-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marmara_19
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
za chudy nie jest. Nawet brakuje mu widocznych miesni ;) A ja tez niska i swojego cielaka utrzymac umiem nawet jak sie rozpedzi na cala dlugosc 8m flexi bo zobaczyl kotecka :D -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
Cek 67cm w klebie i z ost wazenia 36.5 kg = grubas. Chociaz wyglada fajnie ani nie jest gruby ;p Ale jak zejdzie do 34 to bedzie super:D Az o 3kg upaslam przez rok swojego psa.. Siedzial na kanapie i zarl prawie polowe wiecej niz normalnie ;/ -
[quote name='panbazyl']to masz jakiegoś ludzkiego kasjera/kasjerkę w kasie (czasem się tacy zdarzają) ale wedle przepisów jest tak, że 1 ludź=1 pies. Głupie to i nierealne, ale cóż - jaka kolej takie przepisy (za to w PKS często jeżdże z 2 psami - i nigdy nie placiłam za nie - bo nie mają tarfyfikatora dla psów, więc psy jeżdżą za free)[/QUOTE] Ale u mnie wychodzi faktycznie 1ludz-jeden pies. Chociaz bilety kupuje w pojedynke:D
-
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
marmara_19 replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[quote name='Matusz']Może ktoś poleci karmę dla psów kastratów ? :)[/QUOTE] Mniejsza dzienna porcja + troszke wiecej ruchu ;) Moja kastratka je specjalna karme po jakis 12 latach po sterylce, akarme je dla watrobowcow bo watroba babince siada ;) -
czesto dostaje 2 psie bilety przypisane do jednego ludzkiego papierka. Ale ten "ludzki" bilet to zazwyczaj dla dwoch osob. Wpisnany na jeden druczek bo tak taniej. W rzeczywistosci jest jedna osoba-jeden pies oraz 2 bilety psie dopisane do JEDNEGO druczku dla ludzi...
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
marmara_19 replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='darunia-puma']no dokładnie tak robił a shiro nie chciał już nawet w pewnym momencie z nim współpracować i trzymał się mocno mnie a szkoleniowiec śmiał się z niego i mówił że to synek mamusi a w końcu to AMSTAFF i musi taki właśnie być - podejrzewam że jego agresja do innych zwierząt mogła się po części wziąć właśnie po szkoleniu i biciu...[/QUOTE] To po cho.re pozwaalas facetowi na to? Po co w ogole lailas tam z psem? W tym jest Twoja wina a nie tylko pana szkolacego. -
[quote name='Angi']ja mam 2,5 ...[/QUOTE] 2.5cm szer obrozy- Cekin, spory samiec ON lazil w takich obrozach z powodzeniem. Dla suczy szerokosc taka jak najbardziej :)
-
fiolet miekkie i lekkie jest dosyc ciemnawy.
-
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
[quote name='Ptysiak']Odpukać Ptyś nie ma chyba alergii... chociaż ma na przedniej łapce ( na łokciu) jakby taki łupież i mały strupek... nie drapie się ale i tak muszę to na wizycie u veta pokazać. On ma mała nietolerancję pokarmową a ostatnio różne rzeczy jadał. Może to przez to... Mnie się już zaczęła jazda...[/QUOTE] to nie modzel po prostu? -
dry bed :)
-
Alfa 14.5 roku. Rok temu chodzila przy mrozach -10 w rekawie mojego polaru. Teraz kupilam jej dresik. Uzywany tylko przy mrozach -10 i wiekszych i to na dluzsze spacerki niz 20 min do parku. [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/p206x206/531817_470414109667148_839273303_n.jpg[/IMG] Tutaj mala stara suka zrobila ponad 20km bo chcielismy zdobyc gore. Dopiero w drodze powrotnej ja ubralam w rekaw z polaru [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/406603_478189392222953_1832901708_n.jpg[/IMG] Podac Wam numer do TOZu? A teraz codziennie w ramach budowania formy chodzimy 9km spacerem. Pozniej bedziemy robic wiecej;p Przystopujemy jak bedzie ok 24 stopni ciepla;p Chyba tu nie pasuje;p
-
A ja chcialam zeby siostra wziela ze soba jednego kota... Juz mi sie odechcialo. Tak samo jak wizyty z psami w Kopenhadze;/
-
a co jesli wole sprzatac za pomoca chusteczek hig. zamiast woreczkami? ;> bez sensu;/ kupe moge wziac nawet w gola reke i zaniesc sobie do domu!
