jnk
Members-
Posts
1468 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jnk
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
jnk replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do góry, hop! -
Pan Psiak..już w SWOIM DOMU!!! MORISOWA, MYCHA101 dziękuje :):)
jnk replied to berni's topic in Już w nowym domu
Hmmm... Wiesz wiele psów jest dominantami, a to oznacza, że wszelkimi sposobami starają się podporządkować sobie pozostałych członków stada. Może Pan Psiak oswoił się już z Waszym domem i z Wami (choć to nadzwyczajnie szybko) i zaczyna wszystko ustawiać po swojemu? Niezależnie od tego, czemu tak jest powinnaś natychmiast przejąć karmienie Pana Psiaka!!! Jedzenie to szalenie ważna karta przetargowa w relacjach z psem. Pan Psiak musi jak najszybciej zrozumieć, że jego pełny brzuszek zależy wyłącznie od Ciebie i że zwyczajnie nie opłaca mu się być z Tobą w złych stosunkach. Wiem, że teraz możesz się obawiać Pana Psiaka, ale to jest najbardziej skuteczna metoda postępowania w takich sytuacjach. Powodzenia! I nie bój się, choć może nie przyjść Ci to łatwo. -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
jnk replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do góry, Mazaku, do domku bez suczek :lol: . -
A Wieluń? Wieluń z którego na początku czerwca zabrałam mojego psa Dżekiego? To małe, biedne schronisko (ok. 70 psów - teraz zima, dramat, więc pewnie więcej - MałGośka, popraw mnie :lol:), ale psy są tam zadbane, najedzone (jeden ze starszych psiaków po adopcji był nawet odchudzany :evil_lol: przez nową właścicielkę, serio), wszystkie psy mają swoje imiona (:loveu:), suczki są sterylizowane, a wszystkie psy mają opiekę weterynaryjną nie tylko na papierze. Mój pies ma genetycznie zniekształconą przednią łapę. Dziewczyny (Ewa - kierowniczka schroniska i MałGośka - zajmuje się adopcjami i wraz z Amie prowadzi stronę internetową) zorganizowały zbiórkę pieniędzy na Owczarku i zdaje się na Dogo także (przy okazji chciałabym podziękować wszystkim, którzy zainwestowali w pomoc mojemu psu :oops:) i zawiozły go na konsultację do kliniki we Wrocławiu :-o. Można sprawdzić na mapie, gdzie jest Wrocław, a gdzie Wieluń. Co więcej, kiedy już po zabraniu psa do domu napomknęłam, że wybieram się do weterynarza, a potem powiedziałam, że decyduję się zoperować jego łapę, MałGośka zaproponowała, że prześle mi na konto kwotę, która została z pieniędzy zebranych na wyprawę do Wrocławia. To był już MÓJ pies i to ja miałam obowiązek zapewnić mu opiekę weta, a dziewczyny argumentowały, że przecież ponoszę koszty i mogą mi to zwrócić!!! Zaznaczam, że w schronisku nie było warunków do rekonwalescencji, a operacja łapy nie była koniecznością. Po prostu moi warszawscy weci powiedzieli, że za jakiś czas łapa zacznie psu dokuczać i że warto taką operację wykonać (warto, nie znaczy trzeba!!!). O każdym psie można poczytać na stronie [URL="http://www.schronisko.wielun.pl/"]www.schronisko.wielun.pl[/URL] oraz na forum schroniska: jest tam dokładna historia każdego psiaka wraz ze zdjęciami, uaktualniana na bieżąco. Naprawdę warto wejść na stronę www i na forum, żeby przekonać się, że każdy pies ma na forum swój topik, a po wyadoptowaniu wątki wielu psów są kontynuowane przez ich nowych właścicieli, tyle tylko, że w innym dziale. Schronisko prowadzi akcję adopcji wirtualnej (bardzo się ucieszyłam, kiedy na dogo zobaczyłam podobne wątki dla psiaków z Rzeszowa czy Mielca :multi:). Późną jesienią zadzwoniła do mnie na komórkę Ewa (kierowniczka), żeby zapytać, co słychać u Dżekusia, bo dawno nie miała o nim informacji od MałGośki (zaczęłam wtedy pracować i trochę się opuściłam w odwiedzaniu forum schroniska :roll:). Zadzwoniła pół roku po adopcji psa, żeby zapytać, co nowego u jej psiątka :crazyeye:. To chyba nie jest powszechne, prawda? Schronisko nie ma miejsca dla kotów, ale dziewczyny są rozwojowe i planują przeprowadzkę (choć nieprędko :shake:) do nowego miejsca, w którym będzie miejsce na kociarnię. Przepraszam, chyba się bardzo rozpisałam, ale tak miło znaleźć miejsce, gdzie można napisać o czymś / kimś dobrym, pełnym poświęcenia i uczciwym. Zwłaszcza teraz, kiedy taka bieda z tymi mrozami i kiedy na Dogo czyta się o sytuacji w schronisku w Mysłowicach (:placz:) lub oczernia się Pajunię (:placz:).
