-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Kubuś staruszek odszedł kochany we własnym domku.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba Kubuś nie chce żeby się nim interesowali.....:oops: -
Bokserek Levi z Radomia-pojechał do Warszawy i szuka domku/ ma dom!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nikt go nieszuka, bo był przy jakimś zakładzie pracy z innymi psami, tam się przybłąkał. Boże .... jeszcze miał te larwy na skórze, ale teraz już mu zarośnie sieść i będzie prześliczny. -
Bokserek Levi z Radomia-pojechał do Warszawy i szuka domku/ ma dom!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nie spadaj daleko malutki, nie pozwolę... -
Kubuś staruszek odszedł kochany we własnym domku.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak się czuje Kubuś, czy były jakieś zainteresowane adopcją osoby?:cool3: -
Bokserek Levi z Radomia-pojechał do Warszawy i szuka domku/ ma dom!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jego błagalne spojrzenie przykuło moja uwagę. Patrzyłam m w oczy a on miał nadzieję, że drzwi otworzą się przed nim i odejdzie, odejdzie z człowiekiem. Dowiedziałam się, że na grzbiecie był pogryziony przez jakieś psy, nie mógł tam sobie wylizać rany i w takie upały zalęgły mu się w nich larwy. Teraz ma wygoloną na grzbiecie sierść i oczyszczoną skórę. Widać, że jest bardzo łagodnym i kochanym pieskiem. Ma podsiwiały pysio, schronisko to nie miejsce dla takiego starunia. Zrobię mu nowe zdjęcia, może ktoś go zamieści na allegro. -
Ania Tygr miała napisać, ale nie wiem czy to zrobiła. Adopcja jest nadal aktualna, Sucharek jest fajnym psem, Dorka czasem wyprowadza go na spacer i nawet jej nie zjadł. Czekamy jeszcze na informację od kogoś, kto czasem jeździ w kierunku Gdańska.
-
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Wreszcie Berta się spełnia, to jest to co chciała robić w życiu - pilnować murem domu. To niezawodny posążek, możesz czuć sie bezpiecznie. Ściskam Bertę, (ale tak na dystans), bo jednak nie przytuliłabym jej, kocham psy, ale niektórych sie boję... -
Co za ludzie... należy im się opier.....Ma pecha Rudi, a tak było sielankowo, podusie, kołderki itd. Ludzie mają coś z mózgami (nie wszyscy oczywiście). Aniu, Neris mieszka w Pomiechówku za Warszawą, kurcze, zawsze mamy jakiś problem. Wiesz co Gallegro, myślę, że odprowadziliby go do schroniska nie oglądając się za siebie, nawet nie patrząc mu w oczy.
-
Wczoraj poszłam do właścicielki Kamci żeby domówić szczegóły, bo dziś miałam transport, a ona stwierdziła, że jej brat właśnie kupuje dom jednorodzinny , był u nich i obiecał, że w takiej sytuacji jak dzieci mają alergie, zabierze Kamę do siebie. Pani popłakała się, ona kocha Kamę i też chce dla niej jaknajlepiej, kiedy stanęła w obliczu całkowitej rozłąki z nią, nie wyobraża sobie takiej sytuacji. Uświadomiłam ją, że ja już nie będę się angażować w sprawę Kamy, ale ona jednoznacznie stwierdziła, że brat ją zabierze na 100 procent, a póki co ona się nią będzie zajmować. Nie wiem dobrze, cz nie, ale jeśli to prawda, to lepiej dla Kamy, bo będzie wśród swoich. Powiadomiłam Panią z Warszawy, zaproponowałam jej przygarnięcie jakiejś bidy, może nawet z Białki, przeslę jej mailem jakies propozycje. Dzięki Iwop i gallegro za ogromny wkład pracy w znalezienie Kamie domu, no cóż, może nie ma tego złego co by......
-
Kubuś staruszek odszedł kochany we własnym domku.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój kochany Kubuś........jest taki szczęśliwy, oby serduszko biło mu długo i mocno. -
Niby tak, ale dziś znów chłop chodził pijany, kiedy oznajmiłam mu, żeby nie wydzierał się na Kamę, bo zabieram ją wkrótce, to trochę mnie obleciało. Kurcze, żeby ona tylko była grzeczna u tych ludzi, jest kot , jest dziecko - mam nadzieję, że nie wywinie żadnej niespodzianki, zwłaszcza, że ta pani i jej mąż są w domu. Z sms-ów wynika, że to bardzo ciepli ludzie.
-
Wątróbka Słodziutka czyli DELICJA vel Czoko w domku u Czoko :)
red replied to sahara's topic in Już w nowym domu
Jeju, Czoko, co z niej wyrośnie, z jakim zwierzakiem ona pomieszana? -
Dzisiaj Kama jeszcze nie pojechała. Moja córka nie mogła jej zabrać, pojechała samochodem z kilkoma osobami i nie bezpośrednio do Warszawy. Rozmawiałam w panią z Warszawy i oczywiście czekają na Kamę, w tym tygodniu na pewno uda mi się ją dowieźć.
-
Pani dzwoniła do mnie, jest zdecydowana na Kamę, jutro dogramy odbiór jej, aż sie boję, pies po 6 latach , czy potrafi sie przestawić na nowy dom, to będzie dla niej stres ogromny, ale trudno, kiedyś trzeba to przerwać, zwłaszcza, że właścicielka brała pod uwagę uśpienie jej, ale lekarz nie chciał. Myślę, że jak ludzie okażą jej serce, to się przyzwyczai.
-
Kubuś staruszek odszedł kochany we własnym domku.
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tanitka, dziś w ten brzydki dzień po raz pierwszy doprowadziłaś mnie do śmiechu, są super, kochane i śliczne, do całowania.... -
Iwop, czy wysłałas juz te zdjęcia, bo kilka minut temu ich jeszcze nie było.
-
Wiem, moja córka mieszka też na Grochowie i ona właśnie sunię by jutro przewiozła, ale pani musi wyjść na dworzec, bo ona nie poradzi sobie z psem i bagażami. Poproszę żeby zrobiła lustrację.