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
marmara_19 replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Moje koty tez jakies gupie, wychodza kiedy chca jak jest cieplo. Zima przy mrozie trzeba co jakis czas sprawdzac, ktoremu tylek zmarzl. Maja chyba 4 kuwety w duzym domu. Zwireczek ekologiczny i drogi. Karme jedza dobra, ciotka je dokarmia roznymi syfami... W koncu nie musze juz tak bardzo psow pilnowac bo koty laza na dokarmianie;p Sa zaszczepione, odrobaczone, zabezpieczane na kleszcze i pchly, maja szczepienia p.wsciekliznie i zostaly wyciete jak tylko wet stwierdzil, ze juz cos tam zobaczy i jest w stanie to wyciac ;) Mam wesole fajne koty. Przybiegaja na zawolanie itp:D Z psami sie probuja bawic. A jak byly mi przywiezione to siedzialy w duzej klatce. Kocur moj najulubienszy byl jako pierwszy na wylocie do adopcji;p atakowal psy i mame. Kotka dlugo atakowala psy.. A teraz? Na dworze sie wspolnie ganiaja. Na moj glos podejda. Jak strachliwa i agresywna kiedys kota zobaczy mojego lowcarka to staje zeby moc z nim zrobic noski eskimoski. Koty fajne sa ;) Jesli ma sie tez psy;p Trzeba isc na pewne kompromisy. Pewnych rzeczy ich nauczyc. Czarne bydle teraz delikatnie przeszlo obok laptopa zeby polozyc sie obok mnie. Bo wie, ze po laptopie u mnie sie nie chodzi. a jak cos jem a on chce to musi usciasc i czekac ;) No i jak ganiaja to po ogrodkach. Z poddasza kiedys z siostra je obserwowalysmy:) Ale wiem wiem, to niebezpieczne. Tak niebezpieczne, ze jesienia u sasiadki byl wielki krolik. Chcielismy go zlapac ale uciekl. Jakis czas pozniej suzkalam kota, ktory sfrunal z balkonu. Dzieciak innej sasiadki powiedzial, ze Guzik wlasnie siedzi u ich sasiadow w ogrodku i obserwuje kroliki;p Ogrodek obok ogrodka... ;p Tam biegaja moje koty... Poza jendym razem z kocica, zawsze sa na "zawolanie". Jak nie pryzjda odrazu to ide robic herbate, wracajac z kuchni otwieram drzwi i koty wchodza ;) -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
marmara_19 replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Czytam o kotach. Kraty w oknach zbey kot nie wypadl? Czy zabezpieczenie uchylnego okna zeby kto sie tam nie wcisnal? Wieksze szanse na przezycie ma kot spadajacy z wysoka niz ten, ktory sie zaklinuje miedzy oknem uchylonym a rama. widzialam efekty u znajomej. Mi fundacja dala 4 koty na tymczas. Nie mam zabezpieczonych "plastikowych" okien, nie mam woliery na balkonie. Mam 2 drzwi wyjsciowych na dwor, drzwi do piwnicy, gdzie od wiosny do jesieni jest otwarte okno. 2 koty sobie adoptowalam. Do tej pory okna nie sa zabezpieczone. Chyba 2 koty zlecialy skaczac z parapetu kuchennego na balkon na 1p. skakaly jak byly male. Skakaly jak podrosly pomimo 2 rur przy scianie domu(rury wyrosly grube przy remonecie lazienki;p). Jeden moj ulubiony kocur spadl z parapetu wprost do kartonu, ktory go nakryl;p Bo ja bylam na dole... Koty moje wychodza. Dzielnica bezpieczna, ale ruchliwa. Raz mi kota zniknela na jakies 16h. Bylo larmo. Chcieli mi je odbierac-tzn tylko te tymczasowe. Po ostrej wymianie zdan uzgodnilysmy, ze