;/
  8. Amber, widzialam mase spasionych dobermanow. Psy byly 3krotnie szersze w tulowiu niz powinny! Pies zalozyciela watka juz piekny!! Nic nie zmieniaj! dzieciak sie jeszcze rozwija a jest wspanialy!
  9. na zdjeciu idze szczuplego psa, takiego jak lubie. nie zaglodzonego. Mowimy o jego wygladzie jaki jest na fotce. Moj owczarek ma 67cm w klebie i wazy 33.5kg. Nie jest zaglodzony. Ale jest chudy. Weci nas chwala za caloksztalt. Wyniki badan ma swietne. Tak, lubie chudsze psy. Nie oceniam Jarrego po stanie siersci i calej reszcie bo nie idzialam. Ale na fotce powyzej mi sie podoba. A ludzie? Coz. Ludzie uwazaja, ze upasione pieski to zdrowe pieski. Mojego psa ratuja kudly ;) Chociaz dobre oko mlodziezy czesto zauwazala kondycje mojego potwora, c komentowali glosno, ze zaje..cie wysuszonego mam owczarka:D Pomimo dysplazji moj 7 letni pies jets sprawny a nie suplementuje go. Zalinkowane zdjecie- takie psiaki mi sie podobaja.. Jesli ten wyglad idzie w parze z dobrym zdrowiem takiego psa. I jesli podczas ruchu widac ladnie zarysowane miesnie. Ale jak moie, co kto woli. Moj Cek tez cale zycie jest chudy. Ale wiem, ze potrafi nabrac troche cialka. Gdzie to "troche cialka" to dla calej reszty "normalnie wygladajacy pies". Ale ja psa nie glodze. Przyswaja karme dobrze, a jak sie wysuszy znowu poprzez plywanie -tym lepiej dla jego stawow :) Wiem jakie problemy mialas z psem. Sledze wasz watek od dawna. Ale sugerujac sie TYLKO powyzszymi zdjeciami- mowie, ze takie psy lubie. Czesto smieszy mnie jak ktos o grubym psie mowi "mocny typ, dobrze zbudowany".. A fuj. Sam ubity tluszczyk.. Co to ma byc? Pies ma miec miesnie:D Wtedy wyglada efektownie. Szczegolnie jak to jakis bullowaty :)
  10. [quote name='Amber']O tak, szczególnie mój pies miał się genialnie :evil_lol: Made in Wolfsblut Wild Duck & Cold River :p Nie będę może opisywać co się działo później na Wild Pacific :diabloti: [IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0070.jpg[/IMG] [/QUOTE] Ja tu nie widze tragedi. Moj owczarek jest zdrowy, badany. Ale jakby go ogolic to w sezonie plywackim wyglada "gorzej" kosci i miesnie na szczuplym i wysuszonym cialku. Dobek powyzej wyglada fajnie. "utyty" juz mi sie absolutnie nie podoba(galerie wasza ogladam co jakis czas). Wiec co kto woli. Oczywiscie problemy trawienne nie sa fajne. Ale wyglad zewnetrzny psa to juz kwestia gustu. Lubie chude i wysportowane psy. Nie lubie luznych i wygladajacych "dobrze". Bo zazwyczaj wtedy wygladaja nieszczegolnie. Sama rc bym nie kupowala. Cena nie jest adekwatna w stosunku do jakosci. Mam suke z ppsuta troche watrobwa(suka lat 14). Mamy tabletki i mamy diete. Pani et chciala zaproponowac rc weterynaryjny. Nie wciskala mi karmy. A gdy powiedzialam jaka mam alternatywna karme dla rc.. -pochwalila sklad. A karma jest 3 badz 4ro krotnie tansza. Na "lekka" diete dla mojej suczy znakomita. Skladem ubozsza od rc ale ja wole prostsza w skladzie karme niz same swinstwa ktore maja psa zapchac ;)
  11. delikatny adult napewno nie zaszkodzi. Z kolei jesli pies jest bardzo aktywny i spalalby wysokobialkowa karme- podawala bym. ALE! Co jakis czas robila bym badania czy wszystko jest ok. Moja seniorka majac lat 11 wcinala przez jakis czas orijena, badania krwi miala zrobione po nie calym meiisacu po przejsicu na bytowke jakas zwykla- wyniki miala rewelacyjne! Nie ma chyba jakies mocnej reguly. Wszystko zalezy od danego egzemplarza! Samazmieniam karmy w zaleznosci od potrzeb. Czasem jest to wysokobialkowa, czasem bytowka-tu lubie jakies na jagneicinie czy rybkach podawac psom. Czasem mala dostanie seniora albo lighta. Zalezy od tego co akurat robimy. Bo przez caly rok nie mamy rowno rozlozonej aktywnosci.
