Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f78/trzylapek-koli-byl-szczesliwy-lecz-ktos-przerwal-jego-zycie-za-tm-77803/[/URL] Tu jest historia naszego Mikusia z Radomia......który przeżył kilka miesięcy u wet-siostry.
  2. http://www.dogomania.pl/forum/f28/slodka-poziomka-czy-musi-sie-tulac-nie-114691/index115.html to wątek Poziomki. Nadal wydaje mi się, że śnię, czegoś takiego w życiu nie przeżyłam...
  3. Może ktoś z Przemyśla powinien zajrzeć do Nadziei?
  4. W niedzielę zrobię fotki biedaczkowi....
  5. Nie wiem Dif, co o tym myśleć, jak można coś takiego zrobić takiemu psu, chyba przestanę zajmować się adopcjami....jestem rozbita, dlaczego Nadzieja się nie odzywa na dogo? Jakiś czarny scenariusz......:-(
  6. Mam nadzieję, że w końcu poznamy prawdę, tymczasem młody, pełen życia, radosny, wulkan energii, kończy tak okrutnie swoje życie. Mikusiu, wybacz......:-(
  7. Nikt nie odwiedza cudownej mordki, piesek podobno był w adopcji u starszego pana, ale pan był bardzo mizerny i na spacerach nie mógł mu sprostać, z wielkim żalem go oddał. z powrotem. Boksio jest b.łagodnym psiakiem, uwielbia siedzieć na przednim siedzeniu samochodu, był dostarczony do schroniska przez znalazcę, biegał podobno przy szosie, chudy..Jest już wykastrowany. Zdjęcia zrobię w weekend.
  8. Wizyta potrzebna, ludzie z Sosnowca byli zainteresowani adopcją, ale nie podejmę decyzji przed sprawdzeniem domu. Napisałam do osoby MartynyP o sprawdzenie domu.
  9. W takim razie czekamy na wyniki, serce mnie boli, zawiozłam Mikusia z Dorką....tyle km, wracałyśmy po omacku w białej mgle późno w nocy, ale nie żałowałyśmy tego....P.Nadziejo, przypadkowa osoba nie rzuci takiej trucizny, bo to typowe objawy po trutce, ktoś miał w tym cel......
  10. P. Nadziejo, czy ma Pani jakieś podejrzenia na kogoś?
  11. To musiało być coś bardzo zabójczego, a może jakieś zmielone szkło w jedzeniu, tak też robią. A jak inne pieski. Boże nie mogę.......:placz:
  12. To chyba sen....................p.Nadziejo, kto to zrobił, czy coś zapowiadało taką sytuację, pewnie ludzie nie mogli patrzec na ich szczęście, Boże, niecierpię ludzi (przepraszam, nie wszystkich), biedactwo nasze kochane, tak mi przykro........co one zjadły???
  13. Nie wiem jak, ale jeśli możecie wrzućcie go gdzieś na stronę bokserów, może ktoś go uwolni z tego piekła.
  14. Tak.....życzę im powodzenia w szukaniu domu dla suni.
  15. Ogłoszenia jaknajbardziej..... zwlłaszcza, że nie jestem przekonana do domu, który ma być sprawdzony.
  16. Masz rację, to tylko rzutuje na jej obraz, nie nadaje się do adopcji, tymczasem to anioł sunia. No cóż.... przykre, nie wiem co na ten temat wie Monikab, bo napisała krótko bez wyjaśnień dlaczego.....Szkoda suni, chyba, że pani która ją przechowuje zostawi ją sobie.....
  17. Jest śliczny, prawdziwy boksio, trudno mu zrobić zdjęcie, bo cały czas żałośnie szczeka, tyle w jego głosie żalu i błagania, nieśmiało merda króciutkim ogonkiem z nadzieją.....Ma może 2-3 lata, zimą będzie mu b. ciężko w schronisku, bokserki lubią ciepło, może znajdzie do pierwszych mrozów swojego człowieka...... [IMG]http://i36.tinypic.com/34ythjb.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/11rpxc7.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2vrxz6g.jpg[/IMG]
  18. Napisałam pw do MartynyP z adresem i tel. tych ludzi oraz na co ma zwrócić uwagę. Sunię odwiedziłam wczoraj..... [IMG]http://i35.tinypic.com/9ia5hs.jpg[/IMG] Gdzie ten dom?
  19. [quote name='monikab']Sprostowanie-suka nadal szuka domu.Wróciła z adopcji ze Skarżyska[/quote] Sunia nie wróciła, tylko została zabrana podstępem, mądre panie powiedziały do ludzi, że zawiozą karmę, a pojechały wczesnym rankiem i zabrały sunię. Pan był zbulwersowany, dlaczego? Paniom się nie podobało, że syn tych państwa 13 letni choruje na autyzm, a to właśnie dlatego ci ludzie chcieli adoptować sunię, łagodną i bardzo im się podobała. Koleżanka pojechała razem z nimi do ich domu, mimo, że nie wiedzieli, że ona będzie chciała z nimi jechać, to mieli przygotowane już posłanie dla suni, pan pracuje w domu dużo przy komputerze, jest przeważnie w domu. Jest to domek z niewielkim placem, ale ci ludzie mają budować czy budują nowy dom. Sunia łatwo się przestawiła na nowy dom, była przyjazna do chłopca. Koleżanka rozmawiała z chłopcem, jest z nim normalny kontakt. Dziwię się naprawdę, że zabrano sunię z takiego domu, tymbardziej, że tak długo czeka na dom a zainteresowanie na allegro jest minimalne (wyświetleń 4). Drogie panie, które opiekujecie się sunią, od tej chwili domu szukajcie same. Oby tylko sunia nie wylądowała w schronisku, bo podobno jest wam tak ciężko i ponaglacie o dom. Ci państwo już mają sunię, kupili rotwaillerkę.
  20. [quote name='gallegro']Ja również mam niezłą gromadkę na małym metrażu :razz:. No chyba, że to nie jedyny powód odrzucenia oferty...[/quote]Może intuicja mnie myli, ale jeśli możesz napisz do kogoś z Sosnowca o sprawdzenie domu, napiszę Ci adres, nie umiem korzystać z mapy dogo, po drodze gdzieś się zagubiłam, a że jestem nerwowa odpuściłam sobie.
  21. [quote name='Panca']jutro wysylam maila w Polske z jej historia :cool3:[/quote]Bardzo Cię proszę, bo sprawa pilna. Szkoda suni bardzo cierpi psychicznie.
  22. Widziałam dziś sunię w schronisku, jest podłamana i obrażona, najpierw płacze a potem chowa się zrezygnowana. Nie wiedziałam, że taka śliczna sunia z takimi przeżyciami tak długo utknie w schronisku. :-(
  23. Wygląda pięknie, widać, że jest szczęśliwa...
×
×
  • Create New...