-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Tomek ma zawiezc szczeniaka do Sosnowca - a stamtad w poniedzialek szczeniak jedzie do Krakowa - o ile wymysle jak dostarczyc szczeniaka z Teresina do Warszawy do jutra do ok. 13stej. Teresin i Blonie to chyba gdzie niedaleko.. Wiem, ze skomplikowane, ale nasze transporty nigdy proste nie byly :-)
-
a mialby kto psiaka odebrac z Sosnowca jutro i przewiezc do Krakowa? Moj TZ jedzie popoludniu z Wawy do sosnowca..
-
Kolorowych pięć szczeniaków i mama szukają domu :-) mają domy
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']A czy ktos dzowni z ogloszen? Ta sunia z rozowym noskiem miala bardzo duzą ogladalosc, zreszta druga brazowa tez. jak trzeba odswieze ogloszenie , bo na 1 str zawsze wiecej ludzi oglada[/QUOTE] Na nia dzwonilo sporo osob - dzieki wielkie za ogloszenia :loveu: Juz trzy domki zwizytowalam, jeszcze jeden mnie czeka. Wyszlo na to, ze male sa jeszcze za duze :roll: Rozowonosą Pani chciala zarezerwowac od razu - ale musi jeszcze poczekac na szczepienia. Ale reszta dalej czeka.. -
Przy okazji szukania transportu do Krakowa przeczytalam caly watek.. Jedna z naszych podopiecznych ze schronu w Sochaczewie zostala wysterylizowana w wieku kilku miesiecy.. Zanim zostala zaszczepiona przeciw wirusowkom.. Skonczylo sie to leczeniem parwowirozy, ktora zlapala beda oslabiona po sterylce :angryy: Przy konsultacjach u kilku wetow, uzyskalismy informacje, ze zbyt wczesna sterylizacja (zanim suka calkiem dojrzeje i przejdzie pierwsza cieczke) moze skutkowac problemami w przyszlosci i dlatego tego sie nie robi. Amerykanie zaczeli stsowac wczesne sterylki, ale sie juz z tego ponoc rowniez wycofuja. Nie znam lecznicy, ale uwazam, ze kolejna narkoza ( jedna po drugiej) to jest lekko poroniony pomysl. Jesli pies jest za slaby zeby jechac do nowego domu to nie jest tez wystarczajaco silny na sterylke :placz:
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Ma byc podawany Caniviton - pytalam nasza wetke. Z fosforanem wapnia uwazac, mozna podac pare razy A+D3. Sunia ma bardzo wrazliwy teraz przewod pokarmowy - wiec oslonowo na watrobe musi dostawac leki conajmniej przez miesiac. -
Dzis wystawimy psiakowi allegro, moze sie cos uda dla niego znalezc..
-
Anha 4 m-czna rozpacz-po ciężkiej chorobie za Tęczowym Mostem
jayo replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Bardzo byśmy byli szczęsliwi na wieści o Anhie.[/QUOTE] I dobrze, ze dom znalazla, bo mi sie serce skroilo jak zobaczylam pierwsze fotki.. Bo to mamy w domu [IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/trening03.jpg[/IMG] i pewnie bym poprosila o ankiete od supergogi :evil_lol: -
[quote name='idusiek']Jest Krolewna- ale ona chyba mała nie będzie, raczej średniak ( ze zdjęc mi sie wydaje). W schronisku są 2 suczki szczeniaki- malutkie, duze nie będą na bank, bo prawie nie rosną, jak je widzę od 2 miesięcy. Wrzucic foty [B]jayo[/B], żebyś zobaczyla?:razz:[/QUOTE] Super, pewnie, obiecalam, ze podjade z fotkami w przyszlym tygodniu..