  12. Bo to nieprzyjemne dla psa? Liczylam raczej na odpowiedz w stylu "taka tania szczotka i gumka niszczy wlos, dlatego musicie kupowac trymery i sprzed za min 200zl/szt ten wlosa nie zniszczy" ;) Jedynie uwazac musze przy zcesanie kudelkow przy jajkach;) I to bez wzgledu czym czesze, trzeba byc delikatnym ;)
  13. Grey, grabie same w sobie wyciagaja wlos. Gumka recepturka swietnie wlos wyciaga tez :) Akurat moj pies czeka w kolejce z niecerpliwoscia keidy to skoncze czesac suke ;) A leciiimy ostro! Zwykla szczotka tzw pudlowka- tym to nic sie wyczesac nie da! jedynie nasionka i bloto.. a wlosy nie wychodza... Grabie sprawdzaja sie u moich psow od ok 8-10 lat. psy mialam/mam rozne. Grabie etz pozyczali ode mnie znajomi. Jednym takie sperzentowalam- wszyscy zachwyceni! Siersc rozna. Z pominieciem krotkiej bo to oczywiste ;)
  14. mam prawie 14sto letnia mala kundlice. Byl czas, zezjadala jakies sneiory, zjadala tezlighty. Od kilku miesiecy jeto co ON. W chwili obecnej wcina josere sensi plus :) Jesli pies jest aktywny i nie tyje za nadto to nie ma sensu podawania mu karmy dla seniora.
  15. [quote name='Grey']Marmara_19 używanie takich grabek jest nieporozumieniem .[/QUOTE] niby dlaczego? wyczesuja psa idealnie. w polaczeniu z gumka recepturka martwy wlos jak i podszerstek jest wyciagany pieknie. Geste szczotki sa fajne ale tylko do wyczesania brudu ale juz nie wlosow;/ Problemu z wyglademsiersci nie mamy zadnego. A owczar jest trzecim moim psme czesanym tego typu "grzebieniem" magdabroy- sprobuj przeplesc jeden rzadek zabkow gumka recepturka :) Na owczrakowym najpierw sie ze mnie smiali.. a pozniej byli zaskoczeni zmiana skutecznosci przyzcesaniu ;)
  16. czeszesz ale nie wyczesujesz.. Martwy wlos trzeba usunac. Szampon? Nie uzywam szamponu.Nie "kapie" psow wcale od5 lat. Plywaja w czym sie da.. Jak jest za zimno na plywanie a sa mega brudne to splukuje je sama woda. Siersc jest bardzo fajna :)
  17. Kup "grabki". [URL]http://www.krakvet.pl/trixie-zgrzeblo-dwurzedowe-2407-p-1255.html[/URL] Wyczesuja fajnie martwy wlos jak i podszerstek. Sprawdza sie u moich psow od 10 lat. Takze na DONku:) Polecam takze zbaki takiego grzebienia(mam jednorzedowy) przeplesc gumka recepturka- klaki wylaza az milo! :) Gesta szczotka-tzw pudlowka dobra jest jedynie do wyczesania brudu ;)
  18. W jakiej dzielnicy Zabrza mieszkasz? Bo tereny spacerowe masz fajne. Bywam czasem na Helence. Ale cos te Twoje miejsca nie pasuja mi do lasu, ktory ja znam ;)
  19. [quote name='darunia-puma']Ludzie są bezmyślni, nie wiem skąd to się bierze, ale tak niestety jest.... na nic tłumaczenia, prośby, groźby... oni wiedzą najlepiej !!! U nas w lesie ( las koło domu więc codziennie wszystkie spacery właśnie w tamtym kierunku ) chodzi babka z goldenką, zawsze puszczona, nieodwoływalna do tego bez kagańca i zawsze biegnąca pędem do obcych psów. Moje psiury - Seth jak zwykle na lince, Shilla puszczona ( jak zauważyłam goldenkę od razu zapięłam