Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Skonczyly nam sie tabletki AMYLAN...cośtam, cośtam .... zapominam ta nową nazwę. Ale poprosilam moja mame zeby sie wypytala w aptece o KREON. No i okazuje sie, ze ten, ktory moze brac Atos ( brala go i moja Kasia ) czyli KREON 10000, jest dostepny bez recepty. W opakowaniu jest 50 tabletek i kosztuje 44 zl. To jest oplacalniejsze niz ten lek zwierzecy Amylan. Tam 30 tabletek kosztowalo 40 zl.
  2. [quote name='giselle4']Amcio spokojnie moz eodpoczywac u Zuzi majac takie ciocie[/QUOTE] Dziekuje ciociom, ze sa takie wierne temu kurczaczkowi kochanemu. Amuś dzisiaj sie znacznie lepiej czuje. Ma czasami gorsze dni, ale dzisiejszy jest ok. Ma wiecej sily, jest taki aktywniejszy i bardziej trzezwo reagujacy.
  3. Od razu bylo widac, ze Asik jest bardzo delikatnym pieskiem, ktory potrzebuje ciepla i czlowieka. On sie tak zawsze przytulal i domagal kontaktu. No i dobrze wychowany ... nawet w kojcu nie brudzil tylko czekal na spacerek. To ewidentnie psi pieszczoch. Lagodny, wesoly, spokojny ..... kochaniutki niuniek. Pozdrawiam pania Ize.
  4. [quote name='daga31081980']kochana deszcz lał niemiłosiernie:)[/QUOTE] Daguś, deszcz lal w niedziele, kiedy nas Denisek ze swoja pania odwiedzil :). A wtedy kiedy byly robione zdjecia, to pani Ania sie spieszyla na Swieta do domu ... miala przed soba kilkaset kilometrow. I tak dziekuje bardzo, ze poswiecila mi chwilke .... i na szczescie szczesliwie dojechala i wrocila. A Denisek cudowny. Zakochany w swojej pani ... mnie obwarczal, kiedy go glaskalam ... jest bardzo zazdrosny. A moze pamieta co mu robilam, kiedy przyjechal z bolacymi niewyobrazalnie uszkami ...... a ja sie nad nim pastwilam kilka razy dziennie, kiedy wlewalam mu krople i wsadzalam wate czyszczac uszka ....... Biedactwo, ja mu sie nie dziwie ....
  5. Nasz slodki Pico dwa tygodnie przed swiertami zamieszkal u moich sasiadow !!!! Przyszla pani i wybrala wlasnie tego cukiereczka ! Za kilka dni przyszla po niego z synem. Niunius mieszka w domku, z pania jest bardzo czesto na spacerkach. Pdwiedzaja nas nawet. Jego pan sie nie moze niunka nachwalic, ze taki grzeczny i madry .... sam biega po polach i lakach podczas spacerkow i grzecznie przychodzi na zawolanie. Karmeluś nadal czeka na swoj wymarzony domek .....
  6. Jutro ma byc u nas pan z Lubania, ktory szuka dla siebie jakiegos mlodego, wesolego psiaka. Mieszka w domku, wiec psiak bylby w domu, ale w dzien oczywiscie rowniez w ogrodzie kolo domu. No zobaczymy .... mam kilka takich, ktore by pasowaly do wyobrazen pana. W czwartek jeden psiaczek pojechal ode mnie do domku. Przyjechali Panstwo mieszkajacy jakis kilometr ode mnie. Podobaly sie 3 ... Karmelek, Rafi i Brązik. Wybrali Brązika. Rafcio byl troche za duzy, bo ich psiak, ktory wlasnie odszedl , byl polowe mniejszy od niego. Szukali niewielkiego.... Ale Rafi sie bardzo podoba wielu osobom, wiec jest szanasa, ze i on wkrotce bedzie tym szczesciarzem.
