Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. moge pomoc z transportem wylacznie w sobote..
  2. [quote name='Fela']Z tego co wiem, miałaś zadzownić do Otrębusów tego samego dnia wieczorem, Grażyna stanęła na głowie i znalazła miejsce dla Przypadka, ale Ty się więcej nie odezwałaś. Ale nic to, pewnie pies w dobrym miejscu i nie zmarnuje się praca Janickiego. Stowarzyszenie płaci w Otrębusach 20 zł za dobę.[/quote] Chyba masz dzis nastroj do sporow ;) Szkoda, ze nie dala znac Tobie albo mnie - wtedy podejmowanie decyzji nawet z psem w samochodzie, kiedy bylismy w drodze do miejsca awaryjnie znalezionego, byloby jeszcze mozliwe. Byloby u niej na pewno lepiej - a jeszcze jesli potraktowalaby mnie tak jak Stowarzyszenie, placililbysmy mniej.. Jestem pelna nadziei, ze nie zmarnuje sie praca Janickiego, takze dlatego, ze sam mial watpliwosci, czy scalenie kosci sie uda :(( bedziemy wiedziec za 3 tygodnie, za tydzien wyjmowanie szwow. TRZYMAC KCIUKI :cool1:
  3. [quote name='Fela']Och, nie chcę Cię wyręczać (gdzież bym śmiała :oops:), tak tylko cichutko napisałam, że ogłoszenia w różnych miejscach wiszą, nawet tam, gdzie pies był leczony. I tylko z ciekawości zapytam, dlaczego Przypadek nie trafił do Otrębusów? Byłoby sporo taniej, a opieka, jhak sama mówiłaś, bardzo dobra...[/quote] A ja tylko mowie, ze wiem, ze wisza. Wlasciciel rowniez wymienil miejsca, gdzie je powiesil.. Na Ksiazeca nie dotarl, ale widac z tego, ze na Gagarina nawet nie kojarza psow, ktore przyjmuja do lecznicy :-o Smialo mozesz mnie wyreczyc - bo masz dobre wyczucie do ludzi - moze Tobie uda sie wydobyc jakies precyzyjniejsze informacje, w jaki sposob mozna sie spotkac z wlascicielem. W Otrebusach nie bylo miejsca - to pewnie tez wiesz, skoro wiesz, co mowilam do pani Grazyny o jej dobrej opiece:lol:, a pies nie powinien byl juz siedziec w lecznicy.. i tak przeciagnelismy o jedna dobe, zeby byc moze oddac go juz beposrednio w rece "wlasciciela". Ile mialabym placic w Otrebusach, wiesz moze? Rozmowy o stawce nie rozpoczelam nawet, biorac pod uwage fakt braku miejsca.
  4. a mozesz go przywiezc do nas na rekonesans..?
  5. Ale to chyba jasne, ze oznacza teren i nie wie, ze w domu tego nie wolno... Co to za ludzie ???
  6. [quote name='*Gajowa*']Morek biega do furtki tak, że trudno go dogonić. Skacze do mojej ręki jak idę i nie zwracam na niego uwagi, wchodzi po schodach i wogóle radzi sobie doskonale. Niestety nie zgadza się z psami a młodziutką ONkę Larę też juz parę razy pogonił z zębami. Bardzo lubi Gaję...[/QUOTE] a juz mogl byc za TM... taki psi wyrzutek odchodzil cichutko pod lasem... Ludwa, medal za czujnosc harcerza :loveu:
  7. Trzymamy kciuki za specjalnie spokojny dom dla spokojnego wyzelka.. Ale martwi mnie to, ze jesli nie serce jest przyczyna jego spokoju - to nie wiadomo co.. Charakter charakterem, ale niechec do chodzenia na spacerze jest tak czy inaczej niepokojaca..
  8. transport z Wwy do Sosnowca w piatek do wykorzystania jakby co...
  9. Dzieki Malgosiu i cioteczki. czy jakie ogloszenia mamy dla nich, bo sie pogubilam...?
  10. Na razie nic sie nie dzieje. a sterylke musimy zrobic. Czy ktos sunie przyjalby na pare dni po operacji? Tylko pare dni... potem wroci do kojca, jesli zadem dom sie nie zglosi :-(
  11. Wanda, jak tam karma, macie jeszcze? Czy samochod da sie uruchomic czy mamy szukac transportu do Siedlec?
  12. Odpowiedzi na czekoladowa sunie nie ma, na prawie jamniczke nikt sie nie zglasza, o mamie nie wspomne .. ratunku!! ogrodek juz im nie wystarcza !!
  13. Domy sie nie odezwaly wiecej..
  14. Cudna :loveu: ..szkoda, ze wybralismy kiedy wiekszy kaliber :-) Ciekawe, czy jest agresywna do dzieci.... warto by sprawdzic :evil_lol:
  15. Pati - czy odzywalas sie do ludzi? Jesli nie - zadzwonie jutro.
  16. [quote name='Fela']Nic, to samo. A co, jakieś zainteresowanie jest?[/QUOTE] Takie samo jak naszymi szczeniakami :((( Myslalam, ze u niego lepiej.
  17. [quote name='Fela']Za 30 zł za dobę kojec? :crazyeye: Opss.... A on w tym stanie może być w kojcu? Ten właściciel, co trzymał psa na sznurku, zadał sobie trud, by wywiesić ogłoszenia, że go szuka, w lecznicy na Gagarina. Ciekawostka.[/QUOTE] Siedzi w klatce... w kojcu.. przez dwa tygodnie od operacji nie ma mozliwosci trzymac go inaczej ze wzgledu na ograniczony ruch :-(:-( Moze mnie wyreczysz w probie skutecznego kontaktu z wlascicielem ? Ogloszenie wywiesil tez w miejscu, gdzie pies zostal znaleziony - i z niego mialysmy numery telefonow - w tym jeden do restauracji pizzahut, gdzie nikt o niczym nie wie.. w jego miejscu pracy sa juz zirytowani moimi telefonami ...
  18. Czy moznaby zmienic tytul watku ..? Czy moze zaloze nowy, bo Pirat nie znajdzie domu do swietego nigdy :-(:-(
  19. Ogloszenia jak na razie nic nie daly, musimy poodswiezac... czy ktos nam pomoze ???? Kojec platny, a suka zamknieta :-(:-(:-(
  20. Chlopak odzyskal apetyt. I szuka domu... ani pol telefonu... cholerka...
  21. Sunia jakos do naszej podobna.... :evil_lol: Co to za stwor ?
  22. Niezaleznie od jego dalszego losu, prosimy o dalsze wsparcie.... Kojec kosztuje nas krocie, i to nie koniec leczenia :placz:
  23. [quote name='GameBoy']trzymam kciuki bedzie dobrze ja wezme maluchy z okecia - jak mi dadza :evil_lol:[/QUOTE] jutro sprawdze czy nie wyja :-) pixie, napisalam juz wczoraj na watku DIF - ale raczej nie daloby rady z dzika suka :shake:
  24. Nie wiem czy bardzo wyjce wyja, ale jesli nawet dochodza jakies odglosy z kojca, to nie wiadomo, ktore z 11stu...:shake: Szczeniory potrzebuja domow!!!!
×
×
  • Create New...