Shille ) no i mały ast na lince... możecie mi kochani uwierzyć iż ciężko jest iść z trzema psami na smyczy, z czego ast nieumiejący jeszcze na niej chodzić ... Jak widzę tą babkę to uciekam gdzie pieprz rośnie oby od niej dalej... niestety kobieta ręce w kieszeni idzie żółwim tempem, a pies lata po całym lesie... żeby ona choć go zawołała jak widzi innych psiarzy, to nie ważne że suka nie jest agresywna, inne psy mogą przecież być. Brak wyobraźni, no i skończyło się tym iż goldenka z całym pędem skoczyła na mnie i na moje stado, ja oczywiście upadłam w błoto, Seth się wkurzył i zaczął zębami strzelać, Shilla w cieczce też nie chętna na powitania z innymi sukami, też z zębami do suńki, mały szczekał jak oszalały, jednocześnie będąc tratowanym przez tą grubą goldenkę , booossszzzeeee jaka ja byłam zła na tą paniusie!!! Z jej strony zero reakcji na moje krzyki żeby zabrała psa, jak już się pojawiła na horyzoncie to z uśmiechem do mnie :" o widzę że moja już się przywitała!!!" i jak tu tłumaczyć ludziom że niektórzy idą do lasu żeby mieć spokój i ciszę!!! żeby nie tratował nas żaden niewychowany pies? Przecież ona nawet nie zrozumiała że to że jej pies jest 500m od niej i leci na ludzi i psy i ich tratuje jest nieodwoływalny i że nie każdy obcy pies lubi takie powitania.... ah szkoda słów, nawet nie trafiło do niej to iż jej suce może kiedyś stać się krzywda, może trafić na psa na smyczy, który jest agresywny a również właściciel może nie życzyć sobie podbiegania innych, obcych psów .... po to mam psa na smyczach aby nie latały do obcych psów, nie straszyły ludzi w lesie....[/QUOTE] Jestem chamska. W takiej sytuacji zalozyla bym Sethowi kaganiec i zpaiela go na smycz. Wmomencie kiedy po raz KTORYS goldenka by na mnie skoczyla i na moje psy - "niechcacy" wypuscila bym smycz Setha z reki. W kagancu by suki nie zamordowal. Ale by ja wystraszyl i przegonil- pewnie babie daloby to do myslenia. Jestem chamska. Jesli za ktoryms razem ktos nie zapina psa.. To luzuje swojego owczarka. Czy to zwalniam flexi czy zwalniam go z komendy(wtedy z kagancem na pysku). Pare razy przegonil niefajne pieski. Zdziwienie bylo spore.. ale "moj piesek tez moze sie bawic" ;). Nie daje moim psom "wolnej lapy" od tak. Wolna lape dostaja kiedy po raz X jakis pies nas obskakuje, atakuje, skacze po malej itp. Dodam, ze czesto obce psy przybiegaja do nas z odleglosci min 200m;/ Moje psy nie oddalaja sie ode mnie. Ale ogolnie uchodze na dzielnicy za chama. Jak ktos pyta czy to pies czy suka to juz odpowiadam, ze to bez znaczenia. Nie musze dodawac, ze spaceruje z DWOMA psami?;> Wiec skad mam wiedziec czy pytaja o malego czy o duzego? Jestem chamska bo nie zapinam psa na smycz na widok dwoch jazgocacych sheltikow, ktore ganiaja w kolko i dra jape..w momencie kiedy moj pies stoi przy a ja go czesze i ciagle dotykam. Pan robil duuzy problem poniewaz moj pies keidys na ryk jego malych psiakow "wyprezyl sie" bedac zapietym na smyczy ;) Psa