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
jayo replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
A moze chcecie kolejnego szczypacza? na pewno bedzie malutki znaczy malutka znaczy malutkie wszytskie :lol: i juz szczypia :-) [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117720[/url] -
Kolorowych pięć szczeniaków i mama szukają domu :-) mają domy
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Towarzystwo juz ma allegro... [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=411911047[/URL] ----------------------------------------------------------------- [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz08.jpg[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz09.jpg[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz11.jpg[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz12.jpg[/IMG] -
I mamy kolejna rodzine pod opieka.... :placz::placz: Sunia znalazła schronienie przed ludzmi, wykopując glęboką norę pod podkladami kolejowymi. Tam zaniosła swoje malutkie szczeniaki. I odchowała.. Ile ich było, nie wiemy.. Zostały cztery - śliczne, kolorowe kluseczki. Sunia przyjęła do podkarmiania jeszcze jedną znajdę, podrzuconą pod bramę schroniska - i opiekuje sie od paru dni pięcioma maluchami. Mają około 2 miesięcy, matka je podkarmia jeszcze trochę, ale jedzą też samodzielnie. Odrobaczone, czekają na szczepienie. Szukamy dobrych domków, wszystkie szczeniaki to SUCZKI. Psiaki będą raczej średnich rozmiarów jak dorosną. Przywiozlysmy ja wlasnie ze schroniska, gdzie spedzila juz chwile, ale na szczescie nie na tyle dlugo, zeby szczeniaki zachorowaly.. Nie mialam serca ich zawozic do kojca, wiec trzymam w domku ogrodowym i wypuszczam na szalenstwo trawnikowe - moje psy cierpia, bo nie moga siedziec w ogrodzie kiedy popadnie, ale jakos damy rade... Sunia jak sie wita, to wyszczerza zabki do usmiechu :loveu: Takiego usmiechu dawno nie widzialam :-) Juz poszczekuje na przechodzacych ludzi. Jest kopia naszej wyadoptowanej Feli - malutka przytulna kolorowa sunia. A to mamusia z maluchami (najbardziej puchate chyba jednak z innego taty, jedno jamnikowate to podrzutek): [IMG]http://photos04.allegro.pl/photos/oryginal/411/91/10/411911047[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz01.jpg[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz04.jpg[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz05.jpg[/IMG] [IMG]http://psiaki.org/grafika/szcz06.jpg[/IMG]
-
[quote name='Paryska']tą, co Ci (lub koleżance) opowiadała, że chce łagodnego psa, bo nie ma z nimi doświadczenia, za to ma trzy koty:lol: rozumiem, że aktualnie oferowane przeze mnie warunki nie byłyby idealne, trzymam więc kciuki za dobry domek dla piękności:loveu:[/QUOTE] Istnieje duza szansa, ze ktoras z nas przegapila te rozmowe - ale mnie chyba nikt o 3 kotach nie opowiadal :-) Odbieralysmy telefony, bedac w roznych miejscach bez mozliwosci notowania :evil_lol:). Sunia lagodna jest, ale do ludzi. Przy duzych innych sukach nieco pokrzykuje. Ale z kotami nie mam przekonania... Niesprawdzona, ale nie wyglada na aniolka w tej sprawie. Raczej lepsza bylaby nasza leonka :-)
-
[quote name='Jomar']Wróciłam ze spaceru z psami. kunia cały czas leży w tym samym miejscu. Z daleka widziałam, że wstała na chwilę, ale jak podeszłam bliżej sunia leżała w kąciku w tym samym miejscu, w którym leżała wczoraj. Zaraz pójdę dać jej jeść i świeżej wody, to zobaczę jak chodzi. Jeżeli nic nie uda się z nią zrobić do popołudnia, to zadzwonię po straż miejską. Codziennie rano obok tego miejsca chodzi facet z suką chyba amstafką. Amstafka jest bez smyczy i bez kagańca i niestety nie jest przyjaźnie nastawiona do innych suk - może ją poturbować.[/QUOTE] Jestes w stanie pojsc do niej sama, bez psow, sprobowac zlapac i zabrac do weta na SGGW, bo jest najblizej? Zaraz powiadomie Joaa, ktora mieszka niedaleko, ona moglaby pomoc ja zlapac. Miejsce dla niej znjdziemy na chwile - moze sie po prostu komus zgubila... Ale wazne, zeby szybko obejrzal ja wet, jesli byla potracona.. Jakby co - dzwon - 601420789.
