-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Bardzo kudłaty,młody i przyjacielski AS w NOWYM DOMU!
zuziaM replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Super ! Byloby swietnie, bo nie jechalibysmy az tak daleko. -
Bardzo kudłaty,młody i przyjacielski AS w NOWYM DOMU!
zuziaM replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja tez bym chciala wiedziec, gdzie psiak bedzie w lecznicy. Rozwazam z mezem, ze moze damy rade pojechac po niego, jesli nikt , kto akurat bedzie mial swoj wyjazd na tej trasie, sie nie znajdzie. I caly czas sie zastanawiam nad tym, czy ta mala Aszke ktos chce tez wyciagac ????? Matko kochana, to taka mala sunia.... a tam na watku nikt nie pisze ..... -
Bardzo kudłaty,młody i przyjacielski AS w NOWYM DOMU!
zuziaM replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Transport z Pszczyny ( autostrada w kierunku Niemiec ) jak najdalej. My mieszkamy 20 km od niemieckiej granicy ( od Zgorzelca ). Jest na dogo watek suni ASZKI . To tez malutka szorstkowlosa kudlatka. Ona tez jest w Pszczynie , tam gdzie As i dziewczyny tez ja chca wyciagnac. Klaudus ja zna i chyba zakladala watek. Pisalam wczoraj, ze dla Asa jest szukany transport, ale nikt sie tam nie odezwal jeszcze. Moze jakos by sie udalo to polaczyc ..... Tu watek suni : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216694-Kudłata-urocza-szalona-ASZKA.-Zbieramy-na-hotel!-Dołożysz-grosik-)-Pomóż-proszę!?p=18743152#post18743152[/URL] -
Bardzo kudłaty,młody i przyjacielski AS w NOWYM DOMU!
zuziaM replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Z Pszczyny do nas jedzie sie sama autostrada. Jesli gdzies dalej ktos by jechal, to ja na autostrade moge jak najbardziej po psiaka podjechac, zeby nie trzeba bylo az do nas zbaczac z trasy. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
zuziaM replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
OK, to ja zwalniam zarezerwowane miejsce dla kolejnego biedaczka. -
[B]Jesli Aszka jest w Pszczynie, to napisze, ze z tej przechowalni przyjezdza do mnie , jeszcze przed niedzielna wywozka (!) As ( tez kudlaczek ).[/B] Dziewczyny juz zaczna szukac transport. Koszt za miesiac pobytu juz pisalam ? [B]Za taka kruszyne to - do max 300,- zl , z moja oczywiscie karma[/B].
-
Bardzo kudłaty,młody i przyjacielski AS w NOWYM DOMU!
zuziaM replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jesli sie nie da tak zalatwic, to przywozcie go do mnie, jak pisalam wczesniej. -
Szczerze powiedziawszy, to mam miejsca, ale ...... No wlasnie chodzi o wielkosc psiaka. Mam budy nie za bardzo przystosowane dla takich duzych psow ( na moim watku widac dokladnie ). Ewentualnie w jakiejs najwiekszej musialabym usunac scianke przedsionka i buda bylaby z jednym wiekszym pomieszczeniem. Mam 4 duze budy, ale akurat w tej chwili sa zajete, wiec w razie zwolnienia ktorejs, psiak moze byc przeniesiony do wiekszej. Warunkiem byloby takze to, ze psiak nie moglby sie wspinac po siatce, bo kojce sa zadaszone nad polowa z buda, a od zewnatrz nie sa zadaszone. Tak wiec w razie W, ewentualnie moge sluzyc miejscem. Koszt za takiego duzego psiaka, to byloby 420 zl za miesiac ( z moja oczywiscie karma ). Tak to wyglada na chwile obecna.
-
Bardzo kudłaty,młody i przyjacielski AS w NOWYM DOMU!
zuziaM replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[INDENT]Dobrze rozumiem, ze psiak jest w jakiejs przechowalni na razie ???? Kiedys, kilka lat temu tez zajmowalam sie pomoca psiakom z takiej przechowalni, ktora stanowil ... hotel dla zwierzat. Ludzie jednoczesnie prowadzili hotel i mieli podpisana umowe z gmina na przechowywanie wylapywanych psow. Jak przychodzil czas i wiecej psiakow sie nazbieralo, to przyjezdzal samochod i zabieral je do schroniska .... To bylo straszne ..... jezdzilam tam do naszych podopiecznych w tym hotelu i poznawalam wszystkie psiaki, a potem za chwile juz ich nie bylo .... Kilka przejelysmy pod nasza opieke i udalo nam sie znalezc im domy, ale wszystkich nie dalo rady .... [/INDENT] -
Bardzo kudłaty,młody i przyjacielski AS w NOWYM DOMU!