nie zapielam. Pan mnie zwyzywal. Poprosilam zeby najpierw swoje psy zapial bo boje sie ze mojemu cos zrobia. -tu mnie wysmial i powyzywal.. Tylko, z emoj pies ich nie zauwazal a ja go "trzymaam" tzn mialam z nimkontakt. nie musze go na smycz zapinac zeby w podbramkowej sytuacji go przytrzymac. Parerazy tak stalismy z panem naprzeciwko siebie.. ja psy moje na siad.. a on stoi z jazgotami, ktore jazgocza.. Za ktoryms razem na sciezce pan widzac nas, zapial swoje psy. Zrobilam to samo. Sorry, naprawdektos moze pomyslec, ze moglam zapiac swojego psa. Ale argumenty i ton tego pana nie byly uzasadnione. Przy czym moj pies stal przy mnie i ie nim zajmowalam, jego biegaly w poblizu i darly morde. Moj zawsze tamte psy omijal(zazwyczaj lapalam go z aobroze przed tym incydentem aby przejsc bok na waskiej sciezce.. czego pan ze swoimi nie robil). Nigdy do nich nie rusyzl ani nie wydarlmordy. Raz tylko stanal naprezony na smyczy kiedy moja sucz morde wydarla w odpowiedzi do jazgotow ;)
  20. Ze Sławna do Darłowa jest kolejka. A z Darlowa do Bobolina pieszo lub pksem. Ze slawna PKSem tez mozna. Pisalam o tym pare stron wczesniej.
  21. Moj ukochany Bobolin:) Az zaczynam zalowac, ze sprzedalam inf o tym miejscu tutaj przez Olka, i na owczarkowym forum ;) Pozdrowcie Agnieszke jak tam bedziecie:) Pametajcie tez, ze jej maz jest wetem ;p W sprawie dojazdu... Pociag do Sławna. Z tej stacji jezdzi mini pociag ;) Kursuje do Darlowa. Bilet jakies grosze kosztuje plus 4zl za psa. Z darlowa mozna isc w kierunku plazy i plaza do Bobolina. Lepsza opcja, ale trzeba wiedziec gdzie szukac plazy, ktora niestety jest pilnowana i ma "zakaz wstepu dla psow". Ale ja temtedy wchodzilam czy wychodzilam kilka krotnie z dwoma psami ;). Mozna isc tez droga 5km- nie polecam. Szczegolnie w srodku dnia. Badz przy stacji Darlowo jest postoj pks. Sa tam dwa rozne pksy! W obydwu troche marudzili, ale z psami nas zabrali! (2009 nie bylo problemu z psami w pks, w 2010 zaczeli marudzic;/). Las macie niedaleko. Dojscie proste. Polne drogi prowadza. Aczkolwiek do tego lasu nie doszlam ;) Chociaz bylam blisko. W Dabkach macie tez troche lasu i jezioro. No i piekne miejsce, w ktorym laczy sie jezioro z morzem! Dodam, ze domki u Agnieszki to nie jedyne fajne miejsce:) Raz bylam u niej(po tmy pobycie dostaliscie inf o tym miejscu tak jak owczarkarze) a innym razem bylam pod namiotem w innym miejscu. Rownie swietnym i przyjaznym psom:)
  22. Namieszalam troche bo nic mi z moich pomiarow nie pasowalo. A wlasnie pewna bylam, ze gdyby byl rozmiar pomiedzy tym co mam a tym najwiekszym to wtedy bym taki wziela ;) Tak wiec post troche glupi wyszedl.. bo "glosno" myslalam i przypominalam sobie jak to bylo ;) Na fotkach nawet widac,ze moj pies lezy zawcze na burcie(pozostalosc pewnie po spaniu na pontonie ;)).Wiec sie miesci teraz swietnie. Ja bym Ci proponowala kupno tego rozmiaru 120x90. Odrazu bedzie "dobry" ;) Tez bym ten rozmiar brala wtedy.. gdyby go mieli..