koty tu zostaja ale beda mialy bezpieczne obroze z ID. ;) Nie wiem czemu ale prywatne koty pozbyly sie swoich obrozy a tymczasy nadal je maja ;) Zastanwialam sie nad zabezpieczeniem uchylnych okien. Ale.. Chyba nie zabezpiecze. Koty nie wiedza, ze oknem mozna wyjsc(wyjatek to stare drewniane okno kuchenne u cioci na 1p). Do wyjscia maja drzwi. Na drzwi skacza, miaucza itp ;) Dodam, ze z poczatku bylo larmo apropo wychodzenia kotow na zewnatrz. Koty sa urodzone wiosna. Na dwor zaczely wychodzic z poczatkiem wrzesnia jakos. Liczy sie jakosc zycia, nie dlugosc ;) Ale znam pare przpadkow usmierconych kotow, ktore chcialy fruwac, lub wyjsc przez uchylone okno;/ Za wychodzeniem moich kotow przemawia fakt, ze w najblizszej okolicy nie widzialam od b dawna rozjechanego kota;p p.s. moj kocur dzieciak juz raz zostal pobity przez innego kocura. U weta wydalam majatek;/ Innym razem przyuwazylam rudego agresora i wyszlam z owczarem na pomoc czarnuchowi :D Denerwuja mnie postawy typu "musi byc biale albo czarne"! A gdzie kolory?! -
pies i dziecko kiedy? przed urodzeniem, czy dopiero przy maluszku
marmara_19 replied to mercedes7's topic in Wychowanie
Jest pare dziewczyn, ktore podczas ciazy wychowywaly szczeniaka. A przy malym dziecku mialy czas na efektywna prace z psem. A moze adopcja doroslego psiaka? p.s. jak sie chce to sie da. Trzeba byc tylko pewnym tego "chce". -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
marmara_19 replied to Amber's topic in Foto Blogi
Jak odchudzic jamnika w sile wieku? Mam sucz ponad 14letnia. Czasem sie "spasie". Pierwszy raz odchudzilam ja na rc obesity. ok 3 miesiecy jadla ta karme. Pozniej doslzy ogromne ilosci spacerow. ;p ok 20km dziennie szybkim marszem musiala zrobic. Teraz moje psy pachna na kanapie. Sucz znowu odchudzilam. Da sie nawet bez tych km. Najpierw jadla troveta na watrobe, pozniej zamienilam na troveta odchudzajacego. I jest fajnie :) A ruch dopiero wprowadzimy. Przy czym teraz suka je brita light. Po badaniach bede wiedziala czy moze jesc cos "normalnego" czy nadal diete wet ;) -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']kalyna-popieram, ja zakładam zawsze nawet Kai ,która psy zlewa ,a ludzi loffcia koffcia.Ale stres=dziwne reakcje niespodziewane i niepasujące do niej.Więc zawsze zakładam dla swojego świętego spokoju. Tak jak i kota przyniosłbym w transporterze ,a często widywałem w szeleczkach i na kolankach...:shake:[/QUOTE] Agresywna Alfa nie ma kaganca na ryju u weta. Cekin lezy spokojnie kiedy pobieraja mu krew z lapy czy ta lape szyja "na zywca".. Spokojny tez byl przy wbijaniu igly w tetnice szyjna-jak oddawal krew. Psy moje do weta chodza bez kaganca. :) A co do kotow. Zawiozlam kota w transporterze, ale do weta nioslam kota na rekach, mial obroze i smycz od Alfy:D Ale tak odwazylam sie tlyko z jednym kotem. Z Pozostalymi bym nie ryzykowala i meczylabym sie noszac transporter. Edit: Co do sikajacego kota. Ile jest kuwet? Jaki zwirek? Moze postawic wiecej kuwet z roznymi zwirkami? -
Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.