  7. Jesli nie, to sklecimy cos na chybcika :lol:. Mam nadzieje, ze wolnych nie bedzie, bo beda w nich urlopowe biedaki, ktorych panstwo sie beda wygrzewali nad cieplymi morzami. Jesli tak nie bedzie, to z torbami niedlugo pojdziemy :roll:......
  8. Ale Rozalka ma takie przepiekne zdjecia na watku. Ona strasznie nie lubi sie fotografowac. Od razu ucieka, opuszcza ogonek i kuli uszka. Zrobienie jej ladnych zdjec to nie latwe.
  9. Na watku, mktory zniknal :mad: napisalam duzo o swojej ofercie. No to zaczynam od nowa .... Mam miejsce , a wlasciwie 2 do wyboru. Jedno to kojec z duza buda. Fajne o tyle, ze jak zimno czy deszczowo, to psiak jest pod dachem i nawet kiedy sobie lezy na podescie drewnianym kolo budy, ma sucho i zacisznie. Drugie to zagroda drewniana z trawa, wielkosci ok 30 m2. Duza buda , prezent od kolezanki po jej owczarku podhalanskim. W tej budzie mieszkala w 2010 i 2011 duza sunia Gabi, ktora rowniez miala problemy z chodzeniem, a potem przestala chodzic zupelnie. Odeszla u nas w wieku okolo 17-18 lat (*) . Pod koniec zycia ponad pol roku mieszkala w garazu. Garaz suchy i cieply, bo z ogrzewaniem podlogowym, polaczony z domem, wiec czesto tam zagladalismy i bylo slychac, kiedy Gabcia sie czegos dopominala. Robila juz pod siebie, ale lezala zawsze na podkladach higienicznych. To byla bardzo madara cudowna psinka. Mamy bardzo dobra pania doktor 20 km od nas ( kikou rowniez ja zna, bo tez leczy tam swoje psiaki ). Koszt pobytu za miesiac to 450 zl z moja karma. Jesli bedzie potrzeba karmy specjalistycznej weterynaryjnej, to poprosze o doplate jakiejs czesci do niej. watek hotelu ( bannerek nie dziala po tych awariach ostatnich ) - HOTELIK watek Gabci - GABI Uwielbiam te dwa zdjecia ... moje slonce kochane (*)
  10. Rok ..... Jak rok temu, kwitną forsycje .... kwiatki, w ktorych Balbinka miala swoje ostatnie zdjecie w przeddzien swojego odejscia ... Najwspanialsza sunia, jaką mialam pod opieka ... sunia, ktora pokochalam calym sercem, bo ona pokochala mnie. Mnie pierwszej zaufala i pokochala ...... I to okrutne, ale wciaz zadaje sobie pytanie .... dlaczego wlasnie Balbinka ??? .... dlaczego nie jakis inny psiak ??? Ona tak najbardziej na swiecie chciala zyc .... choroba ja zabijala, a ona do ostatnich godzin swego zycia pokazywala, ze chce, ze pragnie bardzo byc z nami .... jeszcze dluzej, jeszcze dluzej, jeszcze chociaz troszke ..... Tak trudno mi to wyrazic, wyrazic, to co czulam patrzac na ta silna, ogromnie silna w swojej walce , przekochana, przecudowna, dzielna dziewczynke ..... Brakuje mi jej ogromnie !!!!! Dla Ciebie Balbinko ......te kwiatki nigdy nie pozwola mi o Tobie zapomniec .... [IMG]http://img.projektoskop.pl/forsycja_slider_w250.jpg[/IMG]
  11. Jak ja bym chciala, zeby ktos Emunie odwiedzil. Zeby sie sam na wlasne oczy przekonal, co to za wspanialy psiaczek .... Moze wplanujecie nas w swoje wakacyjne plany ..... co ciotki ???