  23. pozmieniali i oznaczenia.. i same rozmiary.. bo napewno bralam mniejsze niz 120x.. cos tam ;) Teraz to nasze nie pasuje mi rozmiarowka centumetrowa do tego co na stronie przedstawiaja;/ A mierzylam powierzchnie wewnetrzna, jak i "wysrodkowana" na burtach itp.. No jakos tak mamy cos pomiedzy xl a xxl ;/ Chociaz pewnie jest to efekt tez "uklepania" sie calego poslania. Pamietam, ze kiedy prosilam o wymiary wewnetrzne legowiska..To wyszlo to dosyc malo.. Pies lezac wsrodku na tzw "zdech pies" mial lapy na burcie.. Czyli rozmiar wewnatrz legowiska byl przymaly. Ale wolalam taki niz ogromny na doga. Nawet zastanawialam sie czy nie wymienic tego na wieksze za doplata. Wiec.. Chyba mamy ten mniejszy rozmiar niz te 120x90 ;) Tylko, ze pies kladzie sie czesciowo na burte, a i cale burty jakby "wygiely sie na zewnatrz" przez co wewnatrz mi sie caly piesmiesci ;) Tak, tak. Mamy to mniejsze spanko! Bo kiedys sobie wymyslilam, ze "teraz" brala bymto wieksze czyli 120x90 i to od nowosci bylo by idealne... Koszmar przezywalam z tymposlaniem bowlasnie pierwotnie bylo "na styk" liczac zewnetrzne wymiary!! No i pies po 5 latach spania na pontoniku nalesniczku nie bardzo chcial na sentine wchodzic. Wchodzil tam za kare ;) Wtedy tez jak lezal boczkiem ostroznie chcialam wymieniac na wieksze. Ale byly tylko te 140x cos tam czyli rozm dla dogow niemieckich.. Namieszalam sama troche ;) A to dlatego, zenie mam juz maili jakie wymienialam wtedy ze sprzedawca... No i moje pomiary w tej chwili sa zupelnie inne niz to cproducent przedstawia, ale mamy legowisko uzywane 15 miesiac juz.. Wiec jest juz pod psa uformowane i "rozlazle" chociaz trzyma sie koopy ;)
  24. zdurnialam;/ wymiary wewnetrzne po zmierzeniu wszly mi 50x88. bez sensu. ale jestem pewna, z eposlanie jakie kupowalam bylo 3 od konca w rozmiarowkach. Tzn wtedy drugie. Bo nie bylo wlasnie nic pomiedzy tym mniejszym a tych dla dogow niem. Dodam jeszcze, ze Cek ma 67cmw klebie i maksymalnie 35kg ;) Chyba mamy to 120x90... Ponton mielismy 130x110 i kojec nagle wydal mi sie malutki ;) Nowe zdjecia nie chca mi sie zaladowac wiec wklejam te co kiedys na innym forum pokazywalam. Jakosc beznadziejna bo fotki komorkowe. [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201009/154157/563658/00000006.JPG[/IMG] [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201009/154157/563658/00000008-1292830377.JPG[/IMG] [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201009/154157/563658/00000009.JPG[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/73dc98a56b49c337.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/73dc98a56b49c337.html[/IMG][img]http://images40.fotosik.pl/1334/73dc98a56b49c337gen.jpg[/img] Na zdjeciach legowisko jest wzglednie nowe.. teraz jest lepiej dopasowane do psa...Na fotkach wygladajak pryciasnawe.. Ale wrzeczywistosic jest idealne a obok owczara czestomiesci sie bez problemu mala klucha ;) (moze keidys na tym %%%%% internecie uda mi sie zaladowac DOBRE zdjecia..) A takie spanko ma mala: [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201009/154157/563658/00000007.JPG[/IMG] Swietne dla malego psa,bo latwiej