marmara_19 replied to łamAga's topic in Foto Blogi
[quote name='dOgLoV']I tu się mylisz , traktowałam go jak dziecko i tym go zepsułam ale później już wielokrotnie [B]traktowałam go jak śmiecia , darłam sie na niego , szarpałam go kolcami i w rezultacie potęgowało to w nim agresję i atakował jeszcze bardziej , idąc z nim koło płota gdzie był pies którego zawsze Neron atakował od poczatku mówiłam fe zostaw , niby sie słuchał ale jak już byliśmy w miejscu kulminacyjnym z pianą w pysku zaczynał atakować i na nic było moje darcie sie i szarpanie ...[/B].[/QUOTE] Bo psa nie traktuje sie jak smiecia. Z psem nalezy pracowac. Jednego dnia ciumkanie a drugiego "twarde darcie ryja". I skad ten pies ma wiedziec o co chodzi? Psu nalezy pokazac wlasciwe zachowanie. Kolcami sie psa nie szarpie. "Strzela" sie raz a porzadnie, bez emocji. W odpowiednim momencie przy DOBRZE ZALOZONYCH KOLCACH. Psu nalezy pokazac czego od niego oczekujemy. A nie z dnia na dzien "byc twardym". Bo on nie wie o co chodzi! I nie kupuje bajki "z nim juz sie nic nie da zrobic". Moja suka byla mega agresywna. Nie moglam jej ze smyczy puscic bo biegla zbey kogos pogryzc. Nie znala tez zadnych komend. Zaczelam ja uczyc wszystkiego gdy miala 4 lata. Jak miala 7 lat zaczely sie sztuczki i komendy typu "do nogi"(obejscie i siad). Z kazdym psem mozna prawie wszystko. Pisze "prawie" bo czasem budowa psa, badz jakies schorzenia ograniczaja jego ruchomosc. Jesli z Neronem sobie nie radzisz to i kolejnemu psu nie podolasz. Gwendy sie nie slucha? To czemu samiec mastifa slucha sie swojej calej rodziny? Ba, nawet nowego czlonka rodziny sie slucha... Widzialam filmik gdzie psy szczekaja bo mialam kominiarza w domu. Hm, Ja moge otworzyc drzwi od pokoju majac psy na "miejscach" i nie maja prawa wstac. Nie musze ich w domu przy zamknietych drzwiach trzymac na smyczy! Mam 160cm wzrostu i 50kg wagi... Wczoraj w lesie Cekin obgryzal pozostalosc po niewielkim drzewku. W ostatniej chwili zauwazylam goscia z psem. Wzielam Cekina na bok, cos tam burknal pod nosem, ale przyprowadzony do pienka nie zainteresowal sie juz psem. A tez kozaczyc lubi:D Ale wie gdzie sa granice... Ja biorac sie za samodzielne szkolenie dwoch doroslych kundelkow(jeden znajda) mialam czas na zastanowienie sie czy podolam duzemu psu. Marzylam o presie albo przynajmniej rottku. Ale juz w gimnazjum zalozylam sobie, ze jesli nie zmienie tych dwoch obecnych psow jakie mam to z kolejnym nie dam rady. Nie trzeba byc wielkim, nie trzeba sponiewierac psem. Wystarczy myslec. p.s. Olek pisze o silowych rozwiazaniach. Bardzo slusznie. Aczkolwiek taka awersje trzeba umiec zatosowac. Ja jestem nerwus straszny. Ale ucze sie ;) Jestem niekonsekwentna! Z psem poszlam na obrone gdy mial 7.5 roku. Czyli jesienia;p Milo zbierac pochwaly za spokojny powrot do psa, przywalenie mu kolcami i odlozenie go na waruj- w momencie kiedy wyrwal do rekawika ukochanego, a mial czekac ;) Spokoj, konsekwencja, wspolna praca. Owczarki to latwe psy. Ale trzeba myslec. Mowie to ja, wlascicielka Cekina z pseudo, psa, ktory lubi fikac i sie awanturowac. Zyjemy ponad 7 lat razem. I nie zamienilabym mojego lobuza na zadnego innego psa! -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