-
[quote name='GameBoy']odnowiłam allegro[/QUOTE] Dzieki :loveu: Pani od leona sie nie odezwala, wiec jeszcze odezwiemy sie do dziewczyn z Krakowa - jakis zainteresowany domek byl w okolicach Tarnowa. Ale tak czy inaczej szukamy nadal - domkow nigdy za duzo :roll:
-
[quote name='Paryska']Mnie też bardzo ciekawi, czy ślicznotka znalazła domek :) szczególnie, że byłam jedną z dzwoniących z ofertą domku ;)[/QUOTE] Tak? a z ktora? tyle bylo telefonow na sunie, ze nawet sie nie domysle... Wiekszosc niestety bardzo niefajnych. Sunia czeka na wizytacje domku we Wroclawiu wciaz - teraz Irysek obiecala zajrzec do Pani i porozmawiac. Musimy wiedziec jak jest - bo transport trzeba szykowac jesli wszytsko pojdzie ok. A Wroclaw to kawalek drogi i nie bede mogla sprawdzac domku zbyt czesto, wiec musze byc pewna, ze to jest dobre miejsce dla suni. Dzis sie zaszczepilismy przeciw wirusowkom i wsciekliznie. Uszy sa juz w lepszym stanie, ale widac, ze sa lekko zdeformowane zrostami z ran, ktore sie tam tworzyly - wyglada na to, ze sunia ma jakas alergie i wciaz lapie stan zapalny. Konieczna jest ciagla kontrola i czyszczenie uszu, zeby nie bylo kolejnych nawrotow.
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
W lecznicy mam dlug 740pln za maluchy. Bede powoli splacac. Za kojec zaplacilam tylko czesciowo - tak jak za jednego psa.. czekam na wyliczenie przez wlasciciela kwoty, jaka rozliczy nas do konca - 3 szczeniaki sa wyadoptowane, a trzy przeniesione do mamy AleksandraB na DT. Dzis wizytowalam pare domkow, ale szukaly raczej mniejszych pieskow, zreszta z tego wszytskiego tylko jeden jest sensowny :-( Bedziemy musialy szukac pewnie nowego miejsca - bo mama Oli ma juz wracac z dzialki - i nie wiadomo co dalej z maluchami.. Trzeba bedzie kolejne ogloszenia wrzucac. I bazarki na kase robic. -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
jayo replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jestesmy znow bez dzieci - cos trza pomoc w kwestii Szakulca? -
Kto moze wystawic allegro dla Migdała? Bardzo prosimy... na inne portale wstawie sama.
-
Zagłodzona Mela I Jej Dzieci Szukają Domów
jayo replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Z wieliczki jest AgaG, maja tam dobry hotelik dla psów p.Tomka.[/QUOTE] AgaG jest z Krakowa, ale dla dziewczyn z Krakowa Wieliczka niedaleko do sprawdzenia. Moge popytac kto ma najblizej jesli moge byc pomocna. -
[quote name='beam6']Normalnie post roku :roflt::roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] Co sie czepiasz ? :evil_lol: szukam szczeniakow do wydania, bo nie mam bladego pojecia - co moze podejsc z "naszego" schronu - dane poufne :-)
-
Czy ktos wie czy pinczery to trudnoadoptowalne psy?
-
Piekny jest ten futrzak... Murka - teraz Twoja kolej na obserwacje jaki ten dom dla Grzyba moze byc i czy uczy sie chlopak wlasciwych zachowan szybko czy tez oporny..