utrzymac w czystosci. Kocyki u nas kroluja. Poslanie malej wypralam tylko raz. Nic nie smierdzi(kocyki zmieniane sa czesto;p) Chcialam tez takie dla Cekina.. Ale wygrala jednak eko skorka... Dla malej nie mieli wtedy rozmiaru. Ogolnie to bylo jakies 2 miesiace wczesniej znaim sentina weszla na polski rynek z rozmachem! Zalowalam, ze maja rozne legowiska.. Bo sa w jednym pokoju. Ale ma to tez swoje plusy. Mala ma poslanie przy dzrwiach i zima ustawiam je bokiem, wiec jej nie wieje ;)
  25. [quote name='Agnes']to mam kilka pytan:cool3::lol: Po pierwsze, jaki dokladnie masz rozmiar 100x80 czy 120x90? Bo oni chyba rozmiarowki zmienili tzn opisy, takie mam wrazenie. Po drugie ;) Czy nie jest ta kanapa glosna? Tzn jesli pies po niej depcze uklada, nie trzeszczy? Jaki to jest w ogole material? Miekki? Ja na ta kanape chce dac dry beda. Wczesniej mialam kodure, jak pies sie obkrecal to slyszalam w nocy z drugiego pokoju, cos strasznego. Jak z wilgocia? Mam suke ktorej zdarza sie popuscic, rzadko ale i suka coraz starsza. Czytalam, ze nie wchlania zapachu w ogole ta eko skorka, wiadomo ze prac sie jej nie pierze, ale czy to nie oznacza ze po pol roku poslanie do wywalenia? I wypelnienie - nie ubija sie?? Nie tworza sie gorki i pagorki? Czy sa zamki w poslaniu? Soorki za tyle pytan:evil_lol:[/QUOTE] Rozmiar, musiala bym zmierzyc. jak kupowalam byl nasz rozmiar i wielki na doga niemeickiego. Rozmiarow nie zmienili. Nasz jest trzeci w kolejnosci liczac od najwiekszego do najmniejszego. Czyli chyba ten 100x80:) Nic nie slychac. Aczkolwiek ja w srodek klade koc. (piesu moj po zmianie swojej wysluzonej 5 letniej meduzy pontonu-nie chcial lezec z poczatku na PUCHATEJ sentinie ;p). Wiec poslanie to jest absolutnie bezglosne(jest w ogole takie slowo?;p). Material dosyc miekki, powiedziala bym,ze przyjemny w dotyku;) Mam kudlacza. Cekin po blotnych spacerach czy po deszczowych (ganiamy po polach a DON naprawde zbiera wszystkie syfy i bloto w strasznej ilosci) kladzie sie do swojego wyrka. Zarowno mokry jak i brudny. Jak pies troche obeschnie to zmieniam tylko jego koc a poslanie wycieram mokra szmatka. Legowisko mamy od listopada 2010 i wycieram je czym popadnie, wilgotna scierka, chusteczki mokre do kurzu itp. NIC NIE CZUC! Nawet po otwarciu poslania nic nigdy nie poczulam. Wiec mysle, ze sie sprawdzi:) Wypelnienie z tego co napisali-zmienili. Boki sie deformuja bo pies na nie opada(tzn nie sa rowniotkie,a troche sie "uginaja"). W srodku mam ok 1.5cm styropianu z rolki. Ale to moje "widzimisie" bo zmienilismy pokoj w domu.. I teraz mamy zimna podloge umiejscowiona nad zimna kotlownia;p Srodek czesto "splywal" na druga strone. Tj pod ciezarem psa troche tego wypelnienia przechodizlo. Zamki sawposlaniu. Jest ono calkowicie rozbieralne. BA! Wypelnienie mozna uzupelniac bo kazda "poduszka" tez ma zamki:) Jakos w grudniu rozebralam cale poslanie i "wytrzepalam" cale wypelnienie zbey ladniej je uformowac. Srodek z kolei rowno rozlozylam.. I od tego czasu na calej powierzni "lezacej" pies ma rowno. Wiec warto po zkaupie odwrocic poslanie, rozpiac i "rozlozyc" wypelnienie na rowno:)
×
×
  • Create New...