Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Poczekamy do jutra, czy ten ktoś go zabierze.
  2. Może ja źle odczytuję, nie wiem.........Dzięki za pieczę nad tym biedakiem.
  3. Rozmawiałam z osobą ze schroniska, stwierdziła, że ta rana jest sprzed kilku dni, była w niej ropa, teraz wygląda lepiej, dostawał antybiotyk. Ma apetyt i zjada jedzenie. Rana nie jest do zszycia, jest ubytek skóry i gojenie nastąpi na skutek ziarnowania. Faktycznie jakiś pan zgłosił chęć zabrania go, człowiek spod Radomia, jeśli jutro nie przyjedzie, będziemy szybko się organizować, bo psinka nie może w takim stanie zostać.
  4. Będę rozmawiala bezpośrednio z p.wet i p.Magdą, ale są teraz zajęte zabiegiem. Nie wiem dlaczego skoro pan byl zdecydowany nie zabral psinki od razu, tylko zostawił w takim stanie????????
  5. Suńka jest słodka, ona chyba z radości ma taki przypływ energii, chce wam się pokazać i okazuje to całą sobą. Musimy jej znaleźć domek. Ona jest chyba wysterylizowana. Myślę, że można jej i tak zrobic allegro, potem ew. dołożyć nowe zdjęcia.
  6. Dzięki za allegro, ale czy ta forma - "do oddania..." jest konieczna? Wydaje mi się, że to na niekorzyść suni. Może zmienić tytuł na inny, bardziej ciepły....
  7. [quote name='Izabela124.']To czekam na ten tekst[/quote] Wysłałam tekst na pw.
  8. Boże, myślałam że jamnik ma chustkę na szyi, coś strasznego... on nie powinien być w brudnym boksie z taką raną, kto go tak urządził....
  9. Ten pies to kolejna ofiara wyrzucona na ulicę w Radomiu. Koczuje pod sklepem spożywczym już od dłuższego czasu, czasem dobra dusza mu coś kupi tu do jedzenia. Piesek jest bardzo smutny, kiedy mówię do niego, mruży oczy w zamyśleniu, jakby głęboko przeżywał, jest zmęczony i przemarznięty. Daje się głaskać, jest b. łagodny i lgnie do człowieka. Wygląda na psa rasowego chyba teriera. Zbliżają się mrozy, nie wiem co z nim będzie..... [IMG]http://i29.tinypic.com/333vq8n.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/2reqxra.jpg[/IMG]
  10. Bardzo Ci dziękuję, te zdjęcia nowe są takie śliczne... mogą mu pomóc.
  11. [quote name='D O R K A']Jedna z sunieczek została wczoraj adoptowana ze schroniska. Niestety pojechała na wieś, nie wiemy do jakiego domku...:shake: Mamy adres ludzi więc postaramy się sprawdzić domek.[/quote] Dowiedziałam się, że adoptowana jest córka, ta z ciemniejszym podpalaniem,dlatego, że to ona pierwsza podeszła do pani zainteresowanej, druga sunia się schowała. Rozmawiałam z tą panią (telefonicznie) i uspokoiłam się, bo sunia trafiła do dobrego domku. Jest tam drugi piesek też mały i młody. Teraz mają posłanka w garażu, ale jest i buda na dworzu. Pieski nie są wiązane na łańcuchu biegają luzem. Podwórko jest duże i ogrodzone. Na początku sunia jakby szukała wyjścia, może chciała uciec, ale teraz bawi się z pieskiem, ma apetyt, wszyscy ją w domu b.lubią. To młoda dziewczyna, która mieszka z rodzicami, mówiła, że gdyby nie rodzice, to wzięłaby też drugą sunię, wiedziała, że one są ze sobą zżyte i przeżywała , że bierze tylko jedną. Zaraz napiszę tekst na allegro dla drugiej suni.
  12. Gallegro, chyba zakończyła się aukcja na allegro, nie znam sie na tym do końca, ale chyba trzeba ponowić, jak Makuu wklei nowe zdjęcia... proszę to pilne, ten psinka jest biedny w schronisku.
  13. Binky nie oddalaj się..... Makuu zróbcie mu nowe fotki.
  14. Fizia, dziś mija rok jak odeszła moja 14 letnia Kamusia (awatar) właśnie 13 lutego, być może, że byłby to 16 -ty, czy 17- ty lutego, ale to ja skróciłam jej cierpienie.....:-( Mam dziś smutny dzień...
  15. SARUNIU BIEGAJ PO KWIECISTYCH ŁĄKACH BĄDŹ SZCZĘŚLIWA WIECZNIE....
  16. To prawda, ta dziewczyna to odchoruje, ale tak płacimy za nasze błędy...
  17. Kamusiu, dzisiaj mija rok....już rok nie ma Cię w moim domu, ale na zawsze jesteś w moim sercu...............kocham Cię skarbie, śpij spokojnie i czekaj na mnie:-(
  18. Fizia, napisz do tej pani, może zdecyduje sie na innego pieska, nie mogę patrzeć na Sarunię..............co za pech:placz:
  19. Binky się przypomina, bardzo chce kogoś pokochać...........
  20. Makuu, zmień tytuł wątku, Błękit szuka stałego domu, jest w dt.Widzisz, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło... Gdyby Zarapi miała znów szukać domu.....
  21. Piękne zdjęcia.... to na pewno Koreczek!!!!!!!!!!!!! Weteran schroniska, 5 lat w niewoli, dostał w kość nieraz od swoich kolegów. Tomku, proszę zrób mu takie super allegro, do tej pory nikt się nie odezwał, ten pies nie może spędzić calego życia w schronisku.
  22. Kochane maleństwo, jak dobrze, że już nic ją nie boli........... Reniuta, pokaż nam czy malutka już zgrubiała. Całuski dla niej i uściski dla Was.
  23. Nie mogę się z tym pogodzić.... niedawno Lenka - miała już dom, złapała wirusa w hotelu i ..odeszła... teraz Sarunia.... przed jedną i drugą było życie, nowe lepsze życie...:-(
  24. Strasznie mi przykro, rano dowiedzialam się, że Sara nie żyje....:-( Wczoraj wieczorem koleżanka wyszła z nią i swoim psem na spacer, puściła ich na skwerku (obok niestety... ulicy), żeby się wybiegały. Nie wiadomo dlaczego Sara pobiegła na jezdnię prosto pod samochód, żyła jeszcze 2 minuty, kiedy pojechała do wterynarza, stwierdził, że uderzona była w głowę. To straszne co się stało.....nie chcę pogrążać koleżanki, bo jest w rozpaczy, pokochała Sarę, choć wiedziała, że musi ja oddać. Wczoraj nawet oglądała domek, myślała nad sprzedażą mieszkania w bloku , żeby zachowac Sarę. Naprawdę ją pokochała, Sary nie dało się nie kochać :placz: W mieście nie wolno puszczać psa ze smyczy, nigdy nie wiadomo na co zareaguje i przebiegnie przez ulicę. Mimo wszystko powiedziałam jej o tym. Na tym skwerku biegały nieraz, niestety tym razem stalo się .... Nie wierzę chwilami i wydaje mi się, że śnię... znowu gdybam, że gdyby była nadal w schronisku to jednak może by doczekała tego domku... nie wiem co powiedzieć...:-(:-(:-(
  25. Sara jest wielkości rattlerka ale nie miniaturowego, takiego sporego ratlerka. Na zdjęciach jest przybliżona, wydaje się być duża, ale w sumie jest malutka, spokojnie na rękach można ją nosić.
×
×
  • Create New...