[quote name='Mysia_Zabrze']Obydwa umarły :( śmierć w śnie... :-([/quote]
O, przepraszam. Od zawsze marzę o takim rozstaniu z życiem. Wolę się nie obudzić, aniżeli konać przechodząc wszystkie etapy: powolne ustawanie pracy układu oddechowego, drgawki, skurcze, mimowolne oddawanie moczu, kału... Mam wymieniać dalej?
Więc może nie ma sensu ubolewać, że te dwa psiaki zasnęły. Akurat to było szczęście w nieszczęściu, moim zdaniem.