Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Sunia 21 czerwca w czwartek pojedzie do Częstochowy, Tanitka ją przewiezie. Myślę, że to bardzo dobry dom dla suni i będą ją wszyscy kochać.
  2. Mimo to, proszę o allegro, napisałam do Gallegro w tej sprawie.
  3. W schronisku potwierdzono, że boksio jest bardzo łagodnym kochanym przytulakiem. Miał pogryzione plecki, no i niestety w ranach muchy i larwy, wszystko zostało oczyszczone, teraz jest do wzięcia. Te oczy mówią, że chcą do domku. Tomku, proszę Cię o allegro, bo nie wiem czy domek w Warszawie wypali.
  4. Ale baleroniki, tylko do schrupania.... uwielbiam ich oglądać.
  5. No proszę jaka jestem sliczna, nic mnie już nie swędzi, mam duży apetycik i dostanę po niedzieli zastrzyk (szczepionkę). Jestem pekińczyk hiszpański i czekam na domek, w którym zamieszkam do końca życia:shake:
  6. No właśnie, w końcu to nasz "rodak", co u niego?
  7. Maleńka SISI się przypomina, nadal nie ma domku....:-(
  8. Ale cudnie, Angel ma wielkie siostrzyczki, czuje sie bezpiecznie. Oby z psiakami sie dogadała, bo to jednak problem.
  9. W boksie u boksia jest jeszcze dwa psy, kiedy mówię do nich one skaczą, przepychają się, a on tylko patrzy prosto w oczy i pomału usuwa się, jakby chciał powiedzieć - i tak nic z tego. Widzę w nim załamanie. Oby szybko opuścił to straszne miejsce.
  10. Dziwne, bo bardziej powinna się dogadywać z chłopakiem, a nie dziewczyną..Czekamy na zdjęcia, serce się raduje widząc ja taką szczęśliwą.
  11. Jutro Lala jedzie ze swoimi właścicielami do Warszawy, oni odlecą do Anglii a ona :-( niestety .... z nową panią do nowego domu. Dobrze, że nie do schroniska, aczkolwiek dla mnie ta wersja też jest bardzo bolesna dla suni. Podałam obu stronom telefony, mają dograć szczegóły.
  12. To super, niedaleko. Oby się udało. Biedaczek, ma takie kochane oczy. Dowiem się jaki jest do innych psów, ale nie posądzam go a agresję, jest już nie młody i bardzo przerażony.
  13. Sprawdzimy, ale wygląda na spokojnego, jest w boksie z drugim psem. Gdzie ta osoba mieszka?
  14. Koniecznie, może już go oddali gdzieś.
  15. Dobrze Iwop, że zamieściłaś inną sunię. Nie mogłam tu zajrzeć, bo miałam zajęty komp. Myślę, że pani się nie rozmyśli, przezcież to cudo, jeszcze wyślę im inne zdjęcia. Co do tolerancji innych pssów, to nie jest to jakieś patologiczne, na spacery wychodzi normalnie na smyczy, w niczym to nie przeszkadza, że powarkuje na inne suczki.
  16. Pani zdecydowała się na sunię,jej mąż też, teraz musze dograć dalsze sprawy. I co? Mają z głowy sunię? - mają. Inni za nich to załatwili. Zrobiłyśmy dla suni wszystko, przekażę tej babie, zobaczymy jaki będzie odzew, najlepiej jakby sami ją dowieźli do Warszawy, chociaż tyle.
  17. Przepraszam, myślałam o tych zdjęciach na początku wątku, ja nie umiem ich pobrać i przesłać. Ale już dzwoniłam do Ani Tygr. założycielki wątku i ona je prześle. Muszę się nauczyć pewnych operacji na komputerze, bo zawracam wszystkim głowę. Przepraszam,już nie zawracam Ci głowy. Ja też jestem w pracy.:oops:
  18. Rozmawiałam z panią z Warszawy, chce zobaczyć jej zdjęcia, możesz je przesłać teraz na ten adres.
  19. Iwop,m prześlij tezdjęcia Lali do pani (co chciała Kamę) pod adres [EMAIL="puska1964@wp.pl"]puska1964@wp.pl[/EMAIL], to ja jej powiem że ma zdjęcia na poczcie, niech ją zobaczą. Chyba że już mają jakiegoś psa.
  20. Ona była ze świnką morską, koty toleruje. Zdjęcia prześlę po południu, bo ten chłopak ma na swojej poczcie. Zadzwonię do tych ludzi.
  21. Podnoszę.... narazie zero telefonów. Nie ma szczęśćia Gabryś.
  22. Iwop,możesz ją umieścić na allegro? Ja osobiście nie znalm Lalki, ale przyszedł do mnie chłopiec, wolontariusz schroniska, który zna tę rodzinę i żal mu suni, chce jej pomóc. Dziwię się, że wcześnierj nie szukali jej domu. A w ogóle mieli dużo pomysłów, najpierw uśpić, potem, że ją wypuszczą na ulicę, wreszczie schronisko, pewnie jutro ktoś ją tam zawiezie. Z poduszek wersalek... nie, to nie na moje nerwy. Ludzie otrzepią ręce i dalej układają sobie życie. Zastanawiam się, czy nie zadzwonić do Warszawy do tych co chcieli Kamę, ale nie mam odwagi, bo z Kamą wyszło trochę głupio.
  23. Mnie też, jeszcze wszyscy mnie obciążają tym problemem. Baba Kamy przyszła do mnie, żeby pomóc, teraz wolontariusz, który zna rodzinę lalki przyszedł z tym problemem, ludzie mają wiele lat psy, a potem nie wiedzą co z nimi zrobić.Z każdej sytuacji jest wyjście, ale najprościej zrzucić to na innych.
  24. Tak, tylko oni są w trakcie kupowania domu, tak mi powiedziała właścicielka. Póki co, Kama chodzi tylko spać do chłopa, ale on wie że jest monitorowany i chyba trochę się hamuje. Jak mnie widzi to ją głaszcze:evil_lol:
×
×
  • Create New...