  12. Fakt, to sie robi wkurzajace. Amunio mial ostatnio zly dzien ..... byl slabszy i troszke jakis nieswój .... Ale to tylko przez jeden dzien. Od kilku dni znow ma humorek i wrocil do formy. Nie jest to juz ten dawny Amorek, bo juz troche powolniejszy i czesciej jednak spedzajacy czas na drzemkach w budce, ale chyba nic mu nie dolega. Dostawal przez kilka dni lek na trzusteczke i chyba jest juz ok. Dawalam tez Opokan na kulejaca lapke, bo zaczal utykac. Juz przeszlo. To bylo przed swietami. Teraz daje Amciowi Vetmedin. Dostaje go po jednej tabletce codziennie. To wspanialy lek wplywajacy na prace serduszka. Szczerze, to powinno sie go podawac juz kilka lat temu, ale mysle, ze i teraz jakis skutek odniesie .... mam nadzieje, ze tak bedzie i Amcio bedzie mial wiecej sil witalnych.
  13. [quote name='Marinka']zapłacono: 200,- przelew ( 06.02.12 ) 200,- przelew ( 01.03.12 ) [/QUOTE] Potwierdzam otrzymanie powyzszych wplat. Marysiu, czy cos wiesz na temat tego maltanczyka i innych szczeniakow z Miłonowic ?? Nie chce juz Anicie glowy truć, a jestem strasznie ciekawa jak sie maja psiaki ... czy sie udalo pozabierac wszystkie ???
  14. Emunia zrobila sie wielka pieszczocha ! Pieknie reaguje na swoje imie, przychodzi na zawolanie i najcudniej w swiecie daje buziaki !!!! Tak slodko przymyka przy tym oczka ..... Jest silna i juz nie reaguje gwaltownie na poklepywanie. Czesto ja klepie po boczkach i pupie i zdaje sie, ze to lubi .... To jest wspaniala kochana dziewczyna.
  15. Spotkalam sie z pania Ania i skorzystalam z okazji zeby zrobic zdjecia Deniskowi. Niuniek w aucie. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c9f61eeaa05471dd.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1308/c9f61eeaa05471ddgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c00ccc9471383603.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/281/c00ccc9471383603gen.jpg[/IMG][/URL]
  16. I bardzo zapraszam na watek ASZKI. Dziewczyny, bedzie potrzebna pomoc, bo Aszka musi pojechac do lecznicy na zdjecie RTG biodra. Po swietach koniecznie. Cos jest nie tak i trzeba to zbadac.
  17. Asik jedzie do domu w srode po poludniu. Bedzie w klateczce, bo jedzie z innym psiakiem ( wlascicielki i kierowcy autka ). Bardzo dziekuje za pomoc w transporcie !!! Asiu juz bez kolnierza. Szwy bedzie mial zdjete juz przez swoja pania, bo w srode byloby za wczesnie.
  18. Nie mialam do czynienie z chauwa i zaden psiak od niej do mnie nie trafil. Poczytam watki w wolnej chwili..... Jurand (*)....zagladalam kiedys na jego watek ....nie wiedzialam, ze cos zlego sie dzialo ...
  19. Fotki, jak sie wyrobie czasowo, oczywiscie beda. teraz urwanie glowy, bo wiosna na zmiane z zima .... Na zmiane zabezpieczam psiaki przed goracym sloncem i zimnym wiatrem i sniegie ... mam juz dosc !!!! W ogole to dziewczyny, naprawde jest potrzeba zeby Aszke zabrac do porzadnej lecznicy z RTG. Jej trzeba przeswietlic to prawe bioderko. Znow zaczela oszczedzac ta tylna prawa lapke i na moje oko ona naprawde bardzo dziwnie chodzi, chociaz nie pokazuje zeby ja cokolwiek bolalo. Ja moge z nia pojechac do Jeleniej Gory. Tam porzadnie ja przeswietla i postawia diagnoze. Koszt bedzie okolo 70 - 80 zl za zdjecie i za transport ( to 50 km w jedna strone ) - 30 zl. Co mam robic ? Jesli mam jechac, to moge po Swietach. A poza tym Aszka ma sie super. Ma wielki apetyt, ogromne poklady energii i wielka fantazje w wymyslaniu coraz to nowych lobuziarskich zagrywek. Wczoraj na przyklad .... wyrwala posadzona kilka dni temu sadzonke pigwowca :mad:. Jak mi tak dalej bedzie psocila, to bedzie kiblowala w kojcu ... zaloze szlaban i juz !