-
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
jnk replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę Mazaczka. -
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
jnk replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
O, przepraszam! Niepełnosprawnych obsługujemy poza kolejnością! -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
jnk replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biszkopciku, bliżej domku! -
"PRZEPRASZM,ŻE ŻYJĘ"Staruszek zwany UCHATKIEM już za TM
jnk replied to bunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bunia, zawstydziłaś mnie. Podnoszę. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
jnk replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyżej, wyżej! -
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
jnk replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Kicamy na górę! -
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
jnk replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Drepczemy w górę. -
Pan Psiak..już w SWOIM DOMU!!! MORISOWA, MYCHA101 dziękuje :):)
jnk replied to berni's topic in Już w nowym domu
Dorothy, berni - popłakałam się ze śmiechu czytając Waszą wymianę postów :grin: ! Normalnie łzy mi leciały z oczu, jak czytałam o linkach, stronach, działach i innych kwestiach administracyjno-formalnych. Chyba Was obie zaćmiło, że nie mogłyście dojść do porozumienia :evil_lol: . A jakie inwektywy padały (cytuję " :angryy: ") - ubaw po pachy! -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
jnk replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra, Biszkopcik, na górę! -
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
jnk replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Betoniaczku, najwidoczniej o nas zapomnieli inni dogomaniacy.:-( -
11 lat w schronisku... BANDI NARESZCIE W DOMU!!!! ZA TM
jnk replied to Ewkaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Smutasku, do góry. Ja nadal wierzę, w domek dla Ciebie. -
KRAKÓW-MAZAK-kochany zawsze zostanie w naszej pamięci i sercach
jnk replied to AgaG's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mazak, proszę się nie mazać, tylko zmykać na górę. -
Niewidoma kaleka kochana mordka - NARESZCIE ZNOWU MOŻE BIEGAĆ...
jnk replied to agat21's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę Kapryska! -
Pan Psiak..już w SWOIM DOMU!!! MORISOWA, MYCHA101 dziękuje :):)
jnk replied to berni's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, dzięki ogromne! Już mi się po nocach zaczęły śnić góry podstawek wypychające z mojego mieszkania meble :lol: . Bałam się, że kolejnej nocy podstawki będą wypychały zwierzęta, TZ'a i mnie. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
jnk replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Staruszku, do góry. -
Pan Psiak..już w SWOIM DOMU!!! MORISOWA, MYCHA101 dziękuje :):)
jnk replied to berni's topic in Już w nowym domu
Ludzie, miejcie Boga w sercu! Napisałam przecież, że podstawek u mnie bez liku, więc wylicytujcie jakąś wyższą cenę, żebym nie musiała składować gdzieś w kuchennej szafce kolejnych czterech :evil_lol: . -
Niewidoma kaleka kochana mordka - NARESZCIE ZNOWU MOŻE BIEGAĆ...
jnk replied to agat21's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętamy i podnosimy. -
BETON - ma dom tymczasowy, szuka domu w Słowacji :)
jnk replied to Azyl_Cichy_Kąt's topic in Już w nowym domu
Podnosimy się na cztery łapy.