-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Niestety, ci ludzie nie mają pieniędzy na hotel, mają wiele strat z powodu Pysia, musimy raczej szukać mu domu, cz ktoś może go ogłosić na innych portalach oprócz gumtree....? -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Dopiero dzisiaj udało mi się nawiązać kontakt z państwem, którzy adoptowali Pysia. Niestety nie zmienili zdania, w święta nie było choinki, bo Pysio wszystko niszczy. Ludzie są zniecierpliwieni, jednak poczekają do nowego roku, sami też ogłaszają Pysia, jeśli się nikt nie zgłosi, przyjadą z nim w środę 5 stycznia. Pysio trafi do schroniska, przykre, ale dłużej nie będą już czekać. Pani twierdzi, że boi się chodzić po domu, Pysio ją gryzie, reaguje agresywnie na każdy szybszy krok czy ruch. Nie wiem ile w tym prawdy, ale niestety nic na silę. Musimy szukać mu domu. Ponowiłam ogłoszenie na gumtree, dotychczas nie miałam żadnego telefonu. -
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='anita_happy']z kim sie można kontaktowaś w sprawie Farta..aby właściciel cos o nim napisali - jaki jest teraz.. jak do innych psów.. potrzeba[/QUOTE] Pani Kasia G. ze schroniska ma telefon do tych ludzi, może wypytać o szczegóły. Fart był jej podopiecznym, jeździła do tej rodziny, gdzie mieszkał Fart, dokarmiała go, po tej tragedii prosiła mnie o założenie wątku. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Nie oceniam tych ludzi aż tak negatywnie. Oprócz Pysia mają suczkę jamniczkę. Troszczyli się o Pysia, leczyli go, dzień po dniu byli w Radomiu w lecznicy, wiem, że ich sytuacja finansowa nie najlepsza, z trudem dorabiali się tego co mają i nagle Pysio im wszystko niszczy.Nie bronię ich, bo mój pies też mi wszystko rwał do pewnego czasu i nigdy bym go nie oddała z tego powodu. Dziwi mnie natomiast fakt, że gryzie i to swoich domowników. Byłam z nimi w kontakcie, mówili że go pokochali, a troska o jego zdrowie była tego dowodem. Święta są tuż tuż, narazie cisza, jutro zadzwonię do tych ludzi z życzeniami, a nóż zmienili zdanie...... -
MAJKA ruda mikrosunia już w domu!!! i ma kumpla
red replied to barbara.h's topic in Już w nowym domu
Jeśli wizyta przedadopcyjna w Radomiu nadal aktualna, to podajcie mi namiary na pw, postaram się pomóc. Sunia jest cudo. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Ogłosiłam go na gumtree warszawa i kraków. Rozmawiali z weterynarzem, który stwierdził, że często takie bezdomne psy ujawniają potem agresję...no i nie ma o czym mówić. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Monday, oni nie przyjmuja żadnej opcji, w święta będzie rodzina, dzieci, wszyscy nagle się go boją.... nikt się nie zgłasza w sprawie adopcji, czuję, że przywiozą go do schroniska. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Państwo gwarantują przewóz Pysia, mamy jednak tylko kilka dni....potem trafi do schroniska....Kto może ogłosić Pysia na jakimś uczęszczanym portalu, bardzo źle mi dziala komputer.... -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z państwem adoptującym Pysia. Pysio ich zdominował, gryzie panią w nogi jak porusza się po mieszkaniu, na dworzu dobiega do ludzi i łapie za nogawki. Państwo nie zakładają mu kagańca, nie chcą też zamykać go w klatce. Wczoraj Pysio pogryzł pokrętło od grzejnika. Najwidoczniej nie radzą sobie z nim i są zdecydowani go oddać. Zależy im a czasie, gdyż pani zaczyna się go bać. Dziwne to wszystko dla mnie. Mamy czas do Świąt z szukaniem domu, ogłosilam go na gumtree.warszawa. Najlepiej gdyby byl ktoś z domkiem z ogrodem, bo jeśli to prawda z tym niszczeniem rzeczy i agresją, to lepiej gdyby więcej czasu spędzał na dworzu. Oto nowe zdjęcia Pysia - czy ktoś może pomóc w ogłoszeniach?.... Może być kontakt do mnie tel.501-732-982 lub.email: [email]w.anna@gazeta.pl[/email] [IMG]http://i51.tinypic.com/1giwlh.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/nxv1ir.jpg[/IMG] -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Ależ one wypiękniały....cudo owczarki do domu z ogrodem, a już rok minął, ciężko im będzie się rozstać jeśli znajdą dom. -
Byłem głodny..-Pysio wrócił z adopcji do hotelu-pojechał do domku do Krakowa