zuziaM replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Asiu, odpisalam Ci na PW. U mnie 3 kojce w tej chwili wolne, ale czekam na 3 psiaki, na ktore sa zbierane deklaracje. Dwa maja przyjechac juz na dniach ( jeden za 2 tygodnie, a sunia - 8 marca, Doy - jeszcze nie ma terminu, ale pewnie tez juz za nie dalej, jak tydzien ). Mam jeszcze jeden awaryjny kojec ( zrobilam w nim na zime magazynek na slome, miski do umycia i takie inne drobiazgi, ktore musze miec pod reka blisko psiakow ), wiec moge go rowniez zadysponowac dla psiaka. Koszt za miesiac ( jesli ma rzeczywiscie 15 kg ) - 300 zl. Jesli wiecej - to ok. 330 zl. -
Ja, jak wracam po spacerach z psiakami do domu, to w lustro nie patrze ... czesze sie z zamknietymi oczami i dopiero po tym .... zagladam w lustro i poprawiam fryzure. Dopoki tego nie zrobie, to nawet telefonu nie odbieram .... hi hi hi ... Pozdrawiamy .... Amcio juz spi ... kochany chlopaczek z niego. Apetyt ma nieziemski ostatnio. Taka z niego niezgrabka, ale kiedy niose jedzenie, to podskakuje baaaaardzo wysoko .... zeby do miseczki dosiegnac.
-
Dobrze rozumiem, ze Aszka jest w jakiejs przechowalni na razie ???? Musze poczytac dokladnie .... Kiedys, kilka lat temu tez zajmowalam sie pomoca psiakom z takiej przechowalni, ktora stanowil ... hotel dla zwierzat. Ludzie jednoczesnie prowadzili hotel i mieli podpisana umowe z gmina na przechowywanie wylapywanych psow. Jak przychodzil czas i wiecej psiakow sie nazbieralo, to przyjezdzal samochod i zabieral je do schroniska .... To bylo straszne ..... jezdzilam tam do naszych podopiecznych w tym hotelu i poznalam wszystkie psiaki, a potem za chwile juz ich nie bylo .... Kilka przejelysmy pod nasza opieke i udalo nam sie znalezc im domy, ale wszystkich nie dalo rady ....
-
No to 300 zl za miesiac. U nas hotel kojcowy, ale suczki sa stale na wolnosci. Wypuszczam wszystkie rano, a zamykane sa tylko w czasie karmienia i potem dopiero na noc. Wszystkie suczki mam zgodne, niewielkie, wiec moga swobodnie same sobie chodzic. Jedyna duza sunia to Emka, stara ON-ka, ktora sobie lubi tylko poszczekac. Wypuszczam tez chlopakow, ale spokojnych starszych. Mam takich dwoch, ktorzy moga byc poza kojcami z suczkami. Toleruja sie i zgadzaja z suczkami. I jeden mlodziak 4 letni , ktory jest bardzo grzeczny i nigdy nie idzie pod kojce, zeby sie wyklocac z chlopakami w kojcach.
-
Rafi - młodzieniec, który nie był ujęty w planach podróży z wakacji :(
zuziaM replied to holly101's topic in Już w nowym domu
Jasne, ze moj mozna podawac w ogloszeniach. -
Grazynko, mam jeszcze polowe tego wiaderka przyslanego ostatnio. I szczerze powiem, ze wole podawac leki w tabletach. Pakuje sobie wtedy je do kieszeni i podczas nakladania jedzonka do misek pcham do srodka miedzy miecho, a makaronik. A ten proszek na wietrze mi wywiewalo ..... I mysle, ze normalna GLUKOZAMINA jest duzo tansza. Chyba 90 tabletek kosztuje jakies ok. 30 zl. Kiedys nawet kupilam jakies za 11 zl, ale nie pamietam ile bylo tabletek. Chyba 60 szt. Cena zalezy od producenta. A lek nazywa sie po prostu GLUKOZAMINA.