  20. Zrobilam Asikowi zdjecie w kolnierzyku i z nowa fryzurka. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0548ffaa82d5060d.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1275/0548ffaa82d5060dgen.jpg[/IMG][/URL]
  21. Asik po kastracji. Zniosl to znakomicie. Sam zabieg przebiegl bardzo sprawnie i szybko, chociaz Asik mial bardzo przekrwione wszystkie zylki, bo byl obok Aszki ( z cieczka ) i byl caly czas pobudzony. Po zabiegu wzielam go do domu. Obsikal mi kalosze, ale cala noc przesiedzial cichutko i grzecznie. Byl w kolnierzu, bo troszke sobie tam siegal noskiem. Teraz tez ma kolnierz i jeszcze kilka dni tak bedzie. Potem zdejme juz i mysle, ze nic sobie juz nie zrobi zlego. Podczas zabiegu skorzystalam z okazji i wystrzyglam sporo dredzikow z brzuszka. A potem, juz w domu, obcielam niunciowi grzyweczke, bo mial potwornie dluga siersc na samych oczkach. Pewnie malo co widzial przez nia. teraz juz mozna podziwiac przepiekne brazowe oczka Asika.
  22. Acha ... to dopisane dlugopisem, to pani doktor napisala jakie sa normy.
  23. [quote name='giselle4']Zuziu zaplace za badania razem z platnoscia miesieczna[/QUOTE] Jasne Grazynko. A sprawdzalas, czy masz Amylan ? Doszedl ARTHROVET dla chlopczyka. Bardzo dziekuje. Tym bardziej, ze chlopczyk cos utyka. Nie wiem czy to stawy, czy moze sie gdzies potknal podczas spacerowania po ogrodzie. On juz jest taki nieporadny ...... biedny dziadzio z niego, naprawde. Na szczescie tym swoim jednym oczkiem jeszcze cos widzi i nie wpada na przeszkody. Chociaz czesto przyhamowuje dopiero przed jakas, ktora staje nagle przed nim. Od wczoraj go nie puszczam, a chodzi tylko po swojej zagrodce ( jest duza ... ze 40 m2 ). Moj maz wykopal troche dolkow i boje sie zeby w nie nie wpadl. Ale jutro juz beda zaklejone, wiec bedzie mogl znowu sobie spacerowac. A tu wyniki Amorka. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fd572f8a191d9fb7.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1407/fd572f8a191d9fb7gen.jpg[/IMG][/URL]
  24. Wyniki Abry : [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/81116b4941cd5ad7.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1452/81116b4941cd5ad7gen.jpg[/IMG][/URL] Koszt wizyty pani doktor : 135,- zl w tym : badanie krwi - 90 zl szczepienie - 25 zl witaminy - 10 zl dojazd - 10 zl Dodatkowo kupilam Maximaroll na watrobe - 7,90 zl _____________________________________________ [B]RAZEM : 142,90[/B] Paragon za MAXIMAROLL [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d102e894f333fd90.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1274/d102e894f333fd90gen.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='AlfaLS']Gosiu, jak będziesz miała wyniki Abruni - możesz je wkleić nam na wątek?[/QUOTE] Jasne. Odbieram je jutro, bo jade z psiakiem na kastracje. Przepraszam, ze tak dlugo, ale to troche kilometrow jest i wolalam poczekac, az bedzie okazja i i tak bede jechala.
×
×
  • Create New...