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Otrzymałam email od państwa, którzy adoptowali Pysia: Jest nam bardzo przykro i ciężko, ale musimy oddać Pysia. Powodem tej decyzji są szkody, jakie ponieśliśmy dotychczas w związku z jego gryzieniem wszystkich przedmiotów w naszym domu i agresywnym zachowaniem w stosunku do dzieci. Pysio pogryzł nam rolety, krzesła, kanapę i stół - których zakup do nowego mieszkania dużo nas kosztował. Robiliśmy wszystko, żeby temu zapobiec, jednak ani zaklejanie mebli, ani psikanie ich specjalnym płynem przeciwko gryzieniu przez psy nie poskutkowało i co wieczór jesteśmy zmuszeni wynosić wszystkie przedmioty z salonu do innego pokoju. Nie chcemy zamykać go samego w małym pomieszczeniu, bo nie wpłynęłoby to dobrze na niego, ani zakładać mu kagańca. Jednak zdarzeniem, które wpłynęło ostatecznie na naszą decyzją był fakt, gdy Pysio rzucił się na naszą siostrzenicę i ugryzł ją w rączkę. Na szczęście nie było to mocne ugryzieie, jednak jego agresja w stosunku do dzieci nas przeraża, ponieważ wkrótce sami planujemy mieć dziecko i nie wyobrażamy sobie zostawić z nim Pysia. Jego zachowanie bardzo się zmieniło odkąd go wzięliśmy - jest bardzo wesoły, pogodny, niczego już się nie boi, uwielbia się bawić i tulić. Myślimy, że powinien on trafić do rodziny bezdzietnej. Jak Pani widzi nie jest to decyzja spowodowana naszym widzimisie i jest nam bardzo ciężko ją podjąć, bo bardzo chcieliśmy zatrzymać Pysia na zawsze, jednak serce nam sie kraje, kiedy widzimy jak niszczy wszystko co kupowaliśmy do naszego mieszkania zaledwie pół roku temu. Ponieważ bardzo nas niepokoiło wygryzanie jego sierści z łapek, byliśmy u kilku lekarzy, żeby poznać powód tego gryzienia - mieliśmy wrażenie, że bardzo cierpi. Zleciliśmy więc badania w laboratorium na bakterie i grzyby i okazało się, że Pysio miał bakterię układu oddechowego - leczyliśmy go 2 tygodnie antybiotykiem, specjalnym płynem i maczankami łapek w roztworze. Leczenie przyniosło efekty i dziś Pysio już się nie gryzie, a sierść na łapkach mu odrasta. Również kaszel, o którym mówiła Pani z domu tymczasowego, zniknął. Jest więc zdrowym pogodnym pieskiem. Jest zaczipowany na nasz adres. Prosimy więc o kontakt w tej sprawie w celu ustalenia szczegółów. Szukamy domu!!!!!! -
Cacuś-ofiara sadysty (schr.Radom) pojechał do domku k.Olkusza !
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Mialąm jeden telefon spod Krakowa, ale pani juz nie oddzwoniła na drugi dzień, wiec chyba zrezygnowała. -
Cacuś-ofiara sadysty (schr.Radom) pojechał do domku k.Olkusza !
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Tula, czy ogłaszasz jeszcze Cacusia? -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Malibo, ten telefon, który mi przesłałaś na pw to jakieś nieporozumienie. Ta kobieta powiedziała, że nie wie o co chodzi. -
Piękna sunia, szczęśliwa bardzo - musimy sprawdzić, czy chłop znów nie nazbierał psów.
-
Fart z odgryzioną łapką - już w swoim domu.Pozostał dług za hotel.
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Pani Kasia ze schroniska ma kontakt z tymi ludżmi, powinna się rozeznać w sytuacji, czy nadal chcą go oddać. -
CIEZKO POGRYZIONY ZULUS za TM:(:( biegaj szcześliwy PIESKU!!
red replied to Lu_Gosiak's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciągle mamy nowe bidy i pędzimy do przodu... tak ciężko o domek dla tych dwóch misiów, boję się, że zapuszczą korzenie w hoteliku. Jest im tam bardzo dobrze, ale nie mogą być w nieskończoność....Śliczne miśki, pewnie lubią harce na śniegu. Całe szczęście, że nie są już w schronisku, nie wiem co by z nimi było... -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
red replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na wątek szczególnie dogomaniaków, którzy poprzez sympatie i kumoterstwo z kierownictwem i wetką radomskiego schroniska nie chcą widzieć pewnych rzeczy, które nie powinny mieć miejsca przy takim "wspaniałym zarządzaniu" schroniskiem, wyciągacie te biedne psy a setki zostają - jedno wielkie cierpienie, na które dajecie przyzwolenie, ktos tu stwierdził, że "same sobie zasłużyłysmy na takie traktowanie" . Luisien, która krzyczała w obronie tych zwierząt ma zakaz wstępu do schroniska, który wisi i przynosi ogromną radość i ulgę co niektórym, a takich ludzi nam potrzeba niestety...... Przykre..... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197345-Radomskie-schronisko-s%C4%85-pieni%C4%85dze-zbi%C3%B3rki-%C5%BCywno%C5%9Bci-psy-g%C5%82odne%21-Szok%21?p=15838704#post15838704"]http://www.dogomania.pl/threads/197345-Radomskie-schronisko-s%C4%85-pieni%C4%85dze-zbi%C3%B3rki-%C5%BCywno%C5%9Bci-psy-g%C5%82odne!-Szok!?p=15838704#post15838704[/URL] -
CIEZKO POGRYZIONY ZULUS za TM:(:( biegaj szcześliwy PIESKU!!
red replied to Lu_Gosiak's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No więc ogłaszamy dwa owczarki Iliryjskie..... -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
red replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Znalazły dom - to stare wątki...a Jurand -jest w domu chyba od 2-3 lat.