-
Rafi - młodzieniec, który nie był ujęty w planach podróży z wakacji :(
zuziaM replied to holly101's topic in Już w nowym domu
Zime, mrozy i sniezyce znieslismy dzielnie. Rafik jest twardy. To bardzo energiczny i zywy psiak. On praktycznie caly czas jest w ruchu. Moze dlatego tak schudl ..... ciagle skacze i biega. No i w mrozne dni na pewno sporo energii szlo na ogrzanie. Teraz juz wiecej kalorii bedzie zostawalo i bedzie sie odkladalo w sadelko .... mam nadzieje. Odrobaczylam go znowu 1 lutego, bo juz myslalam, ze to moze robale jakies tak go wyszczuplajha. Ale nic z tych rzeczy. Nie bylo robali. Z watroba i trzustka z pewnoscia jest wszystko w porzadku, bo mialam juz psy z takimi dolegliwosciami .... i mama nawet teraz i wiem, jak to sie objawia. Rafcio duzo je, kupy ma normalne, siersc ladna blyszczaca, wesoly, ogon wiecznie w gorze ..... okaz zdrowia. Karolinko, wplata dotarla oczywiscie. Dziekuje bardzo. Napisz, jak sobie radzisz z pozostala szczekajaca trojka w domu ..... -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Co jakis czas obserwuje cos nowego w zachowaniach psiakow. Rokus juz sie u nas zadomowil i mozna cos wiecej powiedziec. Mam nadzieje, ze te uwagi pozwola na dopasowanie odpowiedniego domku dla niunka. To naprawde swietny psiak i potrafi kochac. No i sliczny jest. Oczka ma cudne ...... -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Rokus w ogole powinien trafic do spokojnego domu. On ma duze lęki przed niektorymi rzeczami. Pisalam juz, ze bardzo sie boi samochodow. Kiedy idzie na spacer albo wracamy ze spaceru, a na podjezdzie stoi samochod, to za nic nie przejdzie obok niego. Na spacerach zachowuje sie normalnie. Troche ciagnie na smyczy, ale idzie ladnie. Nie boi sie mnie, ani dotyku, ani glaskania, ani glosu. Mozna spokojnie ukucnac i go poprzytulac. Boi sie mezczyzn. W kojcu na nich szczeka, ale kiedy jest poza kojcem, to ucieka od nich. Dzisiaj rano szedl na spacer z moja mama. Poniewaz mamy bloto, to mama chodzila z nim najpierw po ogrodzie i potem dopiero skierowala sie do wyjscia na krotszy nieco , przez bloto, spacerek. Kiedy wyszla z Rokim zza rogu domu i zobaczyl schody z barierka, to zaraz sie rzucil do ucieczki. To samo bylo, kiedy zobaczyl faceta na rowerze. Nie rozumiem, jak jego zachowanie w ogole tlumaczyc, bo i bywa w wiekszosci przypadkow, po prostu wesolym, zabawowym psiakiem. Wczesniej juz tez pisalam, ze kiedys dolozylam mu do budy koldre na spod, a na gore jego kocyki, ktore mial od poczatku. Podchodzil do budy z szyja wyciagnieta i wachal. Nie chcial w ogole wejsc do srodka a nawet nie podchodzil do budy. Dopiero przysmaki mu musialam wrzucac do srodka zeby zaczal wchodzic. Caly czas go dotykam, poklepuje, przyzwyczajam do czlowieka. I naprawde do tych, ktorych zna jest super. Przed obcymi ma respekt, ale nie atakuje. Szczeka tylko i podchodzi do reki. Daje sie poglaskac. No nic. Bedziemy pracowac z oswajaniem z tymi potworami, ktore budza w nim lęki. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
zuziaM replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
12 lutego pojawil sie taki wpis : [I]Dobra wiadomość jest taka, że moja koleżanka, Marta, postanowiła co dwa dni odwiedzać psiaka. Zadeklarowała spacery i zabawę. Może dzięki temu Doy bardziej zaufa człowiekowi? A przez to wzrosną szanse na adopcje [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] W sobotę pierwsze spotkanie - postaramy się wkleić zdjęcia. Napiszę, jak wygląda sprawa, i co dalej robimy. [/I] Chcialabym wiedziec, czy doszlo to do skutku i jak sie sprawa rozwija. Wyczytalam, ze psiak daje sie przypinac i wychodzi na spacery, to dobrze. Pytalam juz tez wczesniej, jak sie zachowuje w kojcu ( czy w schronisku sa kojce zagrodzone od gory ? ), czy nie bedzie probowal wychodzic po siatce. Ktos mi odpowiadal, ze raczej nie . Chce po prostu, zeby bylo wiadome, jakie sa kojce u nas ( prosze o zapoznanie sie ze zdjeciami kojcow na watku hotelowym w moim podpisie ). Zarowno Doy jak i inne psy musza przeciez miec zapewnione bezpieczenstwo. Mam kilka kojcow zabezpieczonych na calosci od gory, ale sa zajete wlasnie przez takich uciekinierow. Chcialabym jak najwiecej o nim wiedziec.