marmara_19 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='MollyMolly']Tak poczytałam poczytałam i dodam swoje 5 groszy :) Mam owczarka niemieckiego, który jest łagodny jak baranek ,jeżeli atakuje go jakiś pies on się wycofuje, jak atakuje go jakieś małe zajadłe coś to ucieka przed nim ;) wygląda to komicznie ...:roll: Zawsze zabieram go nad rzekę (w lato jade rowerem ten karnie biegnie obok , uwielbia taką aktywność i nic nie widzi na około tylko swoją pańcie pędzącą na rowerze :loveu:) teren nie zagospodarowany zalesiony ulubione miejsce psiarzy na wybieganie psiaków ...wiedzą o tym wszyscy ... w takim miejscu nie mam obowiązku psa trzymać ani na smyczy ani w kagańcu ...z resztą nawet jeśli tak to gdzieś w końcu muszę go wybiegać swobodnie bez męczenia go kagańcem :razz: ....spokojnie ide sobie prowadząc rower Rocki szaleje po krzakach ...zafascynowany zapachami...z naprzeciwka wyłania sie małżeństwo z dzieckiem około 6 lat i idą całą szerokością drogi ....idę spokojnie, wołam Rokiego, żeby ich nie zaskoczył wyłaniając sie nagle z za krzaków( sama mogłabym sie lekko wystraszyć gdyby mi nagle jakiś pies znienacka wyskoczył :evil_lol: tym bardziej tych gabarytów) wiec Roki grzecznie truchta drogą jakieś 3 metry przede mną ...szanowni państwo nadal całą szerokością drogi nie okazują żadnych oznak zaniepokojenia psem więc idę i nie zapinam go bo i po co ....Rocki przechodzi luką między paniusią, a dzieciakiem i nagle raban taki pies powinien być na smyczy i w kagańcu może ugryźć ... mówię że tu pies może sie wybiegać ..gdyby był agresywny to na 100% był by w kagańcu a na ich widok bym zapieła na smycz no i na bank nie byłabym na rowerze ....paniusia:"tak już mi mówili że pies nie agresywny i mnie ugryzł i dlaczego koło niej przeszedł??!! ona sobie nie życzy" to mówie jej że jak sobie nie życzy żeby pies przeszedł koło niech to może niech nie zajmują całe drogi....ta znów "za blisko był mógł mnie ugryźć" :roll: no to mówie ponownie "nie gryzie.. ten pies jak mu sie aportuje to potrafi potknąć sie o własne łapy ...ale za takie zachowanie jakie pani reprezentuuje to powinien panią w zadek capnąć ,bo swój honor też ma " :diabloti: Jak kobieta ma uraz do psów to niech nie łazi tam gdzie wie, że każdy zabiera psa na wybieganie...a wie na pewno bo mieszka na pobliskim osiedlu ..ech ...po za tym skoro widziała mnie z większej odległości mogła krzyknąc żeby zapiąć psa bo sie boi....czasem mi do ludzi słów brak .....[/QUOTE] Chamstwem to Ty sie popisalas. Wystarczylo psa przywolac do nogi i tak go prowadzic. Mi nikt nie zarzuca, ze owczar jest bez smyczy kiedy idzie przy mojej nodz a reke mam na wysokosci jego obrozy. Po prostu ludzie czuja sie bezpieczniej. -
[quote name='dOgLoV']Ja zauważyłam że codziennie jest nasikane na jednym schodku tak trochę a pod kuwetą normalnie pływa , nie wejdzie taka małpica do kuwety się wysikać ale leje zaraz obok kuwety i wszystko wlatuje pod nią :angryy: potem żeby to wytrzec trzeba się siłować z tą kuwetą zeby ja wyciągnąć i całą umyć :angryy:[/QUOTE] A folia? Koty na folie nie lbuia sikac. Wylozylabym podloze pod/obok kuwety folia. Sprobowalabym tez z podkladami higienicznymi pod kuweta-ale tak, zeby lezaly jeszcze poza sama kuweta.
-
[quote name='a_niusia']biodra mozna skutecznie leczyc operacyjnie tylko wtedy, gdy pies jest bardzo mlody. wtedy bardzo skuteczne sa tpo, daroplastyka. po tych zabiegach pies jest z punktu medycyny zdrowym zwierzeciem, ktore moze wszystko. oczywiscie wiadomo-suplementacja, dieta, dbanie o rozwoj miesni i wage psa. "z czasem" pozostaje tylko resekcja glowki kosci udowej, co u aktywnych psow jest nieporozumieniem. zreszta ortopedzi na calym swiecie odchodza juz od tego, bo czesto pies jak byl tak pozostaje inwalida lub tez endoproteza biodra...ok 8 tysiakow za jedno biodro, a nie wiadomo, czy sie protezka przyjmie. sa tez eksperymentalne metody typu komorki macierzyste-w pl tylko we wroclawiu. z tym ze to nie wyleczy psa. moze mu tylko troche pomoc "objawowo", kiedy na wszystko inne jest za pozno. strasznie mnie dziwi, ze tak olewasz temat. jak tak dalej pojdzie to niedlugo bedziesz miec psa inwalide.[/QUOTE] Widzialam wiele mlodych psow po roznych zabiegach przeprowadzonych przez znanych wszystkim specjalistow. Czesc wlascicieli zaluje, ze skazalo psa w szczeniectwie na cierpienia. Bo sam zabieg g. dal... A przysporzyl wiele wiele problemow. Lubie rotki z ogonami :D
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Moja mala sucz ma 14.5 roku. Dopiero teraz uwazam ja za psia staruszke:D W swieta lazila z nami po gorach. Ostatnio zmierzylam trase naszego spaceru- 9km! I taki spacer jej nie meczy. Wiaodmo, ze gleboki snieg czy wielki mroz- troszke marznie i lapki marzna. Zeszlej zimy zrobilam jej z rekawu bluzy polarowej ubranko. Teraz ma kupiony kombinezon polarowy. Zakladam dopiero przy "-7 " na dluzsze spacery. Na krotkie nie. Czasem rozespana mala potrafi siknac jak rodzinka nie zauwazy, ze jej sie chce. Raz siurnela w gosciach, wyszla rozespana z pokoju i zrobila siii na plytki :) Sii w domu zdarzylo sie ze 3 razy w ciagu ost 2 lat kiedy psica byla zamknieta pod moja nieobecnosc. Kooo zdarzylo sie raz, rano lalo i psy tylko siknely. Pozniej siedzialy 8.5h same. No to musiala zrobic;p Sucz nadal gania, czasem wiecej spi. Reperujemy watrobe. I tyle. Jakos nie rzucaa sie w oczy ta jej starosc :) Nawet "sasiedzi" dalsi czesto ja podziwiaja za dotrzymywanie kroku owczarkowi:D Jest strasznie zarta. Podlazi owczarowi prawie pod pysk. Dopiero po jego warczeniu sie o tym dowiaduje i musze ja wysylac na miejsce ;) No i cierpi na gluchote wybiorcza:D [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/532483_470415496333676_1956075733_n.jpg[/IMG]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
marmara_19 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Metrowiec jest pyyycha jesli krem ma kwaskowaty:D AAaaaa, przez Was musze odszukac przepis w domu i ciacho zrobic. Chyba z 8-9 lat temu pierwszy raz sama zrobilam... Mnim mniam!